Zawartość dodana przez Bravus
-
Ile trzeba zapłacić za sprawne E39 z męskim silnikiem
> swap na 3.0? Jak będzie trzeba Swapuje się to bez większych problemów Póki co pomęczę się z dwulitrówką, a jak mi Lexus przypasuje to następny będzie GS300 lub 400.
-
Ile trzeba zapłacić za sprawne E39 z męskim silnikiem
> a jak z częściami do takiego wynalazku ? Są dostępne bez większych problemów. Ceny na poziomie Toyoty, są pewne wyjątki ale jest dobrze. O eksploatację się nie martwię, mam warsztatowy rabat w kilku hurtowniach motoryzacyjnych.
-
Ile trzeba zapłacić za sprawne E39 z męskim silnikiem
> Jak chcesz to sprzedam Ci za polowe auto technicznie sprawne bez problemow jedynie musisz troche > popiescic wizualnie > rok 98 silnik 2.8i w kombi... Dzięki. Niestety kombi odpada zupełnie. > Wsadzajac do tego samochodu 7tys bedziesz mial prawdziwa igle i nawet bedziesz mogl sobie licznik > cofnac na 180tys Suma sumarum. Przestałem szukać E39. Kupiłem Lexusa IS200. Nie jedzie to jakbym chciał, ale jest przyjemnie wygłuszone i bardzo mało zardzewiałe.
-
Ile trzeba zapłacić za sprawne E39 z męskim silnikiem
> znajdziesz coś z e39 Zaczynam powątpiewać. To czym ludzie jeżdżą oraz jaki kit wciskają mnie przeraża. Zaczynam żałować, że sprzedałem auto w doskonałym stanie, bo miałem taką fanaberię. Było mega nudne, ale nie dolegało mu absolutnie nic. > e39 robi się już stare, każdy szanujący się dres kupuje teraz e60 > czas na zmiany > pytanie w jakim stanie Na E60 mnie nie stać, często taką jedną jeżdżę, auto fajne ale tutaj dopiero mnogość ulepów jest kosmiczna. Chcę E39, bo jest w moim zasięgu cenowym.
-
Ile trzeba zapłacić za sprawne E39 z męskim silnikiem
> To prędko auta nie kupisz. Dla mnie limitem odległości przy zakupie auta poniżej 10 kzł jest > jakieś 500 km, ale to dlatego, że na Pomorzu to w ogóle nic nie ma, nie tylko w kategorii > motoryzacja. Nie przejmuj się w mazowieckim same tragedie lub ceny z kosmosu. Jakbym kupował auto za 50 kzł, to bym się zastanowił nad wycieczkami, za max 15 nie ma to dla mnie sensu. Szkoda mi czasu, który mógłbym spożytkować w efektywny sposób. > Najlepiej załatwić ze sprzedawcą, żeby opłaty zrobił, a Tobie zostaje przegląd, recykling i > rejestracja, do ogarnięcia w pół dnia. Mało handlarzyków współpracuje, poza tym pozostaje jeszcze kwestia poruszania się po Polsce, gdzie w 99 procentach tablice masz nie ważne, lub podrobione. Koło się zamyka. Będę cierpliwy, zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
Ile trzeba zapłacić za sprawne E39 z męskim silnikiem
> Tej coś dolega? W sumie dwie rzeczy. Odległość oraz konieczność wizyty w UC i US. W Stolicy jest tak, że do UC jeździsz dwa razy ( raz złożyć wniosek a raz zapłacić, bo się "nie da" tego samego dnia ), a US wydaje zaświadczenie po 14 od złożenia zwolnienia z VAT. Nie mam już 18 lat, nie będę gnał po auto dalej jak 100 km od miejsca zamieszkania, bo przy kwocie jaką mam do wydania to się nie kalkuluje. Będę szukał czegoś lokalnie i zarejestrowanego w kraju. Wiem naiwny jestem, ale trudno
-
Ile trzeba zapłacić za sprawne E39 z męskim silnikiem
Obejrzałem już kilka egzemplarzy i jestem załamany. Mam do wydania 14 tysięcy. Da się za to kupić przedlifta w normalnym stanie, o polifcie nawet nie marzę ? Warunkiem jest męski silnik, czyli min. 2.5 192 KM, a najchętniej V8, choć w przypadku E39 byłbym skłonny jeździć nawet 3.0d
-
Warszawa i okolice. Wyjazd w teren 19/04/2015
> i to już? Nie, nie już... Nie będę wklejał wszystkich zdjęć bo mi się nie chce, a tam gdzie się coś działo, nie było czasu na sesje, bo była walka.
-
Warszawa i okolice. Wyjazd w teren 19/04/2015
Coś tam się działo. Kolega był pierwszy raz na "kukli", zostawiłem go samego tylko na 5 minut. Torfy nie wybaczają...
-
Warszawa i okolice. Wyjazd w teren 19/04/2015
> Rzuć fonem na priv > To może, jak będę w stanie, przyturlam się w niedzielę > do Kuklówki rzepem. Pojszło. Prawdopodobnie będzie rzep commander seria, więc będzie co zawstydzić szerokim.
-
Warszawa i okolice. Wyjazd w teren 19/04/2015
Ktoś z AK chciałby dołączyć swoim sprzętem ? Jadę z kumplem na Kuklówkę, pewne są dwa auta, kilkoro z moich znajomych się jeszcze waha, więc może być nas więcej. Plan jest spotkać się o 10 na miejscu. Ktoś coś ?
-
Chevy Blazer
> Cześć Panie Bravus Dawno się nie widzieliśmy > I słowo prawie stało się ciałem. Jadę w czwartek do Gdyni po Granda 4.0 '97 (limited) Widzisz Panocku, będzie okazja na jakieś spotkanie. Przetestuje się przy okazji możliwości seryjnego GC. Później załapiesz bakcyla, jeszcze później zaczną się modyfikacje itp, itd, a na samym końcu przychodzi zwątpienie ( jak w przypadku mojej aktualnej sytuacji z terenówką )
-
Się chwalę. Parch Y60
> A co będziesz robił w niedzielny wieczór ???????????????? Mył okna, w końcu święta idą Patrol nie odpalił, brakuje kompresji na 1,2,3,4,5 Wszystko wskazuje na to, że popychacze wyzionęły ducha przy rozpompowywaniu. Jest plan na Kuklę w poniedziałek wielkanocny ??? Co Ty na to ? Masz dyżur ???
- Bunkier
-
Się chwalę. Parch Y60
Niestety naprawa nie poszła do końca po mojej myśli. Jestem bogatszy o: - nową/ używaną głowicę po obróbce - komplet świec żarowych ( działała tylko jedna , a drań przy -10 gadał ) - regenerację wszystkich wtrysków - reszta to standard: rozrząd, pompa wody, termostat, czujniki,płyny itd Na plus, wywaliłem EGR, dorobiłem króciec wodny na 6tym cylindrze, naprawiłem zawór westgate na turbinie, zamontowałem zbiorniczek wyrównawczy, żeby widzieć czy jest prawidłowy poziom płynu chłodzącego. Parch już prawie poskładany jutro powinien odżyć. Przy następnym uszkodzeniu głowicy zmieniam silnik na inny Teraz czekam na spektakularny koniec skrzyni biegów
-
Chevy Blazer
Witam Pana Marcina Miałem poprzednika modelu który szukasz, czyli Blazera S10 4.3, wątek jest tutaj. Auto ma swój urok, ale okazało się zbyt delikatne jak na moje użytkowanie. Drugi raz bym nie kupił Kup lepiej Jeepa, więcej ich jeździ jest w czym wybierać.
-
cynkowanie ramy
> Jak myślicie, ma to sens? W tym roku będę chciał zrobić porządek z ramą w patrolu, niby ogólnie > jest ok, ale pewne rzeczy zostały, delikatnie mówiąc, źle zrobione i wymagają poprawki. Na > pewno cała rama pójdzie do piaskowania i tak się zastanawiam, czy potem normalnie ją malować, > czy jednak szarpnąć się na cynkowanie. > Ma być zrobione porządnie na wiele lat, więc teoretycznie można zapłacić trochę więcej, ale z > drugiej strony zastanawiam się czy warto. Jak chcesz jeździć latami, to sens oczywiście jest. Pamiętaj, że cynkowanie, cynkowaniu nie jest równe. Czytałem o zapaleńcach, co cynkowali ramę dwu-trzy krotnie, przy okazji remontu ramy. Niestety wszystko kręci się wokół kasy. Tutaj jest co nieco napisane o cynkowaniu. jakiś tekst Ja jestem po wymianie ramy, myślałem też nad cynkowaniem. Na myśleniu się skończyło. Moja rama jest wyspawana i powzmacniana tam gdzie trzeba. Liczę, że na kilka lat starczy. Jak się skończy, to co się da ze szpeju przekładam do następnego auta i tyle. > Oczywiście opcja sprzedanie parcha i znalezienie innego bez rdzy odpada z oczywistych powodów Pierwsza sprawa, nie opłaca się. Druga sprawa, nie ma Patroli bez rdzy
-
Się chwalę. Parch Y60
> Fanatycy patroli i tak będą twierdzić ze w 2.8 pad głowicy to jakiś mit. Robię rozeznanie już od dłuższego czasu i mi wychodzi, że im późniejszy egzemplarz Y60, tym gorsze / słabsze materiały są w nim zamontowane. Zauważyłem to już przy okazji wymiany ramy. Np. rama z 1989 jest wykonana w innej technologii niż moja z 1994. Różnicę widać gołym okiem, ciężko to wytłumaczyć. Podobnie jest z budą, te starsze w warunkach normalnej eksploatacji są mniej podatne na korozję. > Kiedyś na allegro bywały nowe głowice. Cena prawie 3 tys ale może warto przemyśleć co się bardziej > opłaca. Będę myślał, jak warsztat z którym współpracujemy jeżeli chodzi o obróbkę głowic, stwierdzi że się nie da.
-
Się chwalę. Parch Y60
Od jakiegoś czasu Patrol połykał płyn chłodniczy. Jako że nie przybywało oleum, test na zawartość dwutlenku w w spalinach był negatywny, nie dymił również na biało, a próba ciśnieniowa nie wykazała żadnych wycieków. Nie wierzyłem w koniec UPG bądź samej głowicy. Niestety ale ostatnio ciśnienie w układzie rosło do tego stopnia, że wyrzucało płyn przez zawór bezpieczeństwa, co zmusiło mnie do decyzji o rozebraniu góry silnika. Moim oczom ukazało się następujące ( zdjęć nie będę wklejał bo mi się nie chce ) - pęknięcia między-zaworowe na pierwszym oraz szóstym cylindrze - pęknięcia na wszystkich sześciu gniazdach wtryskowych - zabity sadzą na amen zawór EGR ( teraz go zaślepię ) - stojący zawór westgate turbiny ( a ja się cieszyłem, że pompuje 1,1 ) - nie działające 5 świec żarowych ( a przy -10 odpalał ) W poniedziałek głowica idzie na sprawdzenie czy nadaje się w ogóle do regeneracji. Mam nadzieję, że da się ją uratować bo koszty wychodzą już nie małe, a plusem może będzie to, że to byłby dopiero jej pierwszy szlif. Sumując moje żale. W pierwszym roku eksploatacji wydałem na naprawy jakieś 80 % wartości zakupu auta. Kosztu modyfikacji nawet nie mam zamiaru liczyć, bo szkoda mi nerwów Chyba doszedłem do momentu pt. mam wszystkiego dość...
-
Małe, budżetowe 4x4
> za to jak już pojedziesz nad to morze, to na pewno zapamiętasz ten wyjazd Mi wystarczy wycieczka UAZ`em z Ostrowi Mazowieckiej do Warszawy. Popsuł się po drodze tylko 4 razy. 80 kilometrów emocji non stop, ładowanie było takie słabe, że wycieraczki nie miały siły drgnąć na średnich obrotach, z kolei na wysokich gotował się błyskawicznie Padało oczywiście jak cholera. Co do wymagań Camela, pomyślałbym jeszcze nad egzotykiem w postaci SsangYonga Korando. Do dychy jest w czym wybierać, jakoś mega duży nie jest, zdarzają się wersje ze zdejmowanym dachem. Często tylny most jest zeszperowany ( na płytkach ) Znam jedno takie auto, które w terenie jest nadzwyczaj dzielne, regularnie jest upalane na Kukli, a nie wymaga większych nakładów finansowych niż reszta towarzystwa, z którymi jeździ np. Pajero, XJ czy Navara, nie odstaje też od innych. Po czarnym też jeździ nie najgorzej, a w porównaniu np. do Samuraja to jest nawet komfortowy
-
WOŚP 4x4 Warszawa
> ja chyba skuszę się na ognisko i licytację. > nie mam ochoty pędzić na szumexach po asfaltowym Mazowszu > ktoś chętny na kiełbę ? Zobaczymy Panocku. Prawdopodobnie uszczelka pod głowicą powiedziała definitywnie papa. Muszę dokładnie zdiagnozować sytuację. A Ty jak, uporałeś się z ładowaniem ?
-
lightbar i inne oświetlenia dachowe
Będę miał chwilę to porobię zdjęcia i opiszę jak jest u mnie.
-
lightbar vs 4x22cm
> te boczne świetnie świecą/ oświetlają Dzięki, chciałem zauważyć że po dzisiejszym wszystkie dalej są na swoim miejscu, tylko kąty świecenia im się delikatnie zmieniły > a listwy nie pokazałeś . > tylko pod bagażnik/belkę ją daj. > miałeś próbę w krzakach. zakryją wszystko poniżej linii dachu. Jak znajdzie się luźne parę złotych, to zamontuję też panel na pałąku na dachu, a jak dorobię się bagażnika to zrobię porządek z wyglądem tego wszystkiego. Dobra koniec spamowania Dzięki raz jeszcze za dziś
-
lightbar vs 4x22cm
> aktualnie 35" + lift 4", więc trochę z asfaltu mogę zjechać niestety chwilo wyciągarka nie działa > i nie mam czasu tego ogarnąć, dlatego pisałem o lajtowym terenie A spocik bardzo chętnie. Setup jak u mnie Szkoda że się tak późno ujawniłeś, dzisiaj lataliśmy z kolegą moderatorem z kącika 4x4. Ja wyciągarki użyłem raz. Zasadniczo jakbym uważał to nie musiałbym w ogóle jej używać. Jak jest kilka aut, to brak sprawnej windy w jednym to nie problem. Przygotowany w teren jesteś już dobrze, więc trzeba korzystać. Wyślij mi numer do siebie na priv, tutaj już nie będziemy spamować. Jakby coś się szykowało to się będę odzywał z jakimś rozsądnym wyprzedzeniem. Spota też można zrobić w wolnej chwili. Pzdr Konrad
-
lightbar vs 4x22cm
> Super, dzięki za odpowiedź. I bardzo chętnie się kiedyś spotkam, jakbyście się wybierali w bardziej > lajtowy teren to dawaj znać Spota można zrobić to się pogada i wymieni poglądy, doświadczenia i spostrzeżenia ( jakby co służę radą mimo iż sam omnibusem nie jestem ), gorzej z tym lajtowym terenem. U nas większość aut to minimum koła 33", winda z przodu, oraz chęć przejechania tam gdzie się nie da