Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

mdyrka

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mdyrka

  1. > Przy takim rozumowaniu to ktoś może twierdzić, że jeśli by jechał z prędkością stałą i zarazem dużo > powyżej limitu na długim odcinku drogi to tylko raz można go namierzyć z konsekwencją mandatu, > gdyż kolejny raz to byłoby powtórzenie kary za to samo wykroczenie. > Po prostu raz przekroczył zakaz rozpędzając samochód do powiedzmy 160 km/h na początku ekspresówki > i tak dojechał z miasta A do zjazdu do miasta B. > Moim zdaniem chybione rozumowanie. jeli po drodze nie minał żadnego ograniczenia (teren zabudowany, B-33, strefa, ewentualnie skrzyżowanie) to tak, rzeczywiście popełnił tylko jedno wykroczenie
  2. > Przegląd przejdzie bo tzw. znaczniki TWI są w dopuszczalnej normie i nie ma uszkodzeń bocznych. > Zdrowy rozsądek nakazuje aby tak stare opony i po takim przebiegu wymienić na nowe. 5 lat i 60tys to są "tak stare i po takim przebiegu" Ja rozumiem, gdyby kolega założył 10cioletnie ze spękaną gumą na bokach, które trzymają się głównie siłą woli... A co do 60tys... Taki przebieg na autostradzie, czy ogólnie za miastem jest zupełnie czym innym niż ten sam w mieście - i zupełnie inaczej wpływa na opony. I zdecydowanie nie skreślałbym opon tylko dlatego, że mają 5 lat i 60 tys przebiegu... Inna sprawa, że te faktycznie te opony nie wyglądają najlepiej - powiedziałbym, że bardzo kiepsko jak na taki wiek.
  3. > Miałem kiedyś UNO. Samochód prosty jak budowa cepa. Przednie hamulce był "zasilane" bezpośrednio z > pompy. Do tylnych kół był korektor, zmniejszający ciśnienie z pompy. > Czy w samochodach z ABS układ przejmuje rolę korektora siły hamowania? najczęściej tak > Czym skutkuje jazda z niesprawnym abs-em? Oczywiście poza tym, że wtedy kiedy jest potrzeba to nie > zadziała? może przyblokować tylne koła podczas hamowania (a wręcz przyblokować je wcześniej niż przód, bo w końcu tył zazwyczaj jest lżejszy), a stąd już blisko do obrócenia samochodu. > Pytanie nr 2. > Jaką rolę generalnie pełni ABS? Ma nie dopuścić do... > *zablokowania kół > *poślizgu > *utraty sterowności przez zablokowanie kół 3x tak - przy czym mowa o poślizgu podłużnym, nie poprzecznym
  4. > sproboj z map sensorem,,,mozliwe ze masz zasyfiony i tez bedzie klamal co do temp i doladowania... wygląda na to, że przyczyną był jednak zasyfiony czujnik ciśnienia doładowania - po porządnym wymoczeniu i przedmuchaniu go jest Za pierwszym razem drewniana wykałaczką go jedynie odrapałem (bo nie wiedziałem na ile mocno mogę w niego ingerować, żeby nie popsuć) i języczek dalej nie poruszał się tak, jak powinien.
  5. mdyrka odpowiedział Marcin79 na temat - Kącik Motocyklowy
    > Dokładnie, do tej pory istniały w naszej świadomości dwie opcje: > 1) wina wymuszającego bez względu na to jak jedzie ten na głównej to wynika z bezpośredniej interpretacji z przepisów i takie będzie orzeczenie policji > 2) współwina ze względu na to jak jechał ten na głównej to rozwiązanie raczej tylko w sądzie > ... i po ostatnim orzeczeniu sądu mamy już zamknięty katalog możliwości, czyli pkt.3: > 3) wina tego co miał pierwszeństwo ze względu na to jak jechał! to rozwiązanie tylko i wyłącznie na drodze sądowej. > P.S. Przepraszam, jest jeszcze jeden pkt... > 4) Wina Tuska bo mogłoby w tym miejscu być rondo... A nawiasem mówiąc o ile mi wiadomo to nie pierwszy przypadek takiego rozstrzygnięcia - oczywiście sądowego. Kiedyś (dobrych kilka do dziesięciu lat temu) przywoływano już podobny wyrok na łamach Auto Świata.
  6. > Masz skrzyżowanie gdzie zniknął znak "ustąp pierwszeństwa". Ty właśnie tędy jedziesz i skręcasz w > prawo - zgodnie z regułą prawej ręki masz pierwszeństwo - ten który jedzie z Twojej lewej ma > znak, że jest na drodze z pierwszeństwem ... resztę dopowiedz sobie sam. jeśli znak był i "dostał nóg" to raczej nie będzie to wina zarządcy drogi (pytanie jak długo nie został uzupełniony) - wystarczy, że pokaże on, że "dołożył wszelkich starań i nie mógł o tym wiedzieć, bla bla bla...". Inna sytuacja jest wtedy, kiedy, jak w opisanym przeze mnie przypadku, znaku nie było nigdy, bo wcześniej była to gruntówka, w międzyczasie została utwardzona destruktem asfaltowym, ale o uzupełnieniu oznakowania już nikt nie pomyślał (bo nikomu przez myśl nie przeszło, że można mieć wątpliwości co do pierwszeństwa w tej sytuacji). I faktycznie nikt wątpliwości nie miał, ale doszło do bum (z powodu zwykłej nieuwagi, czy zagapienia) i zupełnie przypadkiem okazało się, że zgodnie z przepisami, mamy dwie drogi publiczne, utwardzone, więc nie ma wątpliwości - mamy do czynienia ze skrzyżowaniem. I to skrzyżowaniem źle oznakowanym, bo na wlocie podporządkowanym nie ma A-7.
  7. > Jak jeździsz stale dobrze znanymi drogami, to nie masz większego problemu; wiesz dobrze która droga > jest gminna, która wewnętrzna, która powiatowa itd. Gorzej jeśli jeździ się po różnych > okolicach. dokładnie. Oznakowanie ma być jasne dla tego, który daną drogą jedzie pierwszy raz w życiu Bo ten który jeździ nią codziennie, to i tak nie patrzy na znaki, tylko jedzie "na pamięć"
  8. > Nie. No chyba że są znaki, uznające drogę gruntową za asfaltową, znaki mają pierwszeństwo a widzisz... Czyli jednak nie zawsze... > No to skoro był znak, więc wszystko jasne? no właśnie niezbyt jasne... Przepisy mówią również, że wyjeżdżający z drogi gruntowej jest włączającym się do ruchu. Nie ma dopisku "jeśli znaki nie stanowią inaczej". I to już nie jest takie oczywiste
  9. > Znaczy jechał gruntową i....? tu nie ma żadnej drogi gruntowej Tu jest droga utwardzona, asfaltowa (fakt, że asfalt jest w raczej słabym stanie). A brat kolegi jechał drogą z pierwszeństwem i pod jego auto wjechał gościu z ulicy Ścieżka) - ot po prostu się zagapił, czy źle ocenił odległość. Nie miał wątpliwości co do swojej winy, ale ze względu na spore uszkodzenia pojazdów poszkodowany wezwał policję. Ich werdykt zdziwił obu uczestników zdarzenia.
  10. > Tak. Nie wieziałeś o tym? Bzdura > A jak nie jesteś pewien, to puszczasz (reguła prawej ręki). Jak ma w > tej sytuacji dojść do wypadku? Bydgoskie skrzyżowanie Czerwonego Krzyża-Nasypowa-Orłowity. Droga główna wzdłuż wschodniej odnogi Czerwonego Krzyża i ul. Nasypowej (łamane pierwszeństwo). Jeszcze do niedawna Orłowity była gruntowa, a ponieważ na tabliczce znaku T-6x była ona ujęta jako droga, dlatego też, mimo, że była gruntowa była traktowana na równi z zachodnią odnogą Czerwonego Krzyża. A wyszło to przy okazji kolizji (a jakże), gdy kierowca jadący prosto Czerwonego Krzyża wymusił pierwszeństwo na wyjeżdżających z (gruntowej, ale oznakowanej jako część skrzyżowania) Orłowity. Sprawa opisywana w Expressie (takie było orzeczenie policji). A o to widok tego skrzyżowania:
  11. > Jakie problemy? Podaj przykład, gdzie winę za kolizję poniósł zarządca drogi kolegi brat miał kolizję w Bydgoszczy na skrzyżowaniu (jak się okazało) Fordońska-Ścieżka. Policja orzekła winę zarządcy drogi i tuż po kolizji (kilka dni) na wyjeździe z ulicy Ścieżka pojawił się znak A-7. O tak wygląda skrzyżowanie
  12. > No i o tym pisałem. Brak oznakowania + brak widocznych oznak wyjazdu z posesji/drogi wewnętrznej = > reguła prawej ręki. sprecyzuj, co to są widoczne oznaki wyjazdu z posesji/drogi wewnętrznej Czy wyjeżdżający z drogi gruntowej zawsze będzie włączającym się do ruchu?
  13. > ŁAŁ. > W jakich? w takich, kiedy brama prowadzi do więcej niż jednego obiektu. Wtedy musi być znak. W przeciwnym przypadku zaczynają się problemy w razie bum. Bo winnym może być stwierdzony zarządca drogi (niewłaściwe oznakowanie).
  14. > A co nimi w związku z włączaniem się do ruchu z drogi wewnętrznej? nie tylko z włączaniem, ale z mijaniem drogi wewnętrznej, czyli ogólnie z zagadnieniem, czy to, co minęliśmy było skrzyżowaniem, czy wyjazdem z drogi wewnętrznej.
  15. > Od kiedy? Czytałeś KD? wyobraź sobie, że czytałem, ba, mam mgr inż. z projektowanie dróg. > Od kiedy to wyjazd z bramy jest skryżowaniem? odpowiadam na stwierdzenie, że "jeśli nie ma znaków to skrzyżowanie jest równorzędne". A powiem Ci jeszcze, że wyjazd z bramy może być w pewnych sytuacjach skrzyżowaniem.
  16. > No jakie? Wina jest tego, który wyjeżdża z drogi wewnętrznej (i jak czytał KD, a musi, to wie o > tym), a ten na głównej najwyżej będzie uważał, że musi ustąpić, nie powoduje to sytuacji > niebezpiecznej. A co z zakazem zatrzymywania się, postoju, ograniczeniami prędkości?
  17. > I własnie dla tego wymyślono regułę prawej ręki. Żeby Ci niedouczeni w takiej sytuacji zamiast > jechać na pewniaka przepuszczali tych z prawej. A co z zakazami postoju, ograniczeniami prędkości, itp? > Jeśli niema znaków to wg mnie jest to skrzyżowanie równorzędne. nie jest to prawdą. Bo idąc tym tropem każdy wyjazd z bramy musiałby być skrzyżowaniem, a to prowadzi do absurdu. > Bo idąć dalej waszym dziwnym tokiem > rozumowania co by było gdyby była spalona czerwona żarówka w sygnalizatorze to czy był byś > winny czy nie? w przypadku przepalenia żarówki sygnalizacja świetlna musi przejść w tryb awaryjny (żółte pulsujące). Także przykład nietrafiony.
  18. > No i jak nie ma żadnych znaków, to zbliżając się do takiego skrzyżowania masz ustąpić > pierwszeństwo, zachowujac szczególną ostrożność, zgodnie z KD. Jeżeli do czegoś dojdzie, to > winny jest ten z drogi wewnętrznej. tak... oczywiście... tyle, że jeśli jest to droga wewnętrzna, to takie przecięcie nie jest skrzyżowaniem. Nie muszę chyba pisać, jakie to ma następstwa?
  19. > Świat nie jest doskonały, a czy droga twarda czy osiedlowa ma wiedzieć ten kto nią jedzie. Jeśli > się też zatrzymasz na tym "skrzyżowaniu" świat się nie zawali. oczywiście, że się nie zawali. Nie zmienia to faktu, że w razie bum można być zdziwionym rozstrzygnięciem...
  20. > No to jak jesteś na takiej drodze, to masz ustąpić. W czym problem? w tym, że nie wiem, czy Ci z bocznej mają "strefę zamieszkania", czy może jednak jest to skrzyżowanie równorzędne...
  21. > No właśnie. Jeżeli nie ma znaków, a "skrzyżowanie" nie wyglada na wyjazd z posesji lub z osiedla, > to reguła prawej ręki i tyle. częsta sytuacja... "Skrzyżowanie" na osiedlu - dopiero jak je miniesz, to widzisz, że na poprzecznej drodze stoi "strefa zamieszkania". Albo nie stoi nic, ale droga okazuje się gruntową (pierwsze parę metrów jest utwardzone).
  22. > Na drodze decydują znaki, a nie uchwały gminy. na drodze publicznej. A co wtedy, gdy jedna z odnóg "skrzyżowania" nią nie jest?
  23. > Przyczyną błędów może być zaworek sterujący turbiną lub zapieczone kierownice turbo. jak to sprawdzić... i gdzie one się znajdują oraz jak bardzo dużo roboty jest przy czyszczeniu... > Warto, zdecydowanie mniej brudzi się sam zawór i kolektor dolotowy. ale to chyba następnym razem, bo póki co dzisiaj już egr ładnie złożyłem ze standardową, bezotworową uszczelką > Kupić nowe auto jasne To planuję za jakieś 2,5 roku, do tej pory musi wytrzymać A tak zupełnie serio... zastanawiają mnie rurki sterowania podciśnieniowego, które to, i ile kosztuje wymiana, bo mam dziwne wrażenie, że tu może tkwić problem - na forum Alfy sugerują to jako jedną z przyczyn przeładowania (wiążę to z gorszym/trudniejszym odpalaniem auta). Zastanawia mnie tylko połączeniu dwóch usterek na raz - syf w EGR to jedno, ale żeby od razu i rurki... Obawiam się zapieczenia kierownic turbo, bo faktycznie mało jeździłem na wyższych obrotach...
  24. mdyrka odpowiedział Olas1 na temat - Zrób to sam
    > W pracy muszę oznaczyć kilka GPSów. > Wszelkie naklejki nie wchodzą w grę, bo zaraz to ktoś zerwie i tyle będzie z oznaczenia. > Myślałem o jakiejś grawerce, ale chyba nie chce mi się w to bawić. > Macie jakiś pomysł? jakoś wypalić np. numery? jakaś trwała farma? Rozgrzany drut i napisać, co się chce
  25. mdyrka odpowiedział Krisker na temat - Zrób to sam
    > to uwierz. > bez problemu można zwinąć w rulon i zapakować do bagażnika pleksę - śmiało, dawaj, chętnie popatrzę jak zwijasz pleksiglas, tak powiedzmy w rulon fi 30cm Pozwijać to można, ale poliwęglan.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.