Zawartość dodana przez mrBEAN
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
Im szybciej zapomnisz o sedanie, tym lepiej dla Ciebie. Im szybciej zapomnisz o tym jak to RWD super radzi sobie zimą, tym lepiej dla Ciebie. A resztę proszę wybrać wg potrzeb i możliwości
-
„Mój elektryk” - nowe dopłaty.
Ten kraj naprawdę jest umiarkowanie normalny aktualnie. Kolejne mikro info nowe, odnośnie firm. Chociaż kwestia limitu została nakreślona, a reszta dalej matrix " Samochód elektryczny w firmie i podatek VAT – Z danych wynika, że nowe samochody w tym segmencie w przeważającej mierze trafiają do firm, a dodatkowo ich znacząca większość nie jest kupowana, lecz jest brana w leasing lub najem długookresowy. Wobec tego Narodowy Fundusz spodziewa się, że uruchomienie dopłat dla przedsiębiorców, w tym dopłat do leasingu i najmu, zwiększy napływ wniosków do programu Mój elektryk. Dlatego na dopłaty do leasingu jest przeznaczone 80 proc. budżetu programu – ocenił. A jak jest z podatkiem VAT w przypadku samochodu elektrycznego "na firmę"? Jaki limit ceny netto? – Dotacja to kwota zgodna z zasadami przedstawionymi w programie priorytetowym "Mój elektryk", która trafi na konto beneficjenta lub zmniejszy jego zobowiązanie/koszty związane z opłatą wstępną w przypadku leasingu. Obowiązującą regułą jest to, że nabycie pojazdu/koszty związane z leasingiem są objęte stawką podatku VAT 23 proc. (z wyjątkami wskazanymi w ustawie o podatku od towarów i usług - VAT), jak również to, że czynni podatnicy VAT mają możliwość odliczania tego podatku (100 proc. albo 50 proc.) na zasadach określanych w ustawie o VAT. Jeżeli danej osobie przysługuje prawo odliczenia jakiekolwiek części VAT, to kwota podlegająca odliczeniu (100 proc. albo 50 proc.) nie stanowi kosztów kwalifikowanych i nie jest uwzględniana przy wyliczaniu wsparcia z NFOŚiGW. Warto pamiętać, że w przypadku kategorii pojazdów M1 górny próg zakupu auta to: dla osób fizycznych (bez Karty Dużej Rodziny) i przedsiębiorców niepłacących VAT: 225 tys. brutto, natomiast dla płatników pełnego VAT-u - 225 tys. zł netto, z kolei dla osób używających auta w trybie mieszanych (prywatny/firmowy), będących płatnikami 50 proc. VAT górny próg zakupu to 211 tys. zł netto – wyjaśnił Artur Lorkowski z NFOŚiGW." https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/8221466,doplata-samochod-elektryczny-kwota-rodzina-leasing-firma-podatek-vat.html?fbclid=IwAR3EVAZu_qGepLQW9GcHYI1-OrNtEPHO93p14aqH8oIRJ2T07v4yZq4DQU4
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
Dlaczego nie wjeżdżać tyłem do garażu w takim razie? Druga sprawa jeśli punkt ładowania jest w miejscu, gdzie wpięty kabel koliduje z komunikacja (ten filar), to można zrobić podwieszony kabel do sufitu i będzie malinowo. Z takimi problemami dla niektórych będzie 10m za mało, także tu limitu nie ma Masz dystrybutor z kWh i warto zrobić tak, by było wygodnie, a latanie z kablem dookoła auta wygodne nie jest. Ale to oczywiście jak kto woli, i nic mi do tego. Także przepraszam, że zabrałem głos i próbuję na siłę uszczęśliwić Ciebie i feng shui w Twoim garażu Już nie będę! 💡
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
Bo akurat ten konkretny produkt słynie z pancerności i solidności. I tyle
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
A węże od dystrybutorów na stacji paliw nawet 5m nie mają i jakoś wszyscy żyją Przedłuż sobie gniazdo siłowe tam gdzie go potrzebujesz i sprawa załatwiona. Druga opcja nadal utyskiwać, że kabel za krótki 😉 Dla mnie jest za długi i wisi podwieszony, 2 m by wystarczył. Za długie robią 😜
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Nic nie szkodzi, niedługo zrobią auta z wymiennymi bateriami i dołączysz do tego grajdołku. Jakieś tam Ionity nie będzie musiało zaprzątać Twojej głowy
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
Przełóż sobie gniazdo siłowe w korzystne miejsce. Latać z kablem przez całą długość auta nie ma sensu, stąd i kabel 5 m jest aż nadto. Gniazdo jest "złe", nie kabel Brelok zawieś na stałe przy ładowarce i problem z głowy.
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Przy tej inflacji to niedługo za 200k to i Dacii Spring nie kupisz 😬
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Bo to prawie jak "marzycieli" brzmi i stąd te niesnaski
-
IONIQ 5 - już czas...
Nagła zmiana jest lepsza dla ochrony ogniw. Coś tam się odkłada na nich i w ten sposób ten proces jest przerywany. Kwestie zaawansowanej chemii itd., której nie rozumiem. Ale taki jest konspekt
-
IONIQ 5 - już czas...
Krzywa ładowania. Rozsądnie czy nie?
-
Holowanie
Istotnym jest, że jak już wiesz, że skończy Ci się prąd na 100% to nie wycyckać go do końca, bo często zdarza się tak, że bateria nie ma już potrzebnego minimalnego napięcia, i auto przechodzi w tryb postoju, i już nie da się go naładować holując. Pozostaje tylko wtyczka w gniazdko Dlatego jeśli coś, to lepiej zaprzestać na 1%. Osobiście testowałem oba warianty 😁
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
@iwik i @HelixSv Panowie proszę się nawzajem nie dyskredytować, ponieważ oboje jesteście mi tu potrzebni 😜 Już wystarczy, że na chwilę swego czasu zniknął szanowny kolega „dzieci pod Bełchatowem” i już kącik w 50% zwolnił 😁 Tak, trzeba mieć jaja by powozić EV, może się tak zdarzyć, że prądu braknie. Na szczęście w spalinowych nigdy się to nie zdarza 😎
- Holowanie
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Co więcej! Ciągnąc wóz, można go doładować. Masz to w spalinowym? 😎😁😜
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Dokładnie! Tak powstają ludzkie dramaty 😱
-
Ionity - gasimy światło
Tam nie jeżdżę ale niech będzie
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Nie twierdzę inaczej, od razu rozpisałem różne scenariusze. Ty rób tak żeby było dla Ciebie dobrze, i... obserwuj jak gnije TSI
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Szanować prędkość i pyknąć na raz.
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Ale jak policzysz sobie prąd z domu i kilka/kilknaście kWh w trasie, to zazwyczaj nadal się dodaje. Jak jeździsz kilka razy w miesiącu w "trasę" to kupujesz abonament GW za 30 zł i już DC kosztuje Cię 1,59 zł. Teraz w wakacje abonament 50% tańszy. Jak sie nudzisz, to możesz sobie wyklikać 3 ankiety na EV klub Polska i dostać 7% zniżki w GW. I jak sobie jeszcze trochę poklikasz, to będziesz miał autobany free do Trójmiasta i A4 Kat-Krk. I jak tak sobie policzysz, to ten dystans sensownie ekonomiczny się wydłuża, im lepszy elektryk tym bardziej.
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Żartowałem Jest filtr, ale ogólnie u nas już mało tego, bardzo mało. Zielone AC, pomarańczowe DC. Jest jeszcze kilka opcji filtrowania, ale zaczyna brakować podstawowej, czyli rozróżnienie mocy.
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
"A historii tego swetra i tak nie zrozumiesz" No coś w tym jest
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Ale on klika tylko po darmowych
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Tak jeszcze zajrzałem ile to robi przy stałych 90, także może cisnąć i rozkoszować się ciszą i płynnością. A spalinowy niech rdzewieje 😎
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
10% to jeszcze hoho! 😁
