Zawartość dodana przez lessero
-
Pierwszy 1000 km na Hondzie cb500f za mną :)
Właśnie leciałem wczoraj S1 z DG do moich wiosek i powiem... nie da się, nosz kurcze nie da się. 110 - 120 luz 140 - 160 wieje, szarpie, huczy. Mogę się położyć na zbiorniku, ale wtedy nie widzę w lustrach czy tajniacy mi nie migają
-
Pierwszy 1000 km na Hondzie cb500f za mną :)
Gratki >nareszcie nie boję się jechać w trasę, oczywiście brakuje owiewki..... nie wiem czy to zdrowy odruch ale mnie to nie przeszkadza za bardzo bo najczęściej w trasie utrzymuję prędkość około 90 km/h Po paru-set kilometrach przywykniesz i będziesz mogła i 140 km/h utrzymać. Niemniej ja na swojej N-ce też w okolicach 100 się poruszam. (zaraz przyjdzie @leff i powie, że jesteśmy masochistami i że się nie znamy ) >szum do zniesienia zawsze można w lepsiejszy (cichszy) kask zainwestować, albo w stopery - polecam te pomarańczowe, gąbczaste z 3M-Viscoplast za 2 zeta o - mówiłem, mówiłem
-
jaki moto na Wawę?
> na 190cm to będzie jeszcze gorzej wyglądał niż teraz na Hondzie > sporo osób narzeka na zmianę biegów podczas zakrętów... A co te osoby robią z manetą ??? Jadą z zamkniętym gazem czy nieruchomo czy łagodnie otwierają ??? Z czystej ciekawości pytam.
-
Wahania wskaźnika Temp wody !
Też potwierdzę - termostat @Fred77 też wymieniał w idei z powodu w/w objawów i też to był termostat. Zaraz przyjdzie @Wafer i powie, że brać tylko oryginalny, bo wymienił już 4 i tylko oryginał spełnił jego wymagania
-
Złącze elastyczne - plecionka Stilo 1.2 16V
Pewnie samej usługi. Popatrz sobie na ceny spawania aluminium TIG'iem - 100zł / 1 cm w przypadku ram rowerowych
-
Coś mi klekocze w okolicy klimy
> na zimno (odpalenie i wyjazd z garażu) jest cisza Bo wyższe obroty i brak wibracji ?
-
stuki osprzetu 16v
W stilo 1,4 mam napinacz automatyczny paska wielorowkowego, może u ciebie też tak jest. Także poluzować napinacz i zrzucić pasek. (działało się siłą zgodnie z ruchem wskazówek zegara). (wprawna ręka z długą trzynastką zrobi to "od góry", a jak nie - to zrzucanie koła, nadkola i osłony bocznej komory ) Odpalić silnik bez paska i ładowania - jak cicho - to osprzęt (klima, alternator, rolka - poruszać ręcznie rolkami w celu sprawdzenia oporów) a jak będzie hałasować to może się rozwulkanizowało koło pasowe na wale korbowym (były wadliwe serie).
-
Ku przestrodze - wczorajszy wypad
Wiem dokładnie o co chodzi, i jak się czujecie. W 2011 miałem ślizga w Krzeszowicach z powodu urażonej dumy pana w seacie. Po tym jak ja go wyprzedziłem, on wyprzedziłmnie na na styk - dosłownie- potem poszło już gładko: klamka, opór , pisk, blokada, skręt, gleba. Wszystko w czasie podobnym, ile zajmuje wypowiedzenie "o k.....". Jak jeżdżę - widziałes, nie jestem typem prowokanta, mam dlakogo żyć itp...
-
Ubezpieczenie samochodu na wypadek awarii za granicą
Ależ przecież sens jest taki, że teraz podróżowanie nawet starym struclem to pikuś w porównaniu z dawnymi czasami. Teraz masz kontakt, kasę karcie kredytowej. Jest kasa, to laweciarz z uśmiechem cię zabierze. Przedtem moi starzy jeździli bez kontaktu, ale często i bez kasy. Jedyny element wspólny tych opowieści to stary strucel w garażu
-
Ubezpieczenie samochodu na wypadek awarii za granicą
Wiesz, ja też nie mam dużego budżetu na samochody/ serwisowanie, dlatego moim wyborem są wolnossące benzyny. Wożę ze sobą zapasowe świece i jedną cewkę i pasek wielorowkowy. Generalnie z silnikami benzynowymi fiata nic nigdy mi sie niedziało. Sypią sie inne rzeczy, ale motor zawsze sprawny. Ale aby ECU silnika padł, to trzeba mieć pecha...
-
Ubezpieczenie samochodu na wypadek awarii za granicą
Bez przesady. Teraz mamy cywilizację i kontakt ze światem prawie wszędzie. Np. mojemu ojcu w jakimś oplu posypał się alternator w Rumunii w '75. Ani telefonu, ani internetu, ani języka. Dojechali do PL z przerwami na ładowanie. Teraz to jest luksus komunikacyjny.
-
Ubezpieczenie samochodu na wypadek awarii za granicą
Wiesz, holowanie do Polski to temat rzeka. Bo możemy holować z Pragi albo ze Splitu.... Z mojego szukania to: Karta PZU 60 dni Assistance goather Mbank assistance Europa Najlepsze warunki ma chyba goather, koszt ca. 220 zł, holowanie w kierunku PL niestety tylko 300 km. Mega lepsze warunki na assistance dostaje sie przy zakupie łączonym z OC. I teraz może lepiej w okolicy domu poszukać laweciarza, który w razie W za rozsądna stawkę po auto mógł podjechać... Nie wiem ile sobie liczą... 1,50 PLN za km???
-
Mocna maszyna jako pierwsze moto
> Za cycki ponoć wakacje dają Nie, najpierw ostrzeżenie Dzisiaj na pocztę z roboty się wyrwałem w krótkim rękawku - fajnie, rześko. Ale ledwo ponad 40 jechałem. Strach ma wielkie oczy.
-
Mocna maszyna jako pierwsze moto
Jezus, ale macie tematy... Ten w rowie, ten na paśniku. Lepij wstowcie siakieś cycki. Piątek idzie. Pojada se z roboty do chłupy na "skróty" przez Brzeszcze
-
Forumowy wypad do Niemiec - Harz ? ? ?
I jak to człowiek musi sobie odmawiać kulturalnej rozrywki... Mnie tak samo by za drzwi wystawiła, jak po nędznych 5 godzinach po górach warczy...
-
No i problem
A ja ci podpowiem, pojeździj jeszcze trochę (2-3 tyś), bez napinania się. Tylko więcej pojeździj po placykach i tam poćwicz manewry. Oglądnij "Ride Like Pro" strzępy filmu są na twojej tubie" i spróbuj popowtarzać ćwiczenia - jest to video - kurs manewrowania motocyklem. Do czego zmierzam - poczuj się pewnie na motocyklu, poznaj go. Jeździj na nim wyluzowany - bo jak jedziesz napięty, to nici z pozycji i sterowania i - moim zdaniem - trudniej będzie na szkoleniach. Tak na początek to tyle.
-
Buick Riviera 1964
> No nie gadaj, że u mnie na wsi robisz Przeciez tam nie ma nic do roboty > kreci się na żółtych blachach, pomarańczowy z > W jakich rejonach? Koło W2? Nie - bliżej szybu - dawny pawilon ośrodka kopalni [7-mio piętrowy]
-
Buick Riviera 1964
Detailing by mu się przydał... BTW Electra '66 sporo ładniejsza. PS. U mnie na wiosce, gdzie pracuję [43-225 Wola] kreci się na żółtych blachach, pomarańczowy z czarnym klinem na bokach, Ford Gran Torino '72 Jak dopadnę to obfocę.
-
Szacunkowy koszt przyłączenia EE.
> Skladasz wniosek o warunki przylaczenia i je dostajesz (musisz wskazac obiekt do przylaczenia). > Placisz w zaleznosci od przydzialu mocy. > Obecnie w PGE stawka za 1kW wynosi 58zl netto (zdaje sie jest narzucona przez URE, ale u innego > dostawcy sprawdzic musisz sam), przykladowo bierzesz 14kWx58zl netto aby miec przedlicznikowo > bezpiecznik 25A 3f . > Do linii ogrodzenia/granicy nic Cie nie obchodzi, w ramach oplaty masz projekt i wykonanie, kabel > ze slupa, przecisk, zlacze kablowe przed dzialka, a na swoj koszt kladziesz juz tylko WLZ od > zlacza do chaty. > Napowietrzne dostajesz jak mocno sie uprzesz, lub nie da sie kablowego (zaznaczam, ze u innego > dostawcy moga byc roznice). > Jak chcesz cos jeszcze wiedziec o czyms na co niekoniecznie wplyw ma polityka przedsiebiorstwa > energetycznego to pisz. > PS. Kolege rwicik sluchaj tylko jesli chcesz taryfe budowlana i ze wzgledu na brak sieci sam se > musisz wszystko wybudowac. Potwierdzam, tak było / jest w obrębie dawnego GZE / VATTENFALL. Płaciłem ryczałt za kilowat i do granic posesji nic mnie nie interesowało. Zażyczyłem sobie 16,5 KW i zapłaciłem ok 1900 zł w 2007 r. Jedyne to czas oczekiwania - ja czekałem od pierwszej wizyty w GZE do realizacji ok. 9 miesięcy.
-
Moto ząbkuje oponę czy to norma?
> Czy nowicjusz może już odczuwać różnicę w zachowaniu moto zależną od temperatury opon/długości tasy? U mnie z pewnością jest różnica - rozgrzane opony jakoś lepiej się kleją. > Zjawisko zanika w miarę drogi. U mnie też tak mam z hamulcami (klocki EBC HH złote) Rozgrzane lepiej chwytają tarczę, zimne - ślizgają się. Ja mam z kolei problem z przednim zawieszeniem. Zawsze wszyscy mi mówili, że przednie zawieszenie w SV to kupa, ale jakoś tego nie dostrzegałem. Dopóki nie zacząłem opon zamykać. Jakby mi wężykuje w łuku. Koła niby wyważone, luzu na główce nie zauważyłem. Denerwujące to zjawisko jest.
-
Moto ząbkuje oponę czy to norma?
WOW !! Pierwsze zdjęcie wyglada jak "prawie gleba"
-
Garażowe spawanie ...
Przebijam 14 przęseł a 2,80 m Brama na drugi rok.
-
Złącze elastyczne - plecionka Stilo 1.2 16V
> Ale kolega wyżej ma 1.4 > To możliwe żeby w 1.2 i 1.4 różniły się rury średnicą ? może ja coś źle zmierzyłem w sumie na u włochów to wszystko możliwe. Podstawa to suwmiarka i mierzenie za spawami. Ja spawałem miesiąc temu to jeszcze pamiętam. Średnicę 45 mm mam pomiędzy pierwszym a drugim tłumikiem. A za katalizatorem do flanszy i przed plecionka i za do pierwszego tłumika 53mm Facet w motoryzacyjnym miał zupełnie inne rzeczy w księdze czarów napisane. Mam też inny wymiar plecionki - fabryczna coś powyżej 20 cm długości była Także suwmiarka i do kanału. Ja spawałem poza autem (zrobiłem cięcie i wstawiłem reperaturkę skręcana za pierwszym tłumikiem). Ale "przychycić" trzeba na samochodzie, aby układ spasować bez naprężeń, bo mogą albo spawy pęknąć, albo, co bardziej prawdopodobne, będzie budą trzęsło.
-
zabezpieczyć przed kradzieżą
Najprościej zrealizować coś takiego odcinając obwód wyłącznika uderzeniowego (obwód normalnie zwarty NC) przekaźnikiem, którego cewka "bierze" + po stacyjce (np. z obwodu zapalniczki). W obwód sterujący jakiś ukryty prztyczek - wyłączniczek i gotowe. Obwód sterujący zabezpieczyć bezpiecznikiem. W puncie tak miałem. Ale czy to nie wywoła jakiś "faili" - to niestety - nie wiem.
-
Złącze elastyczne - plecionka Stilo 1.2 16V
Ja mam 1400 Mam średnicę rury za i przed plecionką 53 mm Kupiłem plecionkę średnicy 55 i 2 cm dłuższą. Po cięciu wyszło na styk (rura wchodzi 2 mm do złącza plecionki). Ciąłem za oryginalnymi spawami. Przed zabawą poogladja stan pierwszego tłumika, bo się okaże, że zrobisz plecionkę, a za rok rozleci się tłumik. Wtedy opłaca się wymienić cały układ na zamiennik do flanszy.