Zawartość dodana przez mdyrka
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> A powietrze kiedyś widziałeś? A jest. Autostrada jest tak "troszeczkę" lepiej widoczna. > Tylko co to ma do przepisów PORD Przytoczyłem Ci konkretne przepisy mówiące, że na autostrada jest drogą dwujezdniową, o jezdniach jednokierunkowych. Powołałem się także na wytyczne projektowe, w które rozwieją wszelkie Twoje wątpliwości dotyczące projektowania jezdni głównych autostrad. PORD jednoznacznie mówi, kiedy można wyprzedzać z prawej strony. A że Ci się te przepisy nie podobają to już Twoja sprawa, ja tematu kontynuować nie zamierzam, bo wszystko już zostało powiedziane.
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> ok, to jakie ma? > dwukierunkowe? no nigdy nie widziałeś autostrady z jezdnią dwukierunkową Ja też nie > moge na tej jezdni zawrocic i jechac pod prad?
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> Nie wiem czy mnie dobrze uczyli, ale na prawie cywilnym, wpajano nam że "powinno" znaczy "musi". Nie no... Teoretycznie można spróbować uzyskać zgodę ministra na wyjątek w projekcie i wziąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo takiego rozwiązania
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> W którym napisane jest, że powinna... Znajdź jedną autostradę, która nie jest dwujezdniowa Powinno oznacza tu, że musi, wynika to wprost z innych pozycji, z których muszą (sorry, powinni, bo oczywiście mogą przyjąć swoje parametry, pod warunkiem, że będą w stanie je obronić - powodzenia życzę) korzystać projektanci i które zwykłych ludzi nie interesują (bo i po co?). Oczywiście, można wystąpić o zgodę od ministra infrastruktury na wyjątek przy projektowaniu autostrady z jezdnią dwukierunkową. Również powodzenia życzę - teoretycznie jest to możliwe - ale który projektant by się pod tym podpisał i kto by to odebrał Absolutnie podstawowym warunkiem, żeby w ogóle mówić o autostradzie (która jest drogą o podwyższonych warunkach technicznych) jest posiadanie przez nią jezdni jednokierunkowych. Możesz mi nie wierzyć, może Ci się moja interpretacja nie podobać, sęk w tym... że nie jest moja, tylko jest to ogólnie przyjęta wykładnia (poszukaj sobie, bo pewnie mi nie wierzysz). Bezpiecznego podróżowania po dwukierunkowych jezdniach autostrad Jak dla mnie EOT.
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> A gdzie tak jest napisane? czy mam Ci jeszcze raz przytoczyć par.14 pkt 2?
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
<ciach> > Tyle i TYLKO tyle... Nie. Jest jeszcze par. 14 pkt 2 rozporządzenia o drogach, który mówi o drodze klasy A, czyli autostradzie.
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> W takim razie pozwól że cię wyręczę. > Zestaw sobie to: > Quote: > § 44. 1. Znak D-3 "droga jednokierunkowa" oznacza początek lub kontynuację drogi lub jezdni, na > której ruch odbywa się w jednym kierunku. > oraz to: > Quote: > Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy > zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7: > 1. na jezdni jednokierunkowej; > 2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy > pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku. " > Teraz przypomnij sobie kiedy i gdzie widziałeś na autostradzie znak D-3... > [Edyta] > Powinny mieć to nie znaczy że mają. > Vide S3 w Lubuskiem... S3 - DROGA ekspresowa (czyli klasy S) w terenie niezabudowanym może być jednojezdniowa (ba, nawet jest rozróżnienie prędkości dopuszczalnych na drogach ekspresowych jedno- i dwu-jezdniowych). ULICA klasy S - czyli droga o charakterze drogi ekspresowej w terenie zabudowy - nie może być jednojezdniowa. Autostrada (DROGA klasy A) MUSI być dwujezdniowa.
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> W takim razie pozwól że cię wyręczę. > Zestaw sobie to: > Quote: > § 44. 1. Znak D-3 "droga jednokierunkowa" oznacza początek lub kontynuację drogi lub jezdni, na > której ruch odbywa się w jednym kierunku. > oraz to: > Quote: > Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy > zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7: > 1. na jezdni jednokierunkowej; > 2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy > pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku. " > Teraz przypomnij sobie kiedy i gdzie widziałeś na autostradzie znak D-3... No toż przecież napisałem Ci, że na autostradzie nie stawia się znaku D-3, bo już D-9 oznacza, że jest ona drogą dwujezdniową (PORD), na której każda jezdnia jest jednokierunkowa (par. 14 pkt 2 rozporządzenia o drogach). No to po co ma tam stać D-3?
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> No właśnie. Na katowickiej (bielskiej) między Czechowicami-Dz. a Katowicami (ok. 45 km) jest tylko > jeden taki znak w Murckach. Można z prawej czy nie ? Który znak? Czy jest to autostrada/droga ekspresowa, czy nie? Czy są tam po drodze skrzyżowania jednopoziomowe (w sensie takie z sygnalizacją)?
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> Ale cały w tym problem, że nazwa "droga dwujezdniowa" nie znaczy że ma dwie jezdnie > jednokierunkowe. Ehh... Par. 14 pkt 2 Dz.U.43/1999 poz. 430: "Droga klasy A, a także ulica klasy S powinny mieć co najmniej dwie jezdnie, każdą przeznaczoną dla jednego kierunku ruchu" > No to uświadom nas, czekamy. podałem Ci, gdzie szukać definicji i zasad stosowania znaku D-3, nie chce mi się tego przepisywać.
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> Prawda. > Tego w definicji nie ma - stąd cały problem. a jak sobie wyobrażasz to inaczej? Droga dwujezdniowa, to droga mająca jak sama nazwa wskazuje dwie jezdnie jednokierunkowe. > No właśnie nie mówi, to są tylko twoje domysły. > Ja wiem kiedy się stawia znaki D-3 no właśnie widać, że nie... > Pewnie, że tak. Ciężko mi sobie wyobrazić pajaca wyprzedzającego prawym pasem prującego 140km/h.
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> No nie bardzo, D-9 informuje nas że wjeżdżamy na autostradę, która z założenia (zgodnie z definicją w PORD) jest drogą dwujezdniową, prawda? > a nie na drogę jednokierunkową. Jak konkretnie na jedną z dwóch jednokierunkowych jezdni drogi dwujezdniowej - zgodnie z definicją autostrady > już ustaliliśmy definicja autostrady nic nie wspomina o jej jedno lub wielokierunkowości, a Ale wspomina. Definicja PORD mówi, że autostrada jest drogą dwujezdniową - a to jednoznacznie określa, że ma dwie jezdnie, po jednej w każdym kierunku. I teraz poczytaj kiedy stawia się znak D-3 "Droga jednokierunkowa" (zał. 1 do Dz.U 220/2003 poz. 430). > stąd już prosta droga do dowolnej interpretacji możliwości wyprzedzania z prawej. nie > Ja jestem na nie... trudno
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> Ale przy wjazdach na np A2 trudno szukać znaków D-3, bo ich tam nie ma... nic dziwnego. Bo sprawę załatwia już znak D-9. Per analogia napisałem o oznakowaniu innych dróg dwujezdniowych nie będących autostradą - tam na każdym wjeździe w jezdnię jednokierunkową musi stać D-3.
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> Właśnie nic nie ma ale dzięki niemu zdaje się sprytni inaczej nie doprowadzają do aż tylu tragedii. > Czekam na twoje rozwinięcie... napisałem, że się przejęzyczyłem - dwujezdniowej miało być.
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> D-3 na drodze dwukierunkowej? Rozwiń temat... dwujezdniowej miało być Ty rozwiń proszę, co C-5 ma do jednokierunkowości.
-
Jak podłączyć światła dzienne w nowszym samochodzie?
> Nie. Zresztą spójrz, co jest napisane na pudełku: Carex Co. Ltd... > Te są montowane do zderzaka. Oryginały miały metalowe łapy do podłużnic, i zaślepki z dziurką do > regulacji strumienia światła... Mówię, że nie te konkretnie (to jest jakaś tam podróba) - ale w takim kształcie. Timmy (chyba) takie miał/ma. Dobra, kończmy off-top, to już nieistotne w tej chwili
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> Ale w dalszym ciągu nie można nigdzie znaleźć informacji o jednokierunkowości, a wszyscy tutaj tezę > o możliwości wyprzedzania z prawej opierają na tej właśnie kwestii. > Na całe szczęście przy wjazdach w większości przypadków stoją znaki C-5... C-5?
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> Ogólnie dostępnych dla użytkowników... Co oznacza znak D-3? I czemu stawia się go na każdej jezdni drogi dwukierunkowej? EDIT: dwujezdniowej oczywiście - mój błąd.
-
Jak podłączyć światła dzienne w nowszym samochodzie?
> To był oryginał. Zapakowany w pudełko z napisami Daewoo... IMO to były oryginalne lampy w Matizie (nie konkretnie te, ale w tym kształcie):
-
Jak podłączyć światła dzienne w nowszym samochodzie?
> Też, ale była też druga wesja ładniejsza > Edit: Ten model to też nie oryginał (ale fakt, to lampa dedykowana), ale przynajmniej pasuje i wygląda jak oryginalny, czego nie można było powiedzieć o Wesemach (tak, miałem je).
-
Jak podłączyć światła dzienne w nowszym samochodzie?
> I z tego co się orientuję to były to lampy właśnie firmy WESEM, która ma w ofercie maskownice wraz > z lampami. nie były to z pewnością lampy Wesem, bo takie miałem i nie pasowały one do wszystkich zderzaków Matiza (np. do mojego nie) i obudowy wyglądały "specyficznie" delikatnie mówiąc. O ile mi wiadomo oryginały do Matiza miały kształt zgodny z otworem w zderzaku.
-
Pytanie z przepisów na autostradzie.
> I tu jest pewna nieścisłość, bo nigdzie nie jest napisane, że autostrada to droga dwujezdniowa z > dwoma jezdniami jednokierunkowymi... Jest napisane, np. w wytycznych projektowych.
-
Odbudowa obudowy lusterka
> malowanie to problem drugorzedny. powiedzcie mi najpierw jak odbudowac ten plastik ;-). Spa-wa-nie lutownicą z użyciem starych połamanych ramek pod tablicę lub fragmentów zderzaka.
-
Z cyklu co jezdzi po Polsce - 2013
> Dobrze pamiętasz > Aktualnie posiadamy 3 auta ( porsche zostało kupione okazyjnie jako weekendowa zabawka ) > Mimo że póki co wszędzie jeżdze Porsche hehehe > Na zdjęciu widać kawałek Patryczka ( Szyba) > i coś bardziej spokojnego 4.2 ( napędzany ropą ) > jedno co ciekawsze w tym aucie to środek - jest to wersja BALAO Ja jechalem takim A8, nie wiem nawet czy nie tym, bo jak widze kupione z Gdanska...
-
VM Motori znów w rękach FIATa
> Łał. sparafrazowałeś to co napisałem. Szacun No właśnie nie... O ile pamiętam, to nie chodziło tyle o stałe obroty, ile o to, żeby sprzętu z tym silnikiem nie przestawiać bo głowice się krzywiły, stąd słówko "stacjonarne"