Zawartość dodana przez mrBEAN
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
Dlaczego nie wjeżdżać tyłem do garażu w takim razie? Druga sprawa jeśli punkt ładowania jest w miejscu, gdzie wpięty kabel koliduje z komunikacja (ten filar), to można zrobić podwieszony kabel do sufitu i będzie malinowo. Z takimi problemami dla niektórych będzie 10m za mało, także tu limitu nie ma Masz dystrybutor z kWh i warto zrobić tak, by było wygodnie, a latanie z kablem dookoła auta wygodne nie jest. Ale to oczywiście jak kto woli, i nic mi do tego. Także przepraszam, że zabrałem głos i próbuję na siłę uszczęśliwić Ciebie i feng shui w Twoim garażu Już nie będę! 💡
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
Bo akurat ten konkretny produkt słynie z pancerności i solidności. I tyle
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
A węże od dystrybutorów na stacji paliw nawet 5m nie mają i jakoś wszyscy żyją Przedłuż sobie gniazdo siłowe tam gdzie go potrzebujesz i sprawa załatwiona. Druga opcja nadal utyskiwać, że kabel za krótki 😉 Dla mnie jest za długi i wisi podwieszony, 2 m by wystarczył. Za długie robią 😜
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Nic nie szkodzi, niedługo zrobią auta z wymiennymi bateriami i dołączysz do tego grajdołku. Jakieś tam Ionity nie będzie musiało zaprzątać Twojej głowy
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
Przełóż sobie gniazdo siłowe w korzystne miejsce. Latać z kablem przez całą długość auta nie ma sensu, stąd i kabel 5 m jest aż nadto. Gniazdo jest "złe", nie kabel Brelok zawieś na stałe przy ładowarce i problem z głowy.
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Przy tej inflacji to niedługo za 200k to i Dacii Spring nie kupisz 😬
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Bo to prawie jak "marzycieli" brzmi i stąd te niesnaski
-
IONIQ 5 - już czas...
Nagła zmiana jest lepsza dla ochrony ogniw. Coś tam się odkłada na nich i w ten sposób ten proces jest przerywany. Kwestie zaawansowanej chemii itd., której nie rozumiem. Ale taki jest konspekt
-
IONIQ 5 - już czas...
Krzywa ładowania. Rozsądnie czy nie?
-
Holowanie
Istotnym jest, że jak już wiesz, że skończy Ci się prąd na 100% to nie wycyckać go do końca, bo często zdarza się tak, że bateria nie ma już potrzebnego minimalnego napięcia, i auto przechodzi w tryb postoju, i już nie da się go naładować holując. Pozostaje tylko wtyczka w gniazdko Dlatego jeśli coś, to lepiej zaprzestać na 1%. Osobiście testowałem oba warianty 😁
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
@iwik i @HelixSv Panowie proszę się nawzajem nie dyskredytować, ponieważ oboje jesteście mi tu potrzebni 😜 Już wystarczy, że na chwilę swego czasu zniknął szanowny kolega „dzieci pod Bełchatowem” i już kącik w 50% zwolnił 😁 Tak, trzeba mieć jaja by powozić EV, może się tak zdarzyć, że prądu braknie. Na szczęście w spalinowych nigdy się to nie zdarza 😎
- Holowanie
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Co więcej! Ciągnąc wóz, można go doładować. Masz to w spalinowym? 😎😁😜
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Dokładnie! Tak powstają ludzkie dramaty 😱
-
Ionity - gasimy światło
Tam nie jeżdżę ale niech będzie
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Nie twierdzę inaczej, od razu rozpisałem różne scenariusze. Ty rób tak żeby było dla Ciebie dobrze, i... obserwuj jak gnije TSI
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Szanować prędkość i pyknąć na raz.
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Ale jak policzysz sobie prąd z domu i kilka/kilknaście kWh w trasie, to zazwyczaj nadal się dodaje. Jak jeździsz kilka razy w miesiącu w "trasę" to kupujesz abonament GW za 30 zł i już DC kosztuje Cię 1,59 zł. Teraz w wakacje abonament 50% tańszy. Jak sie nudzisz, to możesz sobie wyklikać 3 ankiety na EV klub Polska i dostać 7% zniżki w GW. I jak sobie jeszcze trochę poklikasz, to będziesz miał autobany free do Trójmiasta i A4 Kat-Krk. I jak tak sobie policzysz, to ten dystans sensownie ekonomiczny się wydłuża, im lepszy elektryk tym bardziej.
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Żartowałem Jest filtr, ale ogólnie u nas już mało tego, bardzo mało. Zielone AC, pomarańczowe DC. Jest jeszcze kilka opcji filtrowania, ale zaczyna brakować podstawowej, czyli rozróżnienie mocy.
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
"A historii tego swetra i tak nie zrozumiesz" No coś w tym jest
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Ale on klika tylko po darmowych
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Tak jeszcze zajrzałem ile to robi przy stałych 90, także może cisnąć i rozkoszować się ciszą i płynnością. A spalinowy niech rdzewieje 😎
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
10% to jeszcze hoho! 😁
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
Ale Golf nie umi szybko, doliczając czas i zbędnie wydaną kasę, to jazda na spokojnie najkrótszą trasą wyjdzie korzystniej i pewnie szybciej.
-
Pojechałem do Sztokholmu i wróciłem. 1000 km w jeden dzień.
😁 EV choroba widzę postępuje szybciej niż można było się spodziewać 😜 W takim przypadku zazwyczaj najkorzystniej jest przymulić zgodnie z przepisami najkrótszą trasą, a potem świętować dystans, pokonany na soku z domu 😁
