Zawartość dodana przez Manx
-
Rajd Meksyku
Ogólnie biorąc, to Robert jedzie równym tempem - na większości OSów 6 lub 7 miejsce Jeszcze 5 OSów na dziś zostało (start ostatniego tuż przed północą naszego czasu) Oby Robert takim tempem dojechał do mety . O trudach rajdu przekonali się dziś już Andreas Mikkelsen (Polo WRC) i Ott Tanak (Fiesta R5) - skońćzyli poza drogą.
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
Ten samochód naprawdę wygląda genialnie Hatchback jest super, a sedan jeszcze ładniejszy (to IMHO w ogóle ewenement - rzadko się zdarza, żeby po doklejeniu bagażnika do kompaktowego hatchbacka, nie tylko nie zepsuli wyglądu, a wręcz stworzyli coś jeszcze ładniejszego). 3 ma IMHO tylko jedną wadę - póki co nie pokazali jeszcze wersji, która oferowałaby dobre osiągi i sztywniejsze zawieszenie., ale pewno z czasem MPS się pojawi.
-
Rajd Meksyku
Dziś (wg czasu meksykańskiego )zaczyna się Rajd Meksyku .. a tu cisza. źródło: Robert Kubica Official Shakedown dziś od 14 naszego czasu. Start w piątek o 2 w nocy naszego czasu, meta w niedzielę o 20:30 naszego czasu. Po drodze 22 OSy, w tym kilka o długości ponad 50 km i ponad 40 km. Harmonogram rajdu do pobrania TUTAJ (do godzin podanych w harmonogramie trzeba dodać 6 godzin, żeby otrzymać czas polski) A TUTAJ OSy rajdu Meksyku naniesione na mapy Google Maps. A to co nas najbardziej interesuje - Robert. Well - wypowiedzi Roberta przed rajdem. Przed zapoznaniem z trasą: Quote: "Z tego, co wiem, odcinki Rajdu Meksyku prowadzą na bardzo dużych wysokościach. To oznacza, że znacząco spada moc silników, co wpływa także na sposób prowadzenia. W tym roku będzie wiele długich, wymagających odcinków i myślę, że będzie to wymagający rajd dla debiutanta. To mój pierwszy start na szutrze w Fieście RS WRC i mój pierwszy start w Meksyku, więc moim celem jest dojechanie do mety, co umożliwi zdobycie cennych doświadczeń - mam nadzieję, że bez takich błędów, jakie przytrafiały się w Szwecji. Moje podejście jest dokładnie takie, jak zawsze. Będę się starał zgromadzić tyle informacji, ile będę w stanie. Muszę samodzielnie odkrywać ten rajd. Mam nadzieję, że wraz z Maćkiem będziemy mieli bezproblemowe zapoznanie, a potem będziemy mieć fun na odcinkach, o których chcemy się jak najwięcej dowiedzieć. Z tego, co zauważyłem, niektóre fragmenty trasy przypominają OS-y z Grecji. Nie wiem, jak gorąco będzie we wnętrzu Fiesty, bo nie miałem jeszcze okazji nią jechać w takich warunkach, ale w zeszłym roku nie miałem żadnych problemów na dłuższych odcinkach. Oczywiście długie OS-y są bardziej wymagające od tych krótkich, ale ja przywykłem do przebywania w samochodzie przez dłuższy czas, bo wyścigi Formuły 1 są znacznie dłuższe od odcinków specjalnych, jakie czekają na nas w przyszłym tygodniu. Oczywiście podejście do jazdy i przyczepność są zupełnie inne w rajdach, ale jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne, nie mam obaw przed startem na 50-kilometrowym odcinku. Czekam już na nowe wyzwanie, a poznawanie nowych tras to też dobra okazja, aby zobaczyć, jak Fiesta jeździ po szutrze." Po zapoznaniu z trasą Quote: Jeśli chodzi o zapoznanie, to we wtorek było wszystko OK, za to w środę przeżyliśmy dzień smoka. Mieliśmy małą stłuczkę z autem, które jechało z naprzeciwka. Na dosyć wąskiej drodze, na zakręcie przez szczyt nie udało się zmieścić. Próbowałem uciec, ale droga była tak wąska, że nie było za bardzo miejsca. Później – bo to nie koniec naszych przygód – wsiedliśmy w inne auto, które miało zepsuty napęd. Został tylko na przód, nie działały dyfry. Pojechaliśmy więc następnym samochodem – cywilnym – i najpierw mieliśmy małe problemy z zawieszeniem, a potem na ostatnim, długim odcinku przez ok. 40 kilometrów jechaliśmy bez wspomagania kierownicy. Także było dużo przygód. Odcinki są bardzo trudne. Jak każdy rajd mistrzostw świata, tak i ten jest wymagający. Z tego, co wiem, jest dużo OS-ów z poprzednich lat. Są to odcinki charakterystyczne i uważam, że jeśli się tu przyjeżdża po raz kolejny, to te odcinki może nie tyle są łatwe, co mają wiele charakterystycznych miejsc, dzięki którym dosyć łatwo się zorientować, gdzie się jest. Ale jeśli się jedzie pierwszy raz, to już tak łatwo nie jest. Te odcinki mają praktycznie wszystko – i bardzo szybkie partie, i wolne techniczne, śliskie, przyczepne, przez szczyty... – wymagające, ciężkie, techniczne OS-y. Robert źródło: Robert Kubica Official mam nadzieję, że Robert limit pecha wyczerpał na tym zapoznaniu i w rajdzie wszytsko będize szło zgodnie z planem . Robert w Meksyku jedzie tym samym samochodem co w Szwecji.
-
"zaleta" TSI
> -"tylko" 4x musieli dolewać oleju - wyszło jakieś 1L/10kkm średnio > :-( Kolejna zaleta downsidingu (celowy błąd) Złośliwie można powiedzieć, że turbo zyje, turbo pije. Niestety silników które przejechałyby okres między przeglądowy bez dolewek jest coraz mniej Absurdalnie brzmią dla mnie te "normy" producentów typu "dopuszczalne zużycie oleju 1l/1000 km". Ciekaw jestem co na to osoby/organizacje, które tak zmuszają producentów samochodów do ograniczania emisji szkodliwych substancji. Przecież ten olej nie znika w niebyt - też się spala i gdzieś to musi wylecieć Ja u siebie mam wolnossący 1.6 i jeszcze nigdy nie musiałem dolewać oleju pomiędzy przeglądami (tak - sprawdzam poziom oleju co kilka tygodni jak mnie na to najdzie, albo po dłuższej jeździe w trasie) i pozdrawiam tych co muszą dolewać Niestety to dla mnie chyba ostatni tak "bezobsługowy" samochód, bo na rynku poza japończykami i jakimiś total bieda wersjami, wolnossących silników praktycznie już nie ma
-
Żarówki LED - jest sens?
> Szkoda, że nie mają takiego podejścia do wszelkiej maści drutowanych u Zenka w garażu, lepiej lub > gorzej, świateł dziennych...W końcu nie były homologowane razem z samochodem... niedawno czytałem, że albo się za to właśnie biorą albo mają się wziąć, bo po ulicach pełno jeździ samochodów z DRL, które nie mają żadnej homologacji a co najgorsze ledwo świecą.
-
Z cyklu-woski samochodowe-Sonax
> Czytamy całe posty: "przy gospodarce rabunkowej" czytałem, ale nie jestem w stanie sobie tego w stanie wyobrazić że tak bardzo grubo ktoś mógłby smarować
-
Z cyklu-woski samochodowe-Sonax
> Tylko do tego potrzeba jako takiej wprawy i, przede wszystkim, uwierzenia w siłę cienkiej powłoki. > Wielu początkującym wydaje się, że im więcej wosku tym lepiej. I smalcują auta niczym kanapkę > margaryną "o smaku świeżego chlebka". Za pierwszym razem może i niektórzy faktycznie "wysmalcują", jak im nikt nie powie że tak nie trzeba albo nie przeczytają etykiety, ale jak zobaczą przy pierwszym polerowaniu, że spora część tego co nałożyli spada w postaci pyłu na ziemię, to się zreflektują i więcej tak nie "wysmalcują"
-
Żarówki LED - jest sens?
> Kiedy ostatni raz policjant sprawdzał Ci wsteczne światła ? równie dobrze pewnie nie mogę w lampkę > od rejestracji wsadzić ledów ,a w tej chwili ma co drugie starsze auto . > Zresztą pytanie było czy będzie lepiej oświetlać a tu jak zwykle odpowiedź , że to nie legalne ... Rzeczywiście nigdy nikt nie sprawdzał. Ale jak trafisz służbistę, któremu nie spodoba się Twój wyraz twarzy, albo będzie miał zły dzień, to będzie skrupulatny, przyczepi się do tego i z radością zabierze Ci dowód. To tak jak z niefabrycznymi ledowymi postojówkami czy kierunkowskazami. A za LEDowe podświetlenie tablicy z allegro jak najbardziej można stracić dowód - policjanci zabierając DR uzasadniają że po pierwsze nie oświetla tablicy równomiernie (np środkowa część jest niedoświetlona), a po drugie nie jest to zgodne z homologacją pojazdu.
-
Z cyklu-woski samochodowe-Sonax
> Ale starczy go na conajmniej 10 autek przy rabunkowej gospodarce woskiem. chyba miałeś na myśli autobusy . Trzebaby potwornie grubo smarować (co jest bez sensu), żeby starczył tylko na tyle. Jeśli ktoś nie ma detailingowych zapędów i samochód osobowy woskuje niezbyt często (np. 4 razy w roku,) to takie opakowanie (ok. 250g) starczy na ok 5 lat. Ja mam markowy wosk o podobnej pojemności i od 2011 r zużyłem połowę. One są bardzo wydajne, w przeciwieństwie do nawet tych najlepszych z supermarketów (Sonax, Turtle Wax).
-
Żarówki LED - jest sens?
Ja bym się zastanowił nad kwestią zgodności takiego rozwiążania z przepisami. Jeżeli za niefabryczną LEDową postojówkę czy kierunkowskaz można stracić dowód rejestracyjny (uzasadnienie policji: inne źródło światła niż zostało homologowane w tym samochodzie), to czy nie byłoby jakiś problemów z diodowym wstecznym
-
Car Of The Year 2014
Werdykt IMHO bez sensu, ale takie się w tym konkursie zdarzają . Nie jest to samochód o którym za 5 lat będzie pamiętał ktokolwiek - no może poza jego użytkownikam i jego projektantem. Nie wnosi absolutnie nic nowego od strony technicznej, nie wnosi nic nowego w tej klasie samochodów, stylizacja jest nijaka, wręcz nudna. Dziwny werdykt. No ale - nagroda przyznana. Prawdopodobnie ten samochód nawet pomimo tej nagrody i tak nigdzie poza Francją sukcesu nie odniesie. Szczerze mówąc spodziewałem się że ta nagroda przypadnie BMW i3 albo Tesli S, które są technologicznie bardziej nowatorskie i są szansą na popularyzację samochodów elektrycznych. O tesli tylko czytałem i zbiera dobre recenzje, a BMW i3 jeździłem i uważam je za genialne - jest naprawdę "mind-blowing"
- Nowe Aygo
-
Mazda Hazumi
W Genewie Toyota pokaże nowe Aygo utrzymane w stylu J-Painful . . . tzn J-Playful (tak to sobie Toyota nazwała). Moim skromnym zdaniem - coś strasznego. Wizerunek japońskich stylistów w Genewie będzia próbowała ratować Mazda, która pokaże concept car Hazumi. Będzie to zapowiedź Mazdy 2, która pojawi się w sprzedaży jeszcze w tym roku. Na pewno przed wejściem do produkcji seryjnej bardzo zmieni się wnętrze. Jeżeli to weszłoby na rynek w niewiele zmienionej formie, to szykuje się IMVHO najładniejszy samochód miejski.
-
Opony do skutera
> Bardzo dobry wybór, mój syn na tych gumach w zakrętach przycierał dolne owiewki. czyli te opony naprawdę dobrze trzymają
-
Opony do skutera
Dzięki wszytskim za cenne porady - opony wybrane Padło na Metzelery ME7teen
-
F,ef, ef - Citroen - 6 lat gwarancji od zderzka do zderzaka
> C4 AirCross (cokolwiek to jest[...] C4 Aircross to Mitsubishi ASX sprzedawane przez Citroena. Choć Citroeny (w większości przypadków) są teraz łądne, to ja bym Citroena ani Peugeota nie kupił - za dużo tam elektroniki nad którą chyba francuzi nie panują. Poza tym jakościowo IMHO słabe. Kilka lat temu przez kilka tygodni jeździłem służbowym Peugeotem 207 (ten sam koncern, ta sama technika co Citroen C3) i to jeden z najgorszych samochodów jakim jeździłem. Miał chyba ze 3 lata i circa 50 000 km. Jak przyszedł mróz to nie zapalił sam, po takim okresie miał już wydech burczący jakby gdzieś była dziura, coś pukało w zawieszeniu, plastiki trzeszczały przy jeździe po nierównościach, a silnik był w środku bardoz słyszalny i miał nieprzyjemny dźwięk. Jeszcze jeden dziwny feature - jak się otwierało drzwi i zapalało się światełko oświetlenia wnętrza, to drgały wskazówki na obrotomierzu i prędkościomierzu. Bo doświadczeniach z tym złomem bałbym się kupić cokolwiek produckji PSA
-
Geneva' 14 - Wreszcie piekne Volvo - Concept Estate
> Jaka - za przeproszeniem - zajebiście niska linia załadunku > Nie ma szans, żeby w takiej formie wszedł do produkcji. Ekhemm - ale to nie jest kombi do przewożenia drewna na opał i rodziny na wakacje Tym się wozi kije golfowe, strzelbę na polowanie, skróząną walizkę od Louis Vitton (prawdopodobnie tak by to napisali w folderze reklamowym) To taka fanaberia. Narzekanie na linie załadunku w shooting breaku ma taki sam sens jak narzekanie, że coupe ma tylko dwoje drzwi. Samochód fanaberia, adresowany głownie do tych którzy mają już bardziej praktyczny samochód do jazdy na codzień. Kiedyś Peter Horbury (szef designu volvo) powiedział o shooting break Quote: "it is not your basic two-door hatchback, a body style with different proportions: the hatchback tends to be squatty, while a shooting brake is sleek and has "a very interesting profile." It makes use of the road space it covers a little better than a normal coupé, and also helps the rear person with headroom. Especially in America, every member of the family has their own car. The occasional use of the rear seat means you can do one of these cars, even if such a wagon lacks the everyday practicality of four doors."
-
Skoda Vision C
Fajna wizualizacja. To zdaje się zapowiedź stylistyki Superba 3 generacji. Rewolucji względem stylistyki nowych modeli nie ma, ale to nic złego, bo jest IMHO niezła
-
Geneva' 14 - Wreszcie piekne Volvo - Concept Estate
Wygląda nieziemsko Obaiwam się że to jednak pozostanie tylko koncept zapoawiadajacy styl nowych modeli (oby choć tyle)- shooting brake to jednak fanaberia tak samo jak coupe. Przydałby się Volvo jakis model "z jajami", bo ostatnio produkują tylko samochody służbowe dla kadry menedżerskiej.
-
..a Ty, kiedy ostatni raz sprawdzałeś ciśnienie w ogumieniu?
> [..]1,4 atmosfery > Laguna mu to zasygnalizowała [..] Laguna - no to wszytsko jasne . Jak laguna mk2 była nowością rynkową, to dość często było słychać tym jak "bezproblemowe i precyzyjne" były te czujniki. Wielu właścicieli kombinowało jak się ich pozbyć, bo tylko denerwowały. Raz potrafiły pokazać ubytek ciśnienia, podczas gdy taki nie wystąpił, a innym razem nie zauważyły rzeczywistego spadku ciśnienia bo "coś się zawiesiło". Sprzedawca samochodów jednej z marek, niedawno mówił mi, że czasami przychodzą do niego klienci i jak usłyszą o czujnikach ciśnienia mówią "a zabieraj pan to w diabły - miałem to w Renault i już tego nie chcę". Całe szczęście, że teraz już robią lepsze czujnik. Jakby nie patrzeć to dobry wynalazek
-
Syrena
> yyy, Janukowycz??? on to się teraz raczej wszytskiego boi Raczej obstawiałbym jakiegoś obywatela UAE, który chciałby być oryginalny, ale poczuł że nie ma już na świecie żadnego samochodu, którego nie ma nikt w okolicy
-
..a Ty, kiedy ostatni raz sprawdzałeś ciśnienie w ogumieniu?
Gdzieś przed tymi śnieżycami, czyli będzie jakoś końcówka stycznia Zimno i się nie chce, ale jakby coś brakowało to dość szybko odczułbym to.
-
pogryzione przewody zaplonowe
> Doradzcie cos, bo zbankrutuje.... Jakiś czas temu szukałem informacji, bo kuny w okolicy grasują i naczytałem się trochę o tym. Najczęściej polecane metody to: - kostka sedesowa (emituje bardzo mocny zapach, a kuny mają bardzo czuły nos, więc nie lubią tego) - sierść psa, najlepiej jakiś czas niekąpanego (pies, lis, wilk to naturalni wrogowie kuny, więc jak coś takiego poczuje, to raczej się nie zbliża)
-
pogryzione przewody zaplonowe
> U mnie działa. Nic mi kabli nie gryzie. A skąd wiesz czy coś próbowało?
-
Syrena
Trzeba życzyć ludziom powodzenia - są ambitni, niech próbują. Szansa na sukces - IMHO niewielka. Niestety koszt takiego projektu jest astronomiczny. Żeby to się udało wprowadzić do małoseryjnej produkcji, musieliby znaleźć inwestora ryzykanta, Żeby to miało szanse się sprzedać ,pomimo że w świecie to marka nieznana, to musiałoby świetnie wyglądać i świetnie jeździć.
