Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

mdyrka

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mdyrka

  1. > Ja kupuję na firmę, sam ubezpieczam, paliwo płacę sam i naprawy. Firma zwraca : > - ok 55 gr za każdy służbowy km czyli kupujesz za swoje pieniądze auto, które nie jest Twoje i za jego użytkowanie firmowe firma płaci Ci jakiś nędzny ochłap... > - dodatkowo 23% vat z faktur paliwowych o tym pisałem... > - 23% z faktur napraw o tym też > - za oc i ac nikc nic nie zwraca i o tym... > Służbowych będzie ok 800 miesięcznie..zakładam auto z gazem lub diesla oszczędnego. > Wiem, że układ dziwny, ale innego nie ma. Chyba upierałbym się przy ryczałcie..a jak nie to..sprawa > jasna. > Pzdr jakby Ci to delikatnie... kupujesz firmie samochód i pytasz, czy to dobry układ... Dla firmy świetny Może mi też chcesz kupić auto?
  2. Czekaj czekaj... czy ja dobrze rozumiem, że firma proponuje Ci: - zakup samochodu na firmę za Twoje pieniądze - dodatkowo Ty płacisz za paliwo (oni łaskawie oddają CI Vat) - płacisz za naprawy nie swojego auta (oni - j.w) - płacisz OC i AC samemu - Ty rozważasz w ogóle taki układ Ja Cię przepraszam, ale... ... Przepraszam za tak dużą liczbę emotek, ale mnie zatkało...
  3. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > czyli nie czytasz ze zrozumieniem opisu działania ESP. Otóż auto poleci w drzewo takim samym torem > jazdy jak bez ESP. Po prostu trafi w nie innym elementem ponieważ w przypadku: wytłumacz mi, jak może pojechać tym samym torem jazdy i trafić w to samo drzewo innym elementem, bo ja prosty inżynier, tego nie rozumiem. Najlepiej mi to rozrysuj - jak 4 punkty mogą się przemieszczać po tych samych liniach i znajdować się w innych miejscach? > a) nadsterowności > przyblokowane zostanie przednie koło dzięki temu uślizg osi przedniej i tylnej się zrównoważy i > auto pojedzie dużo szerszym łukiem niż wynika to z położenia kierownicy, ale pojedzie prosto a > nie bokiem > b) podsterowności > przyblokowane zostanie tylne koło czyli auto zwiększy kąt znoszenia osi tylnej i promień po którym > jedzie oś tylna po to żeby auto "celowało" przodem w drogę, ale oznacza to, że całe auto > wyjeżdża szerszym łukiem niż wynika to z kąta skrętu kół ponieważ przód się uślizgnął "sam" a > tył uślizgnął się dzięki działaniu ESP. czyli jednak z ESP pojedzie innym torem, prawda? Od początku o tym mówię, ESP, jak sama nazwa wskazuje stabilizuje tor jazdy. Czyli tak, w zakręcie jeśli jesteś dobry, to pojedziesz tak samo szybko (może nawet i szybciej, bo ESP Cię przyhamuje), ale z pewnością nie tym samym torem - czyli podetniesz tył ręcznym/włożysz kontrę/pójdziesz "bokiem", ale nie przyhamujesz jednego koła tak, jak zrobi to ESP. > Tak się będzie działo przez pierwsze metry póki ESP siłą rzeczy nie wyhamuje nieco prędkości auta. > Potem rzeczywiście auto "wróci" na tor jazdy który zadasz kierownicą ponieważ przyczepność > rośnie wraz ze spadkiem prędkości więc można zataczać przy danych parametrach ciaśniejszy łuk. > Ale... przy przeciętnych prędkościach miejskich (około 70) to już jest kilka metrów i z reguły > przeciwległy pas ruchu albo chodnik. > Obrazki z rozrysowanymi torami jazdy aut z ESP i bez ESP są z reguły lekkim naginaniem > rzeczywistości bo na nich auto właściwie od razu jedzie ciaśniej. A to nieprawda, bo dzieje > się to dopiero po jakiejś zwłoce wynikającej z czasu reakcji układu. oczywiście, ale zwłoce tym mniejszej, im nowocześniejszy jest układ. Technika idzie do przodu - oczywiste jest, że im nowszy układ tym lepszy, szybciej działający i lepiej zestrojony. > Co do czasu reakcji układu to też jest napisane sporo teorii o tym jak szybko on zadziała. Ale... > ten czas reakcji układu jest liczony od momentu kiedy komputer "podejmie decyzję" o tym że to > już uślizg. Do tego momentu w zależności od nawierzchni, kąta skrętu kół, prędkości, > oprogramowania (!) mija czasem dość sporo. Przy dużych prędkościach i małych kątach skrętu > nawet bardziej zaawansowane systemy zwlekają bardzo długo. O tych tańszych nawet nie wspomnę. > A pamiętajmy, że w tanich autach w komputerku siedzi tani programista, elementy układu też są > tanie. I są niedokładne. Czasem bardzo. > Więc nie jest tak różowo. Póki kręcimy się po mieście z małymi prędkościami i podsterowność czy > nadsterowność występuje na rondzie przy dużym kącie skrętu to właściwie jest wyłapywana od > razu. Przy większych prędkościach, mniejszych kątach skrętu i mniejszych przeciążeniach oraz > mniejszym kącie obrotu już tak różowo nie jest. A o czym innym ja od początku piszę... jeśli mocno przegniesz (= pojedziesz za szybko i zrobisz coś bardzo głupiego) to żadne systemy nie pomogą.
  4. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > A czyli to ESP to działa zanim auto bokiem poleci? tak, dokładnie zanim "poleci bokiem" - to bardzo dobre określenie, nie zanim zacznie się poślizg, ale zanim stanie się on niebezpieczny dla przeciętnego kierowcy - czyli zanim auto poleci bokiem w drzewo. Oczywiście system ten działa tylko do granic fizyki... > super > Ale nie obrażaj mnie po gruzińsku. Znam obce języki. > Ciebie pytam. Skoro twierdzisz że potrafi to znaczy że wiesz w jaki sposób. A jeśli nie wiesz czy > potrafi to nie pisz takich rzeczy. Tak, wiem, kijowe źródło... ale możesz zawsze dać link do lepszego. > czujnik deszczu. Opis działania znajdziesz na pierwszej stronie z google. > czujnik zmierzchu. Jak wyżej. > no to nie życzę ci korzystania z ESP przy głębokiej nadsterowności. przecież od początku prawie wszyscy tu piszą o tym, że jak się naprawdę ostro przegnie, to żaden system nie pomoże... Bo chyba mi nie powiesz, że jazda w głębokim poślizgu nadsterownym jest typową metodą jazdy na drogach publicznych?
  5. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > No... patrz... > czyli wzięli dwa różne samochody i porównują. Po co? napisałem "jeśli" - nie znam wyposażenia tych dwóch aut, wg mnie to są te same auta. > ty tu na prawdę nie widzisz zdecydowanie bardziej gwałtownego szarpnięcia przy omijaniu przeszkody > w pojeździe bez ESP? chwila, zdecyduj się, przed chwilą mówiłeś, ze nic nie widać, teraz, że widać wyraźnie mocniejsze szarpnięcie... > Możesz jeszcze kilka innych filmów wkleić i w każdym będzie to zupełnie podobnie wyglądać. Oni na > początku stawiają tezę a potem robią WSZYSTKO żeby tę tezę udowodnić. > Wiem jak takie filmy się robi, byłem przy kręceniu jednego. Ściema za ściemą żeby wyszło to co > miało wyjść. A co powiesz o filmie z autobusami - tu masz dokładnie takie porównanie jak chciałeś - identyczny przejazd, podzielony ekran, identyczne pojazdy... Ty cały czas mówisz, że to ściema, ja widzę dwa pojazdy wykonujące ten sam manewr - jeden mieści się na pasie, a drugi nie. Ja nie twierdzę, ze ESP dokonuje cudów... twierdzę jedynie, że przeciętnemu kierowcy może czasem (nie zawsze) uratować tyłek.
  6. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > no... jadą po prostej. A dalej to chusteczkę widać. > Zrozum, że to czy tył wyjedzie zależy od tak wielu czynników, że robienie takiego testu na dwóch > różnych autach jest bez sensu. Tak, to są różne auta, patrz poniżej. > Daje różnica w wysokości zawieszenia i grubości stabilizatorów. > Trekking oznacza podwyższone zawieszenie. W każdym fiacie który ma taki dopisek > jak sądzisz? to może mieć wpływ? Dlaczego nie wzięli dwóch aut o tej samej wysokości zawieszenia? hmmm... jeśli Fiat miał podwyższone zawieszenie to powinien raczej zachować się gorzej w porównaniu do Puga/Cytryny, które było niższe, bo Fiat miałby wyżej środek ciężkości i przez to byłby bardziej wrażliwy na wszelkie gwałtowne manewry, prawda? A to Fiat przejechał tę próbę. > Przecież "popsuć" tak proste ESP na chwilę można jednym bezpiecznikiem. Wydaje mi się, ze popsucie ESP bezpiecznikiem popsuje także korekcję siły hamowania, a to już zasadniczo zmienia zachowanie auta. No dobrze - masz kolejny film, tym razem z dwoma identycznymi autobusami marki Volvo i porównaniem na podzielonym ekranie ESP/bez ESP:
  7. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > a nie nie... ZANIM auto wpada w uślizg. Zobacz, że wyraźnie dalej wyjeżdża. Szarpnięcie kierownicą > jest zdecydowanie mocniejsze. Jak myślisz? dlaczego nie ma klasycznego ujęcia gdzie na > podzielonym ekranie jest porównane zachowanie się aut? Aż się prosi o to. dlatego że od 1:43 masz nałożone na siebie tory jazdy samochodów... I widać doskonale, jadą tak samo do pierwszego skrętu kierownicą, kiedy czarnemu nieprzyhamowany ESPem tył wyjeżdża na zewnątrz, a późniejsze wahadło jest następstwem pogłębienia zarzucenia tyłu przy kolejnych kontrach. > Ja ci pokażę taką sytuację w tym samym samochodzie gdzie przy tych samych prędkościach raz auto > przejedzie jak po szynach a raz rzucę tak że wytnie wszystkie pachołki. Bo dacha strzelić w > aucie ze stabilizatorami to trzeba o coś zahaczyć. przy tym samym torze jazdy bez przyhamowywania? Chętnie zobaczę. Czyli jednak ESP coś daje? Bo tu, o ile widzę, nikt o nic nie zahaczył, a dach został strzelony > aha... no i zobacz w konfiguratorze fiata co oznacza dopisek "trekking" w tym qubo i jak sie > zmienia zawieszenie w tej wersji w stounku do bazy. zwłaszcza, ze to porównanie sprzed iluś tam lat i z Niemiec. Tam konfiguracje mogą być inne. > Tyle są warte te porównania
  8. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > a możesz mi powiedzieć dlaczego w tym czarnym kierowca wyraźnie kręci więcej kierownicą? bo tył auta postanowił wyprzedzić przód?
  9. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > ja mam odwrotnie, z przodu Continental, z tyłu Dunlop, czy też mogę tak jeździć? Zamieńcie się i obaj będziecie mieć 4 tej samej marki
  10. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > czyli jak koło wpadło w uślizg boczny i jeszcze dołożysz mu hamulcem to ono odzyskuje przyczepność? > A to ciekawostka... a czemu zakładasz, że przyhamuje to, które jest w poślizgu? Są jeszcze 3 inne Żeby nie było - ten sam kierowca, to samo auto (dobra, ma inny znaczek), taka sama próba - pierwsze auto ma ESP, drugie nie ma:
  11. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Znaczy się ESP zakłada kontrę? Pomaga cokolwiek przy kręceniu kierownicą? Nie. > ESP pomaga nie popełnić większego błędu. Koniec. nie, kontry nie założy... ale np. przyhamuje jedno koło tak, żeby auta nie obróciło.
  12. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > czyli sam potwierdzasz, że czujesz samochód na tyle dobrze, że ESP w tych sytuacjach jest > niepotrzebne i samo równie dobrze mógłbyś to ogarnąć bo nawet się nie marszczysz jak to się > dzieje. To co? Loeb? > A jak jest w sytuacji w której rzeczywiście byś popbrudził fotel? otóż podpowiem. Wtedy ESP już nic > nie pomoże. Cały czas zakładasz, że kierowca jest co najmniej "ogarnięty" (a raczej nawet więcej), jest zdrowy, wypoczęty i ma idealne warunki psychomotoryczne - jeśli w takiej sytuacji się przegnie to wtedy faktycznie systemy są psu na budę. Ale przeciętny kierowca jeździ czasem zmęczony, przeziębiony, itd... i wtedy systemy mogą się przydać - bo normalnie tego błędu by się nie popełniło i odpowiednią reakcją się mu zapobiegło.
  13. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > W wielu autach miałem ESP i wszędzie działa dosyć podobnie Przynajmniej od kompaktów (japońskich, > niemieckich) wzwyż. > No bez jaj Nie mówię o jeździe ekstremalnej, tylko zwykłej. Zimą mruga względnie często (wiadomo, > że wtedy się lekko przegina), ale do sytuacji niebezpiecznej jeszcze daaleekaa droga. czekaj czekaj... a to nie ASR mruga przypadkiem?
  14. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Pomyśl jakim prostym i beznadziejnym urządzeniem jest ten mały komputerek pod maską połączony z > dwoma czujnikami w porównaniu z zestawem następującym: > -twój mózg > -błędnik > -dwa czujniki podpięte do przednich kół (ręce) > -czujnik podpięty do tylnej osi (plecy w fotelu) > -doskonały wzrok > -słuch > I dołóż do tego bardzo precyzyjne siłowniki. super.... ale to wszystko jest bezużyteczne, jeśli nie wie się, jak zareagować w jakiej sytuacji. Prosty przykład banalnej sytuacji braku powiązania "czujników" i "siłowników" z "centralą" - nie sytuacja awaryjna, nawet nie stresowa - ot zwykła, codzienna - karetka jadąca z przeciwka. Co robi przeciętny użytkownik samochodu (płci nie podam, bo mnie nazwą męską szowinistyczną świnią) - staje autem na samym środku skrzyżowania (mając drogę wolną, żeby nie było). A Ty tu o wyprowadzaniu samochodu z poślizgu... > Zrobienie takiego zestawu do prowadzenia samochodu w laboratorium jak na razie jest praktycznie > niemożliwe. czekaj czekaj... są już samochody googla, które jeżdżą same, auta mają asystenta parkowania, itd. Tak, zgodzę się, że żadne urządzenie nigdy nie będzie lepsze niż wyszkolony człowiek, ale da się zrobić takie urządzenie, które będzie lepsze niż przeciętny użytkownik samochodu.
  15. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Michał mam na imię, nie zgadza się. też mam Michał na imię > Elektronika jest przydatna jeśli wiesz kiedy może uratować tyłek. Wtedy kiedy po pierwsze popełnisz > błąd i auto przestanie skręcać tam gdzie powinno a po drugie popełnisz gruby błąd przy próbie > ratowania sytuacji. Tak, wtedy elektronika zablokuje twoje strzały we własną stopę. Póki nie > robisz nic mega głupiego to elektronika nie jest lepsza. i zakładasz, że przeciętny kierowca jest lepszy od tej elektroniki? Ty na pewno szkolisz ludzi w technice jazdy
  16. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Autem z ESP i bez ESP przejedziesz zakręt dokładnie z tą samą prędkością. prawda > jak przegniesz to z ESP > wpadniesz w drzewo po prostu dobrą stroną ale dokładnie z tą samą energią. Jeśli ESP > "wyciągnie" samochód na drogę to znaczy że tym samym zestawem bez tego systemu też da się to > zrobić. oczywiście, jeśli nazywasz się Sebastian Loeb Ja niestety nazywam się inaczej i uważam, że elektronika jest przydatna i czasem może uratować tyłek.
  17. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > ? > W czym pomoże ESP? Przesunie nam barierę utraty przyczepności w cudowny sposób? oczywiście, że nie. Ale np. zapobiegnie obróceniu auta przez przyhamowanie odpowiedniego koła w awaryjnej sytuacji. Jeśli przekroczysz prawa fizyki to już nic nie pomoże.
  18. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Opony są w podobnym stanie i nie są łyse no to się nie ma czym martwić > Ja w tą elektronikę nie wierze do końca i słusznie - ale czasem się przydaje
  19. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Letnie to jeszcze pikuś chyba że deszcz pada, ale zimowe jakoś się boję oj bez przesady Jak bieżnik jest ok, to bym się nie martwił - chyba, ze te dwie stare są już kompletnie zajechane. A poza tym, masz przecież ESP - w razie "W" pomoże. No chyba, ze latasz 150+ autostradami, to wtedy nie pomoże Poza tym, to jednak latem jeździ się szybciej
  20. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Szczerze mówiąc takich seryjnych aut nie mogę sobie wyobrazić. nigdy nie widziałeś Porsche 911? Corvetty C6, Vipera i setek innych aut z takim rozwiązaniem?
  21. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Rozumiem, ale u mnie rozmiar taki sam jest wszędzie zrozumiałem U mnie w przypadku letnich też tak mam - na przedniej osi mam opony innej marki niż na tylnej - tak już kupiłem auto.
  22. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Ale marka,bieżnik opon taki sam jest chyba raczej tak... ale koyotee pisał o rozmiarach Ale różnica w szerokości opony może mieć IMO większy wpływ na na przyczepność niż inny bieżnik.
  23. mdyrka odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Pokarz mi takie auto. Za co ma karać takie auto? Np. Audi RS3 (co ciekawe, szersze opony miało z przodu, sporo aut sportowych typu Corvetta, Viper mają szersze opony z tyłu, czasami wręcz mają różną średnicę kół (felg z resztą też).
  24. > Tak, nie wykazuje innych bledow niz blad awarii swiec W Bravo szwankowaly czasem jakieś połączenia w centralce świec lub między centralką a samymi świecami - poszukaj tematu na fbk, pamiętam, że kilka osób miało z tym problem, a sprawę załatwiał elektryk za bodaj 200zł.
  25. > mnie to na odległość śmierdzi zacinającym się EGRem. Oczywiście nie ma on nic wspólnego ze > świecami, ale to jak auto zapala i jak nie zapala wg mnie wskazuje na EGR potwierdzam, miałem ten problem

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.