Zawartość dodana przez wladmar
-
TSI 140 KM
> 50-60% to statystycznie jest warte auto po 3 latach (zależnie od segmentu i modelu). po 5ciu ok 35% > (=/-), takze nie wiem komu Ty to sprzedajesz i co dorzucasz, ale podeślij do mnie człowieka w > 2015 jak będę gonił P508. To Ci odpale % od nadwyżki nad ceną rynkową. P508 nie sprzedasz w dobrej cenie Ale japończyka owszem
-
TSI 140 KM
> Spokojnie, na lajcie, się wie ziom. Max mówi jak jest Wdech-wydech, uspokój się, to tylko forum
-
TSI 140 KM
> Tego nie wiesz. No dowiem się jak będę sprzedawał, ale Mazdę 3 udało się sprzedać bardzo fajnie
-
TSI 140 KM
> Poduszkę na kolana i dziennik z podróży samochodem do Nowej Zelandii i z powrotem! No możesz zazdraszczać, ale Mazdę żony sprzedałem ostatnio za 60% zakupu i to w trzy dni Z Fiatem tak się nie da
-
TSI 140 KM
> Miałeś sprzedać po pięciu za 40 klocków czy po trzech? Po 5, ale jest różnica w wyposażeniu! Rocznik 2010 po 5 latach będzie wart więcej, niż 38 kzł, a jak od pierwszego właściciela, bezwypadkowy, to spokojnie za 60% ceny zakupu, czyli za 40 kzł
-
TSI 140 KM
> Aktualnie najdroższy Lancer X hatchback z 2008 roku na allegro wisi za 34800, najtańszy za 25500. > Ale oczywiście sprzedasz, za 40, a jak przyjdzie dobry klient to i za 75! Nie patrz na allegro czy otomoto, normalne auta tam w ogóle nie trafiają Jak ostatnio wystawiałem na otomoto w cenie +30% do rynkowej, to szły jak ciepłe bułeczki Zresztą dlaczego patrzyłeś na rocznik 2008?? Patrz na 2010!!! Wyposażenie, przebieg i takie tam
-
Wielki recall Toyoty
> Ja wiem że alternator to czysta eksploatacja. ? Alternator NIE JEST częścią eksploatacyjną. Inaczej byłby ujęty w książeczce serwisowej jako część do wymiany przy przebiegu XXX.
-
Wielki recall Toyoty
> To jest demagogia. Sugeruje twierdzenie, że inne auta psują się częściej tylko nie są naprawiane. > To samo mogą powiedzieć właściciele Alfy stojącej non stop w serwisie lub Passatów TDI do > zakupu których trzeba mieć dekoder VIN w głowie żeby nie trafić na minę. A co powiesz o Fabiach, w których przeciekały drzwi i producent twierdził, że tak ma być Albo w przyapdku VW FSI, gdzie producent twierdził, że zasyfiony dolot wynika ze złej jakości paliwa w Polsce?
-
TSI 140 KM
> Zauważ że to jednak inna klasa auta. Do tego mniej pali. Więc odlicz też różnicę w paliwie. > Przeglądy też są tańsze. Więc ta różnica dosyć mocno maleje. Zakładając że w ogóle będzie. Czy mniej to nie wiem, zużycie paliwa jest bardzo zindywidualizowane. Przeglądy mnie kosztują 600 zł z materiałami (co 60 kkm 900 zł - wymiana klocków, płynu hamulcowego, chłodniczego itd.). Czyli przez 150 kkm 4800 zł
-
Wielki recall Toyoty
> Prawie dwa miliony samochodów do naprawy w ciągu miesiąca - czyżby legendarna jakość Toyoty > zamieniała się w legendarny brak jakości??? Nie, po prostu Toyota przyznaje się do błędów i je naprawia, podczas gdy inni producenci mają to w tyłku Ja ostatnio byłem na akcji Mitsu (napisali list oraz dzwonili) w sprawie wymiany modułu poduszek, bo podobno jest szansa, że nie zadziałaja w pewnych okolicznościach. 30 minut, wymienili, auto po gwarancji już
-
TSI 140 KM
> pomijalna. Ty sprzedałeś powyżej wartości rynkowej. pogratulować. > ja za normalną cenę. Zadbany, bezwypadkowy, pierwszy właściciel - zawsze jest sporo powyżej rynkowej > nie "udokumentowany" a "ponizej 150 kkm" Poniżej i udokumentowany > megane obecne i laguna to udane auta. Bardzo udane. Ale rynek jest jaki jest...
-
TSI 140 KM
> a ja Megane po 4 latach za dokładnie 55% (licząc od kwot brutto). przy czym auto niepraktyczne, z > dużym i mało popularnym silnikiem itp. czyli nie jest tak źle z tą wartością. czyli różnice > raczej pomijalne i zacierające się amortyzacji... Bywa różnie. Sprzedałeś francuza po 4 latach za 55%, ja japończyka po 5 za 60%. Jednak jest różnica. Ale najważniejsza jest bezwypadkowość, pierwszy właściciel, pochodzenie i udokumentowany przebieg A także awaryjność!
-
TSI 140 KM
> tak. oczywiście. takie rzeczy to w fanach 4 kółek Ale że co? Mazdę 3 sprzedałem po 5 latach dokładnie za 60% wartości zakupu, i to po 3 dniach na otomoto
-
TSI 140 KM
> Ja bym nie kupił 5 letniego Lancera za 40k, wolałbym dołożyć trochę i kupić jakąś inną nówkę. Ja też. Ale mnóstwo jest takich, którzy kupią i to mi się podoba
-
TSI 140 KM
> Nikt nie pisze, że jest inaczej Dlatego nie ma sensu porównywać różnych segmentów
-
TSI 140 KM
> Akurat awaryjność ma śmiesznie niską. Co do utraty wartości to niestety racja. Aczkolwiek kupujesz > w sumie przyzwoite auto segmentu D za śmieszne pieniądze. Więc sprzedając za te 30 kzł tracisz > 40 kzł. Ktoś kupuje segment D za 120 kzł i sprzedaje powiedzmy za 50. I jest 70 to tyłu. Więc > w sumie nie jest tak źle. No niby tak... Ale Lancera kupionego za 64 kzł sprzedam po 5 latach za 40 kzł, to jest różnica jednak...
-
TSI 140 KM
> Dobrze kombinujesz, ale zaraz Ci napiszą, że to nie jst klasa C itd. No bo nie jest
-
TSI 140 KM
> Nówkę. Sprzedaż była marna więc Renault dawał duże rabaty. No jest to auto bardzo wygodne - świetne fotele Ale nie kupiłbym, bo boję się awaryjności i spadek wartości jest bardzo duży. Japończyka sprzedaję po 5 latach za 60% wartości zakupu, a Lagunę.... za 30%?
-
TSI 140 KM
> Swoją drogą za 70 kzł można było wyrwać Lagunę 3. Nie wiem czy z automatem ale były takie okazje. Różne rzeczy można wyrwać za 70 kzł, ale mnie akurat interesują nówki, takie mam wymagania
-
TSI 140 KM
> Szczególnie w miejskich korkach jest super. I jak padnie też
-
TSI 140 KM
> Za 70k i niżej to można Fabie Rs z super skrzynią DSG a nie CVT które wyje po rabatach wyrwać albo > Clio Sport które mają poniżej 7 s do 100 a na rynku jest masa samochodów do 70 k poniżej 10s > do 100 a nie tylko Lancer . Segment C!!!
-
TSI 140 KM
> A to rzeczywiście dużo poniżej 10 Z manualem tak A zawsze patrzę na manual, bo automat i tak zmienia biegi szybciej, niż normalny kierowca, akurat CVT do 100 jest szybsze, niż zwykły kierowca w manualu (sprawdzone wielokrotnie na torze )
-
TSI 140 KM
> Nie bardzo, bo Sport 1.4 150KM (8,5s do 100km/h!) ma w standardzie kurtyny (o ile pamiętam > autoklimę raczej też powinien mieć) i, jak wynika z mojego linku, kosztował w 2007 roku 69900 > katalogowo. A ja mówię o wersji 120 (9,6s do 100km/h), która ewidentnie była tańsza, zwłaszcza > w wersji Dynamic. No jak przeglądałem cenniki, to nie widziałem tego. Może źle szukałem. > więc co ze stwierdzeniem: > Quote: > Ale bierzmy też pod uwagę cenę! Jak ja kupowałem samochód, to tylko i wyłącznie Lancer oferował > poniżej 10s/100 w cenie 70 kzł! > Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Nie krytykuję wyboru Lancera - po prostu polemizuję ze > stwierdzeniem, że nie było innych aut o takich (i lepszych osiągach) w tej cenie (nawet > katalogowej), ba nawet z podobnym wyposażeniem. No owszem z tym wyposażeniem i takimi osiągami był tylko Lancer Inne auta w tej cenie miały albo gorsze osiągi, albo gorsze wyposażenie. Nawet przytoczone przez Ciebie Brawo Sport ma gorsze wyposażenie. I nie twierdzę, że Brawo to zły wybór, ale biorąc pod uwage cena-jakość-wyposażenie, to przegrał. P.S. Mam gdzies markę, model i tak dalej. Po prostu mam swoje wymagania i określony budżet. Mając budżet 70 kzł w tej cenie najbardziej pasował Lancer. Mając 40 kzł kupiłem Fabię (i też uważam to za dobry wybór). Mając 100 kzł nie spojrzę ani na Fabię, ani na Lancera, tylko wybiorę coś innego. I tak dalej. Moje następne auto ma mieć V6 albo R6 (N/A oczywiście), więc dobiorę coś odpowiednio do wymagań
-
TSI 140 KM
> Osiągi o których piszemy zapewniał 1.4 TSI 122 KM jeśli dobrze pamiętam, > a on był dość "tani". No niezbyt tani był, a jak się doposażyło auto, to był nawet bardzo drogi, jak pisałem wyżej. > Ale jeśli miałem ofertę na Golfa VI z 1.4 TSI 160 KM z DSG w Highline + troche wyposażenia za 80 > kzł, to ten 122 KM w bida wersji musiał być w okolicy 70 kzł. No dużo ponad 80 kzł jednak był, a w bida wersji wyposażenie było żenujące (nawet korbki w drzwiach)
-
TSI 140 KM
> Golf - wątpię. Nawet w bieda wersji. Octavia w bieda wersji pewnie tak. Leon - nie wiem. Ale z > takim wyposażeniem raczej marne szanse. Golf z takim wyposażeniem i osiągami kosztował grubo ponad 80 kzł. Leon podobnie. Octavia była o 3 kzł droższa (pewnie można było coś jeszcze urwać), ale tylna belka i braki w wyposażeniu przekreśliły dla mnie to auto. Na dodatek awaryjne TSI też mnie zniechęciło