Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Josyp

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Josyp

  1. Josyp odpowiedział badyl1982 na temat - Motokącik
    > Ale co będzie niżej-jeśli napinacz jest w zwijarce pasa Z cyklu - każdy mierzy swoją miarą - u mnie jest przy klamrze pasa i nawet niedawno je wymieniałem na sprawne, to miałem porównanie zużyty vs sprawny, zapięcie w tym drugim jest kilka cm wyżej
  2. Josyp odpowiedział badyl1982 na temat - Motokącik
    Drugi raz nie wystrzeli, odwinąć się nie powinien, zatem będzie funkcjonował tak jak w aucie bez napinacza, jako mocowanie klamry, z tą różnicą, że zazwyczaj będzie kilka cm niżej niż sprawny napinacz
  3. Josyp odpowiedział slawek_l_83 na temat - Motokącik
    > A jak tego szukać przykładowy link Rozumiem doskonale Twoje podejście i nie daj sobie wmówić, że nie dasz rady - wiadomo, że efekt nie będzie onanistyczny, ale dla przeciętnego człowieka będzie naprawdę OK, nawet jak mocno spierniczysz to papiery wodne 2000 lub 2500 zniwelują zacieki/granicę przejścia (na tyle, że będzie znacznie lepiej niż przed naprawą) i pasta polerska na koniec, a bez sensu wywalać nawet te 3 stówki na lakiernika
  4. Josyp odpowiedział slawek_l_83 na temat - Motokącik
    Opcja najtańsza - spolerować lekko papierami ściernymi, na czarną listwę czernidło, na czarne ślady zaprawka. Opcja niewiele droższa od najtańszej - są na allegro zestawy za parę dyszek, gdzie dostajesz lakier w akrylu dobrany po kodzie, czasem plus jakiś podkład, a czasem w bazie + akryl, wyszlifować dobrze powierzchnię i pomalować, na koniec delikatnie spolerować papierem wodnym granicę przejścia i ostatecznie jakaś pasta polerska na całość - wiadomo, że lakiernik różnicę zauważy, ale dla przeciętnego człowieka będzie to totalnie poprawnie naprawione bez widocznych śladów, a całość zamknie się w paru dyszkach raptem.
  5. > Cały gwint jest uszkodzony? Może wystarczy go przeciągnąć narzynką i dać ze dwa razy wyższą > nakrętkę? Na dokładkę można się wspomóc jakimś klejem do gwintów o najwyższej wytrzymałości. chyba właśnie zrobię rozwiązanie na leniwca jakieś, dam kilka podkładek i spróbuję, czy wówczas nakrętka złapie, a ostatecznie zaspawam nakrętkę po wsadzeniu amorka, bo w sumie przez ponad 70kkm eksploatacji i tak nie było potrzeby jego demontażu (tylko dla wygody przy pracach z ramą, ale na dobrą sprawę można by się bez tego demontażu obyć), a jak zaszłaby wyjątkowo kiedyś taka potrzeba to i tak wrócę na dobrą sprawę do punktu wyjścia, skoro mnie tak nastraszyliście perspektywą obspawania tej śruby... na chwilę obecną jakiś gwint jest (poprawiony z lekka narzynką), ale nakrętka przeskakuje i nie trzyma, jeśli się ją wkręci do końca
  6. > Miałem podobny dylemat jakiś czas temu. Miałem robić to sam, ale po podliczeniu materiałów > odpuściłem. Kupiłem takie coś i daje radę - już trochę łożysk i innych robótek załatwiła. > Konstrukcja niezła - nie jest może szczytem stabilności, ale też nie wygina się w żaden > niepokojący sposób. Egzemplarz, który kupiłem był nieco niedokładnie zrobiony w kwestii > otworów na podnośnik, ale obeszło się bez przeróbek. Podłączam się całkowicie pod powyższą opinię, też mam takie ustrojstwo, daje radę ogólnie, chociaż cudo to nie jest i uwagi mam dokładnie takie jak kolega powyżej.
  7. > Może da radę rozwiercić śrubę i dać na wylot nową sztukę? to ostateczne rozwiązanie, ale wolałbym pokombinować z tą wystającą fabryczną, by zachować w miarę dobrze "geometrię" mocowania amorka
  8. Istnieją zestawy do naprawy gwintu na przykład w głowicy, ja mam ciut nietypowy problem, bo podczas prac z ramą motocyklową, trochę się zapomniałem i przez nieuwagę zniszczyłem gwint na śrubie wystającej z ramy i mocującej amortyzator (objechana szlifierką w kilku miejscach), czy są jakieś zestawy do naprawy gwintu na śrubie? (niewykręcalna, tylko wspawana w ramę, więc bezinwazyjna wymiana odpada), ewentualnie czy to dobry pomysł, by całą śrubę obspawać lekko, zeszlifować w miarę na okrągło i ponownie przegwintować?
  9. Josyp odpowiedział Josyp na temat - Motokącik
    ok, dzięki, dynamometr jest w razie czego, także nie ma problemu
  10. Producent w instrukcji serwisowej podaje, że pompę wody składa się na Loctite, aczkolwiek nic nie wspomina o uszczelce, jeśli kupiłem pompę z tekturową uszczelką to składa się to na sucho bez tej pasty? Auto to Megane 1,6 8v 90KM z 1999roku.
  11. Z tego co gadałem z ludźmi na zlocie to tylko jedna osoba w miarę chwaliła, ale zrobiła na tym kilka kkm ledwie, inni narzekali na niewygodną pozycję oraz szereg wnerwiających usterek, typu wycieki z silnika przy kilku kkm przebiegu chociażby, w porównaniu do legendy jaką jest chociażby posiadany przeze mnie k125 to przepaść.
  12. model cieszacy sie umiarkowanym uznaniem, pytanie jeszcze czy r czy v?
  13. mam i działa, ale tyle forsy za 2 plastikowe buteleczki to ciut drogo drobna wada - trzeba trzymać dobrze końcówkę przy odpowietrzniku, bo ma tendencję do spadania
  14. Josyp odpowiedział Josyp na temat - Motokącik
    U mnie wygląda to bardzo podobnie, a Twój efekt jest całkiem zadowalający, więc 2 pytanka: - robiłeś sprayem, czy tymi farbkami z pędzelkiem? - jaki bezbarwny dałeś, bo na oko moje fotele są identyko, a zastanawiam się, bo jest kilka opcji :mat, półmat, błysk, półbłysk itp.
  15. Czy coś takiego się nada do odświeżenia kierownicy i foteli? Auto to stary parch, więc niewiele ryzykuję, ale czy ktoś coś takiego stosował i powie jakie są realne rezultaty? Czy takie farby dobrze kryją, nie łuszczą się, nie brudzą rąk, jak z wytrzymałością itp.?
  16. sam miałem i więcej mieć nie będę, wyjec wnerwia, czasem sam się włączy, kłopotliwe przy zakładaniu, ściąganiu, przewożeniu, no i można zapomnieć o niej, a wtedy jest niefajnie jak się ruszy (chociaż to akurat tyczy się raczej blokad bez wyjca), ogólnie zapewne dosyć skuteczne acz wnerwiające rozwiązanie. Nie wiem jak z gumą do żucia, ale po zaklejeniu palcem i tak wyło bardzo głośno, więc uwagę na ulicy z pewnością zwróci, tylko kto na to zareaguje to inna sprawa...
  17. teraz mam w gratisie w linku i nie korzystałem, a z PZU korzystałem sam 4 razy i jeden raz kumpel (oczywiście mowa o moto) i bardzo zadowolony byłem, czas czekania na lawetę od kilkudziesięciu minut do 2h, holowanie bezproblemowe, dodatkowo raz dostałem hotel + dojazdy i poczęstunek (to już prywatnie od ekipy auto-pomocy z Wrocławia, bo akurat grilla sobie robili), a i kielicha dawać chcieli, jeno ja nie chciałem, więc obsługa rewelacyjna!! Jedyne z czym może być problem to laweciarze mający obiekcje do przewożenia moto (bo nigdy jeszcze nie wieźli i nie chcą), stąd raz czekałem owe 2h, gdyż jak wyjaśnili na infolinii dopiero ktoś z dalszego regionu się zgodził i czekałem na dojazd, a często laweciarze mówili, że dopiero pierwszy raz moto przypinają i wprawy nie mają itp.
  18. > Ogólnie rzecz biorąc - szpachla pije wodę, więc zaraz po wyprowadzeniu szpachli trzeba ciągnąć > naprawę dalej - tj. aż do polakierowania elementu (nie zapodkładowania - bo podkład też wodę > przepuszcza). a jakby tak szpachlę lub podkład zalać klarem, który się później zeszlifuje?
  19. Miałem powalczyć z rdzą na nadkolach w święta, niestety w połowie roboty okazało się, że skończył mi się drut do migomatu, nie zdążyłem pospawać reperaturek i tak to zostawiłem, problem jest taki, że garaż z narzędziami mam 200km od roboty, więc bywam tam powiedzmy raz na 2 tygodnie na max 2 dni, a auto użytkowane jest na co dzień. Jak to zrobić etapami, by wyszło dobrze? Wiele razy widziałem auta jeżdżące na mieście z takimi plamami biało-żółtymi - co to jest - podkład, szpachla? Jak to jest zabezpieczone przed warunkami atmosferycznymi? Jak rozłożyć zakres prac, by w miarę dobrze to wyszło? Następnym razem dokończę spawanie, dam podkład reaktywny i położę na to matę szklaną, ewentualnie czasu starczy na lekkie podszpachlowanie - jak zabezpieczyć ten etap prac, by potem można było dać bezproblemowo podkład i to polakierować? Czy może szpachlę zalać akrylem, który potem się zeszlifuje i da normalnie podkład? Naprawa jest hobbystyczna (chcę się podszkolić w takich naprawach), stąd rady typu wstaw do lakiernika i się nie baw nie mają zastosowania, bo i auto warte w sumie czapkę gruszek
  20. > Serio mowisz? W necie ludzie narzekali m.in.na silniki...??? Mówię jak najbardziej serio, do żadnego sprzęta nie mam takiego zaufania jak do Rometa, zjeździłem nim całą PL, a nawet zahaczyłem o Litwę, Słowację i Czechy. Części tanie jak barszcz, co jakiś czas coś się psuje, ale nigdy w sposób uniemożliwiający dalszą jazdę, do tego jest ekonomiczny w eksploatacji i zakupie (oczywiście brać używkę, bo sprzedawane są z symbolicznym przebiegiem za cenę 30-40% nówki) Swego czasu używałem go jako służbówki wożąc części w hurtowni po 3city i cały sezon przejeździł praktycznie bez żadnego serwisowania (bo garaż mam 200km dalej od Gdańska), a codziennie musiał robić po 100 lub więcej km, obciążony mega bagażem itp.
  21. Bierz K125 - mój ma ponad 73kkm nalatane i sprzęt ma u mnie dożywocie!! Genialna maszyna
  22. ja jestem z Gdańska, a konkretnie z Osowej, od pn-pt jeno poznym popoludniem mam czas, ale weekendy w wiekszosci wolne, jakby co wal na priv
  23. Co może być przyczyną takiego zachowania w Peugeocie 206cc 2,0 +lpg z 2003 roku Wyskakuje błąd: catalytic converter fault antipollution fault pali się check engine plus ogólnie auto faluje na wolnych obrotach (tak było od samego kupna ponad rok temu) i wyjątkowo potrafi zgasnąć, ale zwykle po prostu faluje. Dziś długo kręcił, trzeba było podczas kręcenia wciskać gaz, wtedy powoli załapywał, pochodził chwilę i zgasł, po kilku takich próbach już dało się jechać, to samo było kilka miesięcy temu, te same błędy i objawy, wówczas wizyta u mechanika skończyła się wymianą cewki i świec (ponoć po podłączeniu kompa były tylko błędy związane z wypadaniem zapłonu). Od wizyty u mechanika auto mało jeżdżone, więc podejrzewam, że mimo, że wydawało się, że problem jest rozwiązany, to nadal jest to co było. Na benie i gazie to samo. Poza falującymi obrotami na jałowym i ciężkim odpalaniem (choć to też nie zawsze, czasem ładnie pali) żadnych innych objawów, moc jest i żadnego szarpania podczas przyspieszania itp. Gdzie szukać przyczyny?
  24. kupilem jakies spodnie przeciwdeszczowe na tyle szerokie, ze naklada sie je na zwykle - w teorii z nieprzemakalnego materialu, w praktyce przy mocnym deszczu i dlugiej jezdzie troche przemakaja, ale na dystansie 1km sprawdza sie rewelacyjnie, tylko jeszcze przydalyby sie takie oslonki na buty - siarowo wygladajace niestety, acz dosyc skuteczne. Modelu nie pamietam, bo wybieralem wsrod najtanszych na allegro, za parę dyszek dosłownie, wiec do takich wymogow szukaj czegos w ten desen wlasnie
  25. Josyp odpowiedział Josyp na temat - Motokącik
    > Reinzosil Dzięki za odpowiedzi, skoro wszyscy to polecają to dziś to zakupiłem, mam nadzieję, że da radę

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.