Zawartość dodana przez lessero
-
Pada mi skrzynia
> w jaki sposób? Ustne zapewnienie mistrza zmiany przecież cenniejsze niż złoto
-
Pada mi skrzynia
> I po temacie, dostałem telefon z fiata, że fiat pokrywa koszty części a płacę tylko za robocizne 500-600 zł > Myśle że bardzo ładny gest ze strony fiata i nie mam się co zastanawiac tylko w nastepnym tygodniu W końcu jakiś postęp. Tylko się dopytaj, czy te 500 - 600 przypadkiem za 1 łożysko nie jest
-
Pada mi skrzynia
I tak powstają plotki... Byłem przekonany, że oddałeś strucla tutaj http://auto-krak.pl/category/naprawa-skrzyni-bioegow/ No nic, wobec powyższych, rezygnuję z posady bycia Twoim adwokatem
-
Pada mi skrzynia
> autko z 24 września 2010 roku czyli prawie 4 miesiące po gwarancji To trochę podkopuje teorię, że po 2010 r. zmieniono łożyska... Maro też robił skrzynię, ale poza ASO - 2 klocki zostawił w warsztacie... Do FAP w sprawie rabatu / partycypacji kosztów zawsze warto napisać. Mnie udało się kupić do stilo sprężyny taniej niż u AKUK'a i zbieżność w cenie usługi. Ale f....[motyla noga]'up z tymi skrzyniami... zawsze coś gupie makarony popieprzą. Powoływać się na znany problem skrzyni M32 I na mały przebieg, twoja lojalność (przeglądy w ASO).
-
Szczęściara
> jak czytam te wszystkie techniki to sie dziwie jak ja utrzymuje sie na sprzecie ło je - zaczęli polemizować nad kwadraturą koła, to dołączyłem do zabawy > ja nie mam czasu mysleć ile i jakie ruchy wykonuje jak jade instynkt dziala Ja też nie - upajam się jazdą, płynę po łukach. > jak zaczynam mysleć to zaraz jest gleba albo nie wjechany podjazd > ale może na szosie jest czas na przemyślenia Nie ma czasu na myślenie - jak jest sytuacja, jedyne co masz szansę pomyśleć to sakramentalne o k... [motyla noga]. Resztę zrobią odruchy lub wyuczone reakcje.
-
Polskie oleje silnikowe
Opinii będzie tyle, ile wypowiadających się. Ja mam następujące zdanie. Przejeździłem 100 000 km na lotosie 10W40, zmieniałem co ok, 12 tyś km. Po zdjęciu pokrywy klawiatury to co ma się świecić się świeciło, nagaru nie było, wnętrze lekko przebarwione na bursztyn. Próby z naftą na pierścieniach nie robiłem. Do obecnego fiaciora też leję lotosa. Co ciekawe - ma kartę charakterystyki najbardziej zbliżoną do fabrycznie lanej Seleni. Uważam, że do codziennego toczenia każdy olej o zalecanej lepkości spełni swoje zadanie. Do upalania lałbym olej zalecany przez producenta. Tak też robię w motocyklu. Tłumaczę to sobie trwałością filmu olejowego na panewkach przy prędkościach obrotowych rzędu 9 - 10 tyś.
-
Szczęściara
> Zwróć tylko uwagę, że część technik tam poruszanych, to techniki "torowe", i nie zawsze się > sprawdzą w codziennej jeździe Oczywiście. Ale 15 minut drażą temat przeciwskrętu. I cały czas kładą nacisk na to - że moto skręca, bo się przechyla. Nie ma przechyłu, nie ma skrętu. Im większa prędkość - tym mniejszy kąt skrętu kierownicy a większe pochylenie.
-
Szczęściara
>Ty udowodnij, ze impuls zadajesz i motocyl zaczyna magicznie skrecac po zadanym torze bez dalszego dzialania na kierownice, skoro tak twierdzisz, ja twierdze, ze to bzdura panie instruktorze. (chetnie tez dowiedzialbym sie co na ten temat sadza inni forumowicze). 1. Można to zobaczyć na filmie "Twist of the wrist 2" Jest tam scena z ujęcia kamery z kasku, która obserwuje wskaźnik przymocowany do kierownicy. 2. Na zaawansowanych szkoleniach dla motocyklistów jest ćwiczenie łuków bez trzymania kierownicy - balansując ciałem. Oczywiście balans ciałem nie dokonuje skrętu. Wybija tylko motocykl z równowagi, a "niewidzialna ręka popycha kierownicę". Z innych ciekawych technik tam poruszanych to m.in."klejenie hamulcem".
-
Zakuwarka - łańcuszek rozrządu
> Musze rozkuć stary, nowy jest już "zapinany". Ale zaraz, nowy jest na spinkę czy zakuty w pętlę. Bo jak chcemy zakładać łańcuch bez rozpinania, to silnik na pół... Chyba, że rozpinamy nowy łańcuch, spinamy ze starym, przeciągamy, rozpinamy ze starym, zapinamy w pętlę. Tak jest najszybciej. Ale nie pooglądamy dokładnie ślizgów.
-
Zakuwarka - łańcuszek rozrządu
1 opcja - pożyczyć z serwisu motocyklowego (wątpię czy się zgodzą). 2 opcja - zadzwonić po serwis, poprosić aby przyjechali po moto. Poprosić, aby wzięli zakuwarkę, bo moto rozgrzebane. Wersja a - zakują u ciebie w garażu - skasują 50 za dojazd i 50 za usługę. Wersja b - wezmą moto na serwis - nie skasują za dojazd, zakują łańcuch, poskładają, sprawdzą zawory i skasują 270 zł. mówiąc, że serwis musi zarabiać. 3 opcja - znaleźć kolegę z busem, wpakować rozgrzebane moto na busa, busem do serwisu, FV za zakucie na 50 zł, browary dla kolegi z busa. Jestem wybitnym teoretykiem IMHO - rozrząd robisz raz na 40 - 50 tyś. Ten jeden raz można dać serwisowi zarobić. Byle nic nie zepsują...
-
Padł piec jaki nowy - szybka pomoc
Użytkuję "starego " Stalmarka 35 KW Powierzchnia ogrzewana ok 250 m2. Przesadziłem z mocą grzewczą - ale mam porządnie ocieplony budynek. Kocioł i jego osprzęt pracują bezawaryjnie od grudnia 2007. Wymiennik z atestowanej (nie najtańszej) stali kotłowej. Po 3 latach od odpalenia trzeba regularnie ( raz do roku) pielęgnować mechanizm szuflady.
-
A się zapytam palić czy nie ?
> Moje stoją w garażu gdzie jest 17 stopni to raczej się woda w nich nie skropli Co do jazdy hmm > drogi są maziste i mokre To jest połowa zmartwienia, bo to widzisz. Natomiast to, czego nie widać (albo widać jadąc pod słońce) - to pył, kurz syf, piasek. Za z przejażdżką czekam aż porządna wiosenna ulewa spłucze asfalt
-
Bravo 1.4 90KM - spalanie na trasie
Ale mówimy o atmosferycznym 90 KM ?? Podam ci wyniki dla stilo 1,4 16V 95 KM Średnie spalanie z cyklu mieszanego z ostatnich 40 tyś km - 7,2 l /100 km Średnie spalanie w cyklu miejskim - u mnie ok. 8,0 l/ 100 km Spalanie na autostradach europy na oponach 205 i kompletnie zapakowanym autem, przy prędkościach 120 - 130 km/h
-
A się zapytam palić czy nie ?
> Tak przepalić sprzęty czy nie ? Rozsadek podpowiada - po co? Kto mówi ? Co mówi ? nic nie słychać...
-
Szczęściara
Klasyk Nie wiem co z autorem - życzę mu jak najlepiej. Natomiast do krainy wiecznych łowów przeniósł się BKingAndy Autor serii filmików BKing meets [...] niezły był z niego herbatnik...
-
problem z obrotami - 2.4
>- rozebrałem układ dolotowy w celu przeczyszczenia sinika krokowego - w efekcie rozebrałem przepustnicę na części pierwsze (nie ma krokowego osobnego do wolnych obrotów) wszystko odbywa się za pomocą jednego silnika sterującego przepustnicą główną A, że się wtrącę - autoadaptacja przepustnicy była robiona: chodzi mi o przekręcenie kluczyka i odczekanie ok 60 s... Co jeszcze - nie masz jakiś starych świec na podmianę?
-
Sprzęgło - problem - pytanie
> Co może jeszcze pod wpływem temperatury oleju ( poza tarczami) puchnąć, rozchodzić się, powodując > problemy z rozprzęganiem ? Metalowe przekładki mogą być zwichrowane. Najprościej sprawdzić ich kondycję po demontażu kładąc je na szybie, płaskiej oczywiście. Co jeszcze - kolejność ułożenia przekładka, tarcza...
-
Sprzęgło - problem - pytanie
> Ale to przeczy w/w hipotezie... Co przeczy - pasuje. Silnik pracuje, sprzęgło nie do końca wysprzęglone przyłącza napęd, nie puści. Wyłączasz silnik - sprzęgło nie pracuje biegi wchodzą. Kumpel miał podobny problem w aprilli i ja w stilo. Biegi nie wchodziły na silniku (w stilonie 1 i wsteczny), po wyłączeniu - bez problemów. Diagnoza - wadliwy układ sterowania wysprzęglikiem. Naprawa - w obydwu przypadkach wystarczyło zlać stary (7 letni - sic!) płyn hydrauliczny, zalać nowy i odpowietrzyć .
-
Sprzęgło - problem - pytanie
> Na zimnym, sprzęgło pracuje idealnie, biegi wchodzą super itd. Jakbyś nie napisał tego co poniżej, to proponowałbym zmianę oleju na inną markę i zapytałbym się o próbę wrzucania luzu z przegazówką. > Na gorącym, mam wrażenie, jakby "linka się wyciągneła". Pojawia się luz na lince. Fabryczny "luz" ma mieć około 5mm skoku klamki, i taki ustawiłem. Czyli ruch "jałowy" dźwigni. > Na ciepłym "ruch jałowy" to już połowa zakresu pracy klamki. Ale napisałeś... przyglądnąłbym się wysprzęglikowi. Albo zmieniające się parametry sprężyn z temperaturą? Przekładki metalowe się wyginają jak dostaną temperaturę? Ale przed wszystkimi pracami rozgrzebującymi moto zmieniłbym olej. Najwyżej zostanie na następny sezon. Ja jeżdżę obecnie na motulu i po 20 min placyku sprzęgło jest zdecydowanie bardziej czepliwe niż podczas krążenia po drogach.
-
Salony Chevy w EU po 2016 beda sprzedawac ... Qoros
>Znikającą markę można kupić taniej, ale sprzeda się potem za grosze, jaki to ma sens? No chyba, że się kupuje nówkę na 10-15 lat, ale nie znam takich ludzi. Żona zażyczyła sobie chevroleta. Parametry silnika, awaryjność, korozja ją zupełnie nie interesowały. Kupiła - bo jej się bardzo podobał w kolorze zielonym. Uparła się na nowy, bo chciała się odegrać na mnie, że kupiłem sobie motocykl. Uzgodniliśmy, że auta ma być u niej co najmniej 8 lat. Przejedzie w tym czasie ok 40 tys km.
-
Fiat 1.4 16V - silnik niedogrzany.
Ja w 3 lata / 40 tyś km ok. 3 800 zł opornik nagrzewnicy, wymiana rozrządu i pompy sprzęgła w ASO zakup kompletu letniego felg i opon Zakup materiałów do regeneracji felg Zakup śrub zabezpieczających do felg Świece NGK DCPR7E-N-10 Klocki hamulcowe TRW tył Zakup 2 szt opon Uniroyal MS Plus 66 Wymiana sprężyn, łącznika stabilizatora [OEM] w ASO Oleje filtry to następne 725 zł Ubezpieczenie to następne 3636 zł
-
Spawacze - do tablicy
> Górne pokrętło to przerwa między impulsami, dolne to czas trwania impulsu. Brzmi logicznie Dziękuje >Kładziemy spoinę ciągłą - pokrętło nr 2 w prawo ( max) a nr 3 w lewo (min) >Lutujemy punktowo - pokrętło nr 3 w prawo a nr 2 w lewo Czyli znowu eksperymentowanie A drut mam 0,8.
-
Spawacze - do tablicy
> ... > Masz tam jakiś gaz osłonowy? Mam Pewnie jest niewiele młodszy od urządzenia Butla już straciła homologacje, muszę rozglądnąć się za nową. Ale jeszcze syczy.
-
Spawacze - do tablicy
No masz - znowu eksperymentowanie. Sprzęt jest dosyć wiekowy - na tabliczce jest "made in W.Germany Czyli co ? Kładziemy spoinę ciągłą - pokrętło nr 2 w prawo ( max) a nr 3 w lewo (min) Lutujemy punktowo - pokrętło nr 3 w prawo a nr 2 w lewo Z tym drutem to racja - 0,7 jeszcze nie wymyślili. Otworzę i pooglądam szpulę.
-
Spawacze - do tablicy
Hello, Dostałem w spadku migomat, coś takiego: jakiś tekst Spawarką elektrodowa sobie radzę całkiem, całkiem (jeżeli chodzi o amatorskie smarkanie ), ale ta maszyna - hmmm trochę mnie zawstydza. Zamiast ładnego ściegu (no dobra - spoiny) "listek na listku" zrobiłem parę krop jak w lutowaniu i Pytanie 1 - macie pomysły, czym będę sterować te pokrętła 1 od góry - amperaż 2 - ??? 3 - ??? 4 od góry - szybkość podawania drutu Pytanie 2 Mam tam założony chyba drut 0,7 - sugerowany amperaż ? Oczywiście gmeram po internecie za instrukcjami, ale zapytać tu nie zaszkodzi