Zawartość dodana przez mdyrka
-
Sprawnie poruszające się auto z LPG 2005-2007
> i ma 150 KM? niektóre mają ponad 200
-
1.6 eHDI dziwna "kultura" pracy przy ok. 1,4-1,5 tys obr/min
> Jak większość klekotów, mój też a dopiero powyżej 1600 zaczyna normalnie przyspieszać bez delirki, > przy jednostajnej jeździe na płaskim jeszcze się toczy ale szkoda mi silnika. Wystarczy > spojrzeć na krzywe przebiegu momentu. Moj klekot (i to 16v) spokojnie ciagnie od 1200 (i smialo mozna jechac z taka predkoscia obrotowa bez "efektow specjalnych"), a maksymalny moment mam dopiero przy 2tys. Jezdzilem takze dwiema wersjami 1.9tdi - 90 i 105 i rowniez nie bylo takich problemow - stad moje zdziwienie.
-
1.6 eHDI dziwna "kultura" pracy przy ok. 1,4-1,5 tys obr/min
Dziekuje wszytkim za odpowiedzi. Wychodzi na to, ze ten silnik tak po prostu ma... A na papierze wszystko tak pieknie wyglada - maksymalny moment przy 1750obr...
-
1.6 eHDI dziwna "kultura" pracy przy ok. 1,4-1,5 tys obr/min
> Wersji 16V już chyba nie robią. > Ja mam 16V + turbina o zmiennej geometrii. U mnie to 8v ponoc jest.
-
1.6 eHDI dziwna "kultura" pracy przy ok. 1,4-1,5 tys obr/min
> Ja często jeżdżę 40 km/h na 4 biegu - to jest minimum dla tempomatu. > Żadnych dziwnych odgłosów nie ma, bryka jedzie, reaguje na gaz. No to mam sprzeczne opinie... Chyba bede sie musial wybrac do salonu i przejechac sie identyczna demowka.
-
1.6 eHDI dziwna "kultura" pracy przy ok. 1,4-1,5 tys obr/min
> Czyli biegi należałoby zmieniać praktycznie przy 2500 obr/min. Nie powiesz że przy spokojnej > jeździe (no nawet kapeluszniczej albo taksówkowej) nie można przełączyć przy 2000. na wychodzi na to, że nie w tym silniku, bo faktycznie jak zmieniam z 3 na 4 przy ok. 50km/h (na trójce to 2tys obrotów i wskaźnik cały czas pokazuje, żeby zmienić na wyższy bieg) to po zmianie silnik wpada na 1400-1500 i "protestuje"...
-
1.6 eHDI dziwna "kultura" pracy przy ok. 1,4-1,5 tys obr/min
> dejta spokój, te wskaźniki w ceedzie też bajki pokazują; po zmianie biegu w klekocie nie powinno > być mniej jak 1700/1800 obrotów bo inaczej długo (bezawaryjnie) autko nie pojeździ Czyli mam rozumieć, że to normalne... mhm... Czyli 50km/h jedzie się na trójce - ciekawie. Ja nie mówię o przyspieszaniu z niskich obrotów, a jeździe jednostajną prędkością. Ale ok, przyjmuję do wiadomości inną charakterystykę. Ciekawe jedynie jest to, że ten silnik niby ma maksymalny moment przy 1750obr/min, a przy 1500 w ogóle nie jedzie, a tylko się trzęsie i hałasuje...
-
1.6 eHDI dziwna "kultura" pracy przy ok. 1,4-1,5 tys obr/min
> 1,6 nie lubi niskich obrotów ale mówię o 16V > 1,6 hdi o którym piszesz to 8 zaworów jakoś powinno jechać na tych obrotach. a nie masz czasem > wyrypanego łożyska na podporze prawej półosi ? Nie wydaje mi sie. Auto nie ma jeszcze 4tys przebiegu. A komputer sugeruje zmiane biegu w gore przy 2tys... (czy zle rozumiem mala strzalke w gore na wskaznikach pod obrotomierzem - Partner '13)
-
Wyprzedzanie na skrzyżowaniu - współwina?
> Poprzeglądaj wątki o kolizjach peżota z policyjna vectrą > oraz > policyjnego bravo z busem. > jakiś tekst > Jest też tam mój stary post, gdzie jest odnośnik do orzecznictw sądów w przypadku zdarzeń na > skrzyżowaniach. > Sądy orzekają w/g prawa - przepisów ruchu drogowego, a tam jest napisane, tutaj moja interpretacja > - że włączając się z drogi podporządkowanej należy ustąpić pierwszeństwa każdemu pojazdowi > poruszającemu się drogą z pierwszeństwem, nawet jeżeli porusza się on niezgodnie z przepisami > ruchu drogowego (np. wyprzedza na skrzyżowaniu). > Sprawę można skierować do sądu i liczyć na przychylne rozpatrzenie wątku przyczynowo - skutkowego. Czekaj, czekaj, ja zrozumialem, ze skrecala z glownej. Jesli z podporzadkowanej, to nalezy sie cieszyc, ze tylko 50% obcieli, bo mamy tu do czynienia z wymuszeniem pierwszenstwa (niestety).
-
Wyprzedzanie na skrzyżowaniu - współwina?
Niestety TU moze zrobic rozne rzeczy (znaczy teoretycznie nie moze, ale w praktyce jest wiadomo jak) i nic im nie zrobisz, chyba, ze pojdziesz do sadu. Poniewaz sytuacja miala na skrzyzowaniu, to obowiazuja tu przepisy dotyczace takiej wlasnie sytuacji, czyli kierowca skrecajacy w lewo jest zobowiazany ustapic pierwszenstwa pojazdom nadjezdzajacym z przeciwka oraz z jego prawej strony (ns HP ostatnio byla cala dyskusja, przytaczalem artykuly). Absolutnie nie zgodzilbym sie w takiej sytuacji na wspolwine (chyba, ze sa jakies dodatkowe okolicznosci o ktorych nie piszesz).
-
Kto tu ma pierwszeństwo?
> Może to wygląda na skrzyżowanie. To tak jakbyś ze swojej prywatnej drogi czy podwórka wyjeżdżał. Mnie nie musisz tego tłumaczyć. > Dojazd to Twojej posesji też krzyżuje się z jakąś drogą. Nie każde łączenie się dróg ze sobą jest skrzyżowaniem. To z pierwszego posta wątku nie jest.
-
1.6 eHDI dziwna "kultura" pracy przy ok. 1,4-1,5 tys obr/min
Witam po sąsiedzku Czy to normalne w tym silniku (92KM), że po wrzuceniu 4ki przy 50km/h (jakieś 1400-1500 obrotów) silnik zachowuje się tak, jakby chciał wypluć zawory? Też mam diesla i u mnie takie "efekty specjalne" występują, gdy na wyższych biegach zejdę do okolic 900obrotów...
-
Kto tu ma pierwszeństwo?
> Jeśli jest to mniej niż 20m, to ten odcinek drogi nie jest wg definicji drogą twardą. Zgadza sie. > Ale gdyby ktoś postawił tak znak, że tenże odcinek byłby dłuższy niż 20m? Czy wówczas wjazd ze > strefy zamieszkania na drogę, a więc włączenie się do ruchu, nie następowałoby w momencie > pokonania granicy strefy zamieszkania oznaczonej tablicą, zaś najbliższe skrzyżowanie było już > najnormalniejszym skrzyżowaniem? Moim zdaniem tak wlasnie by bylo.
-
Kto tu ma pierwszeństwo?
Na moje oko nie ma tam wiecej niz 20m, co oznacza, ze nie ma problemu. Nie zmienia to faktu, ze lepsze byloby postawienie tego znaku blizej krawedzi drogi glownej. Wyjezdzajacy ze strefy zamieszkania jest wlaczajacym sie do ruchu, a to miejsce nie jest skrzyzowaniem.
-
Kto tu ma pierwszeństwo?
> Nie ma niczego takiego. Masz wyraźny znak informujący, że kończy się strefa zamieszkania i na > najbliższym skrzyżowaniu jesteś włączającym się do ruchu. To albo wlaczajacym do ruchu ze strefy zamieszkania, albo na skrzyzowaniu.
-
Światła dzienne-inaczej.
> Własnie dośc częśto widuję nowe samochody w których jednoczesnie swieca się swiatła mijania i > lewgowe dzienne... > Czyli samochody z namieszana homologacją czy ten punkt juz nie obowiazuje? Nic nie jest namieszane i punk wciaz obowiazuje. LED realizuja (i maja homologacje) na oba zrodla swiatla. Jako dzienne i, po wlaczeniu swiatel mijania i zmniejszeniu jasnosci, jako swiatla pozycyjne.
-
Renowacja samochodu - polecane zakłady
> to auto jest w oryginalnym stanie czy juz kiedyś było robione? O ile wiem, to nigdy nie byl remontowany.
-
Renowacja samochodu - polecane zakłady
> www.normcar.pl masz dużo fotek i efektów, ja tam pracowałem i sam choć już nie pracuję planuję na > blachę odstawić swój samochód > pzdr Jak rozumiem to, że auto nie jest amerykańskie, to nie problem?
-
Renowacja samochodu - polecane zakłady
Dzięki wszystkim za namiary. Jeszcze dodatkowe pytanie - kto korzystał z usług takich firm i/lub widział efekty. Potrzebuję sprawdzonej "manufaktury", koszty są sprawą drugorzędną. Najchętniej obejrzałbym także efekty ich pracy
-
Renowacja samochodu - polecane zakłady
> to Normcar jest warty rozważenia > pzdr ok, dzięki za namiar
-
Renowacja samochodu - polecane zakłady
> nie wiem jaki masz budżet ale Normcar z Wolbórza powinien dać radę > pzdr to nie jest moje auto, budżet jest sprawą drugorzędną, podstawową sprawą jest to, żeby było to zrobione dobrze
-
Renowacja samochodu - polecane zakłady
> W mieście, z którego pochodzę (Koło) jest człowiek, który zajmował się tym jak jeszcze tam > mieszkałem, potem też, sam śmiga Warszawą, którą zresztą wiózł mnie do ślubu, żonie > odrestaurował Garbusa, ale jego garaż widział też projekty typu fiat 500 oraz uwaga: Ford > model A dla jakiegoś Niemca, mogę przy okazji zapytać czy by się podjął bardzo proszę żebyś się dowiedział
-
Renowacja samochodu - polecane zakłady
Sprawa wygląda następująco - chodzi o renowację samochodu Auto Union 700 z 1936r. Auto jest w miarę kompletne, jeżdżące, mechanicznie sprawne, wymaga renowacji nadwozia (drewniano-stalowe) oraz wnętrza. Potrzebuję namiary na dobrą, sprawdzoną firmę, która podjęłaby się renowacji takiego auta i zrobiła to porządnie. Poniżej kilka zdjęć, którymi dysponuję na tę chwilę, w razie potrzeby będę w stanie dowiedzieć się więcej.
-
Gaśnica - zmieniły się przepisy?
> Ale po czym wnosisz, że brak naklejki oznacza niesprawność gaśnicy. Facet na legalizacji potrząsa > gaśnicą i sprawdza czy jest ładunek nie ma możliwości sprawdzić jaki jest jego stan. ma możliwość Do tego służy waga > Nieraz z manometru ciśnienie może odczytać. w znanych mi kilogramowych gaśnicach nie ma manometrów
-
Jakie wygodne auta miło wspominacie?
> W premium (BMW, Mercedes) owszem. Ale nie w zwykłych typu Mondeo (a o to chodziło autorowi). Citroen C5 z hydropneumatyką Choć w poprzednich wyraźnie było czuć efekt "statku na falach" - nie wiem, jak w obecnym.