Zawartość dodana przez Fazi87Fazi
-
Dolewanie oleju 2T do ropy
> Skąd wiadomo o ile poprawia/pogarsza smarnosć polecany olej Orlen Platinum 2T? piszę ci tam ,na jakie klasy oleju masz zwracać uwagę , żebyś kupił ten dobry Ja akutat u siebie na sklepie mam tylko VALVOLINE durablend 2T synthetic .... ( półsyntetyk o klasach, które polecają w tym artykule) Więc taki wypróbuje
-
Dolewanie oleju 2T do ropy
> No właśnie zastanawia mnie ta cichsza praca silnika i według mnie to jest efekt placebo w > najczystszej postaci, bo skoro olej 2T zmniejsza liczbę cetanową paliwa o ileś tam (nawet > nieznacznie), to silnik powinien pracować głośniej i gorzej odpalać. Nie wiem .... Ale dopóki nie spróbuje to sie nie przekonam jak jest na prawdę do 10 godzin , dam znać co i jak > Skąd więc się bierze cichsza praca i lepsze odpalanie? Może z wyższej temp. spalania. , nie wiem , nie znam się
-
Dolewanie oleju 2T do ropy
> Czego oczekujesz po tej próbie? Użytkownicy piszą o cichszej pracy silnika i mniejszych wibracjach i mniejszym dymieniu. Co prawda u mnie dym pojawia się jedynie przy pełnym bucie, przekraczając 3.5 tys obrotów , ale ostatnio jakby tego dymu jest więcej .... Dodam ,że auto zchipowane. Nie mówię tu o jednej próbie, tylko wykorzystaniu jednego opakowania oleju w postaci butelki 1litrowej czyli jakieś 10 tankowań , biorąc pod uwagę lanie co drugie tankowanie.
-
Dolewanie oleju 2T do ropy
nie zachęcam ale podrzucam link z jakimiś konkretami na ten temat LINK
-
Dolewanie oleju 2T do ropy
> Dwa z nich mają lub miały w momencie sprzedaży około 300 kkm jeden 170 kkm bez dolewek żadnych > dziwnych dodatków do paliwa osiągnęły te przebiegi bez remontów pomp. Warunkiem jest lanie > paliwa na firmowych stacjach a nie na stacjach fimry Krzak i spółka chrzcimy paliwo sp. z o.o. > pozdr. > M. Również jest w podobnej sytuacji ... Dobijam do 300 tys. km i nigdy wcześniej nic nie dolewałem ... Żadnej negatywnej opinii jeszcze nie słyszałem i zamierzam dziś dolać na próbę.
-
Dolewanie oleju 2T do ropy
> Miałem diesla przez niemal 6 lat, przejechałem nim bezproblemowo 115k km od nowości i nigdy nie > dolałem do baku niczego poza ON. > mar00ha Sorry , ale 115kkm dla diesla to żaden przebieg .... a już na pewno nie taki , przy którym dolewanie czegokolwiek dałoby efekt
-
Dolewanie oleju 2T do ropy
> Dlatego zrobiłem dieslami ponad 600kkm i do żadnego nie dolewałem 2T ani innego guana i nic się nie > działo z pompami ani w starszym wolnossącym dieslu ani w nowszym na CR. > pozdr. > M. Każdym z osobna 600 ? czy łącznie .... bo sumowanie nie ma tu sensu żadnego ;p
-
Skaner aut ;)
> fajna stronka, może się komuś przyda KLIK jak dla mnie to kicha .....
-
Dolewanie oleju 2T do ropy
> No, dlatego teraz ładnie wytłumacz, uzasadnij, dlaczego dodawać > do paliwa 2T w nowoczesnym silniku, dostosowanym do spalania tych > strasznych suchych paliw bezsiarkowych. Biorąc za wzór kącikowy > silnik Diesla VW TDI, oraz teoretycznego Niemca, który tylko do kościoła > latał przez 400-500 tys. km po niemieckich autostradach i auto wciąż > jeździ (pomijamy stan nadwozia), to co to może oznaczać? Że ten 2T > trzeba, czy nie trzeba stosować? W poprzednim wątku o tym samym temacie , jakiś czas temu ktoś wrzucał badania laboratoryjne politechniki i jej wyniki na popiołowość paliwa i właściwości smarne..... I wyniki jednoznacznie potwierdzały plusy lania 2t do ropy Ale Ty jesteś mądrzejszy tak mądry, że wywaliłeś EGR. (ps. nie boisz się teraz jeździ STILO bez EGR? )
-
Z jakiego typu pojazdu jest ta opona?
> stratny ty i twoi sąsiedzi, ludzie zastanówcie się czasem nad sobą napisałem "jakby mnie olał" - w rozumieniu - przyznał się do winy i kazał spierdzielać na drzewo. Przecież równie dobrze mógł zrobić to przypadkiem , taka masa pojazdu a taki słupek ... można w ogóle nie poczuć.
-
Ogólno zakupowe
> z tego wynika, że chcesz kupić auto 15 letnie za ~17 tysięcy czy ja coś źle rozumiem Co Cie dziwi ?? ..... kup taniej np. zadbaną STI
-
Ogólno zakupowe
> Dobry trop. Dzięki. Chyba nie obejdzie się na wizycie u kogoś kto mógłby to sprawdzić. Geometria do > spr. czy coś innego jeszcze? Z pomiaru lakiery wynika że słupki dach są ok. Malowane drzwi, > klapa, błotnik. Geometria i to co wymieniłem ..... jeśli nie ruszone to nie masz się czym martwić .... Ciężko przez tyle lat użytkowania nigdzie nie przytrzeć , nie przywalić
-
Ogólno zakupowe
> Pytanie czy bać się robionej blachy (klika lat wstecz) czy nie. Moja jedyna obawa to dużo > szpachli i może wyłazić ruda...ot tyle. Ale czego wymagać po samochodzie z 1998 roku Masz jakieś info na temat wypadkowości ?? ... tzn . czy podłużnice , słupki, dach, podłoga itd były ruszone czy tylko zewn. poszycie.
-
Z jakiego typu pojazdu jest ta opona?
> Oprócz tego, że nic Gdyby to na mnie trafiło , to bym żądał pieniędzy lub naprawy zniszczeń ..... jakby mnie olał to bym się zaczaił i pociął tą oponę.... tak żeby też miał koszty. Oko za oko ząb za ząb .....
-
Ogólno zakupowe
> Oglądam sobie przeróżnej maści samochody do pojeżdżenia do 17 kPLN. I teraz pytanie...czy lepiej > się bawić w opcję: > - zdrowa buda, mechanicznie do ogarnięcia > - buda lakierowana, gdzies tam naprawiana a mechanicznie pełna historia serwisowa na podstawie > faktur? > 3 opcja czyli buda i mechanika do ogarnięcia odpada > Niestety większość jest sprowadzana a wiadomo że trafić sprowadzony idealny to "grozi" Noblem W > sumie nie można oczekiwać cudów po aucie 10-13 letnim. > Niestety mniejsze w tej cenie mnie nie interesują. Mechanika jest zawsze do wyprowadzenia Blacharka niekoniecznie.
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> To była tylko belka i jej mocowanie, jak pisałem, tu proszę zdjęcie: No nie tylko .... jak sam napisałeś Quote: Tak, wymieniona została cała belka, przewody hamulcowe, tuleje, amortyzatory, mocowanie belki do nadwozia zostało naprawione Dostał cały zawias z tyłu.... Chciałbym widzieć mocowania tej belki ;p .... Co do blachy.... faktycznie nic tam nie widać .... Jeśli faktycznie tylko pogięło zawias a mocowania były całe ( w co ciężko uwierzyć) .... to autem da się jeździć i nic mu nie będzie. Jeśli dostały mocowania , to przy większych dziurach belka będzie 'ruchoma' i auto będzie tracić geometrie, ściągać itd.
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Popatrz na zdjęcia które wstawiłem i spróbuj zgadnąć co było robione i za ile, > pomimo że podałem... Wrzuciłeś marne zdjęcie koła ... po którym ewidentnie widać , że dostał mocnego strzała .... i masz całe zawieszenie przesunięte. Wrzuć zdjęcie całego tyłu po wypadku a nie tylko nadkola. Po raz kolejny mówię, nie opowiadaj bajek , że to tylko belka była. Belka to nie koszt 10 tys
-
Myślał, myślał i wymyślił...
Tak to wygląda na grubą naprawę .... I nie opowiadaj głupot , że tylko na belce się skończyło , bo koło jest całe przesunięte w nadkolu . To była gruba naprawa i jeździsz ulepem, które na pewno nie ma dobrej geometrii.
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Belkę wyrzucili, była pogięta, mocowanie wyklepali tak, żeby otwory znów były > "poziomo". Ale nadal uważam, że to auto źle jeździ, znosi i rzadko kiedy daję > komuś tym jeździć, za duża odpowiedzialność. Jak zarobię, to zmienię. Twoje wypowiedzi brzmią tak , jakbyś je pisał z łóżka, któregoś z oddziałów psychiatrycznych w Polsce ;p
-
Jakiej firmy/marki przewody zapłonowe?
> The Leader, najlepsze z rdzeniem miedzianym lub kewlarowym jeśli takowe są do modelu auta. > theleader.com.pl Janmory PROLINE mają dokładnie takie rdzenie i izolator silikonowy. Podobnie BOSCH. (2 lub 3 warstwy jak dobrze pamiętam)
-
Jakiej firmy/marki przewody zapłonowe?
> Takze po co je wymieniac ? Skoro sa dobre swiece wytrzymujace 100kkm to i tak chyba jest z > przewodami. Przewody należy wymieniać wtedy gdy mają uszkodzenia mechaniczne , na rdzeniu świecy pojawia się czarny nalot lub gdy na przewodzie robią się przeskoki pomiędzy kablem a elementami karoserii/silnika ... Nie mylić z charakterystycznym świeceniem przewodu podczas wilgoci.
-
Jakiej firmy/marki przewody zapłonowe?
Beru , Bosch .... NGK są słabe... Janmor w tej chwili to nie ta marka co kiedyś .... Wypuścili dwie serie przewodów - ECOline i PROline ... te ECO to ten syf co kiedyś , PROline - oglądając i porównując kilka zestawów przewodów - wydają się i być i są bardzo porządnym zestawem ... a Cenowo wciąż minimalnie tańsze. Firma obecnie stawia na jakość i przy konkurencyjnej cenie , nie mają materiałów na oferty, gadżety reklamowe itp itd.
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Z dużym przybliżeniem. Nie widać zgiętego dachu, ale widać zgnieciony wzdłużnie bok, widać > przesunięcie podłogi do koła, widać przesunięcie błotnika do drzwi, Drzwi z reszta pewnie się > nie otwierają. nawet klapka wlewu odpadła. > popatrz na zdjęcia lexa, uderzenie IMO poszło z boku i to nie dość mocno. Nie jest ruszona krawędź > przy szybie, nie widać "skrócenia" podłogi. Krawędź drzwi nienaruszona. Koło siedzi centralnie > w nadkolu. Konieczne jest oczywiście badanie geometrii, ale podłoga bagażnika wydaje się > nienaruszona co jest kluczowe w tym wypadku. > Nawet burta za kołem pod zderzakiem została na miejscu. Dokładnie zgadzam się w 100% .... Chociaż zdjęcia zdjęciami i można się czasem pomylić ... Tylko ta dyskusja do niczego nie prowadzi , bo wiadomo ,że każdy przed zakupem zbada geometrie i bedzie miał jasność
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Pamiętam zdjęcia jego stilacza. Koło było poważnie przesunięte. Jakoś nie wydaje mi się, że tylko > belka się zgięła. Nie wierzę też, że jej mocowanie nic nie ucierpiało przy tym uderzeniu. Czyli po prostu opowiada bajki na AK , krytykuje auta z uszkodzonym poszyciem nie mającym wpływu na bezpieczną jazdę... A sam jeździ ulepem z przestawionym zawiasem To go stawia w jeszcze 'lepszym' świetle
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Uważam, że moje auto jest bardzo niebezpieczne po tej naprawie, ale nie stać > mnie na nowe bezwypadkowe. Jeżdżę ze świadomością, że mogę kogoś tym > zabić, albo siebie Przepraszam ,ale lecz się człowieku , bo nie jest z Tobą wszystko w porządku .... Skoro nic nie było spawane tylko wymienione na śrubach ?? to jak to ma być niebezpieczne.... ja piernicze.