Zawartość dodana przez lessero
-
drgania kierownicy przy delikatnym hamowaniu z duż. prędk.
To jeszcze sobie sprawdź czy nie masz wyrąbanej końcówki drążka. Miałem takie objawy oraz stukanie z okolic jednego koła przy delikatnym hamowaniu z większych prędkości. Przy mocniejszym depnięciu przestawało się tłuc. Ale przy przebiegu 95 tyś IMHO w tym modelu tarcze lecą do wymiany. Kiedyś gdzieś czytałem, że [tu mogę się mylić] nowe maja grubość coś 22,0 mm a granica zużycia to 20,2 mm Tył nowe to chyba 9 mm za granica zużycia to 8,5 mm. Tak coś mi świta...
-
Ni mioł chop kłopotu...
... kupił se motór.... Pooglądałem se moje padło wczoraj... - bieżnik opony tylnej niedługo zrówna znaczniki TWI - kieta nierówno wyciągnięta (jak w najbardziej napiętym miejscu dam luzu 2 cm to w najluźniejszym miejscu mam 4 cm) - posikała się lewa laga stilon też się prosi: - wypierdziana dziura w plecionce - stuka łącznik stabilizatora - znikł 1 bieg wentylatora chłodnicy - świece już przejechały 30 tyś km masakra. zaczna jeździć na kole...
-
Co by nie było nudno
Ja tak samo planuje zostać przy Japonii I również w trypla z mt bym celował, jak będą się traski szykować, a jak tylko kręcenie wokół komina to jakieś SM.
-
Co by nie było nudno
To terozki czas na tjuning Quote: Modyfikacje: 1. Wywalona zwężka z Dolotu do Airbox`a - seryjne 12cm3 powietrza dostarczanego zostało zastąpione 30cm3... Nareszcie Motocykl miał czym oddychać. 2. Wywalone Ograniczniki Przepustnic z Gaźników - że niby za dużo CO2 się dostawało do atmosfery. Wiec niech się dostaje. Zwisa mi to. 3. Zaślepienie Systemu AIS - Air Induction System zupełnie niepotrzebny gadżet znowu ta ekologia. 4. Modyfikacja obwodu Back Upu Zapłonu poprzez zastosowanie kodensatora i diody. 5. Usunięcie Blokady prędkości maksymalnej przez usunięcie sterowania czujnika Prędkości. Po cholere coś takiego w motocyklu gaźnikowym Jakieś nieporozumienie. Obecne osiągnięcia: 1. Prędkość przelotowa 80-120 - 2 osoby + kufer - Spalanie na poziomie 3.5-4L na 100km. Do tej pory 5.5-7 :/ I gdzie ta Ekologia? 2. 1 Osoba "autostrada w niemcach" S8 V-Max 210 do tej pory 185-190katalogow A potem MT-01 Tylko koszy utrzymania MT-01 są tak duże jak jego tłok wielkości podstawka pod doniczka
-
Co by nie było nudno
> Byłem zakupiłem i wróciłem. Banana mam na twarzy do tej pory. Świetnie mi sie prowadziło Sesja > będzie później Wydaje mi się, że stałeś się właścicielem moto -które fajnie wygląda -nadaje się do bezproblemowych długich tras ze średnią prędkością 120 (tak aby kapelusz nie spadł ) - mało pali (coś koło 5 - 5,5) Dla mnie za duży i za ciężki, Tobie się nada boś duży. Niesportowe osiągi powinien zrekompensować charakter i moment V-kl. Generalnie - gratulacje, tak jak @jimbo pado - egzotyka.
-
Wyświetlacz biegów - chwalę się ;)
>A ta przeróbka wskaźnika luzu, by współpracował z tym wyświetlaczem to faktycznie taka prosta sprawa i wystarczy zużyć tylko kilka gwoździ W moim moto - nie. [i prawdopodobnie w innych wtryskowych] Żadnej ingerencji w sam czujnik, żadnych gwoździ. U mnie jest układ mierzący napięcie wysyłane od czujnika biegów jednym kabelkiem do centralki FI. Zależnie od zapiętego biegu zmienia się mapa wtrysku, także raczej nie za bardzo rozwiercić czujnik i powbijać gwoździe. Koszt ca. 60 zł.
-
Wyświetlacz biegów - chwalę się ;)
Paaaanie - elegancko. I już się skończy szukanie 7 biegu
-
Wróciłem...
Ja doszedłem do 9
-
Pierwsze moto - kupno
> zapisz sie na svforum + polub profil na FB, raz w miesiacu ktos cos swojego sprzedaje... ale gwarancji jakosci to daje tyle co ogłoszenia na olx i obietnica handlarza Sv forum, powiadasz... Tylko brać pod uwagę, że większość userów, która się tam ostatnio pojawia, IMHO to gównażernia, która nie ma ochoty pomyśleć, poprzeglądać archiwum, ściągnąć sobie fiszek czy manuala, o znajomości języków nie wspominajac. Ba, mam wrażenie, że zdrowy rozsądek też jest towarem deficytowym... Kupują, jeżdżą, leją paliwo i sprzedają po roku bo serwis się zbliża Także uważać z kupowaniem od "ziomka" z SVforum... [Wazelina mode on] AK, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, to zupełnie inna bajka [in plus] [Wazelina mode off]
-
Pierwsze moto - kupno
O nie przesadzajmy - z pewnością są motocykle lepsze na pierwsze moto, ale przecież sv czy gladius to tzw "entry level". I jest to moto bardzo uniwersalne - tzn ani do sportu, ani do turystyki, ani poręczne w mieście Wady jakie mogę potwierdzić to nerwowość na pierwszym i drugim biegu i mała poręczność, tzn chodzi o promień skrętu. Tak jak mówiłem - niech szuka wygodniejszej N-ki i będzie zadowolony. Albo FZ 6, albo ER5 / ER6, albo MT-03, albo DRZ400 SM. Ostatnio tych ostatnich był wysyp na portalach. A i wbrew legendom w internecie sv jednak wybacza błędy. Tylko IMVHO dobrze mieć założone opony z "lepszych" o profilu sportowym.
-
Pierwsze moto - kupno
po 2000 > Popatrz na schematy kolorystyczne a rok produkcji. Gdzie to znajde???? http://www.svrider.de/index.php?seite=History_SV650N http://www.sv650.info/index.php?id=opis/roczniki
-
Pierwsze moto - kupno
> czy nie ma dziwnych dzwiekow z silnika przy sv-ce czy suzuki to nie jest takie oczywiste buhahahaha
-
Pierwsze moto - kupno
Który rocznik celujesz ??? Popatrz na schematy kolorystyczne a rok produkcji. Stan napędu. Stan opon. Stan tarcz hamulcowych. Jak mi starczy czasu to ci coś na maila wieczorem albo jutro przyślę. Generalnie nie napalaj się i szukaj N-ki
-
Działanie wiatraka podczas pracy klimatyzacji....
> Dzieki za pocieszenie... > A jeszcze jedno....co jakis czas podczas dzialania klimy slychac wewnatrz auta po stronie kierowcy > takie pssssyyyy jakby gaz sie rozprezal... tez tak macie? Też tak mamy.
-
Wędzarnia ....
> Niech się mury pną do góry ........ Po szklanie i na rusztowanie
-
minia i chlorokauczuk
A to już musisz zadecydować. Niemniej przy naprawach blacharskich samochodów zawsze zalecają wyprowadzoną szpachlę pociągnąć chociaż podkładem, aby nie chłonęła wilgoci.
-
minia i chlorokauczuk
>to zamiast malowania będzie wytwarzanie włosów, lub pajęczyny . No lepiej bym tego nie ujął
-
minia i chlorokauczuk
łeeee - jak to zwykłe barierki to IMHO wystarczy dobrze oszlifować, dać normalny podkład antykorozyjny (może być w 2 warstwach) i potem chlorokauczuk. Szczególnie dobrze należy zabezpieczyć miejsca spawów. Jeżeli było spawane elektrodą - pamiętać aby odkuć cały żużel. U mnie kraty w oknie malowane w 2007 r. raz podkładem antykorozyjnym i raz śnieżką ftalową matową wytrzymały do 2013 r. Potem zaczęły pojawiać się wykwity rudej. Chlorokauczuk powinien dłużej wytrzymać.
-
Drzewa do ogrodu, mało wymagające!
Kup im - Judaszowca [kanadyjskiego] Zarąbiste drzewko. Niestety, jak jest małe i ma skąpy system korzeniowy - trzeba ganiać z konewką. Magnolia też urzeka - ale przez 5 dni w roku, a potem zbieraj płatki
-
Yamaha BT 1100 BULLDOG Zna ktoś??
Ale tam masz cały przedni zawias wyrzeźbiony. To nie jest seryjne zawieszenie. A malowanie da się zrobić - tylko kasa Bo do zawiasu kasa i zdolności Rozglądnij się za SV 1000 N
-
minia i chlorokauczuk
Z tego co kiedyś liznąłem lakiernictwa: Minia [ołowiowa] to powinna być zwyczajowa nazwa podkładów na bazie tlenku ołowiu. Jeżeli chcesz malować chlorokauczukiem to IMHO możesz dać dowolną minię jako podkład. Ważne jest to, że minia spełnia swoje zadanie na czystym metalu. Nie kładzie się tego podkładu na powierzchnie skorodowane. A jeżeli takowe są - trzeba je oczyścić na połysk. Natomiast chlorokauczuk udało mi się kłaść tylko tradycyjnie - pędzel lub wałek z gąbki. Natryskowo nie da rady. Z tego co pamiętam minia jest podkładem reaktywnym. Takich podkładów nie łączy się ze szpachlą bo się całość zwarzy (od warzenie - gotowanie). Jeżeli dajemy podkład reaktywny, to potem przykrywamy go podkładem akrylowym 2 razy, potem szpachla, szpachla natryskowa, podkład, baza, klar. O wiele prościej jest na goły metal dać podkład epoksydowy, który nie gryzie się ze szpachlą - można na niego bezpośrednio szpachlować. Miejsca oszlifowanej korozji, jeżeli jeszcze są wżery, można osuszyć chemicznie produktami na bazie kwasu ortofosforowego - Fosol, Fertan, Cortanin F. Postępować zgodnie ze wskazówkami na etykiecie.
-
Yamaha BT 1100 BULLDOG Zna ktoś??
> Ja jestem zielonym motocyklistą, dopiero od niedawna spróbowałem dużych miast a co za tym idzie przeciskania sie między samochodami, jazdy w gęstym ruchu. Spodobała mi się świadomość że nie muszę stać w korkach, że jednak bardziej jestem w stanie sprecyzować godzinę dojazdu do celu niż autem w takiej np. Warszawie. Musiałem się tylko odważyć Ostatnio też miałem fajną sytuację - tzn. śmieszną. Stoimy przed skrzyżowaniem. Jedna zmiana świateł, druga, trzecia. Nic - dalej stoimy. Mignęły zielona kamizelki policja i kółeczko do mierzenia - aha - ktoś się pocałował i coś tam notują. No to co robim? Zamieniam się w pieszego. Wyłączam motór. Prowadzę go ładnie za kierownicę. Cyk. Już idę szerokim chodniczkiem. Do przejścia dla pieszych. Prowadzę przez przejście jak rower - jestem pieszym. Tylko rower przerośnięty. Cyk, cyk - juz jestem za skrzyżowaniem, wtaczam na ulicę, siadam, wruuuuum i tela mnie widzieli. Radochę miałem.
-
Yamaha BT 1100 BULLDOG Zna ktoś??
> Wiesz, ja szukam czegoś spokojnego bo nie wierzę że nie będę odkręcał. Przynajmniej nie czarujesz rzeczywistości. Wrażenie przyspieszenia jest zbyt pociągające, ryk silnika jest zbyt kuszący. Odkręcają wszyscy: gimbaza na skuterach, dziadki na czoperasach, i młodzież na R6 Ja też tydzień temu pocałował bym się ze znakiem na wysepce, bo łatwo było odkręcić natomiast jakoś ciężko było wyhamować. Opona przednia już kwiczała. Na szczęście jakiś młodzian w cento, widząc że leci jakiś wariat na moto i pas mu się kończy, zrobił kapkę miejsca i skończyło się tylko na praniu majtów.
-
Yamaha BT 1100 BULLDOG Zna ktoś??
Nie użytkowałem, ale podoba mi się kierunek rozmyślań. To ma kardana i jest chłodzone powietrzem. Mniej pierdół do popsucia, brak zabawy z kietą. Także na tor nie za bardzo, ale można się tym tłuc po Europie. To co mogę podpowiedzieć - duża masa a mało kuni - silnik z czoperasa w nakedzie - ale będzie lepiej skręcać - wibracje od V2 - przy 2-3 godzinach nie przeszkadzają, ale po 500 km dają o sobie znać - ale Ty masz singla - wibruje podobnie.
-
Ciekawe trasy w okolicy Zielonej Góry
To zrób se wycieczkę trzydniową. Dzień na dojazd - przez Nysę - Otmuchów - w kierunku drogi stu zakrętów. Dzień na tor. Dzień na powrót przez Czechy - Jesenik, Červenohorské sedlo - ok 300 km do Katowic. Bo nie wyobrażam sobie sesji na torze i potem z bolącymi udami i przypominającymi o sobie barkami tłuc się przez winkle u pepików.