Zawartość dodana przez wladmar
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
Jechać środkowym nie wolno (trzeba trzymać się prawego, chyba że się wyprzedza), wyprzedzać prawym wolno (jeżeli są trzy pasy).
-
mały, automat, benzyna, do 15 tys , dla kobiety
> W takim budżecie celowałbym jednak w CORSE za ok. 10-13 tys.zł z silnikiem 1.2. Bedzie w mairę > niezawodne, każdy kowal naprawi, części dużo i tanie. Skrzynia zautomatyzowana easytronic jest > juz dobrze rozpoznana i są warsztaty specjalizujące sie w nich, naprawy sporo tansze, niż > klasycznych automatów. Zostaje jedynie specyfika działania "zmieniacza" biegów, do której > trzeba przywyknąć. Na osłodę zużycie paliwa jak w manualu, albo niższe. No ta skrzynia działa jak automat, więc A jak się będziemy kłócić o definicję "automatu", to zabrniemy w dyskusję, że ani DSG, ani CVT automatami nie są, no bo... Dla użytkownika liczy się to, że wrzuca D i jedzie bez zmiany biegów, to jest właśnie automat
-
mały, automat, benzyna, do 15 tys , dla kobiety
> wiem. > dlatego pytam tutaj > ma się toczyć, grzać w zimie i chłodzić w lecie. Dlatego zaproponowałem Corsę, mam bardzo dobre doświadczenia z tym autem.
-
mały, automat, benzyna, do 15 tys , dla kobiety
> a 20 coś zmieni ? > chodzi o pierdzidełko do miasta . > trzeba przyjąć jakąś granicę, bo tak dodając po "piątce" dojdziemy do golfa "w dizlu i świniaku" Do 15 kzł ze skrzynią automatyczną to jednak niezbyt dużo. 20 kzł już lepiej. A 50 kzł jeszcze lepiej Ale wracając do tematu - nawet miejskie auto w cenie do 15 kzł to już jest mocno zużyty sprzęt...
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> IMO najwięcej do powiedzenia mają tu producenci opon. Ząbkowanie będzie najbardzie chyba zależne od > kształtu bieżnika. Nie wiem, trzeba by zrobić jakieś badania. IMHO raczej zawieszenie, niż bieżnik, ale specem nie jestem.
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> Nic nie spieprzył. Być może użytkujesz auto w innych warunkach. Podatność na ząbkowanie będzie też > inna w aucie jeżdżącym w mieście po zróżnicowanej nawierzchni, a inna w aucie robiącym długie > trasy po prostych autostradach. > Do tego są też opony mniej lub bardziej podatne na ząbkowanie. Porównaj np. > Te bieżniki pracują zupełnie inaczej. Kombinacja samochodu + warunków jazdy + opon daje różne > wyniki. Dlatego jednym ząbkują a innym nie. Może 80% przebiegu robię po autostradach, więc pewnie jest inaczej, niż w mieście. Klocki wymieniam po 80 kkm, tarcze nigdy, opony po 90 kkm
-
mały, automat, benzyna, do 15 tys , dla kobiety
> ale to bedzie corsa C i beznadzeiny i awaryjny zautomatyzowany manual A czego się spodziewać do 15 kzł?
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> Paradoksalnie, im bardziej NIE SPIEPRZONE tym większa podatność na ząbkowanie. To co producent spieprzył u mnie, skoro nie ząbkuje (przebieg 100kkm, nigdy nic nie ruszane)?
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> W Lacetti też jest wielowahacz i ząbkują. Nie ma reguły. Jest reguła. Po prostu zależy od auta. Jak producent coś spieprzył, to będzie ząbkować, tyle.
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> Hmm, gdzieś kiedyś widziałem problem ząbkowania opon w 159. > Aczkolwiek zimowe są OK > Może dziady źle zbieżność ustawili? Ząbkowanie wynika nie tyle ze zbieżności, co z pracy zawieszenia. Po prostu niektóre auta ząbkują, inne nie.
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> jak jest problem z ząbkowaniem opony asymetrycznej to wina auta czy opona tak ma? Wina auta.
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> Ja wolę asymetryczne, bo symetryczne dla odmiany ząbkują i hałasują. Tak źle i tak niedobrze. Nic nie ząbkuje i nie hałasuje. Zależy od auta (zawieszenia), ja mam wielowahacz i nie ząbkują A asymetryczne na nasze drogi się nie nadają
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> u mnie przy 235 w jest (jak na foto)MASAKRA, moja nie daje rady utrzymać kierownicy No bo taki profil to nie na nasze drogi, niestety
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> dokładnie mam tak teraz, tylko przód ucieka To przetestuj na zimówkach, jak będzie OK, to wywal te letnie. Ja do asymetrycznych już nie wrócę, wywalam po tym sezonie (sprzedam, bo bieżnik jeszcze OK), może na normalne drogi się nadają, ale nie na polskie
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> No to jeśli nie geometria to opony. Niektóre bieżniki lubią "uciekać" np. asymetryczne. A ta > sessanta to bardzo asymetryczny bieżnik. > Założę się, że na zimówkach problem zniknie. Też mi się tak wydaje. Mam profil 215 i na koleinach przy letnich oponach (asymetryczny bieżnik) ściąga jak cholera, na zimówkach tego nie ma. Może na smole jest tak samo?
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> no drodze bez smoły jest Ok, na sporych kałużach również > sprawdzone > tylko na smole jest dziwne uczucie jak by auto miało uciekać na bok, opony to Vredestein Ultrac > Sessanta 235/45R18 Sprawdź po zmianie opon. Albo jeździj wolniej
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> W pierwszym poście nie ma mowy o tym, że droga jest prosta. Jeśli lata na prostej to sprawdziłbym > też geometrię. Nawet jak droga nie jest prosta - na normalnych oponach przy sprawnym zawieszeniu (i jeżeli poruszamy się samochodem, a nie Fiatem 126p), nic nie powinno rzucać nawet na mokrej smole (przy normalnej prędkości, oczywiście). Coś musi być nie tak - albo opony, albo zawieszenie.
-
mały, automat, benzyna, do 15 tys , dla kobiety
> Smart. Smart to nie samochód!
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> Zdarza się i zależy od opon. Na śliskiej smole mogą tracić przyczepność, tak jakbyś kołem na > kawałek lodu wjechał. E, no bez przesady, żeby opony na prostej traciły przyczepność, nawet na smole i jak jest mokro? Chyba chińskie albo bieżnikowane
-
mały, automat, benzyna, do 15 tys , dla kobiety
Opel Corsa
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
Raczej nie. Sprawdź amortyzatory i luzy w zawieszeniu.
-
Najbradziej zawodne silniki
> 0,7 z Bisa to zupełnie inny silnik niż 0,7 z CC to na początek. > 0,7 z Bisa faktycznie był lipny, ale w CC 700 nie było tak źle. Oczywiście biorąc pod uwagę osiągi > i kulturę pracy to lipa, ale wytrzymałościowo nie było tak źle, znam właścicieli CC700 z > przelotem 250 tys bez remontu głównego. Zgadza się, miałem CC700, kupiłem jak miał 140 kkm, dojechałem do 230 kkm, sypało się WSZYSTKO, ale nie silnik
-
Jaki tłumik końcowy do 1.3 T benzyny?
> Przecież wiem , to niech go rozetnie i zajrzy do środka W zużytym tłumiku w środku nie ma nic
-
Kolejny walek w naszym pieknym kraju
> I tak tez powinno byc w PL. Jakby paru dostalo zawiasy to by sie odechcialo krecenia. Ale na jakiej podstawie ktos miałby zostać skazany? To nie jest fałszerstwo dokumentów, nie jest ścigane z urzędu. Musi być pokrzywdzony, który pójdzie z tym na policję. Świadomy kupujący nie kupi auta od handlarza z kręconym licznikiem, a nieświadomy nigdy tego nawet nie sprawdzi. A jak sprawdzi, to nie pójdzie na policję, no bo wstyd się przyznać przed rodziną i sąsiadami, że zapłaciło się za fure z przebiegiem 150 kkm, a kupiło się z przebiegiem 400 kkm. Ciężko przyznać, że jest się frajerem.
-
Kolejny walek w naszym pieknym kraju
> dlatego po samochód jeździ się zawsze z doradcą. Wiesz, jak wygląda taki "doradca" w 90%? Szwagier, który kiedyś sam wymienił klocki i zna się na autach