Zawartość dodana przez maro_t
-
Kamerka w aucie fabryczna
podejrzewam, że te kamery do rozpoznawania znaków czy do radarów nie bardzo się nadają do pokazywania obrazu użytkownikowi.
-
Deformacja
to jest jakiś specyficzny rozmiar czy marka, które im długo zalegają na regale? bo pierwszy raz słyszę o takich problemach
-
850k km Toyota od serwisu do serwisu…
biorąc pod uwagę, że to trwało 16 lat, to 850 tys. km to jakieś 50-55 tys. km rocznie. Sporo, ale żaden wyczyn dla kogoś kto dużo jeździ w pracy. Ktoś tu nawet na AK pisał, że więcej robi rocznie Yarisem. Ale fakt, jak już się tyle jeździ i tyle czasu spędza w samochodzie to dobrze by było żeby nie był on starą corollą
-
Pułapki komunikacyjne
mam wrażenie że kolej w tym kraju to jest osobny świat. W dziedzinie dróg przez ostatnie dwie dekady zrobiliśmy ogromny postęp, taki że przysłowia o polskich dziurawych drogach można już włożyć między bajki (owszem, zawsze się znajdą jeszcze rejony z gorszymi drogami, ale ogólnie jest naprawdę dobrze, do tego dużo autostrad i ekspresówek), za to na kolei jest dalej głęboka komuna. Nawet jak jest remont wiaduktu kolejowego nad ulicą, za który odpowiedziali są kolejarze, to organizacja ruchu praktycznie nie istnieje, a czasowo ciągnie się 3x dłużej niż by to była inwestycja GDDKiA. Wszystko nadal na zasadzie byle jak, byle było, "a stój se pan, jest tablica? No jest. To pana problem że jej pan nie widzisz".
-
Jak użytkować DSG
pewnie to kwestia samochodu ale np. automatyczna klima w Oplu działa jak dla mnie dramatycznie. Tryb auto nadaje się do użytku tylko w upały, kiedy i tak musi to pracować prawie na max żeby schłodzić. W taką pogodę jak teraz np. włączenie trybu auto skutkuje tym że wieje, szumi i buczy, a przednia szyba i tak jest zaparowana od połowy. Wystarczy wymusić nawiew na szybę, moc nawiewu na dwie kreski i wystarczy. Jest cicho i coś widać. Ja dziękuję za taki automat
-
Jak wyprzedzać ciężarówką na autostradzie.
wniosek z tego filmu mam taki że należy wyprzedzać szybko i bezpiecznie.
-
Rabaty na premiumy
czy to w tej cenie nadal ma silnik 1.2 Puretech?
-
Rabaty na premiumy
ale to tak chyba ma być i motoryzacja zmierza w tę stronę niezależnie od "kryzysów" jak covid czy wojna. Samochód raczej ma stać się dobrem luksusowym. Będą sprzedawać mało, ale z dużym zyskiem, co więcej, głównie w abonamentach na których zarobią 3 razy na jednym aucie (nowy w abonamencie na 3 lata, potem ten sam jako używany w obonamencie na 3 lata, a potem sprzedaż jako "pewne używane od dealera" ). I będą zadowoleni.
-
Kia sportage hybryda
dlatego jak dla mnie hybrydy mają największy sens w samochodach co z założenia więcej jeżdża po mieście - klasa B, kompakty ewentualnie. Tymczasem producenci pakują takie napędy głównie do wielkich SUVów czy limuzyn, gdzie to ma dużo mniejszy sens.
-
Kia sportage hybryda
dokładnie. Współczesna hybryda jeździ 60, a w mieście nawet 70-80% czasu na prądzie, więc nie tylko "nie wyje" ale silnika w ogóle nie słychać. Pozostałe 20-30% silnik spalinowy też pracuje bez dużego obciążenia. Tylko jak mocno pociśniesz to będzie głośno, czyli ile tego czasu? 2-3%? Przeżyję to jeśli w zamian mam niskie spalanie i jazdę bez żadnego szarpnięcia.
-
Kia sportage hybryda
Jeździłem najnowszym hybrydowym Yarisem. Czyli silnik benzynowy 1.5 bez turbo. Moim zdaniem to jeździ bardzo dobrze. Przecież sam spalinowy silnik jak kręcisz to też wyje, nieważne z automatem czy bez. Jedyna różnica że zmienia biegi a CVT nie zmienia. Owszem, wrażenia są inne, bo obroty nie muszą być związane z prędkością tylko są płynne, ale ja się do tego przyzwczaiłem po kilku minutach. Zrobiłem nawet taki test przyspieszenia 20-120km/h, silnik wszedł na wysokie obroty, a jak osiągnął prędkość i odpuściłem gaz to obroty spadły i już. Jest głośno tylko jak ciśniesz. Przy spokojnej płynnej jeździe (a dla mnie to jakieś 95% przebiegów) jest cicho i przede wszystkim płynnie, nic nie szarpie, nie ma laga i nagłego kopa, mnie tam się to podoba
-
Kia sportage hybryda
spokojnie mogli by nie robić tych wycięć w zderzaku bo i tak rury wiszą niżej, a zoszczędzili by kilka centów . Jakby to była Alfa to by był tandetny włoski montaż, a w Toyocie to na pewno tak ma być
-
Kia sportage hybryda
taki detal. Tylne rury wydechowe. Przyjrzyj się na ulicach. W co drugiej Ravce wyglądają jakby opadały w dół i zaraz miały zacząć szorować o ziemię. Nie wiem czy jakaś wada, czy tak ma być, ale wygląda to imho tandetnie. Kolega kupił Rav4 kilka miesięcy temu i też od nowości tak wygląda. Przykładowe zdjęcie:
-
Kia sportage hybryda
u mnie w Astrze przez 4 lata chyba ani razu dwustrefowość się nie przydała.
-
Kia sportage hybryda
to jest już ta najnowsza wersja "bumerang" czy poprzednia? Jaki masz w tym silnik?
-
Kia sportage hybryda
Ja miałem wrażenie że ta Kia w trybie sport różni się tylko tym że wyświetla czerwone zegary i dłużej utrzymuje włączony silnik spalinowy, nie gasi go tak często. Ale trzeba by dłużej pojeździć żeby mieć pewność. Oczywiście dynamika tych aut jest wystarczająca ale chodzi o odczucia i przyjemność z jazdy. Muszę się przejechać którąś Toyotą z tą nową generacją hybryd. Bo na razie jeździłem tylko Yarisem i prawdę mówiąc to mimo trzycylindrowego silnika miałem lepsze wrażenia niż z tych 230KM w Kii. Przede wszystkim dużo lepsze wrażenia z przyspieszania, nie ma tej chwili zwłoki a potem kop, tylko wszystko jest płynne. Też jest opóźnienie w reakcji, ale takie właśnie płynne. Pewnie przez brak turbo i skrzynię CVT. Jeżeli te większe hybrydy jeżdżą tak samo płynnie tylko szybciej i jeszcze kulturalniej przez 4 cylindry, to dużo bardziej bym wolał Toyotę.
-
Kia sportage hybryda
to wygląda ładnie na zdjęciach. Na żywo imho ma coś nie tak z proporcjami.
-
Kia sportage hybryda
to by był dylemat. Toyota przy Kii wygląda jak ciosana siekierką, zwłaszcza w środku. Może nie jestem wielkim estetą ale jakbym miał wydać 200 tys. na samochód, to musiałby mi się chociaż trochę podobać. A poza tym trudny wybór. Pisałem kilka miesięcy temu moje wrażenia z jazdy taką Sportage HEV. Dupy nie urywa, jest wrażenie sporego laga zanim ten silnik spalinowy się uruchomi i wrzuci odpowiedni bieg tym klasycznym automatem (oczywiście przy próbie dynamicznej jazdy, przy spokojnej jest super płynnie i cicho). Myślę że napęd Toyoty będzie działał bardziej płynnie i po prostu lepiej. Ale pewności nie mam, bo Rav4 jechałem tylko po parkingu w trybie EV .
-
Jak użytkować DSG
ostatnio na skp na badaniu technicznym taki diagnosta-filozof mi powiedziałe że samochody są jak długopisy. Jak używasz to się wypisze, jak nie używasz to zaschnie.
-
Jak użytkować DSG
nie miałem nigdy samochodu z automatem ale z tego co rozumiem co tu piszecie, to pozostawienie na P zaciąga ręczny. I co? I samochód tak zawsze zostaje na postoju? Pytam, bo odkąd jeżdżę samochodami to nigdy nie zostawiam zaciągniętego ręcznego, no chyba że jest jakaś wyraźna górka i ryzyko że się stoczy. Ręcznego używam praktycznie tylko na chwilę jak wysiadam na włączonym silniku żeby otworzyć bramę np. czy coś takiego. Pamiętam w starych autach problemy, zapiekające się hamulce po dłuższym postoju na ręcznym i jakoś tak się nauczyłem nigdy go nie zaciągać na dłużej.
-
Nowa Toyota Corolla Cross
czytałem na FB. Ktoś zamówił Corollę w październiku z terminem na marzec 2024. Trochę niepojęte. Tyle czekania na zwykłego kompakta. Trzeba naprawdę bardzo chcieć Toyotę. Podobno ma gwarancję ceny... chyba że kurs Euro przekroczy 5pln. Ale nie wiem co wtedy. Pozostaje najbliższe 1,5 roku zaczynać każdy dzień od sprawdzania kursu walut i skreślania kolejnego kwadracika w kalendarzu . Rozumiem jakbym zamówił BMW M8 Competition, to by można czekać, ale kurde na corollę... Zwłaszcza że już dostępność w innych markach trochę się poprawia i np. w Koreańcach można nawet dorwać coś od ręki.
-
Nowa Toyota Corolla Cross
i podobno na zwykłe corolle są bardzo długie terminy. Nie wiem jak na Cross'a
-
Nowa Toyota Corolla Cross
to jasne, ale dla mnie takie podniesione nadwozie ma jedak więcej wad niż zalet. W porównaniu kompaktem kombi. Zalety to łatwość wsiadania, może trochę lepsza widoczność i łatwość manewrowania. Natomiast w kombi mam większy bagażnik, większą ogólną taką praktyczność i pojemność do przewożenia jakichś większych, dłuższych rzeczy, lepsze i pewniejsze prowadzenie, niższe spalanie. Jak dla mnie tylko napęd 4x4 byłby w stanie mnie skłonić do zakupu takiego SUVa. Zresztą już po pierwszych w tym roku opadach śniegu i wycieczce Astrą do lasu znowu zacząłem myśleć że fajnie by było...
-
Nowa Toyota Corolla Cross
w większości marek cenniki są podobnie zbudowane. Masz kompakta w cenie X, a odpowiedni crossover zbudowany na tym kompakcie z tym samym silnikiem i napędem na przód będzie startował od kilkunastu tys. pln drożej. Jak dla mnie nie ma sensu dopłacać, chyba że ten crossover będzie miał 4x4 ale wtedy to jakieś kolejne 10 tys. pln więcej.
-
Nowa Toyota Corolla Cross
test jak test, jak to u Łysego, trochę żartów, trochę konkretów. Na pewno ten napęd 4x4 będzie wystarczający żeby pomóc wygrzebać się z zaśnieżonego parkingu czy polnej zabłoconej drogi i tyle wystarczy. W sumie chyba samochód idealny dla kogoś kto nie wymaga za dużo od motoryzacji. Nie za duży, nie za mały, bardzo praktyczny, całkiem dynamiczny, do tego bardzo ekonomiczny, nie przekombinowany w środku, możlilwie prosty na tyle na ile dzisiaj może być samochód prosty. Normalnie te przełączniki do ogrzewania fotela, które można włączyć raz jesienią i mogą zostać tak do wiosny, to jest jak dla mnie bajka w dzisiejszych czasach