Zawartość dodana przez kAzAA
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Ale co Wy z tym spawaniem ćwiartki, dla mnie spawanie ćwiartki oznacza przeszczep kompletnej 1/4 > samochodu, z mocowaniami zawieszenia, podłużnicami itp. > A tu raczej nikt takiej operacji nie zrobił. > Szpachla - owszem. > Potencjalna rdza - owszem. > Dlatego piszę o sprawdzeniu auta pod kątem jakości wykonanej naprawy. > Jeździłem autem ze wspawanym tylnim "błotnikiem" aż po dach. Nic się z nim nie działo i nawet nie > rdzewiał (tzn. rdzewiał ale w innych miejscach). Wymieniane było tylko zewnętrzne poszycie > które "załatwiłem" sam. Błotnik do wycięcia i do wspawania, oczywiście w PL zrobią magicy, że właściciel się nie dowie, ogólnie na handel brałbym takie coś, ja osobiście bałbym się za kilka lat szpachli i rdzy, trochę loteria, a za grosze jednak kupowane nie będzie > Na jaki klej? W cywilizowanych warsztatach plastiki się demontuje a nie urywa a ewentualne połamane > spinki wymienia bo kosztują grosze. > 3 tygodnie temu wymieniałem antene na dachu, wymagało to zdjęcia we wnętrzu wszystkich plastików od > podsufitki łącznie z prowadzącymi kurtyny boczne. > Nic nie pourywałem, wszystko ładnie poskładane, nie trzeszczy > Piszesz jakby samochód był jednorazowy i nierozbieralny... jakie spinki w plastikowych osłonach, wszystko zaczepy jednorazowe najczęściej, rozbierz deskę np. w takim grande punto i złóż wszystko nie urywając czegoś dodam, że np. listwa nad schowkiem jest jednorazowa, po zdjęciu łamią się zaczepy i należy wymienić na nową, myślisz, że ASO takie coś zrobi
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Chyba, że zostaną wymienione na nowe. Była mowa, że naprawa w aso za grube pieniądze Nawet ASO oszczędza ... btw śmiać mi się chce jak ktoś daje fotki combo i porównuje to naprawy lexusa takim combo to mógłbym jeździć nawet rozwalonym, ale widząc pękający szpachel na lexusie lub rdzę to dziękuje do tego różnica dzwona jest spora na tych autach
-
Saab dziś zmartwychwstał
> FL ma ledy w standardzie nawiązywałem do Quote: Inna sprawa, że na Saaba nic pod remizą nie wyrwiesz. stary aero + ledy i coś wyrwie
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Ale wiesz że blacha "poszycia" samochodu ma pomijalny wpływ na bezpieczeństwo? Pomijając bezpieczeństwo, bo konstrukcja auta raczej nie powinna być ruszona tak jak i zawias, chciałbyś jeździć takim autem ze spawaną ćwiartką ? Do tego szpachel na wyrównanie, wywalenie plastików itd, żeby tam dojść i wspawać, chyba nie wyobrażasz sobie ile trzeba rzeczy wywalić do przygotowania auta pod taki spaw. Potem wszystkie plastiki będą się trzymać na gorący klej i trzeszczeć
-
rozwój FIATa: droga do...
> a jednak można > ta szarość w dotyku aż ciarki przechodziły... to czarne na srodku skrzypiało Plastiki to prawda, ale nie jest tak smutno i szaro jak w gofrze. Do tego pamiętam to radio, wtedy był kosmos jak zacząłem się bawić na parkingu to babka siedząca obok w aucie szturchała męża i pytała co to za cudo jest
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Twoim zdaniem naprawa tego Lexa miałaby polegać na "wspawaniu ćwiartki"? m.in., nie wyciągniesz tej blachy, tylko spaw pozostał ćwiary
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Weź pod uwagę, że mimo złego wyglądu szkoda nie jest znacząca. Wspawanie ćwiartki to nic w > porównaniu z koniecznością naciągania podłogi i korygowania geometrii zawieszenia. Na polskich > drogach jeżdżą samochodowy znacznie gorzej rozbite. Oczywiście, że jeżdżą, jednak wspawanie ćwiartki powinno dyskwalifikować. To jednak kawał auta, blacha pracuje, ja bym nie brał, oczywiście jak mówisz, jeżdżą gorsze trupy z prostowanymi podłużnicami. Potem dziwią się, że składa się auto jak harmonijka przy wypadku, no cóż Polacy wolą pokazać się pod remizą lub sąsiadowi marką lub modelem, nie ważne z czego ulepiony
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Myślę, że to konkretne auto jest o wiele bezpieczniejsze od takiego np stilo, nawet zupełnie > bezwypadkowego No jest no i co z tego? Porównujesz zupełnie inną klasę aut, to tak jakbyś porównał bezpieczeństwo w e klasie do vw polo
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Jak na nasze warunki to obcierka parkingowa. Drwi nie ruszone, dach nie ruszony, koło nie ruszone. > Jak za nieduże pieniądze to jest okazja. Szkoda parkingowa ? Chyba ktoś rozpędzony wjechał w ten parking... cała ćwiartka do wspawania, może być potem problem ze szczelnością, ja bym się nie pchał w taką igłę od mirka
-
Saab dziś zmartwychwstał
> Chyba że Aero i z ledami
-
Saab dziś zmartwychwstał
> Czy ja wiem ? Co prawda 5 latek to już raczej wiek średni, ale 9-3 z 2008 w okolicach 30 k kupisz, > a o A4 nie ma co myśleć. > Inna sprawa, że na Saaba nic pod remizą nie wyrwiesz. od mirasa to może wyrwiesz saaba za taką kasę, jak patrzyłem na krajówki to ceny bez promocji, ale fakt, że grupa vag prawie zawsze przewyższa wszystko w Polsce, czy pod remizą czy ceną u Mirka
-
rozwój FIATa: droga do...
> Maja nowego Dodge Dart wam dać w zamian. mogliby już dać, a nie chińczykom
-
Saab dziś zmartwychwstał
> Ale kto da za nówkę 100 tysięcy, jak sąsiad i tak pomyśli, że to używka za 25 . Polskie myślenie, nie ważne, że się sypie i co chwilę wizyta u mechanika, ważne, że taki jak sąsiada, który kupił nowe
-
Saab dziś zmartwychwstał
> Ciekawe, czy to wpłynie na ceny używek ... bo aktualnie są bardzo zachęcające i na dziś saab > wskoczył na wysoką pozycję na liście "następne auto". 9-3 to stare auto dlatego ceny są kuszące, ale mimo wszystko jak porównasz nowsze roczniki do konkurencji promocji nie ma, tak samo jak ostatnie 9-5 trzyma cały czas cenę
-
Tarcze i klocki Mikoda - opinie
> To akurat normalne i nie dotyczy tylko Mikody, ale wielu nawiercanych tarcz. Wokół nawierceń > materiał stygnie szybciej niż na reszcie tarczy co powoduje takie a nie inne zachowania się > materiału (pojawiają się pęknięcia). Być może tttm, pierwszy taż mam nawiercane, obserwuję i mam nadzieję, że tarcza się nie rozsypie kiedyś podczas hamowania
-
Tarcze i klocki Mikoda - opinie
> A zdajesz sobie sprawę z tego że tak naprawdę to żeby lepiej hamowało to trzeba dobrze dobrać > klocek do tarczy. Bo wiesz z jedna tarcza klocek ATE będzie hamował rewelacyjnie z inna nie. > Tak więc problem nie polega na tarczach tylko na odpowiednim doborze klocka do tarczy. Kiedyś > w rajdówce (Astra GSI) do tarcz nacinanych nawiercanych założyłem klocki bodajże bosch bo były > mięknie. I rzeczywiście hamowały rewelacja. Ale wytrzymywały dwa KJSy i niemiłosiernie > piszczały. Załozyłem ATE i wytrzymały pół roku ale już gorzej hamowały. klocki Ferodo, jak ma hamować lepiej to tylko większa tarcza, a co do głównego tematu, pokazałem co się dzieje na przykładzie moich tarcz, które użytkuje, cena jest niska, jakość średnia
-
Tarcze i klocki Mikoda - opinie
> Przecież one nie poprawią Ci skuteczności hamowania w normalnych warunkach. źle się wyraziłem, od zawsze miałem problem z szybkim nagrzewaniem, drugie hamowanie z dużych prędkości (powyżej 200) kończyło się dość miękkim hamulcem, liczyłem, że wentylowane troszeczkę, ciut, minimalnie to poprawią, niestety chyba jest nawet gorzej. Nie mam seryjnego auta, potrzebowałem poprawić skuteczność hamulców, jednak bez dużej tarczy tego się nie zrobi, a pierdoły typu gete srete mikoda nie pomogą nawet na torze
-
Tarcze i klocki Mikoda - opinie
> Patrząc na ceny to chyba sporo tańsze nawet od zamienników typu TRW/Bosch. Pytanie czy jakościowo > odstają znacznie? > Bo np. takie TRW, czy Bosch do Forda są o 30 zł tańsze za sztukę w porównaniu z oryginałami, więc > oszczędność żadna. Na Mikodzie oszczędność byłaby zauważalna, ale wolę kupić drożej i mieć > spokój, jeśli jest to wydatek uzasadniony. > Mikoda to polska firma, czy to już tylko przepakowywacze chińskich produktów? > (żadnych tam odwiertów itp. nie planuję w tarczy - chodzi mi o zwykłe gładkie) z 40kkm zrobiłem, dziurawe wentylowane GT, oprócz lepszeog wyglądu to: - nie poprawiają skuteczności - dziury zabijają szybciej klocki - zaczynają się pojawiać jakieś mikro pęknięcia wokół owych dziur - po mocnym rozgrzaniu zaczynają bić, strach hamować czasami z dużych prędkości
-
Rapid Spaceback oficjalnie
> najlepiej ma to rozwiązane Punto II- światła są zapalane od razu po włożeniu i przekręceniu > kluczyka i gaszone po wyjęciu tegoż. Nie trzeba o nich pamiętać, nie trzeba zawracać sobie > głowy DRLekooszołomami itd. Rozwiązanie idealne. w ostatnich fiatach cały czas to jest dla oszczędzenia aku podczas odpalania jednak gaszę
-
TSI pod obciążeniem, czyli autostrada i ogień.
> Dużą różnicę robi opona. true, w sumie też spora różnica momentu jest miedzy nami i przełożenia skrzyni, podejrzewam, że u Ciebie wygląda to dużo lepiej do sprawnego przyśpieszania
-
TSI pod obciążeniem, czyli autostrada i ogień.
> czemu chcesz założyć niehomologowany rozmiar opon ? > co na to Twój ubezpieczyciel? nie zwróci nawet uwagi
-
TSI pod obciążeniem, czyli autostrada i ogień.
> Miałem i nie wygląda źle... miał kumpel i bardzo słabo się układa, a oponiarze najlepiej by go
-
TSI pod obciążeniem, czyli autostrada i ogień.
> I jeśli będę kupował po raz kolejny letnie, to wracam do 225. > Tańsze i lepiej się trzyma... i przy seryjnej feldze w GP wygląda tragicznie, ciężko nałożyć, dedykowana szerokość to 205
-
TSI pod obciążeniem, czyli autostrada i ogień.
> Ja mam opony 205/45/16. > Seryjnie są 205/40/17. nie masz problemów z trakcją na 16? Jak założę lekkie 15 to na drugim biegu nie mam nic trakcji
-
TSI pod obciążeniem, czyli autostrada i ogień.
> Moje jest trochę zepsute zbyt wczesną zmianą biegów, ale ogarnia się tak. > Na sprint to auto się nie nadaje, ale do miasta, żeby w miarę bezkonfliktowo włączyć się do ruchu > jest powiedzmy dostatecznie. mimo wszystko imho ładnie, w końcu moc mała, ale trzeba przyznać że masa też nie duża jak patrze w dane techniczne, musiałbym mocniej depnąć żeby przegonić taką fabiedę