Zawartość dodana przez lessero
-
Pęknięta sprężyna
Masz diametralnie inne obciążenie przedniej osi. Z przodu ciężki dizel z tyłu wozisz powietrze. Jakby to było moje auto - zerknąłbym na korozję tylnych sprężyn. Ale i tak odpuściłbym wymianę tyłu. Do tej pory pękła mi sprężyna tylko raz i z przodu. Czy będziesz miał "motorówkę" - zależy od jakości sprężyn. Np w stilo @Wafer przerobił wszystkie firmy i potwierdził, że tylko fabryczne nie siadają.
-
12V z oswietlenia wnetrza do zasilenia rejestratora
Utrudniasz sobie za bardzo. Dodatkowe gniazdko zapalniczki w górnym schowku, wyprowadzając kabel ze schowka schowasz go w łączeniach plastików, szczelinie przy słupku, uszczelce przy słupku i w podszybiu. Proste? - proste. Ze schowka mam tak mam zasilany telefon/navi i kamerkę. Poszły tak 2 kable i nie widać żadnej pajęczyny. Tylko w schowku elektrownia
-
Ślonzoki - spot?
Jak bydzie fajno pogoda, to jo bych z cało familiom autem podjechoł - bajtle bydom mioły radocha.
-
Jak się psują wtryski w benzyniaku?
> Możliwe, żeby cewka etapami padała? Tak. W puncie padała przez około 2 tygodnie. Po starcie nocnym ok., po przejechaniu 20 km szarpanie i ikonka "marchewy" (coś jak check engine). Po ostudzeniu ok. I tak aż w końcu się po przyjechaniu z roboty pod domem dokumentnie zepsuło. Wymiana 15 minut i 78 zł koszt cewki. Aha - w puncie lubiły padać parami - za 2 miesiące poszła następna. W stilo 1600 tez tak jest, wiec ... może w innych wozidłach ...
-
Jak się psują wtryski w benzyniaku?
Bądźmy dobrej myśli. Z układu zapłonowego, jak długo jeżdżę benzyniakami, najczęściej padały, w kolejności: cewki, świece, kable - wtryski nigdy. Ale aby rozszerzyć zakres czarnych myśli - w puncie 1 dość często ludziom padała centralka wtrysku - korodował układ, płutki drukowane, ze starości. >a wystarczy np wymienić cewkę lub świece i wtrysk powinien od razu po uruchomieniu pracować? W puncie po wymianie cewki samochód gotowy do jazdy bez kasowania błędów. W stilo po awarii świecy i wymianie samochód gotowy do jazdy. Błędy zapisane w pamięci bodycomp., ale nie "afiszujące się"
-
Jak się psują wtryski w benzyniaku?
Wydaje mi się, że podobnie do tego co opisujesz. U mnie w stilo jest takie sprytne zabezpieczenie przed uszkodzeniem katalizatora (przynajmniej z tego co @bas twierdzi), że jak komp wykryje powtarzalny błąd braku detonacji mieszanki (awaria świecy lub cewki) to odcina wtryskiwacz dla tego cylindra. Użytkownik tez może fizycznie odłączyć wtryskiwacz odpinając wtyczkę. Efekt - silnik chodzi na trzy gary, szarpie i ma zauważalny spadek mocy. A czy pada od razu czy daje wcześniej sygnały - to już nie wiem. Z cewkami tez miałem różnie. Niektóre padły raz i na amen, inne dawały wcześniej błędy detonacji, potem dłuższy czas spokój.
-
Żwirek, kamyki do obsypania tujek...
Pas długości 16 m 3 fale od 2,0 m do 2,5 m Zużyto: ok 1,5 tony grysu różowego za ok 190 zł / t ok 300 kg grysu białego 295 zł / t ok ok 220 szt kostki 10x10 która kosztuje 998 zł / t (220 szt wyszło ok. 350 kg) pod kamień mata szkółkarska (przypomina ruskie torby "targowe")
-
Szarpanie silnikiem 1.4
> u mnie objawy sa podobne (silnik taki sam), poduszka pod silnikiem wymieniona (na oryginał), trochę > pomogło, ale czasem dalej autem nieraz szarpie, sytuacja występuje na pierwszym biegu, oraz na > wstecznym, gdy próbuje ruszyć z dwójki lub nawet trójki, auto pomału rusza bez żadnego > szarpania, sprzęgło bierze ładnie od połowy - już sam tez nie wiem co z tym robić.. Mały update. U mnie przyczyna wydaje się być ustalona. Szarpanina, okazyjny kangur na jedynce, do tego klekotanie na luzie znikające po wciśnięciu sprzęgła: Uszkodzona tarcza sprzęgłowa, konkretnie tłumik drgań skrętnych (element ze sprężynkami). Prawdopodobny powód uszkodzenia - styl jazdy kierowcy: jazda na wysokich biegach z za małą prędkością obrotową. Fuuuuuuuu......
-
zacieki po płynie do spryskiwaczy
Pasta polerska farecla g3 , ewentualnie pasta polerska automax, który ostatnio znacznie poprawił jakość i nie przypomina już pasty BHP w niebieskiej tubie. Testowałem na lakierach fiata i chevroleta i ślady koło spryskiwaczy zniknęły.
- qrnam
-
Stilo 1.4 16V piski rozrzad
Osłuchiwałem koło na wale ale nic nie usłyszałem. Jak nasłuchujesz z góry (patrząc na komorę, na pokrywę zaworów), to wydaje się, że dźwięk dochodzi z dołu. Jak wsadzisz głowę do nadkola patrząc na koło pasowe, to wydaje się , że dźwięki dochodzą z góry. [edyta] Auto idzie w poniedziałek na zmianę rozrządu. Jestem prawie pewny która część szwankuje, ale potwierdzę to Wam i potomnym w następnym tygodniu. Dodam, że jest to ponoć popularny przypadek dla silników 1.2 i 1.4 i nie chodzi to o koło pasowe akcesoriów na wale, na które była też akcja przywoławcza. [edyta/]
-
Coś piszczy - rozrząd? Filmiki
Dzisiaj pojechałem do roboty innym pojazdem - w sobotę 10 km do mechanika.
-
Coś piszczy - rozrząd? Filmiki
Ten silnik do cichych nie należy. Jak rozkręcam silnik powyżej 2 tyś. to praca silnika stopniowo zagłusza te dziwne dźwięki. Najlepiej jest słyszalny jak po przegazówce jak zaczyna schodzić z obrotów. Albo wtedy coś wpada w wibrację, albo zmieniają się naprężenia na pasku i automat napinacza działa.
-
Coś piszczy - rozrząd? Filmiki
Jak stanie na drodze, bo się płyn zagotuje, wyleje to nie ma tragedii. Gorzej jak zblokuje, przeskoczy lub porwie pasek.
-
Coś piszczy - rozrząd? Filmiki
> Piski ustały. > Obstawiam, że któraś z rolek powoli ma dość. U mnie napęd paskiem zębatym ma 4 punkty - koło napędowe wał - jedno koło rozrządu na górze które poprzez koła zębate napędza 2 wałki - pompa - automatyczna rolka napinacza Brak rolek pośrednich co zawęża poszukiwania. Najbardziej właśnie się będę wkurzał jak wydam 800 zł na zrobienie rozrządu, a "orkiestra" pozostanie...
-
Coś piszczy - rozrząd? Filmiki
> To jest pisk?! chodzi jak sieczkarnia, Oj tam, oj tam... Niedawno to zauważyłem - wewnątrz auta tego nie słychać. Wsiadam, odpalam, jadę, gaszę i tak dzień w dzień. Jakbym nie grzebał przy aucie, to bym nie wiedział. Zmieniłem końcówkę drążka, łącznik stabilizatora - bo słyszałem pukanie w aucie, wspawałem sobie nową plecionkę (po oryginalną przepierdziało) jak osłuchiwałem wydech po operacji to coś mi świerszczało pod maską. Sprawdzę jeszcze te osłony. Poduszki silnika też oglądałem, silnik za ruła trzymałem - nic. W sobotę jadę się jeszcze wyżalić mechanikowi i jak nic nie znajdziemy, to umówię się na zmianę kompletnego rozrządu. Części były wsadzone oryginalne - myślałem że 80 tyś wytrzymają. Chyba, że pompa - ta ma 80 tyś nalatane i ponad 8 lat...
-
Coś piszczy - rozrząd? Filmiki
Jest zdjęty - widać to na filmikach i wspomniałem o tym
-
Stilo 1.4 16V piski rozrzad
Zerknijta, dobre dusze na temat. http://forum.autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=287767672&an=0&page=0#Post287767672 Dziękuje.
-
Coś piszczy - rozrząd? Filmiki
Bry. Co prawda w fiacie, ale temat uniwersalny, bo części które mogą powodować te piękne piski są we wszystkich markach. Fakty: - nalot paska i rolki 48 tyś km - nalot pompy 80 tyś km - piski od około tygodnia - pasek wielorowkowy zrzucony - koło napędowe paska wielorowkowego nierozwulkanizowane i w dobrej kondycji - jest cicho (na filmie tego nie widać, ale nie ono piszczy) - koło pompy sucho Czy jeszcze jakieś pomysły, poza tym, że pompa albo rolka się żegnać zaczyna ?
-
Kurtka na lato....
Tez dodałem do zakładek - w przypływie wolnej gotówki ...
-
GP 1.4 16v starjet
Mea culpa - pierdoły napisałem. W tej benzynie nie ma sprzęgła jednokierunkowego alternatora. Zagalopowałem się. Ale reszte podtrzymuje
-
GP 1.4 16v starjet
> Profilaktycznie zasiegam jezyka > - co ile rozrzad nalezy robic w tej motorowni Jeżeli części "ricambi orginalli" to ASO mówi 80 tyś km lub 5 lat > - jakie swiece przyjmuje ten potwor i .... jakiego klucza ( rozmiar ) potrzebuje... bo widzialem W stilo 1,4 16 V mam NGK DCPR7EN-10 Klucz 16 + przedłużka. Moment dokręcenia 27 Nm Po wymianie jak szarpie i falują obroty można zrobić autoadaptację przepustnicy. U mnie schodzi oleju od 130 do 230 ml / 1000 km w zależności co tam wleje. Można też: Olej w skrzyni 6 biegowej co 60 tyś. zmienić. Sprawdzać poziom co 30 tyś. Sprawdzać wycieki z uszczelniaczy wału, Kontrolować stan koła pasowego wału korbowego napędu akcesoriów. (Edytowano pierdoły)
-
Pierwsze 2 kółka
>Jeśli raz jeszcze miałbym dokonywać wyboru byłaby to używka - niestety poszanowanie cudzej własności na naszych drogach jest raczej kiepskie i średnio się opłaca posiadać nowe auto jeśli parkujesz często pod chmurką i/lub w miejscach Tu też może chodzić o to - że na funkel nówce nie będziesz podejmował "ryzyka" przy nauce. Ja mam troszkę motór po przejściach i zdaję sobie sprawę, że jeszcze będę leżał na jakiś szkoleniach. Na używce to mniej boli. Jedziesz po łuku na placu i sobie myślisz, "a co pocisnę jeszcze trochę kierę, niech się dzieje..."
-
Pierwsze 2 kółka
> DL 650 czyli maly V-Strom Popieram w całej rozciągłości. Jest wygodniejszy od SV i dla wyższych osób. Np. Sv jest jakby skrojona pode mnie, ale na DL ledwo czubkiem palców sięgam ziemi z siodła. Ma ten sam odporny silnik, ekonomiczny i elastyczny silnik. Części są dostępne, konstrukcja prosta - w przypływie chęci i zdolności manualnych można podstawowe czynności serwisowe samemu ogarnąć. (np. synchronizacja, luz zaworowy, hamulce, uszczelniacze lag, zmiana napędu, łożyska - manuali do silnika i budy jest peeeełno) Jedyne co mnie martwi - to, że w budżecie 12 tyś zł nie kupi moto "do jazdy". Trzeba będzie coś dorzucić na serwis, chociażby na materiały. Inna sprawa - to jest turystyk, dobrze by było znać przebieg, bo przeważnie zmiana rozrządu w małym silniku suzuki L-twin przypada na okolice 80 tyś km. Kondycję rozrządu potwierdzi: wykręcając napinacze i mierząc ich stopień naciągu, ściągając dekle cylindrów i mierząc odległość między pinami łańcuszka. Można też poświecić na ślizgi.
-
Ślonzoki - spot?
Dyć miołeś na kole jeździć. O 13:38 Bartek był w drodze, a jo na tankszteli mineralka kupowałech. Ale prędko tam w niedziela (Kubalonka, Żywiec) nie pojada. Równie dobrze motórem po M1 w Czeladzi mogłech jeździć. Chyba każden, wtóry mioł motór dzisiej pojechał w góry. Ruch pieronowy. I jeszcze rowerzyści i babcie z dziadkami w pikaczento i drogówka... nie pojeździsz....