Zawartość dodana przez lessero
-
Nówka za 60 tys dla mojego taty
Może SX 4 Classic - wołają 59 900 za 1.6 4WD Comfort Plus ??? Jak na rozmiary auta trochę mały bagażnik. Ops - już było.....
-
Challenge. Jak najwiecej lansu...
Jakieś Mini - 170 KM w takim autku będzie się odpychać... Może alfa GT 3,2 V6 - 240 KM Może alfa 195 1,7 TBI ca. 200 KM
-
Challenge. Jak najwiecej lansu...
Jak koszty utrzymania mają znaczenie, to ile mamy do wydania...? Raczej coś współczesnego (do 10 lat), czy klasyka - np W 115 280, albo S 280 z 1982 r.?
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
Ale przedtem wykręć świece - opory kompresji mogą mylić.
-
Jak to się nazywa?
> cyklop jest piękny > a czy ja pytam jak robić? o liczniki pytałem, ale i tak kupiłem inny niż ludzie demokratycznie wybrali Aha, czyli NAS lekceważysz
-
Jak to się nazywa?
Ekhem, wydaje mi się, że masz błąd w założeniach. Nie robisz moplika z croudfundingu AK, także przestań żesz starać się zadowolić wszystkich i każdego z osobna - to się nie uda. Będziesz się odbijał od opinii jak od ścian i tylko możesz z tego wyjść poobijany. Widziałeś cyklopa - paskudztwo jakich mało, ale monterowi to lotto. Także zakamufluj się w jakimś przytulnym warsztacie, pisz posty - jak najbardziej, tylko z różnicą nie jak robić, tylko ze robię tak i uj.
-
Przerabiamy Suzuki
-
obroty silnika
> otoz wlasnie > ja posiadam tylko wolnossace benzyniaki. I tutaj, toczenie sie to zwykle 2000-2500-3000 (krotkie > skrzynie, takie lubie ), jazda po miescie 2000-3500, autostrada 3000-4000, wyprzedzanie jesli trzeba to redukcja 6- >2 Eeeeeeeeeeeeeeee ostro 6 na 2 To nie Tobie się przypadkiem misshift przytrafił ?
-
RSSS
Nie, z AK giełdy albo PG - tam też trup ściele się gęsto
-
RSSS
Ale widocznie sumienie mu nie daje spokoju
-
RSSS
Po prostu luzak A tu wszyscy na około tacy spięci. A na kąciku wyżej i na HP to już w ogóle bondage do fioletu na jajcach gumą majtkową robią... PS: jedno s zjadłeś teraz bedemy Ciebe hejtować.
-
Kto winny- sytuacja hipotetyczna
> OWU to zupełnie inna bajka... Niemniej możliwość wyłączenia odpowiedzialności TU wobec celowego działania kierującego może studzi zapały co poniektórych.
-
Kto winny- sytuacja hipotetyczna
Ale ja nie mam na myśli klapek na oczy i egzekwowanie ponad wszystko domniemanego pierszeństwa - pamiętam, że taż w kodeksie, a na pewno w OWU jest sentencja o unikaniu zdarzeń drogowych.
-
Kto winny- sytuacja hipotetyczna
Czemu współwina - jadący pod prąd nie miał prawa tam się znaleźć - rażąco naruszył zasady ruchu drogowego. Kierujący białą skodą mógł założyć, że inni uczestnicy będę poruszać się zgodnie z zasadami ruchu drogowego. poszukajmy wyroku, gdzie padło stwierdzenie, że "spodziewanie się wariata z każdej strony i o każdej porze" nie idzie w parze z zasadą ograniczonego zaufania i może prowadzić do paraliżu ruchu drogowego.
-
Kto winny- sytuacja hipotetyczna
Policjant orzeknie winę wyjeżdżającego z podporządkowanej. Kierowca z tego pojazdu nie przyjmuje mandatu - sprawa idzie do sądu. W sadzie padnie sentencja, że pojazdowi z pierwszeństwem przejazdu musi towarzyszyć uprawnienie. Pojazd jadący pod prąc nie ma prawa poruszać się wbrew przepisom ruchu drogowego, wobec braku takiego uprawnienia nie przysługuje mu też pierszeństwo. Powinien zostać wskazany winnym. To nie "jest głupota" tylko takie mamy "prawo".
-
Zakonczene Sezou 2014
Jeszcze trza było w ruła cmoknać...
-
z S na N
N-ka ma inne przełożenia 15/45 110 ogniw 525 Pamiętać przy odsprzedaży. S-ka ma wyżej sety. Generalnie potrzebna półka z n-ki, risery, kierownica, Będzie problem z linkami gazu. Chłodnica S ma dłuższą gardziel wlewową. Jak będziesz modził to zmień przewody na oplot. Zegary, nawet używane kosztują chore piniądze. Quote: no wiec z racji ze nie mogę / nie umiem zamieścić zdjęć napisze konwesja mojej zabawki się rozpoczęła kierownice zakupiłem na giełdzie we Wrocławiu standardowa półka od S zakupiona na allegro risery również zakupione na wiadomym portalu. początkowe problemy przewody hamulcowe za krótkie linki gazu przykrótkie po przełożeniu przed amortyzator linki sięgają ale przy maxymalnym skręcie moto sam dodaje gazu sytuacja analogiczna z linka sprzędła - może to kwestia regulacji nie wiem nie miałem jeszcze czasu standardowe clip on maja nawiercone otwory w które wchodzi plastikowy trzpień obudowy wyłączników problem niewielki w przypadku wyłącznika kierunkowskazu w przypadku zapłonu pojawia się kwestia wiercenia otworu w nowej kierownicy w innym wypadku nie da się odkręcić gazu instalacja elektryczna jest trochę za długa na to są różne szkoły ja najprawdopodobniej postaram się wycofać ją pod zbiornik tyle po dwóch dniach pracy dla jasności wymiany wymagają: -linka sprzęgła (obowiązkowo) -linki gazu -przewody hamulcowe (obowiązkowo) -jak ktoś się uprze to linkę ssania też przydało by się wymienić -górna połka przeróbki wymaga -mocowanie zbiorniczka płynu -nowa kierownica trzeba nawiercić otwory ustalające położenie przełączników -wymienić trzeba ciężarki kierownicy standardowo dla S są wkręcone w kierownice (w kierownicy jest gwint) -instalacja elektryczna wedle potrzeb moje moto stało rozebrane 3 miesiące (taka praca) sama przeróbka jak sie ma gotowe części to kwestia ok 4 dni trzeba mieć trochę pojęcia i serwisówke o kosztach nie pisze bo to zależy co kto robi przy okazji ja robiłem pełen przegląd motocykla wiec koszty są spore
-
Czy z motocyklami jest tak jak z autami?
Jak robić wybebeszony to z DB-killerem. Ja mam przelot, nie za głośny. Po 250 km jest Ale z 670 km pękło i bez problemu dało by radę więcej.
-
Wypadek...
> Trudno żeby policjant nie dal mandatu sprawcy bo poszkodowany tak sobie życzy... Ja znam taką procedurę: jeżeli było wezwanie, jest to odnotowane przez dyżurnego, to musi istnieć formalne zakończenie sprawy: czyli procedura mandatowa, albo skierowanie sprawy do sądu. IMHO jedyna możliwość uniknięcia mandatu, to wtedy, jeżeli dwóch kierowców się "pocałuje", przypadkowo będzie przejeżdżał patrol, policjant zapyta przez uchylona szybkę "czy może w czymś pomóc", kierowcy odpowiedzą, "że damy sobie radę, juz wszystko załatwione" na co policja" ok, jedziemy dalej"
-
Branie oleju. Długie
Moje Punto 55 na lotosie zrobiło ca. 100 tyś i po rozebraniu to comiało się świecić - się świeciło, brak nagarów, reszta w ładnym bursztynie. Stilo jeździ na różnych olejach - vavoline, motul, mobil, selena też... i ja tam różnicy nie widziałem. Btw karta chrakterystyki lotosa 5w40 jest najbardziej zbliżona z w/w do charakterystyki selena 5w40.
-
Branie oleju. Długie
Masz na myśli, że lotos to syf ???
-
Podatkowy problem po zakupie auta.
> tylko niesmak w ustach pozostał Fajny avatar Widocznie kolega taki fetysz ma, hę?
-
Czy z motocyklami jest tak jak z autami?
> Kiedy właśnie zmieniony jest ;-) Ja pinkole, ale armata
-
Przeciwmgielne tylne - jak dać do zrozumienia ....
> Nie jestem w stanie wyrazić bez emoci tego co mnie ogarnia, na myśl jak jadę za takim DEBILEM, > który zapomniał ze sobą zabrać mózgu wsiadając do samochodu > Najlepiej wyprzedzić , zatrzymać, zaje...ć w ryj z i kijem do bejsbola wyłączyć mu wszystkie > światła. Mam szczerą nadzieje, że jak będziesz dawał upust swoim emocjom, trafisz na równie zgrana ekipę
-
Czy z motocyklami jest tak jak z autami?
Rynek moto jest równie zepsuty co rynek samochodowy. Nie bać się moto ze śladami przewrotki. Odrzucając moto po parkingówce można niechcący kupić pięknie lśniącego, odpicowanego składaka, który nie jedzie prosto. Używana, ZADBANA "japonia" więcej warta niż nowe "chiny" (mój jest z 2004 r. i ponad 65 tyś na blacie. Wybierzesz popularny model, masz zaplecze (miejsce + narzędzia + zdolności/chęci) to serwisujesz sam. > zazwyczaj zabawka, często dopieszczona i garażowana A co z młodymi gniewnymi co ledwo na paliwo mają, co kupują moto jeżdżą sezon, sprzedają pisząc że wszystko porobione, a w silniku olej pamięta prezydenturę Kwaśniewskiego , bo każdy tak pisał, a żaden nie zmienił - bo to koszta.