Zawartość dodana przez wladmar
-
Wyjazd w długą trase nowym autem
> Kolega ma dwóch braci, którzy pracują/pracowali w salonach kilku marek. Normą jest, że jak auto > przyjeżdża z fabryki, to przed oddaniem klientowi trzeba go sprawdzić i czasami poprawić. > Zdarzają się przypadki, że np. jakieś drzwi się nie otwierają, że coś nie działa, że > amortyzator się "wylał" przy zjeździe z lawety itd > Po prostu zdarzają się wadliwe części, w fabryce na taśmie montują jak leci i trzeba poprawić Owszem, ale to się robi w salonie, tak zwany "przegląd zerowy". Klient dostaje samochód sprawny
-
Wyjazd w długą trase nowym autem
> Wiesz, koła mogą być niedokręcone... poziom oleju, płyn w spryskiwaczu i takie tam A w starym wszystko jest dokręcone i już uzupełnione!
-
Wyjazd w długą trase nowym autem
> Wiesz, ale cyka się trochę że auto nie sprawdzone itd.. Dlatego kazałem mu sprawdzić w krótkiej > trasie, i jak coś pominieto przy kontroli jakości to przy tych 400 km spokojnie mu wyjdzie Jak to nie sprawdzone? Wszystkie części fabrycznie nowe, jakim cudem nowy samochód może być "mniej pewny" od starego? Skoro dojechał z salonu do domu, to i do Chorwacji się jakoś dotoczy To nie czasy Polonezów, gdzie trzeba było pod domem poprawiać fabrykę
-
Wyjazd w długą trase nowym autem
Po to jest nowe auto żeby jeździć
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> Mi moim zwykłym 1,8 140KM udaje się zejść do 5,5 > Ale co to za jazda U mnie da się zejść do 6.1 na trasie Kraków-Warszawa-Kraków. Ale po cholerę? Przecież chodzi o przyjemność z jazdy, a nie o oszczędzanie
-
VeeDub - cd - DSG 7s (DQ200) na service we wtorek marsz!
> Jak to? > A opony, akumulator ? To eksploatacja
-
VeeDub - cd - DSG 7s (DQ200) na service we wtorek marsz!
> Sprzęgło, klocki, tarcze, świece żarowe Klocki, tarcze - tak, to są materiały eksploatacyjne. Sprzęgło nie. Chociaż przy takim przebiegu tak
-
VeeDub - cd - DSG 7s (DQ200) na service we wtorek marsz!
> Żony Yaris dobija do 200kkm > Jakbym miał ocenić awaryjność ... raczej na normalnym poziomie, czyli co jakiś czas wymiany > eksploatacyjne Pytanie co rozumiesz przez "wymiany eksploatacyjne" W pewnych markach to alternator, wahacze, wycieraczki, silnik, skrzynia biegów, a w innych płyny i klocki
-
VeeDub - cd - DSG 7s (DQ200) na service we wtorek marsz!
> No ale taki Yaris to mały i brzydki jest, tak samo co można powiedzieć o Stilo 5d. > Tak czy siak, kiedyś Yaris były pewnie dobrej jakości, teraz np. mabz napisał > wątek, że w życiu bym tego nie kupił. Nie, akurat piszę o Lancerze. Yaris był kupiony używany i pomimo sporego przebiegu nie ma żadnych, ale to żadnych awarii przez 20 kkm.
-
VeeDub - cd - DSG 7s (DQ200) na service we wtorek marsz!
> 166 kkm, mam go od nowości z salonu. > Wyjechał z salonu i jechał krzywo, wymieniono wahacze > Potem 2 komplety wahaczy, łączników. Wymieniłem w tym czasie raz amortyzatory > przód tył, w tym raz łożyska amortyzatorów te górne z przodu. Tuleje belki raz. > Mechanizm wycieraczek przód 1 dzień przed końcem gwarancji > Silnik klapki obiegu zamkniętego raz. > Mechhanizm zamka prawy tylne drzwi raz. > Naprawa rury skraplacza klimatyzacji, przetarła się od drgań o blok silnika (producent w tym > miejscu nie przewidział żadnego dystansu gumowego). > Wymiana rurki zasilania paliwem na odcinku filtr paliwa - szyna CR (we własnym > zakresie, bo wyła od drgań pompy CR) > Obecnie zepsuł się silnik wycieraczki tylnej, działa bardzo topornie i zwykle staje w pionie, > trzeba pomóc mu ręcznie. > Czujnik STOP naprawiony samemu, powodował dyskotekę z tyłu... > I pewnie jeszcze parę rzeczy, terez nie pamiętam 100 kkm, od nowości. Awarie: zaczął kiepsko brzmieć jeden z głośników z tyłu przy przebiegu 60 kkm. Wymieniony na gwarancji. Tyle. Nic więcej. Przeglądy (z materiałami): 20 kkm - 680 zł 40 kkm - 680 zł 60 kkm - 1150 zł (wymiana klocków, wszystkich płynów) 80 kkm - 680 zł 100 kkm - 680 zł Przez 100 kkm i trzy lata (gwarancja fabryczna) zepsuł się ten nieszczęsny głośnik. Nic więcej.
- Piszczy
-
VeeDub - cd - DSG 7s (DQ200) na service we wtorek marsz!
> a potem porównajcie cenowo... OK Ja podam, co się zepsuło u mnie przez 100 kkm i ile kosztowało Do tego mogę podać koszt przeglądów i rzeczy eksploatacyjnych (olej, filtry, raz klocki).
-
Superelastyczny superoszczędny 3-cylindrowy Yaris III
> Auto plastik fantastik, dzisiaj stanąłem na autostradzie A kto o zdrowych zmysłach wyjeżdża takim maleństwem poza miasto? Przecież to samochód MIEJSKI!
-
VeeDub - cd - DSG 7s (DQ200) na service we wtorek marsz!
> Jakby Fiat miał robić recalle na to wszystko co mi w Stilo nie działa, to by > mi musieli dać nowe auto I to jest właśnie różnica między Fiatami a samochodami. Uwierzysz, że w 10-letnim Yarisie wszystko działa? Albo inaczej - masz swoje Stilo od nowości? Jaki masz teraz przebieg? Napisz co się zepsuło przez ten czas, a napiszę co się zepsuło w moim obecnym przez 100 kkm. Porównamy.
-
Sprzęgło czy linka?
Jesteś pewien, że tam jest linka?
-
Odpowiedzialność warsztatu za szkody powstałe na samochodzie
> Wytłumacz jak to fizycznie wygląda. "Warsztat"mówi NIE! i zamyka grzecznie bramę, co robi > właściciel i Policja. Wzywają straż pożarną i dźwig / lawetę? Nie to, że się czepiam tylko po > prostu jestem ciekawy. Nie zapominajmy jeszcze o jednej kwestii. Nie odebrany samochód może po jakimś czasie przejść na własność warsztatu
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> mieć na uwadze, że inny jedzie 90 - co nie jest nawet prędkością minimalną na autostradzie A jaka jest prędkość minimalna na autostradzie?
-
Odpowiedzialność warsztatu za szkody powstałe na samochodzie
> sami prawnicy Nie prawnicy, tylko praktycy Od prawnika dostaniesz bełkot na 3 strony, rachunek i nadal jesteś w punkcie wyjścia
-
Odpowiedzialność warsztatu za szkody powstałe na samochodzie
> oczywiście... tylko jak potem udowodnisz, że takie zlecenie było? Bo ja mogę mieć pięciu świadków, > że w tym czasie byłem na drugim końcu Polski. Sam fakt, że zostawiłeś auto w warsztacie może być dla sądu wiarygodnym dowodem tego, że zawarłeś ustną umowę z warsztatem na naprawę samochodu.
-
Odpowiedzialność warsztatu za szkody powstałe na samochodzie
> hmmm... a to nie działa w drugą stronę, że nie ma protokołu, nie ma uszkodzeń? Jak idziemy w tę > stronę to jest jeszcze jedna rzecz... Nie ma zlecenia, nie ma zapłaty za naprawę Zlecenie może być ustne. Jak idziesz do fryzjera, to zawierasz ustną umowę, a to też usługa A taki protokół to dupochron dla wszystkich stron, żaden szanujący się warsztat nie przyjmie auta bez protokołu.
-
Peugeot 106 kontrolka airbag
> W fotelu kierowcy nie potrzeba maty - bo jeśli samochód porusza się bez kierowcy to nie zapięte > pasy nie stanowię problemu > Stawiam na wiązkę pod fotelem - jeśli jest złączka to nie kontaktuje. > Mówisz że nie ma czujnika zapięcia pasów - a poducha boczna jest? Poduszki bocznej nie ma.
-
Odpowiedzialność warsztatu za szkody powstałe na samochodzie
> ????? Warsztat stwierdzi, że auto przyjechało już uszkodzone. Jak nie ma protokołu z oględzin przed oddaniem do naprawy (podpisanego przez obie strony), to w jaki sposób udowodnisz, że uszkodzenia powstały w trakcie naprawy?
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> Ale o tym, że diesle praktycznie zawsze mają więcej momentu przy tej samej mocy, to już nie > wspomnisz? No kołach?
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> A ja pacze! No i słusznie, ale czy przypadkiem cały wątek nie nadaje się bardziej na HP?
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> Na pewno mogę się od Ciebie jeszcze wiele nauczyć Wymieńmy się doświadczeniem