Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dyrman

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Dyrman

  1. > Wylewka już jest > Możesz opisać jak u cb wygląda wentylacja ? Założyłem dwa wywietrzniki bodajże fi 100mm, na dwóch przeciwległych rogach blaszaka (po przekątnej). Jeden jest przy dachu i ma tylko siatkę przeciw owadom/zabrudzeniom, a drugi jest trochę nad ziemią i ma możliwość zamknięcia dopływu powietrza. Nie wiem czy to jest zrobione zgodnie ze sztuką, bo nie znam się na wentylacji, ale spełnia swoją rolę wystarczająco
  2. > będzie blaszak ale robiony przez nas Zastanów się dobrze, bo może się okazać że się napracujesz jak głupi a nic nie zaoszczędzisz Ja stałem przed podobnym dylematem, i też zdecydowałem się na blaszaka. Postawiłem go na samodzielnie zrobionej, grubej wylewce. Też chciałem zaoszczędzić, więc wymyśliłem że sam sporządzę beton. Kupiłem piach, żwir, cement, wypożyczyłem betoniarkę. Zaoszczędziłem może 200 zł względem betonu gotowego, lanego "z gruchy", a napracowałem się jak cholera. Drugi raz na pewno tego błędu nie popełnię. Tak czy siak, zrobiłem wylewkę, zamówiłem gotowego blaszaka, zakotwiłem go do owej wylewki i uszczelniłem, zrobiłem wentylację. To prawda co inni piszą - zimą na suficie skrapla się woda, ale nie jest to jakaś tragedia. Wilgoci wielkiej w środku nie ma, wstawiłem tam auto z widocznymi ogniskami rdzy i raczej się one nie powiększają. W tym roku planuję jeszcze obróbkę zewnętrzną żeby to bardziej przypominało budynek niż blaszak (jakieś obróbki dekarskie, rynna, zamalowanie el. cynkowanych pod kolor ścian trapezowych). Garażu murowanego to na pewno nie zastąpi, ale samochód w środku da się trzymać
  3. > w czym ? Ale o co pytasz? > Nie zauwazylem tego w Insigni , brakowalo mi pewnosci i wyczucia w szczegolnosci ukl > kierowniczego. Zależy do czego masz odniesienie. Insignia ma prawie 5 metrów i waży ponad 1700 kg, trudno oczekiwać prowadzenia jak gokart. > Dodatkowo strasznie szerokie opony powodowaly wieczna walke z koleinami . Tego nie neguję, bo nie miałem przyjemności jazdy na takim rozmiarze. Być może masz rację > Ja dziekuje za takie poprawianie, znacznie bardziej wole jazda swoim Subaru, ktore wysmienicie > sie trzyma drogi i to na znacznie wezszych i wyzszych oponach A co to za Subaru? > IMO, wiecej tracimi a nic nie zyskujemy Czyli Twoim zdaniem wiekszy rozmiar nie daje nic, moim zdaniem daje bardzo dużo. Trudno będzie o kompromis > To lepiej pojsc krok dalej i zamowic szerokie 20", moj szef tak sobie skonfigurowal Insignie Ale to już jest skrajność, wiadomo że felgi 20" będą upierdliwe na PL drogach. Mówimy o 17" w Civicu/Bravo, odpowiednik w Insigni to będzie 18". I będę zaparcie bronił tezy że taki "jeden rozmiar w górę" często dużo daje. Zresztą, jak już któryś z kolegów wcześniej wspomniał, często-gęsto takie większe ogumienie staje się standardem w yższych wersjach wyposażenia. Przywołana przez Ciebie Insignia w wersjach Sport i Cosmo też ma w standardzie 18" > o ile auto ma taki potencjal Ma, jeśli wiemy o czym mówimy i o jakiej klasy aucie
  4. > a nie myślałeś o tym, że Twoje porównanie opon 205 16" VS 225 17" jest zaburzone tym, że jedne to > zimówki, a drugie letnie? Celna uwaga Watsonie Jednakowoż miałem okazję prowadzić NB również na 205 letnich i 195 zimowych
  5. > Moc ma znaczenie, bo niejako "ulatwia" zerwanie przyczepnosci. No tak, ale wiadomo że szersze kapcie w seryjnym kompakcie służą raczej poprawie prowadzenia, a nie okiełznaniu mocy > Osobiscie w ciezszym aucie na prawde > musze sie bardzo starac aby wydobyc pisk z opon na szybko pokonywanym zakrecie - oczywiscie > mowie o dobrych oponach dobranych do sezonu. Dlatego nie rozumiem, skad takie odczucie w > mniejszym aucie. Nie chodzi o to, że seryjnemu ogumieniu 205mm brakuje przyczepności. Chodzi o to, że gumy 225mm o niższym profilu bardzo poprawiają prowadzenie auta. Niezależnie czy pokonujesz zakręt normalnie, czy na granicy przyczepności. > Inna sprawa to zawieszenie, czego przykladem jest ciezka Inisignia z oponami szerokosci 245 , > gdzie zastosowanie tak szerokich opon to jedyne rozwiazanie na poprawienie trakcji. Byl to > jedyny samochod ostatnich lat w ktorym wyczulem roznice w prowadzeniu ... na minus. Ja to widzę tak - są auta w których zawieszenie zachęca do spokojnej jazdy, auta których mocną stroną jest komfort. Wtedy jeśli ktoś faktycznie lubi jeździć w kapeluszu, baloniaste opony będą w sam raz. Ale ani Bravo, ani Insignia do nich nie należą. W tych samochodach komfort zawieszenia jest przeciętny (oczywiście w każdym adekwatnie do segmentu który reprezentuje), natomiast owo zawieszenie jest zestrojone pod kątem pewnego prowadzenia. I w tego typu autach warto troszkę "podrasować" prowadzenie szerszymi oponami o niższym profilu, bo nie ma wiele do stracenia, a zyskujemy dużo. Jeżdżę często Insignią na 225/55R17 i po tym jak poznałem charakterystykę zawieszenia jestem przekonany, że najlepsze co można zrobić temu autu to zmienić mu kapcie na 245/45R18 lub - nieco odważniej i bardziej bezkompromisowo - na 245/40R19. Po prostu czuć że obecne "balony" przyćmiewają potencjał zawieszenia. Każdy ma prawo do swojego zdania
  6. > 120KM to nie jest duzo na kompakt, wiec albo cisniesz nim na kazdym biegu do odciecia Ale przecież moc to jest zupełnie osobna sprawa Nawet jadąc po mieście z umiarkowaną prędkością czujesz "plusy" przy skrętach, zakrętach, zmianach pasa - samochód jest stabilniejszy i bardziej bezpośrednio przenosi sygnał z Twoich rąk na koła Plusy się kończą przy wpadnięciu w dziurę ale to inny temat. > albo ten samochod ma tak kiepskie prowadzenie /zawieszenie, ze jedynym ratunkiem sa szerokie opony . Samochód nie jest mistrzem w tej dziedzinie, ale prowadzi się naprawdę poprawnie. Szersze kapcie o niższym profilu powodują że prowadzi się lepiej, przy czym czuć że zawias sobie z tym radzi i absolutnie nie ma odczucia, że jedziesz na "przewymiarowanych" kołach. Z lżejszym T-jetem pod maską podejrzewam jest jeszcze trochę lepiej > Inaczej nie moge sobie wyobrazić, roznicy na plus. Może się wypowiedzą inni koledzy z kącika NB. Dla mnie różnica jest znacząca i pozytywna
  7. > Zadam Ci pytanie, > Ile czasu dziennie / ile km spedzasz w aucie ? W Bravo przez pierwszy rok po zakupie zrobiłem ok. 40kkm. Teraz spędzam całe dnie w aucie, ale z kołami 275/70R22,5 > Mam Sport Edition 225 / 45 / 17 i pierwsze co zrobilem, to wymienilem > wlasnie na 205 / 55 / 16 Tzn pakiet Sport czy wersja Sport? "Prawdziwy" Sport miał fabrycznie twardszy zawias. > Niebo a ziemia, tyle, ze w aucie spedzam znaczna czesc zycia. Bravo generalnie nie należy do grona aut idealnych na długie trasy. Ale mam zupełnie odwrotne spostrzeżenia niż Ty - różnica w komforcie IMO niewielka, a przyjemność prowadzenia dużo większa. I w trasie, i w mieście.
  8. > Ale pytam poważnie czy jest szalona różnica na + z 225kami W Bravo jest bardzo zauważalna różnica. Moje auto ma 120KM i fabrycznie było wyposażone w pakiet Sport obejmujący właśnie m.in. koła 225/45R17. Na zimę mam 205/55R16. Początkowo byłem bardzo sceptycznie nastawiony, miałem nawet w planach żeby po zakupie auta sprzedać koła od Sporta i kupić 16-tki bo uważałem że 17" to za niski profil na polskie drogi. Jednak nie zrobiłem tego i absolutnie nie żałuję W porównaniu do 205/16 samochód prowadzi się dużo pewniej, lepiej trzyma się drogi, więcej da się kierownicą "wyczytać " z nawierzchni. Przypuszczam że spalanie jest ciut większe, ale różnica jest naprawdę pomijalna, a już na pewno nieadekwatnie mniejsza niż plusy płynące z szerszych kapci. Wygląd pomijam, bo to oczywiste że na większych felgach samochód lepiej wygląda. Kwestia polskich dróg - tutaj fakt, że trzeba bardziej uważać, sam miałem kilka przypadków uszkodzenia (najczęsciej późną jesienią i wczesną wiosną - wysyp dziur). Jednak w każdym przypadku udało mi się bez większych problemów dostać odszkodowanie od ubezpieczyciela zarządcy drogi. Ja ze swojej strony polecam jak najbardziej - nigdy bym się nie zamienił na węższe opony na lato, i każde następne auto będzie miało możliwie duże felgi i szerokie opony, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Co do prowadzenia w koleinach - to zależy od auta. Bravo na 225 prowadzi się bardzo stabilnie, ale słyszałem że np. Mitsu Lancer ma problem z myszkowaniem do drodze przy takim rozmiarze. Nie wiem jak jest z Civikiem. Komfort jazdy 17" vs 16" jest faktycznie ciut niższy, ale naprawdę niewiele. Przyrost radości z jazdy i jakości prowadzenia jest niewspółmiernie wyższy. Jedna ważna sprawa - na zimę jednak warto mieć drugi komplet kół, z oponami o wyższym profilu Komplet opon 205/55R16 ze stalowymi felgami kosztował w moim wypadku niewiele drożej niż komplet samych gum 225/45R17. Tak więc finansowo się to opłaca, a jednak zimą niski profil może faktycznie być kłopotliwy. Choć znam człowieka który cały rok jeździ Bravo na 18" i nie narzeka Ja ze swojej strony polecam. Jeśli samochód jest dla Ciebie czymś więcej niż przemieszczaczem z pkt A do pkt B, i lubisz czerpać przyjemność z jazdy - warto
  9. > Ciąłem piłą tarczową z tarczą drobnoząbkową, a wzdłuż linii cięcia była naklejona żólta taśma > malarska. > dranio Ja w ten sposób podcinałem drzwi sosnowe od spodu. Kupiłem tarczę z mozliwie dużą ilością ząbków, i wyszło całkiem znośnie. Jednak płyty meblowej w miejscu które będzie na widoku bym się nie odważył ciąć tą metodą. Tak jak ktoś wspomniał, najprościej podjechać do Casto i tam dotną idealnie prosto i na wymiar, a zapłacisz grosze. Ręczną pilarką nie osiągniesz takiej precyzji. EDIT: Odpowiedziałem Tobie, ale w gruncie rzeczy post adresuję do autora tematu
  10. > Ziemia, piasek (jak się nie mylę z cementem) i na to kratka wypełniona ziemią (posiana trawa). No właśnie widzę po fotkach że jest podbudowa W takim razie solidne te kratki Niemniej nadal uważam że dla kogoś kto regularnie parkuje cieżarówkę na podwórku, jest to trochę ryzykowne rozwiązanie (w sensie trwałości).
  11. > Szwagier robił utwardzenie na podwórku pod ciężarówkę, to po prostu wybrał sporo ziemi i wysypał > tam grubą warstwę tłucznia. Czyli nie ominęły go koszty typu koparka, korytowanie, wywóz urobku i przywóz tłucznia, koszt samego tłucznia. Myślisz że u kolegi przy pow. 100 m2 najtańsza, szara kostka wyjdzie dużo drożej? Zakładam, że chodzi o podwórko przed domem - wyobraź sobie np. odśnieżanie tłucznia Albo minę żony, kiedy się wystroi i musi jakoś dojść do auta.
  12. > Tym. Kiepsko widzę jazdę ciężarówką po takich kratkach > Mamy całe podwórko tym wyłożone i trawka sobie rośnie. > Nie chce mi sie szukać teraz zdjęć jak to na żywo wygląda, ale u nas się to sprawdza. Jeżdżone > osobowymi autami, ciągnikami z przyczepami i bez, busami - żadnych zmian. Ciągnikami siodłowymi czy rolniczymi? Busami czy autobusami? Masz coś pod spodem, czy kratki leżą bezpośrednio na ziemi?
  13. > jak w temacie czym w miarę tanio utwardzić podwórko bo na wiosnę robi się błoto niesamowite > mam koło 100m2 a kostka wychodzi dość drogo, a i żeby wytrzymało jazdę ciężarówką Najtańsza rozsądna opcja to jednak kostka przemysłowa typu "psia kość" i jakaś podbudowa z kruszywa. Poszukaj jakichś tanich ofert na piach, tłuczeń czy inne kruszywo (lub nawet gruz, byle nie ceglany) i rzecz jasna na kostkę. Jeśli teren jest w miarę regularny to da się znaleźć jakąś ekipę która nie weźmie drogo. Podlicz sobie to wszystko jeszcze raz, bo jeśli tam wjeżdża cięższy sprzęt to każde tańsze rozwiązanie będzie tylko czasowe, zwłaszcza jeśli teren jest "podatny na błoto". W przypadku dobrze położonej, o odpowiedniej nośności nawierzchni z kostki masz problem raz na zawsze załatwiony
  14. > No właśnie skłaniam się ku prawie białej glazurze na ściany. Najlepiej łyknąć jakieś tanie płytki z wyprzedaży - to tylko kanał, a po położeniu i tak pierwsze wrażenie będzie "łał" > Dzięki za pomysł z gresem na dno półek we wnękach, będzie mniej podatny na "uściubienie". Dokładnie, i narzędzia się nie ślizgają
  15. > Nie jest to przypadkiem śliskie jak licho? Tzn co konkretnie? Ściany są śliskie ale to ułatwia ich czyszczenie, gres na podłodze jeszcze nigdy nie spowodował żadnego wypadku
  16. > Uwagi ? Ja mam glazurę na ścianach kanału, a gres na podłodze i półkach we wnękach. Rozwiązanie sprawdza się od kilkunastu lat Ważna sprawa to jak najjaśniejsze ściany.
  17. > Bo cóż innego niż niski współczynnik oporu powietrza może być powodem > takiego pochylania przedniej szyby Wytworzenie wrażenia przestronności we wnętrzu. Nawet w aucie, w którym jest ciasno, daleko odsunięta przednia szyba i duża powierzchnia górna deski powoduje że czujemy więcej miejsca, mamy wrażenie że jedziemy wolniej niż jedziemy faktycznie, mamy wyższe poczucie komfortu. Choć są kierowcy, którzy tego zjawiska nie lubią. Ja je uwielbiam Co do negatywnych właściwości nowoczesnych przednich słupków, to się zgadzam - mocno ograniczają widoczność.
  18. > 1.9 multi - jet 16V 150koni każde ma dpf. (jeśli się myle to proszę o poprawienie mnie) Niniejszym poprawiam - były wersje bez DPF, w PL chyba jest to przeważająca większość.
  19. > z 3, kawalek rury od kata z lacznikiem potem laczenie na srodkowy tlumnik i koncowy > 1 element z plecionka zakrecany na srubach jest Dzięki > auto na winde albo na kanal i sprawdz jak wyglada wydech i bedziesz mogl zlookac na to szuranie Mam kanał, ale trzeba by dechy zdjąć, a tu ziiimno...
  20. > nie buczalo, ale jak masz dziury w niej to mozesz miec rezonans > mi sie nie chcialo spawac wiec zamowilem sobie kpl rure z lacznikiem, nie cuda to kosztuje w aso A pamiętasz jak wygląda "złożenie" wydechu? Z ilu elementów składa się cały wydech i jak to jest poskładane?
  21. > Witka, Ja co prawda mam T-jeta ale zaobserwowałem coś podobnego u siebie i moje podejżenia tez > padły w kierunku plecionki. Co ciekawe efekt pojawia sie, jest jakiś czas i na jakiś czas > znika.... Teraz np nie występuje Wydaje mi sie że występuje kiedy jest bardzo gorąco. U mnie jest cały czas. O ile przy rozpędzaniu nie rzuca się to w uszy, o tyle przy jeździe ze stałą prędkością na najwyższym biegu już tak.
  22. > objawy - bylo metaliczne stukanie Paaanie, u mnie nic nie stuka nic nie puka Czyli u Ciebie objawy były kompletnie inne, nic nie buczało? Dużo roboty przy takiej wymianie łącznika? Wiela takie coś kosztuje?
  23. Może ktoś z posiadaczy diesli spotkał się z takim zjawiskiem... W czasie jazdy przy ok. 2,5 tyś obrotów pojawia się buczenie, taki jakby rezonans. Przypomina to trochę dźwięk padającego tłumika, ale nie wydaje mi się żeby przyczyną był tłumik, przynajmniej końcowy. Co tam jeszcze może hałasować, co się mogło przepalić/rozszczelnić? Plecionka przy kolektorze? Padła już komuś? Parch ma na chwilę obecną niecałe 88 kkm.
  24. > A ty myślisz że w cysternach ktoś sie nad tym zastanawia W "Zmiennikach" jak Kaczor zalał wodę pitną do wozu strażackiego w którym wcześniej woził wachę, ludzie się od razu pokapowali
  25. > Od pewnego czasu na AK pojawiają się takie pytania, że Ale w czym widzisz problem? Zapytałem, dostałem odpowiedź, podziękowałem. Ropa jest tłusta, wiem że w przypadku pomyłkowego zalania do baku zaleca się płukanie, więc wolałem spytać.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.