Zawartość dodana przez mdyrka
-
Jeżeli SUV to jaki ?
> kangur tez fajny, ale to już zalatuje takim furgonem, zero prezencji te partnery itp. mają w nowym Partnerze siedziałeś? Bo powiem Ci, że w porównaniu do starego to niebo a ziemia. A ilość miejsca naprawdę robi wrażenie.
-
Kolega i jego głupie propozycje...
> Kupilem auto niemal 3 letnie, jeszcze gwarancja z nalotem 131tkm od firmy, all potwierdzone w ASO, > srodek jak nowy, poza dywanikami i pedalami. to coś mały przebieg Miałem okazję pojeździć chwilę Octavią II 1.9TDI. Auto nie miało jeszcze 3 lat i prawie 300tys zrobione po Polsce. W środku nówka - zupełnie żadnego zużycia. Cała reszta od strony technicznej również jak nówka, wizualna z zewnątrz - nie wiem, auto było pokryte ochronna warstwa brudu Swoją drogą to pokazuje kolejną oczywistość - przebiegi jakie mają "igiełki z allegro"
-
Jeżeli SUV to jaki ?
> No to szukam minivana na bazie kompaktu ... jeśli potrzebujesz dużo miejsca, to spójrz w stronę Berlingo/Partner - dość fajne auto w środku, wyższa pozycja i naprawdę sporo miejsca dla nawet 5tki pasażerów.
-
Jeżeli SUV to jaki ?
> Może być mały SUV czy jak tam mówicie crossover. Zależy mi nad trochę wyższą pozycją za kierownicą. > Coś jak Kaszkaj, ASX, Yeti może jakiś c-max, verso ... ? szef przy takich wymaganiach (wyższa pozycja za kółkiem) kupił sobie... Kia Venga.
-
VM Motori znów w rękach FIATa
> silnik był bardzo dobry. tylko zastosowanie kiepskie. > bo w założeniu to silnik do różnego rodzaju agregatów i hydrauliki siłowej. w miare stałe obroty, > podobne obciążenie przez cały czas i wtedy było git. O ile pamiętam sam silnik był dobry tyle, że do urządzeń stacjonarnych (do tego był projektowany). Kiepskim pomysłem było zastosowanie go w samochodzie, który z założenia się przemieszcza (z tym silnikiem co prawda nie za długo, ale jednak).
-
Kupując auto i dzwoniąc po informacje o co pytacie ?
> Zwykle takie są odpowiedzi - i dużo się dowiedziałeś zadając te pytania? Bardzo dużo się dowiedziałem. Po takich odpowiedziach nie wybrałbym się po to auto dalej niż 1km
-
Czy warto - Scenic 2001r FL
> Jeśli chodzi prawdopodobnie to auto, które znam to ono było w eksploatacji cały czas. Tylko > eksploatacja wyglądała w ten sposób, że raz w tygodniu w niedzielę była jazda do kościoła (4km > w jedną stronę) i w tygodniu jazda do marketu (6 km w jedną stronę). Nie tak, że auto zostało > kupione i stało 12 lat w garażu. Przez 4 czy 6km to silnik się nawet porządnie nie rozgrzeje - czyli 100% przebiegu na niedogrzanym. Nie, raczej nie chciałbym takiego auta...
-
Czy warto - Scenic 2001r FL
> Co do elementów zawieszenia to wątpię, by mniej używane szybciej się zużywały żebyś się nie zdziwił... Jak ruszysz auto, które dłużej stało (albo "jeździło" raz w miesiącu) to masz sporą szansę, że jak zaczniesz nim normalnie jeździć, to zaczną się stuki i puki. > Z kolei jeśli chodzi o paski, to trudno sobie wyobrazić by 5-letni pasek rozrządu samochodu z > przebiegiem 20 kkm był bardziej zużyty od 5-letniego paska po przebiegu 100 kkm w praktyce jest tak, że mało kto pamięta o tym, że pasek należy wymienić po określonym czasie - i okazuje się, że takim "mało używanym" 10-cio letnim aucie jest oryginalny rozrząd, bo "panie, toż to dopiero 50tys zrobiło, do wymiany mam jeszcze 40". No i z drobniejszych rzeczy opony też zwykle oryginalne, bo przecież bieżnik to w ogóle nie zużyty jest - a, że sama opona ma 12lat to już nikt się tym nie przejmuje. A z resztą, ja tam na siłę nikogo nie będę przekonywać. Tyle, że za tytułowego Scenica nigdy bym tyle nie zapłacił, nawet gdyby miał przebieg 0km - to nie auto kolekcjonerskie, tylko zwykły przyrząd do wożenia tyłka.
-
Czy warto - Scenic 2001r FL
> Chcesz powiedzieć, że na przykład gumowe węże zużywają się szybciej w aucie które mniej jeździ akurat węże, to niekoniecznie. Ale np. elementy gumowe w zawieszeniu auta, które długo stało w bezruchu - sądzę, że tak. Poza tym paski rozrządu trzeba wymieniać co ileś km lub co 4-5lat (w zależności od zaleceń producenta) - co pokazuje, że nie tylko ja uważam, że elementy gumowe nie lubią zbyt długiego stania.
-
Czy warto - Scenic 2001r FL
> Większych głupot dawno nie czytałem. Tak robisz z każdym autem które kupujesz? Z każdym nie... Przy takim, które nie wiadomo jak długo stało (bo żeby zrobić 30tys przez 10 lat to auto musi bardzo dużo stać) trzeba się liczyć z tym, że jak już zacznie jeździć, to trochę elementów (np. gumowych) trzeba będzie wymienić.
-
Odbudowa obudowy lusterka
lutownica i kawałek starej ramki pod tablice/zderzaka. I spawać. Jak zrobisz porządnie, to po polakierowaniu będzie jak nowe
-
znowu o tablicy wyklejance - historia prawdziwa // SM w tle
> Nawet posługiwania się sfałszowanymi tablicami rejestracyjnymi ? od kiedy to tablica bez znaków wodnych jest dokumentem? Poza tym na prywatnym terenie mogę sobie na auto nakleić co chcę.
-
znowu o tablicy wyklejance - historia prawdziwa // SM w tle
> Znak D-40 strefa zamieszkania a to w takim razie mogli podjąć interwencję na tym terenie. Ale nie zmienia to faktu, że w opisanej sytuacji nie mogą niczego zarzucić właścicielowi pojazdu.
-
znowu o tablicy wyklejance - historia prawdziwa // SM w tle
> nie mają > jest znam że droga osiedlowa znaczy konkretnie który? > sąsiad X - domyślamy się tylko kto taki > tak była no to w porządku, SM może (i powinna) grzecznie przeprosić za fatygowanie osoby niepełnosprawnej bez powodu. A jeśli mają jakieś wątpliwości, niech kierują sprawę do sądu.
-
znowu o tablicy wyklejance - historia prawdziwa // SM w tle
> Zeby postawic ulepa na miejscu dla niepelnosprawnych Teraz to juz nie ma znaczenia czy droga > wewnetrzna czy nie. Nie jestem pewien... O ile pamiętam, to musi być znak strefa ruchu. > Nawet pod markietami SM moze dzialac. Samochod sie nie poruszal wiec nie > wiem do czego moga sie przyczepic. IMO do niczego nie może się przyczepić.
-
znowu o tablicy wyklejance - historia prawdziwa // SM w tle
> dziadek kupił samochód z niemiec <ciach> > wewnętrzna / osiedlowa.. CO SM może a czego nie może ? Czy mają dowody na to, że poruszał się tym autem po drogach publicznych? Czy stoi tam znak strefa ruchu? Kto zgłosił interwencję do SM? Jak rozumiem dziadek jest niepełnosprawny, a za szybą była "niebieska karteczka"?
-
Kolizja - kto winny?
> Oczywiście, bez wyroku sądowego nawet na pogodę by zwalali. nie, po prostu takie rozstrzygnięcie na poziomie oświadczenia IMO nie przejdzie.
-
Kolizja - kto winny?
> Przeczytaj w skupieniu art3 pkt1 i art 4 ustawy PoRD > Ten co się uznał za winnego widać zna te przepisy skoro uznał swoją winę. nie sądzę, żeby ubezpieczalnia podzieliła jego intepretację.
-
Kolizja - kto winny?
> Nie ma pewności. Facet A mógł wyjeżdżać i jak najbardziej ustąpić pierwszeństwa pojazdom na drodze > zatrzymując się, a B w niego wjechał łamiąc Art.4 PoRD. > Sprawa jak najbardziej dla sadu. > Czytałem o przypadku ciężarówki wyjeżdżającej z bocznej drogi, w która walnęło BMW jada 200km/h. > Kierownik i pasażerka bmw poszli do piachu. Sąd uznał winę kierownika BMW uznając, ze facet z > ciężarówki nie miał możliwości zobaczyć BMW nadjeżdżając z daleka z duża prędkością. Sąd miał prawo do takiej oceny na podstawie opinii biegłych, itd. Policjant na miejscu orzekając wg kodeksu (oczywiście, gdy nie ma trupów) może zgodnie z przepisami orzec tylko winę wyjeżdżającego z drogi podporządkowanej. > Podobnie była w sprawie pojazdy wyjeżdżającego z bramy w który walnął rowerzysta pędzący > chodnikiem. Sąd uznał, ,ze kierowca nie mógł się spodziewać roweru pędzącego chodnikiem > niezgodnie z prawem. i bardzo słusznie IMO Zwłaszcza jeśli rowerzysta uderzył w bok auta - takie rozstrzygnięcia były również w przypadku wzywania na miejsce policji.
-
Kolizja - kto winny?
> Niekoniecznie. Policjant na miejscu w oparciu o przepisy nie może (a przynajmniej nie powinien) podjąć innej decyzji. Sąd może swoim wyrokiem zadecydować inaczej.
-
Jak usunąć z lakieru ślady po otarciu
> Miałem kolizję samochodem i drugie auto zostawiło na boku mojego auta ślad po otarciu plastikiem i > oponą. Umyłem dokładnie samochód, ale niektóre ślady zostały i nie mogę ich usunąć. Czym zatem > najlepiej pozbyć się takich obtarć? Czy są w są do kupienia jakieś specjalne gąbki nie > rysujące lakieru, czy raczej szukać jakiejś chemii? Sprobowac denaturatem
-
Tablice wyklejanki - jak to dziala?
> a nie ma na umowe małym druczkiem ze jesli zataisz informacje lub podasz nieprawdziwe dane > (łącznie ze znizkami) to ubezpieczyciel moze wypłacic czesc odszkodowania lub nie wypłacic? Z OC? Nie. Moze co najwyzej dokonac rekalkulacji skladki i obciazyc Cie roznica. W ustawie masz podane konkretne sytuacje, kiedy ubezpieczyciel moze odmowic wyplaty, a kidy dokonac regresu.
-
Tablice wyklejanki - jak to dziala?
> przypomnij mi czy jak ubezpieczasz auto to w polisie wpisujesz nr rej? i nr dowodu rej? Oczywiscie. I mozna to w kazdej chwili zmienic aneksem. Podaje takze VIN dla jednoznacznej identyfikacji auta. > znizki sa naliczane od wieku kieronika, posiadanych znizek oraz miejsca zamieszkania O ile wiem to od adresu zamieszkania / parkowania auta (to przy AC)
-
Tablice wyklejanki - jak to dziala?
> No czyli jak najbardziej można interpretować to tak, że umowę można a nawet trzeba zawrzeć PRZED > rejestracją, natomiast ochrona zaczyna się po rejestracji pojazdu. nie... z chwilą rejestracji lub wprowadzenia do ruchu. A poza tym ochrona MOŻE być zawarta z innym terminem = musi być to określone w umowie.
-
Tablice wyklejanki - jak to dziala?
> No niby tak... Ale cholera to wie, wiesz jak to jest z ustawami, milion interpretacji wiem Ale z drugiej strony w ustawie nigdzie nie jest powiedziane, że warunkiem ważności OC jest zarejestrowanie pojazdu. Jest za to napisane, że umowę trzeba zawrzeć najpóźniej w chwili rejestracji (czyli czyli tak naprawdę wcześniej, bo w tej samej chwili się nie da), czyli idąc tym tropem umowę OC należy zawrzeć przed zarejestrowaniem auta. A jej ważność (zgodnie z Art. 29) rozpoczyna się z chwilą zawarcia umowy, a w przypadku pojazdu niezarejestrowanego ochrona ubezpieczeniowa OC musi rozpocząć nie później niż w chwili rejestracji lub przed wprowadzeniem do ruchu. Quote: Art.29 1. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się z chwilą zawarcia umowy i zapłacenia składki ubezpieczeniowej lub jej pierwszej raty, z zastrzeżeniem ust. 1a, 2 i 3. 1a. W razie zawarcia umowy, o której mowa w art. 28 ust. 1, odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń powstaje z chwilą jej zawarcia. 2. Jeżeli w umowie ubezpieczenia zakład ubezpieczeń wskazał późniejszy termin płatności składki lub jej pierwszej raty, odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się z chwilą zawarcia umowy. 3. Termin rozpoczęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń inny niż określony w ust. 1 i 2 można określić w umowie ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wtedy, gdy umowę zawiera się: 2) przed zarejestrowaniem pojazdu mechanicznego, o którym mowa w art. 2 ust. 1 pkt 10 lit. a, oraz pojazdu historycznego, przy czym rozpoczęcie okresu odpowiedzialności nie może nastąpić później niż z chwilą rejestracji pojazdu lub przed wprowadzeniem pojazdu do ruchu; 3) na okres kolejnych 12 miesięcy przed rozpoczęciem tego okresu, przy czym rozpoczęcie okresu odpowiedzialności nie może nastąpić później niż z upływem okresu, na który została zawarta poprzednia umowa; IMO te zapisy nie zostawiają miejsca na interpretację. Ale prawnikiem nie jestem