Zawartość dodana przez mdyrka
-
Przepisowa 'jazda' .
> ale przeciez już dawno temat zszedł na ogolną infrastrukture - patrz case drogi ekspresowe... > a w sumie... co do wisłostrady: ten odcinek podpada wystarczy zlikwidować przystanek i od dlaczego zlikwidować przystanek? > skryżowania do skrzyżowania masz kulturkę, coby podnieść limit z 50. no ale to by się kłóciło > z tym fikuśnym, żółciutkim fotopstrykiem.
-
Przepisowa 'jazda' .
> narzuca afaik. na terenie zabudowanym nie może być drogi szybszej niż 80, chyba ze zdejmiesz teren > zabudowany (case trasy toruńskiej)... niekoniecznie > wszędzie - kwestia kosztów (tunele, kładki, alternatywne drogi itp). a co np. z ulicami osiedlowymi? Dojścia do budynków, parkingi, itp. Nie, nie da się wszędzie dawać rozwiązań bezkolizyjnych. > a od linijki to nie rozumiem, > rozwiń... przecia ma ostre normy pod kątem geometrii do spełnienia... nikt nie twierdzi, że > musi być prosta OFC. no właśnie o to chodzi. Nie powinna być prosta na długich odcinkach > no i masz... w przeliczeniu na...? W opracowaniach dotyczących bezpieczeństwa zwykle podaje się liczbę wypadków w ciągu roku.
-
Przepisowa 'jazda' .
> jest. bo jest tam zakaz ruchu pieszych i bezkolizyjne skrzyżowania... pomimo ze miasto narzuca maks > 80 km/h. miasto wcale nie narzuca max 80 - to raz. I nie wszędzie można dać zakaz ruchu pieszych i bezkolizyjne skrzyżowania - to dwa. Poza tym nawet autostrady nie projektuje się "od linijki" - to trzy. > należałoby jeszcze zdefiniować bezpieczna... coby napędzić odsłon najbezpieczniejsza = najmniej zdarzeń drogowych
-
Przepisowa 'jazda' .
> Hmmm, to zdaje się nadinterpretacja. zdaje się, że nie. O ile mówimy o danym modelu. > Zachowywanie odstępów zdaje się powinno być jedną ze zmiennych > i jako takie korygować wyniki symulacji. Może być oparte na jakieś tam próbce z danych > empirycznych. > Cóż, na tym między innymi polega modelowanie i analiza. Błędne wnioski nie doprowadzą do > zakładanych efektów, choć to też bywa różnie. > A co masz na myśli? mam na myśli, że sam model nie uwzględnia tego wszystkiego. Jeśli mówimy o sieci, to większość czynników można uwzględnić dopiero w symulacji. No chyba, że mówimy o jednym skrzyżowaniu, czy też odcinku drogi bez skrzyżowań i przeszkód to faktycznie jakieś tam (dalekie co prawda od rzeczywistości) wyniki uzyskamy korzystając tylko z modelu. > O jednym i drugim. Teoria powoli staje się rzeczywistością (przynajmniej w sporej części). > Wręcz należy. powiem tak... Wszystkiego uwzględnić się nie da, bo ani nie ma danych, ani nie komputerów które wszystko to by przeliczyły. > Przecież sam model jest dość abstrakcyjny i sam w sobie nie tworzy wartości dodanej - uzyskujemy > to dopiero poprzez symulacje z jego wykorzystaniem. Warto w niej uwzględnić również aspekty > psychologiczne kierowców i to się w pewnym stopniu uwzględnia. tu się zgadzam. Ale wcześniej mówiłeś o modelu. A model właśnie jest mocno utopijny. Dopiero symulacja z wykorzystaniem odpowiednich algorytmów może zbliżyć w pewnym stopniu do rzeczywistości. > Nie, to nie jest model dla jednego skrzyżowania, tylko dla sieci i dodatkowo był to tylko przykład > analizy takich procesów w oparciu o automaty komórkowe. O ile wiem, to jest model jednego skrzyżowania - jeśli się mylę, to proszę o informację, jakie są założenia tego modelu dla całej sieci. Bo o ile widzę, to model zakłada sygnalizację dwufazową i to, że wszyscy na skrzyżowaniu jadą prosto. Hmmm... Jak tu uwzględnić najprostszą sprawę czyli źródło i cel podróży, jeśli zakładamy, że nikt nie skręca? Już nie mówię nawet o czynnikach psychologicznych, odstępach, prędkościach.
-
Przepisowa 'jazda' .
> A to ciekawe - powiedz to Niemcom (np. tutaj). Nacisk na bezpieczeństwo oczywiście jest, uwzględnia > się to również w symulacjach jako jedną ze zmiennych. Nie znam niestety niemieckiego. Nigdzie nie napisałem, że przepustowości nie bierze się pod uwagę, napisałem, że priorytetem jest bezpieczeństwo. Czyli innymi słowy dopiero spośród rozwiązań, które charakteryzuje odpowiedni poziom bezpieczeństwa wybiera się, to które będzie najlepsze pod innymi względami - finansowym, przepustowości, itd. Ciekawostka - które z jednopoziomowych skrzyżowań zapewnia największą przepustowość i jednocześnie zapewnia największą możliwość prostego dopasowania go do zmieniających się potoków ruchu?
-
Przepisowa 'jazda' .
> Nie, może najwyżej uwzględniać. > Nie, model nie jest utopią. No chyba, że chcesz sobie modelować idealne zachowania. właśnie o to chodzi, że większość modeli zakłada dość idealne zachowania kierowców (np. zachowywanie odstępów wystarczających na wyhamowanie w przypadku hamowania awaryjnego, co w Polsce jest hmmm... utopią) > A cóż w tym dziwnego? Od tego są modele, by pozwalały wyciągać wnioski. które to wnioski przy empirycznym sprawdzeniu okazują się być prawdziwe, lub nie. > Odstępy zależą od > prędkości, przyśpieszenia i opóźnienia też można w pewien sposób uśredniać na podstawie danych > (nawet empirycznych). oczywiście - można. Tylko kto to w polskich warunkach robi - dodajmy w przypadku modelowania ruchu drogowego. W przypadku symulacji - ok, ale w modelach? > Mogą być też wymuszone przepisami, ale to też wymaga weryfikacji. Można w Polsce... Mówimy wciąż o rzeczywistości, czy o teorii? > to uzupełniać elementami losowymi itd. można > To chyba logiczne, że symulacje są pewnym przybliżeniem rzeczywistości? oczywiście. Na pewno dokładniejszym niż modele ale wciąż mocno niedoskonałym. > Może np. Chowdhuryego-Schadschneidera? Nie znam tego modelu. Kto go stosuje i jakie są jego założenia? Dobra - z tego co widzę to model dla pojedynczego skrzyżowania i to bardzo uproszczony.
-
Przepisowa 'jazda' .
> nie: nie. > masło maślane. ekspresówka jest i bezpieczniejsza i szybsza niż zwykła droga krajowa... tak. Ale w mieście szeroka i prosta droga nie jest bezpieczniejsza od wąskiej, odpowiednio wymuszającej redukcję prędkości. > > > w pl oznakowanie determinuje znajomość w urzędzie z firmą produkującą znaki... a nie analizy.
-
Przepisowa 'jazda' .
> ja chce dla Warszawy, a nie akademickie przykłady. > no dynda i co? każdy chce dojechać jak najszybciej... po to się usprawnia infrastrukturę. nie. W projektowaniu dróg nie kładzie się już w tej chwili nacisku na przepustowość, a na bezpieczeństwo. > znając życie w PL nikt tego nie stosuje... widać to po rozwiązaniach na wielu skrzyżowaniach. > w pl oznakowanie determinuje znajomość w urzędzie z firmą produkującą znaki... a nie analizy.
-
Przepisowa 'jazda' .
> Model matematyczny niczego takiego nie zakłada - wręcz uwzględnia lokalne fluktuacje. oczywiście, że zakłada i... > Modele nie są utopią, a oznakowanie itd.niekoniecznie ustawia się pod chęć, a wręcz bym stwierdził, > że chęci się analizuje i niekoniecznie uwzględnia w tej formie, w jakiej by wielu chciało. ... i założenia często są bardzo utopijne. Proponuję poczytać o założeniach modelu White'a - dla polskich warunkach są wybitnie nierealne Model jest jak najbardziej utopią - rzeczywistość może pokazywać tylko w pewnym przybliżeniu i przy pewnych założeniach upraszczających (takie jest założenie modelu). Ba... Każdy model może dać (i zazwyczaj daje) inny wynik. Co więcej - jeden model da różne wyniki, jeśli będziemy modyfikować wprowadzane dane - odstęp, przyspieszenie, opóźnienie hamowania, itd. Co więcej, nawet symulacje ruchu wykonywane specjalnymi programami mają założenia upraszczające i przewidują ruch tylko w pewnym przybliżeniu. A tak w ogóle, to konkretnie który model masz na myśli? Reuschella, White'a, Hermana-Pottsa? Czy może jeszcze jakiś inny?
-
Homologacja żarowek H7
> Jaką homologacje powinny miec żarówki H7? > E1, E4, E13, a może jeszcze jakąś inną? jakąkolwiek z nich (do E20 lub 20-kilka). Zależy gdzie były homologowane.
-
Dodatkowa Grzałka silnika
> Taki wynalazek - Czy stosuje ktoś z Was? O ile faktycznie szybciej nagrzewa się silnik? Jak to > jest z poborem prądu, grzałka grzeje dopiero po włączeniu silnika, czy też przed > uruchomieniem. Czy wsadzenie tego w miskę olejową nie będzie przyspieszało starzenia się > oleju? Rozsądnie byłoby umieścić to w kanale wodnym. Pytam czysto teoretycznie, moje silniki > grzeją się wyjątkowo szybko i nie zamierzam w nie ingerować Hmmm... a to nie jest przypadkiem grzałka do podłączenia zasilania z zewnętrznego źródła prądu? (rozwiązanie popularne w Skandynawii)?
-
Szkoda parkingowa - połamane lusterko
> Polica do lusterka to chyba zbyt wiele. Spisać oświadczenie, OC sprawcy, ASO i po problemie. Oczywiście - po problemie, jeśli sprawca się nie wycofa z oświadczenia. Jak dla mnie sprawa prosta - kasa do ręki w ewidentnych sprawach (takich jak np. lusterko), jak nie, to policja i zgłoszenie szkody z OC.
-
Światła i kierunki Nowa klasa A
> Lepszej widocznośći bo np. w A4 kierunek jest obok a LEDy tylko przygasają. dokładnie. W Audi LEDy dzienne przechodzą w tryb światła pozycyjnego
-
dwusuw traci moc...
> OK > Motokącikowicze > Jest sobie odsnieżareczka Husqvarny klasyczny dwusuwik na paliwko z oleum > Już poprzedniej zimy zauważyłem, że nie daje rady momentami, gdzie jeszcze wczesniej sobie w takich > sytacjach radziła... teraz przeglądzik przedzimowy, wymiana paska wieloklinowego i takie > tam... ale moc jakby nie ta... > Co działać, gdzie szukac przyczyn, co wymieniać? czyszczenie i regulacja gaźnika?
-
Ocena uszkodzeń
> Jak było zaparkowane to nie wystrzela, zgadza się. Jednak takie dzwonki stanowią mniejszość wypadków. Stąd moje założenie. > a jak jechalo i wystrzelily to mogly zostać zwiniete, tak > aby nie bylo tego widac. Prawda. Jednak podtrzymuje moje stwierdzenie, że przy takim uderzeniu (oczywiście przy założeniu, że w chwili zderzenia auto miało włączony zapłon) jaśki powinny wybuchnąć.
-
Ocena uszkodzeń
> Jesteś pewny? pewny jestem podatków i śmierci. > Poniżej roczna CR-V, w którą przydzwoniło centralnie, z prędkością 70km/h UNO, które > po tym dzwonie poszło do kasacji (nie miało przodu). Żadna z sześciu poduszek nie strzeliła. > Koszt naprawy na oryginalnych częściach 23kzł. > Tajemnica tkwi w tym, że auto wykonało w powietrzu piruet 380 stopni, zanim spadło na koła. > Przeciążenie poszło w osi obrotu i dlatego nie strzeliły. To nawet przyjemne było, jak > ekstremalna karuzela. > ;-) CRV w porównaniu z tamtym Saabem jest ledwo dotknięte. Zobacz jak wygląda próg u Ciebie, a jak w Saabie.
-
Ocena uszkodzeń
> Może i masz racje. Rocznik 2003. Nie zdziwi mnie jakby bocznych poduszek mimo wszystko nie > posiadał... W tej chwili nie posiada na pewno. Wg Euro NCAP Saab 95 z 2003r (akurat ten rok testowali) powinien mieć i jaśki boczne, i kurtyny. Więc sam rozumiesz... Niemiec nie płakał, jak sprzedawał
-
Ocena uszkodzeń
> Na zdjęciach nie widaç aby coś wystrzeliło... tyle to i ja widzę... Tyle, że... Jeśli tam fabrycznie nie ma poduszek (w co mi się nie chce wierzyć) to mój dalszy wywód nie ma sensu. Jeśli były (co podejrzewam widząc, że to nie bardzo stary Saab) to oznacza, że to nie pierwszy poważny dzwon tego auta i bym go nawet kijem nie tykał. Przy takim dzwonku boczne poduszki powinny wystrzelić.
-
Ocena uszkodzeń
> Panowie ile naprawa czegoś takiego może kosztowac? > Warto naprawiać? tam nie było poduszek powietrznych?
-
Grande Punto 1,4, 6 biegowa skrzynia dla kobiety..
> ja z dzieckiem jezdze > a do zabawy po zakretach bez dziecka na pokladzie mam motocykl Aaa jak tak to spoko Cytując "kultową" reklamę.
-
Grande Punto 1,4, 6 biegowa skrzynia dla kobiety..
> do miasta spokojnie wystarcza, do zabawy na kretych drogach rowniez a do tego nie musze sie > przejmowac jakimis dwumasami, dpfami, turbinami i bog wie czym jeszcze proszę Cię... Bravo i kręte drogi... Nie, to zdecydowanie nie jest jego wymarzone środowisko > pewnie tak, jak ostatnio sie rozgladalem za GP na drugie auto to albo golasy, albo watpliwej > przeszlosci egzemplarze do wyboru byly... narazie sobie odpuscilem
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> Czyli jeżeli mamy odcinek autostrady bez dodatkowych ograniczeń długości powiedzmy 50 km, i nie ma takich... > zapłacę mandat za przekroczenie 140 km/h na 10 km, jeśli złapią Cię na wideorejestrator, to nie możesz, bo nastąpiło ujawnienie wykroczenia. I ponowne rozpędzenie się jest kolejnym wykroczeniem. > to potem mogę grzać ile wlezie przez 40, bo > już zapłaciłem? Jeżeli mamy wioskę i złapią na początku wioski, to na końcu wioski już nie > mogą? Jeśli złapią i zatrzymają, to nie. Jeśli zrobią fotkę na początku i końcu wioski, a po drodze między foto nie było żadnych ograniczeń to tak, jest to dwukrotne ukaranie za jedno wykroczenie. Analogicznie - videorejestrator robi zawsze więcej niż jeden pomiar. Za ile przekroczeń prędkości karzą?
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> I często się do tego nie stosuje, jadąc czasami wiele kilometrów i szykując kumulację. > I co, płacisz wtedy za jedno wykroczenie czy za kumulację? płacisz za kumulację RÓŻNYCH WYKROCZEŃ. A nie 10 razy za 10 pomiarów prędkości. No chyba, że w międzyczasie zmieniło się ograniczenie. W innym przypadku masz mandat za prędkość, za brak pasów, za wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym itd.
-
Pytanie z przepisów ruchu drogowego
> Czy jak przejadę na czerwonym tak że nikogo nie zmuszę do hamowania to przejechałem na czerwonym > czy nie? Bo wg Twojej teorii nie. Jesteś winny wykroczenia "przejechanie na czerwonym świetle" ale nie "wymuszenie pierwszeństwa" - które nastąpiłoby, gdybyś przejechał na czerwonym i zmusił kogoś, kto już na swoim zielonym ruszył do zahamowania.
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> Moim zdaniem nie, gdyż nie można popełnić tego samego wykroczenia w kilku różnych miejscach i w > różnym czasie. > Jedno byłoby wówczas, gdyby został w danym miejscu i w czasie namierzony przez kilka urządzeń. Idą Twoim tokiem rozumowania, każde przekroczenie prędkości zarejestrowane przez videorejestrator kończyłoby się zabraniem prawka. Pstryk, 82/50, pstryk 83/50, pstryk 83/50, pstryk 82/50, pstryk 81/50 i mamy 6+6+6+6+6 = 30 i prawko mówi papa na odcinku ~300-400m w mieście.