wladmar
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Suzuki S-Cross podsumowanie
Zawartość dodana przez wladmar
-
TSI 140 KM
> Było, jeden nasz admin kupił... grubo taniej o ile dobrze pamiętam. Jak ja negocjowałem, to chcieli po rabatach 76 kzł Oczywiście z wyposażeniem, jakie chciałem.
-
TSI 140 KM
> ale nie ma 17tej poduszki chroniącej nerkę No i co zrobisz bez nerki w razie W?
-
TSI 140 KM
> Bravo z t-jetem swoją drogą robi 8.5 z tego co widzę. 3 lata temu w tej cenie nie było, może bym się nawet zastanowił Ale jak poczytałem, że po 90 kkm nasz kącikowy kolega z Zabierzowa musiał wymienić skrzynię po gwarancji za 9 kzł, to już niekoniecznie
-
TSI 140 KM
> Diesle. To chyba nawet lepiej, prawda? Dla mnie gorzej. > Do tego tak wyposażone, że mogą śmiało z Mitsu powalczyć. Poduszki kolanowe, kurtyny, automatyczna klima, ESP, wielowahaczowe zawieszenie, czujniki deszczu? Dawaj!
-
TSI 140 KM
> Jak to żaden przebieg. Jeszcze przed chwilą cieszyłeś się, że ukręciłeś taki, bezawaryjnie. I w > dodatku, to jest FAKT No jest to fakt. W przypadku posiadanej przeze mnie wcześniej Fabii tak nie było
-
TSI 140 KM
> Daj spokój. Władek jest poważny gość. W dodatku zapewnił No tak właśnie jest
-
TSI 140 KM
> Zapewniam Cię, że kupiłem dwa kompakty w 2007 i 2009 roku. Oba poniżej 70k. I oba jeżdżą poniżej > 10s do 100km/h. Benzyna?
-
TSI 140 KM
> Cruze umie więcej. A nawet Lacetti tyle umiał. I oba kosztują mniej. Cruze akurat ma ten sam silnik. A wyposażony jest w tej cenie gorzej, Lacetii to w ogóle żenada...
-
TSI 140 KM
> Nie wiem jak z TSI i się nie dowiem, przy tym przebiegu moje będzie najprawdopodobniej już w > drugich rękach. Ale swego czasu zrobiłem flotowym 1.4tdi 150klocków bez problemu, bardziej > ambitni pracownicy ogarniali trzy stówy i jakby nic się nie wydarzyło. Co więcej, dodam, że > jak jeszcze trochę pokręcisz to dobijesz bezawaryjnie do 120kkm, które również bezawaryjnie > osiągnęło moje Cinquecento 700cc Daj znać kiedy to nastąpi, wyślę bukiet czerwonych róż Jeździłem 1.4 TDI, masakra Wiadomo, że 90 kkm to żaden przebieg, ale nawet fanatyk VW Pepcio wymieniał już rozrząd przy tym przebiegu
-
TSI 140 KM
> Za 70 kzł? Nie ma szans - z kurtynami, ESP i tak dalej... Lancer to wszystko miał za 70 kzł katalogowo (przy wyprzedaży rocznika 6 kzł mniej).
-
TSI 140 KM
> nie przesadzaj. nie wiem jak rozumiesz "osiągi". > ale jak ja kupowałem kompakta w 2009. to za 70 tys, dostałem 180 KM megane (nawet 130 konne TCe > przyspiesza lepiej niż lancer, bo ma 9,6), dostałbym też za tyle kasy civica. cruze tez sie > lepiej zbiera w tej cenie. > lancer odpadł (cena dobra), ale sedan nieprakatyczny a liftback to obelga dla marki (za ten > wystający tłumik na dole którego dacia by się wstydziła). Kosztowały ponad 70 kzł w moim przypadku
-
TSI 140 KM
> Octavia, Golf, Leon ? Były dużo droższe, na dodatek Octavia nie miała poduzek kolanowych
-
TSI 140 KM
> Trzeba było sie potargować w innych markach, to bys miał duzo taniej Cennikowo 70 kzł Kupiłem duzo taniej
-
TSI 140 KM
> Niesamowite osiągnięcie No patrząc na TSI to owszem
- Co grozi
-
TSI 140 KM
> W segmencie C, choć i tu mam pewne wątpliwości... Zapewniam Cię, trzy lata temu żaden inny kompakt w cenie 70 kzł nie miał poniżej 10s/100. Takie są fakty.
-
TSI 140 KM
> Rozumiem i szanuję hobby. Zdaj sobie jednak sprawę, że równie dobrze mógłbyś mieć hobby jeżdżenia > po Europie na rowerze, deskorolce, lub wpław. We wszystkich przypadkach dość niemądrze używać > tego jako argumentu w dyskusji na temat awaryjności/bezawaryjności silników. Przejechałem 90 kkm i nie ruszałem silnika. To jest fakt. Jak dla mnie to JEST argument w kwestii niezawodności silnika
-
TSI 140 KM
> O kurde, jest moc Jak na te pieniądze w klasie C - jest
-
TSI 140 KM
> Masz na myśli te 10.6s do setki? 9.8 Patrz na wersje sprzed Euro5 i na segment C, oczywiśce !
-
TSI 140 KM
> Ja się bardziej odniosłem do poprzednich wypowiedzi, w których napisano że japońskie silniki nie > dają frajdy z jazdy i lepiej kupić europejski 1.6T - 1.8T. Ale bierzmy też pod uwagę cenę! Jak ja kupowałem samochód, to tylko i wyłącznie Lancer oferował poniżej 10s/100 w cenie 70 kzł!
-
TSI 140 KM
> Masz dość specyficzne podejście. Zwyczajnie nikt normalny nie jedzie samochodem osobowym do > Portugalii. Taniej, wygodniej i jakieś 3 dni szybciej robi się to samolotem. No może i jestem specyficzny, ale po Europie wolę podróżować samochodem Po prostu bawi mnie to Wiadomo, że za ocean tylko samolotem, ale lubię prowadzić, moja rodzina lubi długie wycieczki samochodowe, więc 5 kkm w tydzień to dla nas żaden wyczyn
-
TSI 140 KM
> ale nie generalizuj. mowimy o Lancerze. bezposredniej konkurencji w segmencie C, w ktorym 140 KM > poprostu nie jedzie. a autor twierdzi że kieruje się osiągami? to ja sie pytam - o jakie > osiągi chodzi? Jak ja kupowałem samochód, to za 70 kzł ŻADEN samochód konkurencji nie miał lepszych osiągów.
-
TSI 140 KM
> Samochód to nie tylko silnik. Co z tego że będzie miał te 200 KM jak go wsadzą do dwutonowych > taczek. Poza tym liczy się zawieszenie (Mitsu ma wielowahacz, niezniszczalny zresztą), poduszki kolanowe i sztywność nadwozia, o której włoskie czy francuskie auta mogą pomarzyć. Blacha jest kiepska, ale nie mam zamiaru trzymać auta przez 10 lat, więc wali mnie to
-
TSI 140 KM
> ilu znasz którym w aucie na gwarancji strzelił rozrząd? Sporo. Kilka Opli Combo, dużo Octavii (flota). Nie tyle strzelił, co "wymagał pilnej wymiany"... > poza tym wyżej piszesz o osiągach i wybierasz japonię? 140 KM w Mitsu ma >10 sek do 100 -> żenada. > w Civicu (też japonia, ten sam segment, bliźniaczy silnik) grubaśnie mniej. to słabe te Twoje > kryteria. Akurat Mitsu ma poniżej 10 s. do 100, ale mniejsza o to Osiągi sa wystarczające dla mnie, jak na masę i wielkość auta (Civic jest mniejszy i sporo lżejszy). Nie jestem wyścigowcem, stosunek jakość-cena-osiągi Japonia ma jak dla mnie idealne
-
TSI 140 KM
> to nie frajda. to kryterium przy podejmowaniu decyzji o zakupie auta. frajda "może być" potem, ale > nie z powodu świecącej żarówki No OK, to podstawowe kryterium. Frajda zaczyna się wtedy, jak jadę w trasę po Europie 10 kkm i nie muszę się martwić, że mi strzeli rozrząd gdzieś w Portugalii