Zawartość dodana przez Bravus
- Pochwal się swoim łosiem !!!
- Pochwal się swoim łosiem !!!
-
vtec i branie oleju ?
> Kiedy jeździłem CR-V z R4 iVTEC to było tak, że przy jeździe spokojnej, do 3-4krpm nie brał oleju w > ogóle. Potwierdzam, miałem R18A2, przy oszczędnej jeździe nie ubywało nic, natomiast wystarczyła jedna trasa z prędkościami jak po niemieckim autobahnie, i po powrocie trzeba było uzupełnić stan bo opitoliło pół bagnetu. 1.8 ma małą pojemność olejową. Chyba 3.8 litra z tego co pamiętam, więc trzeba pilnować. Znajomemu 3.5 V6 w Murano pochłania regularnie pół litra na 1500-2000 km, lekkiej nogi to on raczej nie ma, więc chyba trzeba z tym żyć. BTW silnik 3.5 ma Vteca ???
-
Dylemat A6 C5 Czy BMW E39
> Z ciekawości a jakie są korzyści z miniV8 w stosunku do R6 2,8 lub R6 3,0? Widzę tylko jedną dźwięk 3.5 to stara konstrukcja zastąpiona po lifcie silnikiem 4.4. > Bo koszta utrzymania 535 wypadają bardzo podobnie jak 540 - innymi słowy osiągi niewiele lepsze niż > w 530 a koszta utrzymania jak w 540. 2.5 - 192 KM, to absolutne minimum. 2.8 - 193 KM, już lepiej bo moment większy 3.0 - 231 KM, fajna jednostka napędowa ale lubi pochłaniać olej ( sprawdzone empirycznie przez kumpla na E39, X5 oraz E90 ) Wszystkie lubią się z gazem i są R6.
-
Dylemat A6 C5 Czy BMW E39
> A czy rozsądek w kilkuletnim BMW to tylko spalanie?A eksploatacja/dostęp do części nie ma znaczenia > wg Ciebie?Ile masz 4.4 a ile 3.5?Często jakieś pierdoły do takich samochodów są poszukiwane > używane, bo nowe kosztują zawrotne sumy i wtedy jak masz coś czego jest mało na rynku to > płaczesz i płacisz... Silniki 3.5 i 4.4 po otwarciu maski są na pierwszy rzut oka nie do odróżnienia. Większą część osprzętu mają tą samą, koszty utrzymania powinny być bardzo mocno zbliżone jak nie identyczne. Fakt, ceny niektórych nowych części są czasem nieakceptowalne, ale jak się chce V8 to trzeba się liczyć że mamy 4 cylindry więcej do wykarmienia i jedną głowicę więcej do ewentualnej naprawy. Części aftermarketowych jest na pęczki. Rozważając zakup 3.5 lub 4.4 uważam, że 4.4 jest lepszym wyjściem. Autor wątku rozważa dwie skrajnie różne auta klasy D. Prawidłowa odpowiedź już padła, należy kupić ten który będzie w lepszym stanie. Osobiście wolałbym E39 niż A6 C5, chociażby ze względu na przeniesienie napędu. Szukałem swego czasu zadbanej E39, ale znalezienie egzemplarza nadającego się do dalszej eksploatacji z wyposażeniem jakie bym chciał graniczyło z cudem ( ciężej było o pierwszy warunek ). Obejrzałem kilka sztuk w woj mazowieckim i dałem sobie na wstrzymanie. Wycieczki po Polsce za autem za 25 tys mnie nie bawią, bo zbyt nerwowy jestem jak się ze mnie głupka robi.
-
Dylemat A6 C5 Czy BMW E39
> benzynowców do audi to 2.8, 2.4 do spokojnej jazdy, do bety najrozsądniejszy 3.5 będzie. 3.5 w E39 to silnik V8, pali tak samo jak 4.4. To raczej nie jest najrozsądniejszy wybór. Najrozsądniejszą benzyną o mocy + - 200 KM, w e39 jest 3.0, silnik montowany tylko pod koniec produkcji, ogólnie mało ich było. Szukając ładnej e39, trzeba uzbroić się w baaardzo dużo cierpliwości i założyć budżet powyżej 20 tys, złotych.
-
Się chwalę. Parch Y60
> A co z tym hamerykanckim 4x4? Pisałem w tamtym temacie, umarła skrzynia. Auto było fajne ale mało odporne na moje upalanie, dlatego trzeba było powrócić do czegoś sprawdzonego.
-
Się chwalę. Parch Y60
> Akurat podnoszenie budy z opuszczneim skrzyni nie ma nic wspolnego Lift budy, ma ze skrzynią tyle wspólnego, że trzeba wyciąć trochę tunel bo 4L nie wchodzi. BTW Dzisiaj wyszło, że jestem zdolny bo udało mi się urwać kawałek wahacza wzdłużnego w miejscu mocowania do ramy. W sumie to lepiej, że puścił przy dokręcaniu, niż miałby odpaść w terenie.
-
Się chwalę. Parch Y60
> Ło panie! Jaki to rozmiar kółek? 35x12.5x15
-
Się chwalę. Parch Y60
> Niektórzy podnoszą na tyle, że muszą potem obniżać skrzynię W krótkim Y60 podobno wypadałoby zastosować dropboxy do skrzyni, nawet przy zawieszeniu +2". Znam takich co jeżdżą w podobnym zestawieniu jak u mnie już 2/3 sezon i nic się nie dzieje. Ważniejsze przy lifcie jest wyosiowanie mostów, bo z auta robi się czteroślad.
-
Się chwalę. Parch Y60
> zadam jedno pytanie > jaki jest sens podnosić tak wysoko budę, skoro prześwit i tak determinuje średnica kół? Jak się lubi przeprawy wodne to jest. Z drugiej strony masz większą możliwość wykrzyżu osi. Z trzeciej strony inaczej by opony nie weszły. Lift mam najprostszy jaki się da. 2" na zawieszeniu 2" na budzie.
-
Się chwalę. Parch Y60
Kupiłem było tak Wrzuciłem zawieszenie, zrobiło się tak. Podniosłem budę i zamontowałem opony jest finalnie tak Została jeszcze znienawidzone przeze mnie kosmetyka, czyli nadkola, wywalenie tapicerki itp, itd Oraz muszę powalczyć z geometrią, bo na tą chwilę auto się nie prowadzi. Nie mogę się doczekać pierwszego wyjazdu w teren
-
Kto ma terenowke?
Zbyt długo bez prawdziwej terenówki to nie wytrzymałem W sobotę pojawił się Parch. Całą niedzielę spędziłem w warsztacie, robiąc kosmetykę, wydech i walcząc z niedziałającym difflockiem. Walka wygrana, nie działał przełącznik. W środę przychodzi zawieszenie, podkładki pod budę i opony
-
kzak volvo c70 2.4 t
> Dzięki za wszelkie uwagi kolega szuka jakiegoś ładnego auta. > Kolejnym jego typem jest ten > automobil Plusy: - Jest lepiej... Prawdopodobnie nie był to anglik.... Z plusów to tyle... Minusy: - Tablice rej. to wyklejanki - PT koło / w sumie to całe zawieszenie ??? Nie jest symetryczne względem karoserii - Szpandekle nie są fabryczne - antena FM, jest wygięta Nie wiem dlaczego, ale auto mnie odrzuca. Plener zdjęciowy..., oraz cała reszta nienaturalna otoczka tych zdjęć. Po wklepaniu nr telefonu sprzedającego w google, wyskakują same perfekcyjne igły. Zapewne sprzedający nie robi nic tylko kupuje auta na handel, następnie naprawia, a na sam koniec sprzedaje z marżą 1% > no taki ma gust chłop > Może coś doradzicie ciekawego Gust może i ma nie najgorszy.... Niektórzy np. jeżdżą Mulitiplą... Budżet kolega ma za mały... Niech poszuka auta rozsądkiem, a nie oczami. Przynajmniej sobie nie raz pojeździ po rewirze, a nie mechanikach. Chyba zacznę prowadzić warsztaty, z oglądania i oceniania ogłoszeń motoryzacyjnych.
-
kzak volvo c70 2.4 t
> Ile go wyniosły graty do E60? Bo mam jedna do przekładki Nie do określenia. Trafił się Francuz bez tyłu, chłopaki wzięli go na spółkę, jeden wziął skrzynię i wnętrze, drugi graty do przekładki, trzeci zabrał silnik. Nie wnikałem jak się cenowo dogadali.
-
kzak volvo c70 2.4 t
> Przecież jak w Celsjuszach to Europa kontynentalna, Anglia ma fahrenheity UK ma Celsjusze, odsyłam do wujka google, w jakich krajach obowiązuje Skala Fahrenheita. > Jeśli handlarz robi to osobiście to może i tak, ale i tak sporo roboty jest a jak jeszcze dojdzie > np. ściana grodziowa Dochodzą jeszcze wycieraczki i jeszcze kilka pierdół. Ściana grodziowa to kowalstwo artystyczne. Młotek, szlifierka, spawarka. Czego się spodziewać w aucie za 5 klocków. Wiele też zależy od auta, choć nie wiem jak jest w przypadku Volvo. Kumpel ostatnio przekładał BMW E60, robił to dla siebie, starał się mocno. Lekko ponad dwa tygodnie i gotowe ( w większości po godzinach pracy warsztatu ). Powiedział, że następną przełoży w tydzień. Nie mam weny żeby do typa zadzwonić, bo chętnie bym go pomęczył o pochodzenie, oraz o info jakie papiery są do zarejestrowania tego ulepa.
-
kzak volvo c70 2.4 t
> Chyba w fahrenheitach , Chyba jednak w stopniach Celsjusza. Po powiększeniu widać 20,22, reszta jest nie ostra. > Tylko-jaki jest sens ekonomiczny przekładki w tak tanim aucie Sztuka dla sztuki. Takie auto w UK, to jakieś 200-250 Funtów, wiezie się takich szrotów 9 na lorze i myśli co dalej. Jak handlarz ma na stanie jakieś s70/v70/c70 na graty, to przekładka tego to góra dwa dni. Licząc nawet, że musiał kupić oddzielnie magiel, serwo, deskę, wiązkę ( wiązkę można polutować ) to wychodzi to grosze, ostawiam max 1000 zł za graty i to już ze sporym zapasem. Edit: Biorąc pod uwagę niedbałość o szczegóły, to wykonanie przekładki w aucie z ogłoszenia woła o pomstę do nieba. Współczuję osobie, która to kupi.
-
kzak volvo c70 2.4 t
> Wg mnie dostał strzała w tył i jest przesunięty. Widać to na drzwiach, tylny zderzak i nawet klapa > bagażnika vs. blacha obok i lampa nie są w idealnej linii. Egzemplarz, który rozkminiamy jest bankowym angolem. Myślę, że to już dyskwalifikuje go w zakupie. Co do przeszłości wypadkowej, to nawet nie patrzę pod tym kątem na niego. Wspomniałem tylko, że opuszczone drzwi kierowcy / pasażera są normą w C70. Do autora wątku. Myślę, że powinieneś wybić koledze z głowy C70, jeżeli szukacie aut do 5 tys plus opłaty, to czekają Was same miny. Doprowadzenie auta do stanu używalności, będzie kosztować jakieś 3/4 ceny zakupu.
-
kzak volvo c70 2.4 t
> Pierwsze co się rzuca w oczy to drzwi kierowcy i spasowanie szyby. Tutaj to były jeszcze nie dawno drzwi pasażera Ogólnie taki wygląd to norma, ciężkie, długie drzwi bez ramek robią swoje.
-
kzak volvo c70 2.4 t
> Po czym to widać? Link do wersji nie mobilnej ogłoszenia. - licznik w milach, klima w celcjuszach, fotel pasażera wytarty jak nie wiem co, naklejki na przednich lampach redukujące odblask w lewo, dziura w prawym boczku po regulacji lusterek. Pewnie sporo innych Wczoraj kupiłem C70 I, fajne auto, ale musi być w bardzo dobrym stanie, inaczej kieszeń będzie boleć.
-
kzak volvo c70 2.4 t
> Kolega przymierza się do kupna pierwszego auta. > W oko wpadło mu te Gołym okiem widać, że to angol po przekladce. . > Bardzo bym prosił o uwagi i sugestie co do tego egzemplarza. jw
-
1.5 dCi, mam pytania do dłużej użytkujących
> jest sens, jak nic się nie dzieje? Dzieje się, dzieje. Odsyłam do pierwszego postu. W skrócie, na zimnym jest wyraźnie głośniej niż przed wymianą. > no dziwne - po drugiej wymianie nadal nie jest czarny, a już z 500 km przeleciał. tym razem olej > 100% pewny. sam już nie wiem, co myśleć o tym. Cóż, u mnie jest czarny praktycznie od razu po wymianie. Z tego co kojarzę, to półsyntetyczne oleje w dieslach, też robiły się nam czarne, już po jeździe próbnej, lub nagrzaniu silnika.
-
1.5 dCi, mam pytania do dłużej użytkujących
> uparcie przez 90 kkm CASTROL MAGNATEC DIESEL 10W40 i zdaje się pięknie wyczyściłem tym silnik Ja na półsyntetyk nie będę przechodził, przy moim przebiegu. Chyba zmienię olej i wleję 5W30. Jak będę miał wenę, to przy wymianie sprzęgła zrzucę też miskę i sprawdzę jak się mają panewki. > wątek tutaj > silnik ma ponad 300 kkm Jak już sporo osób napisało. Dziwne, że nie zrobił się czarny po 100 kilometrach.
-
1.5 dCi, mam pytania do dłużej użytkujących
> Tak i przyniesie ci go dziunia topless Widzisz, nie wyczułeś ironii w poprzednim poście. Szkoda... Zmień piaskownicę, tutaj rozmawiają poważni ludzie. EOT Wracając do klasy lepkości oleju. Przyznawać się, kto co wlewa do 1.5 dCi, z przebiegiem >100 kkm
-
1.5 dCi, mam pytania do dłużej użytkujących
> za 200 sprzedam Wybadałeś temat, teraz rzucasz ceną Mirek handlarz może się od Ciebie uczyć. Nadmienię, że było kilka typów tych czujników, zależne to było od rodzaju zamontowanego filtra paliwa. Były wkręcane z boku denka, były też takie wkręcane od spodu, wtyczki też były różne. Jeżeli masz ten czujnik nowy, okaże się że pasuje, wystawisz mi FV, to zapraszam na priv.