Zawartość dodana przez mdyrka
-
Croma z automatem
> Wiadomo, ze wyjatki sie zdarzaja. Mozliwe tez, ze poprzedni wlasciciel to juz dawno "naprawil" > Czyszczenie egr i naprawa klap w 1,9 150 jest pewne jak smierc i podatki Jeśli chodzi o EGR to zgoda - czyszczenie jego i dolotu co jakiś czas (60-80tys) jest konieczne. Problem z klapami wirowymi o ile mi wiadomo został zażegnany wraz z wprowadzeniem plastikowego kolektora i innej konstrukcji klap (w 2007 roku). We wcześniejszych zalecane jest usunięcie klap wirowych. Nie jest to silnik idealny, ale nie ma poważnych (i kosztownych) wad konstrukcyjnych, jakie zdarzały się konkurencji. Z zalet - ma bardzo fajną charakterystykę - właściwie nie ma turbodziury i ciągnie już od 1400-1500 obrotów. Dość podatny na chipowanie - okolice 185-190KM są osiągalne po zaślepieniu EGR z pozostawionym DPF. Standardowe 150KM będzie sobie radziło z Cromą, ale nie radzę oczekiwać cudów.
-
TCT - ktoś ma, używa?
Jestem ciekaw, jak na dłuższą metę (100-150-200-300tys km) sprawuje się ta skrzynia w Giuliettcie. Czy może ktoś z Państwa używa(ł) i/lub ma inne doświadczenia z nią. Będę wdzięczny za opinie
-
Problem z turbo, syczenie, swisty
> Hmm ciekawe. Jak to sprawdzić, rozpoznać? > Update, przeczytalem, ze jak nie działa zmienna geometria, to przeładowuje i wywała błąd, wiec to > raczej nie to... Pytanie brzmi, czy zawsze... Moze byc tak, ze geometria turbiny blokuje sie w pozycji jak na wysokie obroty, przez co przy nizszych auto gwizdze.
-
Problem z ELM 327
> Witam, czy ktoś z was miał podłączony interfejs elm 327 z windows 7. Jeśli tak to czy mógł by mi > napisać tutaj czy na priv co instalował i jak modził aby wszystko dobrze działało. Dziś cały > dzień próbowałem podłączyc to ale wciąż nic nie działa. zainstalowałem Cmd20824 > PL23_03_Prolific_deliver_installer i pcmscan i scantools i nic nie idzie. Jak podpinam przewód > do auta i do kompa i odpalam program to na scantoolsie jest komunikat żeby ustawić port a na > pcmscan ze kabel nie jest podłączony. Proszę was o pomoc bo cały dzień kombinacji i nic :/ a > chceck ciągle się świeci, a ostatnio to przez krótki moment migał i auto nie chciało ponad 110 > jechać. Przed snem juz nie bede odpalal kompa, ale w Menedzerze urzadzen trzeba ustawic sprawdzic numer portu USB i ten sam port ustawic w programie. Powinno zadzialac.
-
Problem z turbo, syczenie, swisty
Zapieczona zmienna geometria w turbinie (o ile jest)?
-
małe i z klimą
> Oczywiscie ale jak trzeba przycisnac to mozna. A tu o tym mowa. Żeby ruszyć spod świateł np? To fakt, wszystko się da... maluchem też się kiedyś dało jeździć po całej Europie... w cztery osoby... z bagażem.
-
małe i z klimą
> Jezdzilem panda 1.1 fordem ka 1.2. Przy gwaltownym przyspieszeniu klima sie wylacza. W Matizie też się wyłączała przy wciśnięciu gazu "do deski". Ale rzadko tak się tak jeździ. Owszem, można jeździć "zero-jedynkowo" ale taki maluch wtedy spalaniem mógłby zawstydzić niejednego kompakta
-
małe i z klimą
> ALTO - wnętrze > Czy źle? Chyba nie. Auto z zewnątrz na pewno nie odrzucające wyglądem ani nie wyglądające jak > zabawka, a jeździ o wiele lepiej niż wygląda. W dodatku powinno być bardzo przyzwoite pod > względem niezawodności. Czego chcieć więcej za te pieniądze? dlatego napisałem - nie jest źle. To tanie auto i niczego nie udaje. Nie mam porównania z innymi nowymi "maluchami" bo zupełnie mnie ta klasa pojazdów nie interesuje. > Trzy cylindry? Toć to klasa A, ma mało palić, odpychać się i nie psuć, do tego jak przyzwoicie > jedzie (a zapewniam że jedzie), to chyba nie na miejscu jest tu szukanie kultury pracy rodem z > V6. nie chodzi o kulturę pracy rodem z V6. Chodzi o to, że trzycylindrowy Matiz na biegu jałowym pracował kulturalniej niż trzycylindrowe Alto. A to już może przeszkadzać, bo silnik małego DU nie był szczytem kultury pracy.
-
małe i z klimą
> 100KM to maja ludzie w kompaktach. 100KM w kompakcie jest jak najbardziej ok... dopóki ten kompakt ma z 1200kg. Jeśli chodzi o turbodiesla, to nawet cięższe dają radę - np. Octawią II kombi z silnikiem 1.9 TDI 105KM jeździło się przyjemnie > Jak kierowca ogarniety to i 60KM mu wystarczy a jak sie nie > nadaje to wypisuje farmazony, ze z klima sie nie da jechac. oczywiście... Wszystkim da się jeździć. Ale nie będzie to w żaden sposób komfortowe - nawet w mieście. A stwierdzenie, że przy 60KM i prawie tonie wagi klima nie przeszkadza jest... zabawne Miałem Matiza z 51-konnym silnikiem (tyle, że ważył niecałe 800kg) i bez klimatyzacji był przyzwoicie zrywny (tak do 70-80km/h). Z klimatyzacją był bardzo mułowaty i wyraźnie odstawał podczas ruszania ze świateł. Jeździłem 5 lat bez klimatyzacji w Matizie i 3 lata z nią i naprawdę mam porównanie. Różnica jest hmmm... wielka... nie, to złe słowo... odpowiedniejsze będzie "ogromna". Problem polega na tym, że obecne "maluchy" mają dużą nadwagę i o ile np. w Yarisie I litrowy silnik radził sobie przyzwoicie (przynajmniej w mieście), to w dużo cięższej II - już radził sobie bardzo kiepsko.
-
małe i z klimą
> z tego co teraz patrzę, wygląda ciekawie: 5 drzwi, z klimą, jedna wersja wyposażenia, więc nie ma > dylematów: 30900pln w cenniku. Deska jest mało istotna, ważniejsze żeby się to nie psuło za > bardzo. Koleżanka ma coś takiego. Wg mnie nie jest zły. Jechałem tylko jako pasażer, więc wrażeniami z jazdy się nie podzielę. Jedyne co mnie denerwowało, to kultura pracy silnika, zwłaszcza na biegu jałowym (a właściwie jej brak) - wibracje są bardzo mocne i jeszcze dodatkowo coś we wnętrzu wpadało w rezonans. IMO ten silnik na luzie pracuje gorzej niż silnik Matiza.
-
małe i z klimą
> po pierwsze, lancia Y jest na bazie punto, od kiedy > a to klasa B. Ma być klasa A. > Po drugie, czym mniejszy, tym lepszy. Patrzymy odwrotnie niż większość AK - większy = gorszy, > mniejszy = lepszy To może jeszcze Ka? EDIT: Dobra, widzę, że mi umknęło - pięciodrzwiowy
-
małe i z klimą
> Jakby mial ze 100 to bylo by ok? tak > Generalnie takie autka maja byc ekonomiczne a nie szybkie. ale tu nie chodzi o szybkość - chodzi o przyspieszanie w taki sposób, żeby nie być zawalidrogą. Bez klimy jest ok, z klimą już nie. Wiem, bo miałem.
-
małe i z klimą
> Jak jezdzilem panda i chcialem wyprzedzac to i owszem. no właśnie... > Pisanie o murzynach na forum motroyzacyjnym > Klima w malym aucie w niczym nie przeszkadza. jak ma 100KM to faktycznie nie ma problemu. > Jak trzeba pojechac dynamicznie to sie da. Ale przepraszam, jak pojechać? Dynamicznie z klimą? Zapomnij. Wiem, bo miałem klimę w Matizie. O ile bez klimy nie było źle, o tyle z nią była masakra... > wiadomo lepiej audi f tdiku od Niemca bo jest moc.
-
małe i z klimą
> Przy duzym przyspieszeniu klima sie wylacza automatycznie to juz nawet lanos mial. Po co takie > dyrdymaly wypisywac na forum motoryzacyjnym? Często dusisz gaz w podłogę? Bo ja bardzo rzadko. I tak, słabe auto z klimą zachowuje się tak, jakby mu doczepić kotwicę.
-
Spacerkiem po dealerach samochodowych
> W aucie klasy premium, bo w takie celuje autor wątku zbiorniki rzadko kiedy mają mniej, niż 70L. > Uważasz, że w trasie nie przejadą 500km na takiej ilości benzyny? > Sorry ale co 500km to ja "technologicznie" muszę stanąć, by mi nogi w tyłek nie weszły. Przy okazji > można zatankować, zero problemu. Co to jest 70 litrów. Załóż, że na niemieckiej autostradzie lecisz 200+. V8 spali w tych warunkach 25+l/100 - taki bak starczy Ci na góra 300km. Diesel V8 w takiej sytuacji spali jakieś 15l - czyli bak starczy Ci na prawie 500km. To daje prawie dwa razy rzadsze tankowanie, a to już duża różnica. A różnicy w komforcie w nowych autach między benzyną a dieslem już praktycznie nie ma (mówię o klasie E, F). A takiego samochodu zwykle nie kupuje się, żeby jeździć "dookoła komina".
-
Dacia Nowy Duster za 39.900
> Jimny to mały, ciasny samochód terenowy. Czerwonym zjeździłem Rodos, a białym Kretę. Co ciekawe, > miały A/C, ale woleliśmy jechać bez dachu. > Fantastyczne, rewelacyjne auto, ale bardzo sprecyzowane i mało rodzinne. > Duster to auto zupełnie inne. Zwykłe do codziennej jazdy, dość wszechstronne i przestronne. Duster > może być jedynym w rodzinie, Jimny już ciężko. dlatego napisałem - typową terenówkę. Po pewnych zmianach Jimny skopie teoretycznie dużo lepszym i większym terenówkom. > O 6:15 rano ogrzewania używa się baaardzo często. Natomiast czy kiedyś o tej porze użyłem klimy? > Niech pomyślę... Nie! Nigdy! a ja użyłem... I jednego i drugiego. Inna sprawa, że 6.15 to późno. Ja o 6.30 już w pracy jestem A podczas powrotu o 15 już częściej używam klimy. > Ja mówię właśnie o paranoi. A/C jest fajna i miła, ale nie może decydować o zakupie. Nie jest tak > ważna. A spotykam się, że klima to nie zaleta, a już religia. Ja mówię tylko o zdrowym > rozsądku, o tej otoczce, samo urządzenie jest jasne dla nas. Klima jest po prostu przeceniana, > tyle. Dlatego pisałem o "klimomanii". no właśnie rozsądek... wg mnie nierozsądne jest kupowanie nowego auta bez klimy. > Czasami ciężko ją zmierzyć. > Ja mogę zapłacić za pewność idącą z prostoty. > W RAVce nie ma takiego wyposażenia. > A wiesz...przez 19 lat nie złapałem kapcia... wywalaj śmiało. Airbagi też - w końcu użyjesz je pewnie tylko raz w życiu Te je wywal - cały system może ważyć i z 50kg... > To już tak pozostanie. Nie przekonamy się. > Włączam...ale fakt, że często tylko po to, żeby sobie pompa popracowała. > Dziwne. Zawsze auta bez klimy dało się odparować silnym nawiewem na szyby. Auta z klimą bez jej > włączenia, silnym nawiewem można...zaparować. zależy. Autem z klimą również zazwyczaj można odparować szyby samym nawiewem. > Jeśli to miejsce nie jest tam, gdzie się można powiesić na koleinach. Ja wolę jednak bardziej > uniwersalne auto. > Ale Logan jest jeden, a klasa duża. Logan jest OK bo jest wysoki jak na swoją klasę. Ale Duster > jeszcze lepszy. i dużo droższy. > Wszędzie. > Duster za 40 to większe możliwości, Logan za 40 to większe, potencjalne koszty. > No dobrze, ale nie rozmawiamy o nas jako o użytkownikach, a o realnych możliwościach auta i właśnie sęk w tym, że patrzysz na auto tylko ze swojej perspektywy, twierdząc, że SUV zawsze jest lepszy od kompakta. Nie, nie zawsze - zależy do czego. > wynikającego z tego sądu: Samochód A lepszy od samochodu B. Auto podniesione to powrót do > korzeni motoryzacji, gdzie nie było asfaltu pod każdym domem. I co ciekawe...nadal nie ma pod > każdym. ja mam - i po gruntówkach jeżdżę bardzo mało... > Nie żartuj. Jazda na limicie w zakrętach w tych czasach? To już bardziej uwierzę w jazdę na A/C 365 > dni w roku. > Racja...ale już coraz mniej możliwości jazdy z v max. nie vmax, a po prostu - w aucie takim jak Duster będzie dużo głośniej niż w kompakcie. A jeśli jeździsz dużo po drogach szybkiego ruchu/krajowych to doceniasz ciszę bardziej niż możliwość przejazdu przez rzekę. > "Terenowość" ma każdy samochód. Lepszą bądź gorszą. Ale Duster nie jest samochodem terenowym. Nie > ma ramy, nie ma reduktora, a gdyby miał to z oponami A/T półośki by mu się ukręcały w błocie. > Duster nie jest też pseudoterenówką. Jest SUVem. Samochodem sportowo - użytkowym. sportowo Poczytaj sobie, co to jest SUV. Duster tej definicji nie spełnia. > Mówiłeś inaczej. Że jeśli teren to tylko 4x4. teren - tak, tylko 4x4 ale w terenówce. Każda terenówka powinna mieć 4x4, ale nie każde auto 4x4 to terenówka. > Nie ma absolutu. Duster 4x2 będzie miał lepszą > "terenowość" od Fabii i gorszą od Dustera 4x4. Po prostu. Doświadczenie pomoże wybrać > ekonomicznie i rozsądnie. o tu już mówisz rozsądnie > Stereotypy na pewno zmuszą do pakietu full wypas. nikt nie mówi o "full-wypasie". > A kto teraz kradnie radia? Mamy rok 2013, a nie 1999. nie dalej niż w tym roku widziałem auta z wybitą szybą i bez radia. > To nie jest samoudręczanie się, a rezygnacja z komfortu za konkretne oszczędności w momencie zakupu > i przy eksploatacji. w takim razie polecam komunikację zbiorową/rower. Komfort w upał będzie porównywalny ;ok: > No i właśnie o tym mówię. Tu jest źródło naszej niezgody. Równanie auta bez A/C z MPK zakrawa na > jakiś rodzaj manii. To nie jest chłodna, realna ocena zalet i wad klimy. To wariactwo. nie. Po prostu patrzenie realnie na to, jakie korzyści przynosi klima. > Wtedy faktycznie bieda...ale lepsze to niż odludzie, śnieżyca, -20 i brak paliwa. Tylko trzeba > realnie ocenić. Czy takie korki to codzienność no korki w mieście to raczej codzienność > czy może jednak to trzymanie w zakrętach? > Tak, naturalnie...ale jak wsiadasz do auta, które stało na słońcu to klima nie zrobi pstryk i > światło. Ty naprawdę nie potrafisz korzystać z klimy... Pewnie stąd taka niechęć do niej... Wiesz, że można (jeśli jest naprawdę gorąco) najpierw odpalić auto, włączyć klimę na full, odczekać minutę lub dwie (stojąc w cieniu obok) i wsiąść do już wstępnie schłodzonego auta? > Ale kiedyś korek ruszy... no a w międzyczasie się ugotujesz/dostaniesz udaru... A w najlepszym przypadku będziesz cały mokry. > Demo to pewnie dCi 4x4 full. Takiego w życiu bym nie chciał. Co najwyżej drugi pakiet od dołu. > Takie marki jak Dacia...to właśnie tylko takie golasy. bo z wyposażeniem przestają być konkurencyjne cenowo. Choć, jak pisałem, Dustery widzę raczej wyposażone lepiej niż gorzej, a z pewnością nie golasy. > Założę się, że był to powód modelu, który był stworzony do bliżej nieokreślonego celu, a nie > kwestia wyposażenia. Bo dobre auto nie musi mieć wyposażenia, żeby było zachwycające bądź > praktyczne, a kiepskie auto musi mieć USB i imitację chromu, żeby odwrócić uwagę. Dlatego > Duster kryzys będzie super, a Fabia kryzys będzie cyferką w raportach Samaru. zapomniałeś dodać "moim zdaniem" > Ja to wiem, żona > ma taką - japońsko węgierksą - Fabię zwaną Swiftem. Nie pomaga klima, el. lustra czy radio z > MP3. Musiał być automat, żeby nadać temu autu jakąś wartość. I tu jest pies pogrzebany. ponownie - "Twoim zdaniem". Jak dla mnie Duster nie ma nic, czym by mnie przekonał. Dopiero z jakimś tam wyposażeniem byłby dla mnie "strawialny". W wersji golas - czyli bez klimy i 4x4 to auto, które udaje coś czym nie jest... I tyle. > Pozdrowienia. i ode mnie również Aha, sądzę, że warto już skończyć temat, bo dla Ciebie goły Duster to wspaniałe auto... dla mnie nie jest wart swoich pieniędzy. Ty nie przekonasz mnie, ja nie przekonam Ciebie, wszystko zostało już napisane.
-
Dacia Nowy Duster za 39.900
> i jeszcze jedna jest, niva, tańsza z 4x4 bo 44 brutto, ale klimy nie można domówić > link Nive celowo pominalem... to samochod juz bardzo spartanski. Choc jako typowa terenowka to zdecydowanie dobrze sie sprawdzi. Ale jezdzic tym po asfalcie... nie ;p
-
Dacia Nowy Duster za 39.900
> Napęd 4x4 wymaga...13 tys. zł dopłaty. Byłoby trochę tych opon. dlatego lepiej zmienić model za 57tys. Jest Jimny - prawdziwa terenówka z 4x4 i z klimą. > Jasne, że lepiej...ale nie za darmo. A jeśli przed wydaniem obracasz 10x każdą złotówkę, lepiej nie > mieć A/C. jak rozumiem z ogrzewania też zrezygnujesz (bo używa się tylko kilka tygodni w roku), z podusek także (bo przydają się tylko raz), itd.? Nie popadajmy w paranoję. > Ale podłogę ma niżej...i jak będzie powódź to się naleje. no to jest jakiś argument. Ale ja bym Dusterem 4x2 nie wjeżdżał w wodę o głębokości 30+cm. > SUV za 40 tys. to jest tanio. jak za coś, co jest podniesionym hatchbackiem bez niczego - dosyć drogo. > Nie bagatelizuj kilogramów...nawet 20. Jak rozumiem koła zapasowego też nie wozisz? Bo pełna zapasówka waży tyle, co kompletna klima... No i taka masa zwiększa spalanie o 0,001l/100km. > Zgadza się. > Wg mnie rzadko włącza się klimę w perspektywie całego roku. mam dokładnie odwrotne obserwacje. Powiem więcej... klimy używam częściej, niż ogrzewania. > 29 lat mojego życia nie miałem A/C. I żyję...mając niewiele więcej. > W Audi mam climatronic, w RAVce 2-strefowy, w Dacii manual, a w żony SS też manual. To chyba > jeździłem. no to albo nie działa, albo nigdy jej nie włączasz > W aucie bez A/C szyby parują zdecydowanie mniej niż w aucie wyposażonym w A/C, ale wyłączoną. nie. Mam porównanie dokładnie tego samego auta z klimą i bez. > Ale > zgadza się, klima nie tylko chłodzi, ale i suszy. > Dobry samochód nawet bez klimy cieszy. Zimą - tak. Latem - nie. > W przypadku Fabii to faktycznie, może się okazać, że A/C to > jedyna zaleta. Jedyna - nie. Zasadniczą zaletą jest to, że wiezie tyłek na miejsce w sensownych warunkach > Tyle w zamian więcej ile kosztuje. > Tak, ale wszędzie...a nie po asfalcie i obniżonych krawężnikach. Logan także. A jest 10tys tańszy. > Zaryzykuję i powiem, że wolę Dustera niż Matiza...chociaż uważam tego drugiego za super autko. > To Octavia jest niewiele mniej mobilna. zależy gdzie chcesz jej używać. > Przyjmuję, że nie dopłacam tylko nie oszczędzam 10 tys. dopłacasz - a bardzo niewielką wartość dodaną. A logan za 40 miałby już sensowne wyposażenie. > Duster to nie terenówka, to SUV. Mój Logan Pickup to też nie jest terenówka mimo, że jeżdżę nią w > terenie. SUV to SUV. Auto na codzień do wszystkiego. Gorsze są 4x2, a lepsze 4x4...tylko > droższe. SUV to poziom "zero". Wyjściowy, optymalny. Klasyczne samochody nazywane kompaktowymi > są na poziomie "minus", a klasa Pajero na "plus". to Twoje zdanie. Ja np. nie potrzebuję auta, które jest podniesione. Wolę takie, które lepiej trzyma się w zakrętach i jest cichsze przy prędkościach autostradowych. > Duster 4x2 ma taki sam sens jak Matiz > 4x2...tylko jest obiektywnie lepszy. tu zgoda. Tyle tylko, że Matiz jest (a właściwie jako nowy był) dużo tańszy. > Właśnie z powodu przypisywania "terenowości" SUVom, > pojawiają się takie opinie. to Ty zacząłeś pisać o "terenowości" Dustera. > Mam RAV4 4x4 i napęd doceniam najbardziej podczas szybkiego ruszania zimą...z dala od terenu. zgoda Nigdzie nie twierdziłem, że 4x4 przydaje się tylko w terenie. > Fajnie się wybiera radio...jak dawniej...a teraz wszystko prawie wbudowane. wolę wbudowane - nikt mi go raczej nie ukradnie i nie muszę zdejmować panela. > Zgadza się. Ja nie twierdzę, że to nie jest komfort, ale nie można być maniakiem i człowiek > powinien umieć radzić sobie bez A/C. ależ ja umiem radzić sobie bez klimy. Tylko nie widzę sensu samoudręczania się. Jak mam nie mieć klimy, to równie dobrze (a jednocześnie taniej) mogę jechać zbiorkomem. > Tylko samochód ma otwierane okna...i jedzie...i dmucha. zwłaszcza, gdy stoi się w korku, a na zewnątrz jest 30stopni. W cieniu. > To przesadziłeś. Będę się starał liczyć w nadchodzącym roku. Kiedyś tak liczyłem dni jazdy po > białych ulicach, żeby udowodnić sens używania M+S. Wyszło 14 dni. > Raz nie mam, raz mam...różne rodzaje...chociaż nie wiem jak działa 3-strefowa. Ale od razu mówię, > że wolę manualną niż automatyczną... kwestia gustu > Pocę się...dzięki Bogu. Ale czy klima eliminuje pot...w przypadku smażenia auta na 50 st.C? Chyba > nie... zmniejsza. Zwiększa komfort jazdy (a w końcu do tego służy auto). > Na pewno w trasie daje dużo...ale...bardziej doceniam w trasie ciszę zamkniętego okna niż > temperaturę. klima jest bardziej przydatna w mieście - gdy stoisz w korku to nie masz ruchu powietrza. > Nie było takiej opcji. trudno, nie wybrałbym ani jednego, ani drugiego. Proste. > W lecie powiesz A/C, w zimie 4x4...proste. Cały czas powiem inne auto. Albo używany Duster-demo od dealera z sensownym wyposażeniem Nie uznaję aut w wersji golas i bez silnika - miałem takie i stwierdziłem, że nigdy więcej. > Pozdrawiam. ja również
-
Dacia Nowy Duster za 39.900
> kupi jimny faktycznie no to jakbym potrzebował typowej terenówki (fakt dość spartańskiej) to bym się nie zastanawiał
-
Dacia Nowy Duster za 39.900
> W 3 lata opchneli pół miliona dasterów. Mimo mankamentów i uprzedzeń. bo w cenie wersji 4x4 nie kupi się innej terenówki.
-
Dacia Nowy Duster za 39.900
> co do jakości to widzę, że najwięcej mają na jej temat do powiedzenia posiadacze aut z klasy a4 > (stare), bravo, xsara. Duster po lifcie ma właśnie taki poziom jakości więc nie bardzo > rozumiem te uśmieszki. Sedici, poprzednie sx4 nie mają czego szukać. Polecam przejść się do > salonu. Poprzedni model to był dramat teraz jest dużo dużo lepiej. Nie wiem jak bardzo poprzedni masz na myśli ale firma w tym roku wzięła w leasing nowe Dustery (diesel 4x4 z praktycznie pełnym wyposażeniem - wersja za jakieś 80tys). Siedziałem i oglądałem go... W środku to po prostu jest dramat. Wypadające zaślepki, plastiki rysujące się od samego patrzenia - auto z przebiegiem 190km (tak, sto dziewięćdziesiąt kilometrów) miało już mocno porysowane plastiki przy stacyjce - od fabrycznego breloczka. Jakość lakieru jest tragiczna - widać bąbelki powietrza, zamalowane pyłki. W lampach brudne odciski - od montażu w fabryce (auto przejechało ten przebieg z Gdyni do Bydgoszczy - autostradą i drogami krajowymi - nawet zakurzone nie było). Pomijam jakość materiałów w środku - w końcu to z założenia jest tanie auto - natomiast spasowanie elementów wewnątrz też nie było najwyższych lotów. Tańszy Peugeot Partner Teepe to przy tym auto luksusowe.
-
Dacia Nowy Duster za 39.900
> Nie mówiłem o Dacii tylko o ogólnym haśle oszczędzania. to dobrze > Podstawowe wyposażenie to takie, którego wymaga kodeks. Albo jak już to ogrzewanie, automatyczne > ssanie i wskaźnik paliwa. no spoko. > Logan ma mniejszy prześwit, mniejsze koła i kąty, które sprawiają, że jest bardziej wrażliwy na > uszkodzenia. Terenowość to zbiór wielu cech, a nie tylko pędzona druga oś. Ciężko też założyć > do Logana opony A/T. ale opony A/T kosztują A ma być przede wszystkim tanio > Nie. Duster 4x4 jest lepszy od Dustera 4x2, ale więcej kosztuje. > Nie było sytuacji, że się poddał z racji napędu FWD. O tarciu brzuchem po koleinach zrobionych > przez wywrotki pisałem. O kłopotach związanych z mniejszymi kołami też. W poprzek dużo lepiej > przejechać koleinę dużym kołem, a nie małym. lepiej - oczywiście. Lepiej również mieć klimę niż jej nie mieć. > Duster jest zdecydowanie lepszy...i droższy. Nawet pod marketem...lepiej się wsiada i pakuje > bagażnik. ale równie dobrze można kupić miejskie auto, które ma nieco wyżej fotele. Przypominam po raz kolejny - ma być przede wszystkim tanio. > Nie mówmy o większości bo skończymy na Octavii 1.6 z gazem. Brak klimy to mniejsza masa. o ile 10kg? 20? Nie róbmy sobie jaj z pogrzebu. > Brak > konieczności obsługi. Brak kosztów. Brak potencjalnych awarii w postaci korozji wiatraka > chłodnicy czy nieszczelności. Mniejsze koszty powypadkowe. Brak komfortu latem, wiosną i jesienią. > Klima to rzadko wykorzystywany, nie rozśmieszaj... > kosztowny luksus, który jest kochany, a nie po prostu ceniony. Ja też lubię jechać w chłodzie, > ale często też jeżdżę autami bez A/C i nie uważam tego za cierpienie. a ja wręcz przeciwnie. > To jest oczywiste, ale to jest problem społeczny, a nie realny i techniczny. Ja mam Logana z A/C > tylko dlatego, że bez klimy nie było możliwości kupna. > Niech będzie, ale znam gorsze przeżycia niż jazda autobusem. ja też. Autobusem jeżdżę regularnie. > Zgadza się. Ale spokojnie, szał minie i klimatyzacja będzie traktowana normalnie...jak ogrzewane > fotele. bardziej jak ogrzewanie, ABS, czy poduszki powietrzne. Po prostu auto bez tego nie będzie w ogóle traktowane jak samochód. > Nowe...to aż się prosi. > Zgadzam się, ale poza latem mamy wiosnę, jesień i zimę, podczas której nikt nie marzy o A/C. Ty na pewno kiedyś chociaż jechałeś autem z klimą? Bo patrząc na to, co piszesz, to mam wątpliwości. Właśnie wiosną i jesienią klima przydaje się tak samo często, co latem - odparowanie szyb, włączenie letniego nawiewu do kabiny podczas deszczu, tak, żeby nie parowały szyby. Ok, ja wiem, że bez klimy można żyć... Ale bez samochodu także > Duster to ubogi SUV. Żaden szał, żadna terenówka, a tani, wszechstronny samochód do jeżdżenia. drogi w utrzymianiu - pali więcej niż przykładowo Logan i daje niewiele więcej w zamian. > Do niczego to jest Skoda Fabia. Znaczy jest...można spod domu dojechać pod sklep...na parking...z > kostki... no samochód z założenia służy do przemieszczania się. > Nie, to ułatwienie...za odpowiedni koszt. Coś jak A/C. > Matiz ma za mały prześwit, za małe koła i za mały ich rozstaw, żeby się sprawdził poza strefą > zamieszkania. dobre, że mój tego nie wiedział, gdy latałem nim po gruntówkach, gdzie normalnym kompaktem nawet bym nie wjechał > Tak, dokładnie jak Skoda Octavia...tylko bardziej mobilna w różnych warunkach. trochę bardziej... a właściwie niewiele bardziej. > Duster poradzi sobie lepiej i mniejsze szanse ma na uszkodzenie. > To ja się będę upierał przy istocie 0,1%. oczywiście. I dopłacasz za to 10tys zł. Czysta ekonomia > Nie wiem dlaczego upierasz się, że terenowość to tylko > napęd 4x4. Może przywołam Audi R8...też jest 4x4. Pomyśl... Ty pomyśl i nie wciskaj mi słów, których nie napisałem. Terenówka bez 4x4 to nie terenówka. Bulwarówka z 4x4 to wciąż nie terenówka - to działa tylko w jedną stronę. > Centralny jest praktyczny...jeśli jeździ się stadnie. W pojedynkę...może nie być. zgadza się. > Sama radość przy wyborze. nie rozumiem > Jakże lubię korbki w Loganie. > Litości...ja nie wiem skąd się bierze taka niechęć do gorąca...czy to strach przed potem czy > co...przecież to normalne. wiesz... jak jadę się z kimś spotkać to nie chcę śmierdzieć potem i być cały mokry, bo w aucie mam 50stopni i stoję w korku. > Czy wszyscy fani klimy mają ją w domach? Domu nie stawiam w słońcu na parkingu i w domu nie mam 50stopni, żebym potrzebował klimę. Poa tym dobrze izolowany dom z roletami/żaluzjami nie rozgrzeje Ci się w lecie na tyle, żeby klima była potrzebna (w polskich warunkach). Samochód wręcz przeciwnie. > Ja rozumiem, że fajniej > jak chłodno, ale kilka tygodni w roku mają nadawać sens lub jego brak przy kupnie auta? kilka tygodni? Ja bym powiedział raczej 3/4 roku. > W > Miami się podpisuję, klima musi być, ale w Polsce? Dobra, zostawmy to. Niech klima będzie, ja > się będę dziwił do końca mych dni i będzie dobrze. albo nigdy nie miałeś klimy, albo nie potrafisz z niej korzystać. Albo należysz do ludzi, którzy się nie pocą - wtedy zazdroszczę > Ale zapytam tak: Kupujesz Dustera. Masz ograniczony budżet. Możesz wybrać albo A/C, albo 4x4. Co > wybierasz? inny samochód. > Pozdrawiam. ja także
-
Dacia Nowy Duster za 39.900
> Na jakości - zgoda. "Dacia" i "jakość" z założenia nie są ze sobą zbieżne. "Jakoś" - to już bardziej. > Na bajerach - brak zgody. nie bajerach, tylko podstawoym wyposażeniu > W żadnym milimetrze Duster 4x2 "kryzys" nie jest na bulwary. To auto na budowę, na leśne dukty...po > prostu do pracy, ale nie w terenie dzikim, a np. takim, w którym pracuje ciężki sprzęt. Duże > koło, prześwit, odpowiednia opona i nawet 4x2 robi robotę. Wiem co mówię bo sam mam 4x2 i > jakoś się zawsze wygrzebuję. Czasami brakuje prześwitu i w koleinach po wywrotkach trze się > metalową płytą, ale nigdy nie było sytuacji, że Pickup się poddał. Dużą wartością jest niska > masa i nie siada na brzuchu, nawet na piasku. no właśnie... więc po co Duster 4x2. Równie dobrze można kupić Logana za 10tys mniej. Duster ma sens tylko i wyłącznie w wersji 4x4 - i właśnie doskonale pokazałeś to swoim opisem. Skoro nie było sytuacji, żeby Pickup się poddał, to po co (z ekonomicznego punktu widzenia) kupow ać Dustera 4x2? > Małe auto jest za mało skuteczne w warunkach innych niż parking pod Tesco. Duster 4x2 jest > obiektywnie tani, prosty, można mu zaufać pod względem mobilności i kosztów. > Ale w pewnych warunkach bezbronne. > Jeśli mamy dać za Dustera 39.900 zł to jakie auto ma być dużo tańsze? Twingo? Alto? Logan, Sandero. 10tys mniej - jeśli mówimy o Dacii. > Klimomania trwa. A powiedz mi dlaczego zakup auta bez elektrycznego dogrzewacza 230V nie jest > poronionym pomysłem? Przecież to to samo tylko korzyści w innej porze roku. jest tak samo poronione w dieslu (bo benzyna rozgrzewa się dużo szybciej), jeśli jeździ się nim po mieście. Dlatego był to dla mnie warunek konieczny przy zakupie auta. > Brak klimy to po > prostu brak klimy. nie. Brak klimy to konieczność obniżenia ceny do irracjonalnego poziomu, a i tak większość kupujących nawet nie spojrzy na to auto. Czyli całe oszczędności z braku klimy trafia szlag przy sprzedaży auta. > Cecha obniżająca komfort latem. Coś jak zakup auta klasy B zamiast klasy D bardziej jak jazda autobusem zamiast samochodu. > z racji niższego (permanentnego) komfortu resorowania i wyższego poziomu hałasu. Niższa cena - > niższy komfort, po prostu. i dużo niższa cena sprzedaży auta używanego i ogromne utrudnienie przy sprzedaży. No chyba, że zamierzasz trzymać auto do śmierci technicznej. > Dlaczego guzik A/C ma tak gigantyczną siłę? Coś jak przebieg > mniejszy niż 200 kkm. fajne porównanie. Skoda, że zupełnie nie trafione. Przebieg mniej niż 200kkm to często ułuda - klima (oczywiście działająca, nie sam guzik) to zupełnie inny standard podróży latem. > Tego nie oceniam, każdy może sobie myśleć jak chce. Ale w takim razie nazywajmy "bulwarowcami" > kierowców, a nie modele samochodów. sęk w tym, że goły Duster jest zbyt mało "bajerancki" i zbyt mało terenowy na terenówkę. Jest po prostu do niczego. > Jeśli ktoś widzi sens w płaceniu tysięcy za wyposażenie czy napęd czy diesla to proszę bardzo. napęd 4x4 w samochodzie, który ma służyć jako terenowy to konieczność. Bo inaczej ma dzielność w terenie taką, jak mój poprzedni Matiz. > Każdy ma swoje preferencje powodowane warunkami, w których jeździ. Ale sens w wersji za 40 > "patyków" jest i to niemały. no właśnie nie ma... ni to terenówka, ni bulwarówka... Ekonomicznie nie ma sensu, bo za 10tys mniej kupisz Logana, który na leśnej drodze poradzi sobie tak samo dobrze. A w poważniejszy teren Dusterem 4x2 i tak nie ma co wyjeżdżać, bo sobie nie poradzi - albo inaczej - w 99,9% miejsc, gdzie wjedzie Duster 4x2 wjedzie także i Logan. > Każdy dodatek da nowe korzyści kosztem czegoś. I tu jest wybór. > A dlaczego przepycham swoje zdanie przez tłok przeciwnych opinii. Ponieważ na codzień używam auta > 4x2 w terenie i 4x4 na asfalcie, używam auta biednego z szybami na korbki i używam wypasu > skóra grzana, elektrycznie sterowana i te doświadczenia otworzyły mi oczy na to co jest > istotne, a co jest "kasossaczem". miałem auto w wersji golas, ale nowe z salonu. Dołożyłem centralny zamek, radio, elektryczne szyby i klimatyzację - więc mam porównanie. Jak mam jechać samochodem bez klimy, to równie dobrze mogę jechać pociągiem lub autobusem. > Pozdrawiam. ja również
-
Dacia Nowy Duster za 39.900
> Raczej słabo się rozglądasz bo ja widzę sporo golasów rozglądam się dobrze Mówię o swojej okolicy.
-
Dacia Nowy Duster za 39.900
> Ale Duster ma jednak wszystko wiekszy przeswit, co czasem moze byc kluczowe... Duster ma nieco ponad 20cm, Logan, ktory jest 10tys tanszy - 15,5cm... Imo wystarczy na gruntowa droge z koleinami, glebiej autem 4x2 i tak nie ma po co sie zapuszczac ;p