Zawartość dodana przez lessero
-
Jak wyciszyć wydech?
Aha - już takiego jednego widziałem. Na mechanice się zna, ale na wydechu nie za bardzo. Efekt - ogień z dupy i to dosłownie
-
Jak wyciszyć wydech?
> ja dziękuję wolę przechodzić przeglądy legalnie i nie mieć na plecach misiaków z decybelomierzem. > a obrazek to bzdura ja jestem z tych motocyklistów, co szanują ludzi w koło i centralnie wstyd mi > zamykać gaz, jak zaczyna strzelać wydech:) Baju -baj, baju-baj. Polecam
-
Hydrofor do deszczówki?
> Ale z hydroforem, czy bez? Bez hydroforu na prawdę to była najtańsza opcja - coś koło 180 zł. Teraz mam taką za 300 - alco jet. > Na taką trwałość mogę się jeszcze zgodzić. Na tych pompach jest napisane, aby nie chodziły "na sucho" oraz, aby zawsze było "ujście" ciśnienia - tzn najpierw wyłączać pompę, potem zamykać podlewaczki - aby uszczelnienia nie cierpiały. Ja to rozwiązałem tak, że z podlewaczkami zawsze dołączałem linię kroplującą z 20 kroplownikami - ujście dla ciśnienia było, to mogłem bezstresowo końcówkę na wężu zamykać. Zarobiła na siebie. 1 kubik wody to ca 7,50. 10 wieczorów podlewania w upalny lipiec to 75 zł.
-
Porządne świetlówki kompaktowe jakiej firmy ?
Od kilku lat kupuję w niedalekim sklepie świetlówki kompaktowe matsushima. (product of Japan made in PRC ) Nie wiem ile ich mam - koło 15. tylko dwie padły krócej niż 2 lata po montażu. A jak chcesz ledy to https://de-elco.pl/ gość nie sprzedaje lipy - ilość światła kupiłem rok temu 12 szt led G9 - dalej wszystko działa Wczoraj przyjechało 9 szt GU10 LED
-
Hydrofor do deszczówki?
> Cześć. Ponieważ po latach bojów wreszcie mam kanalizację, ostało mi się szambo, do którego doprowadziłem wodę z dachu. Chcę tą wodę wykorzystać do podlewania. 1. Masz jakąś przelewajkę z tego szamba, bo jak kiedyś była ulewa, to z dachu ca 220 m2 w ciągu pół godziny poszło ponad 6 kubików wody 2. Od 2009 roku używałem do podlewania ogródka marketowej pompy ogrodowej asgatec 800. Przypięta do stelaża w pom. gospodarczym. Czerpnia i rozprowadzenie po ogrodzie z czarnych rur pod ziemią. Zasysała z 3 metrów. Podawała nawet na 50 m w poziomie. ciśnienie coś 4-5 bar - jednocześnie mogły pracować 3 deszczownie albo 5 podlewaczek. W tym roku zakończyła żywot. Jeden dzień podlewania to było ok. 1000 - 1200 l. Było to ok. godziny do półtorej pracy pompy. Podlewanie w zależności od aury. rzeczy do nawadniania - Patio2009
-
Opony...
> Podłączając się pod wątek kolegi: kiedy jest najkorzystniej kupować opony do moto? > Czekać do zimy na większe obniżki cen, brać tuż przed sezonem czy może już teraz? Ja nie widzę jakiś szczególnych różnic cenowych w sklepach internetowych odnośnie pór roku. Nawet jakieś leżaki 2 letnie trzymają cenę. Dopiero na trzy, piecioletnich kapciach jest różnica (na allegro tego trochę jest), ale mnie taka oferta nie interesuje, bo na oponach, przy obecnej sytuacji rodzinnej, spokojnie 3 lata przejeżdżę. W zimę na pewno mniejszy ruch w serwisach (naprawy bieżące)i nie ma ciśnienia z jazdą, to wtedy zmieniam opony.
-
Opony...
SV 650, SVF 650 tzw entry level kolega który jeździ ZZR 1400 potwierdza, po 6 tyś pilot power zjedzony ale jest bardzo zadowolony z pirelli angel GT
-
Opony...
Jeżdżąc spokojnie to pilot power - 10 do 12 tyś pirelli angel ST - testuję ale co najmniej 15 tyś powinny wytrzymać.
-
Autocasco na moto - ktoś ma, brać czy nie brać?
> Zawsze można nie ubezpieczyć, a potem mieć pretensje do Tuska/Kopacz jak żywioł "zabierze"... > Jak żyć...? Wiesz, moje moto teraz warta może 8 500 PLN Płace NNW do 20 k. Może coś z tego uzyskam. Jak mówiłem, jak się rozbiję, i wstanę, to grzecznie podziękuję za naukę i bez żalu komuś sprzedam resztki i przesiądę się na rower. Kradzieży raczej nie dopuszczam - moto zawsze na oku. Jak dmuchną z domu to polisa obejmuje ruchomości do chyba 15 k.
-
Autocasco na moto - ktoś ma, brać czy nie brać?
No i co mam Tobie odpowiedzieć... 1. Miałeś pecha (pechowego moplika - nie jeden roz żeś z niego furgoł). 2. Tyle km nawinąłeś bez przygód. 3. Ciesz się, żeś zdrowyś. 4. Jak kogoś stać - nie widzę problemu. 5. Jak ktoś nie płaci - z pewnością jest świadom, albo żyje w przekonaniu, że mnie się to nie przytrafi. Żaden z moich znajomych nie ma AC. KAŻDY (już każdy) z moich znajomych z lokalnej komitywy SBL już leżał. Po prostu trochę złodziejskie stawki. Po prostu trochę nas nie stać...
-
Opony...
Mam dobre zdanie o: - michelin pilot power - pirelli angel ST bo na takich jeździłem. pierwsze to budżetowe sportowe - znikają w oczach. drugie to sportowo - turystyczne bo mają więcej km wytrzymać. Ale też więcej kosztują. Na obydwu kompletach jakoś tak jeździłem codziennie do roboty, że tył pozamykany... pod warunkiem, że temperatura powyżej 15 st C.
-
Autocasco na moto - ktoś ma, brać czy nie brać?
Wydaje mi się, że to mocno zależy od tego, gdzie moto nocuje... Nie mam AC, Moto w prywatnym garażu w domku, w robocie moto parkuje w .... komorze dostaw w magazynie. Generalnie cały czas na oku. Sprawy wypadkowe pomijam - jak się przypadkiem rozczasnę, to pal licho sprzęt - obym tylko przy zdrowiu został. Zresztą po takiej przygodzie pożegnałbym się z moto.
-
remont pokoju "po taniości"
>Ty będziesz kładł na parkiet - także nie wiem co z paroizolacją. >Tzn myślę, czy jak dasz paroizolację, to stary parkiet się nie "zakisi" >Trzeba pogooglać. Z informacji dostępnych w necie wnioskuję, że kładąc panele na starą podłogę-parkiet rezygnujemy z paroizolacji. Na stary parkiet dajemy od razu podkład gąbkowy, albo jeszcze lepiej: podkład tekturowy, albo korkowy.
-
remont pokoju "po taniości"
> planuje pożyczyć wyrzynarkę Będzie ok. Nie strzępi.
-
remont pokoju "po taniości"
Raczej nie. jakiś tekst Oczywiście zapominamy o kleju - wszystkie panele kupiłem i kładłem jako bezklejowe. Po 6 latach dalej trzymają. Najczęstszym błędem jest pominięcie paroizolacji jeżeli kładziemy na "gołą "posadzkę. Ty będziesz kładł na parkiet - także nie wiem co z paroizolacją. Tzn myślę, czy jak dasz paroizolację, to stary parkiet się nie "zakisi" Trzeba pogooglać. Cięcie paneli ułatwia mała piła tarczowa stołowa - coś a'la tarczowa przecinarka do płytek. Im więcej zębów tym mniej strzępi.
-
Kask na cruisera - siem proszę nie śmiać z nowego :)
>I wszyscy jednym głosem mówili, żebym nie sugerował się pojemnością i broń Boże nie kupował 650, a właśnie 1100. I bardzo dobrze mówili. W 650 kuleje bezpieczeństwo czynne - przyśpieszenie z 90 do 120. I weź tu co wyprzedź. A co masz nie ogarnąć? Najwyżej masy na parkingu, chociaż będziesz stanowił dla draga słuszną przeciwwagę XVS 1100 ma też 2 tarcze z przodu co może budzić nadzieje na jakieś tam hamowanie. Tylko co do jednego jestem zgodny, tam gdzie się zaczyna zabawa na moto to w XVS zaczynają się podnóżki, kończąc zabawę... Ale będzie frajda z nieśpiesznego bulgotania na drogach wojewódzkich
-
Kask na cruisera - siem proszę nie śmiać z nowego :)
O właśnie - kapelan wspomniał o ważnej (dla mnie ) rzeczy - blenda. Mam Caberga V2407 - taka niższa półka. Integralny. W upalne lato na prawdę miło jest dźwignąć szybkę i pyrkać 90 z opuszczoną blendą - naprawdę orzeźwia. Dopóki trzmiel do kasku nie wpadnie :/
-
Kask na cruisera - siem proszę nie śmiać z nowego :)
Jedyna opcja - zakamuflowana niemiecka a na poważnie - zaraz przyjdzie leff i Ci doradzi szczękowca a jak cię interesuje bezpieczeństwo, to popatrz na stronę http://sharp.direct.gov.uk/ Osobiście widziałem gości śmigających w integralnych / szczękowcach na power cruiser'ach i mnie to nie razi.
-
remont pokoju "po taniości"
> Po prostu wodą (żeby tylko pozbyć się kurzu)? Później unigrunt? Kurz i tłuszcz (np opary z kuchni). Dzień schnięcia. Unigrunt. Dzień schnięcia (może krócej). Klejonko. Woda + szare mydło / mydło malarskie. Twarda gąbka albo szczotka. Aby nie zniszczyć parkietu - trzeba rozłożyć folię. Tylko te folie malarskie z marketów to o kant ... rozbić. Są za cienkie, rwą się, bardziej przeszkadzają. Ja przed robotą jadę na skład budowlany i kupuję czarną folie budowlaną. Mocna, gruba, ciężka - wytrzymała i nie plącze się pod nogami. Po robocie złożyć w kostkę i zostaje na zaś. Sprzedawana na metry. 1 mb po rozwinięciu ma 4 m szerokości (chyba). Te białe farby kredowe to przekleństwo. Nic potem się nie chce tego trzymać.
-
remont pokoju "po taniości"
> posadzki robić nie muszę, jest tam solidny parkiet i wykładzina A to luz Ale poczekaj - inne niespodzianki czekają. 1. Czym jest pomalowany sufit? Czy przypadkiem nie jest to jakaś farba kredowa, albo inna stara zwietrzała farba? Proponowałbym umyć i zagruntować unigruntem, aby nie było zonka, że kasetony po miesiącu lecą, bo stara farba podpuchnęła i odleciała od tynku Jeżeli podczas mycia czy gruntowania farba zacznie puchnąć (pęcherze jak na oparzonej skórze) to szpacheleczka i jedziemy, jedziemy 2. Wymierzyć wstępnie sufit jak wyjdą kasetony, aby nie było zonka, że np z prawej strony kaseton cały 20 cm, a z lewej kąsek 5 cm Wypadałoby zrobić po równo. 3. Ściany przed ponownym tapetowaniem umyć z resztek starej tapety (nie musi być super-dokładnie) i zagruntować unigruntem lub roztworem kleju do tapet w proporcjach określonych na opakowaniu. 4. Patent na listwy przysufitowe aby nie odpadały zanim klej przyschnie - szpileczką do kasetonu, albo dajemy dwa rodzaje kleju - pierwszy to klej do styropianu czy tam innych listew, a pomiędzy nim gęsty klej montażowy albo wersja ekspresowa ale poziom hard - pomiędzy klej do listew dajemy klej na gorąco z pistoletu - bardzo szybko krzepnie. Ilości kleju rozsądne, aby klej nie wypłynął i nie zaświnił wcześniejszej roboty. 5. Nie równamy ścian, także listwy przypodłogowe szukamy takie, które mocujemy na kołeczki bezpośrednio do ściany z pominięciem jakiś ciulatych uchwytów montażowych. Szukamy listew z gumowymi wykończeniami końcówki górnej i dolnej - idealnie przylegają do nierównych ścian. Są w markecie budowlanym na O. Łączniki kąta wewnętrznego i zewnętrznego i zakończenia kupujemy dobrze wyliczone bo dostawy maja bardzo rzadko...czekanie czasem i kwartał i olewka klienta. Ja wykładzinę z parkietu bym zerwał i pod panel dał podkład piankowy dedykowany pod panele. Panele niezmiennie polecam: Classen - ale półka powyżej 35 zł Tarkett Egger W tych dwóch ostatnich po 6 latach brak szczelin i zamki pewnie trzymają - brak szpar. Na kronopolu się sparzyłem i nikomu nie polecam, a najtańsze nie były. A były za to zwichrowane. powodzenia
-
remont pokoju "po taniości"
> Najpierw podłoga (bo kurz), później tapeta pod sam sufit, na końcu kasetony na sufit + "listwy > kasetonowe" (nie wiem czy tak się to nazywa) do wykończenia połączenia 'ściana-sufit' > Ktoś miałby jakąś podpowiedź / ważną sugestię? Jeżeli będziesz kładł tapetę - możesz tak zrobić jak mówisz. Czyli zacząć od podłogi. Nie będzie się kurzyło i nie zabrudzisz brytów tapety od posadzki. Klej do tapet z paneli bardzo łatwo schodzi zarówno mokry jak i zaschnięty. gorzej z klejem do kasetonów. Polecam taki a'la biała pasta w wiaderku. Pod uwagę należy wziąć ew. konieczność wylania posadzki samopoziomującej dla wyrównania pod panele, oraz należyte zabezpieczenie nóg stołu roboczego (filce) przy dalszych pracach. Wylewając posadzkę może Ci się chlapnąć na ścianę... Jeżeli robimy pod malowanie - zaczynamy od zdzierania cząstek tapety, gruntowania ściany/sufitu, szpachlowania masą wyrównującą o zw wytrzymałości (cekol c-40 bardzo polecam) a na pęknięcia taśma z włókna szklanego, szlifowanie, gruntowanie, poprawki miękką gładzią, dokładne sprzątanie podłogi,znowu gruntowanie, malowanie sufitu, malowanie ścian i na końcu panele i listwy przypodłogowe. Robiłem 360 m2 pomieszczeń. Z gładzią jest ogień. Ale i tak wolę gładzić jak kłaść tapetę na suficie... Ale generalnie w nowych pomieszczeniach robiłem tak: 1. Posadzka wyrównująca 2. Sufit 3. Ściany 4. Podłoga Aby nie było zonka, że jak zrobisz ścianę, to chlapniesz na nią klejem/farbą z sufitu. a niedociągnięcia tapety przy suficie i tak przykryją listwy przysufitowe - o ile je planujesz.
-
remont pokoju "po taniości"
> A może połozyc tapete typu rafasa ??? Eeeeee - raz kładłem tapetę na suficie (raufasę). w pomieszczeniu ca. 20 m2 Nigdy więcej. Bardzo niefajna robota.
-
Klamki BMW?
> Kierunki na przód i klamki są już w drodze Bez przerywacza dedykowanego do led będzie to banglać, czy będą migać ca. 2 impulsy na sekundę ?
-
Coś go gryzie...
> skad blache na peraraturki? > samemu sobie dociąć z arkusza? jaka grubośc? Już na szczęście dawno skończył mi się okres aut, które musiałem ratować blacharsko. Z tego co pamiętam - maski, błotniki i tzw poszycie - grubość 0,8 mm wzmocnienia 2 mm, a podłożnice są z 3 mm blachy. Podwozie - co najmniej 1,0 mm do małych dziurek. Jeżeli wieksze połacie do wstawienia, to pomierzyć na grubość wycięty nieskorodowany kawałek - w wozach niemieckich chyba 2,0 mm było. Tylko trzeba pamiętać, że blacha musi pracować. Damy za grubą (za sztywną) reperaturkę to strzelą spawy... Skąd blacha? Ja na poszycie brałem kąski ze złomu i oczyszczałem na spawy z lakieru. Resztę zostawiałem. Auto od spodu w różnych kolorach tęczy. Blacha w arkuszach - pewnie alledrogo i sklepy metalowe. Ponoć długo trzeba czyścić do lakierowania.
-
Jak tam ...
Siedza w domu i cherlam, a niedawno było tak piknie... I dopiero teraz w odkurzaczu znalazłem modem bluetooth do kompa... żona sprzątała