Zawartość dodana przez punktak
-
Budowa - jedna firma vs system gospodarczy
Te nacięcia niczego nie dają, to standardowy kit wciskany przez wylewkarzy. Dylatacja oddziela płyty grzejne i jest robiona po rozłożeniu rur, w formie dylatacji brzegowej przymocowanej do folii na której leżą ruki. Dobrze aby nie wystawała ponad poziom zatartej wylewki bo wtedy bardzo utrudnia poziomowanie i zacieranie mieszanek półsuchych typu beton z miksokreta. Dlatego też ekipy bardzo nie lubią kiedy jest zrobiona - ja zapowiedziałem że jeśli zauważę że ktoś usuwa dylatację, ekipa wylatuje z budowy bez zapłaty. Tylko że ja poziomowałem dylatacje dokładnie pół centymetra poniżej poziomu "zero".
-
Budowa - jedna firma vs system gospodarczy
Szkoda że bez dylatacji..... To że folia nie wywinięta na ściany jeszcze ujdzie, ale brak dylatacji płyt zemści się prędzej czy później popękanymi płytkami.
-
Pompa ciepła - split/monoblock, polecane marki
A to czytałeś? merytoryczna dyskusja w zasadzie....
-
Budowa - jedna firma vs system gospodarczy
No to właśnie ja jestem przykładem gościa który zbudował dom syna "po godzinach" - choć właściwie "to pomiędzy godzinami".... Mam pracę w systemie 24/48 i przez trzy miesiące zmieniłem ten układ na 24/różnie. Nie mam wykształcenia budowlanego, nie lubię wykończeniówki, gładzie na sufitach doprowadzały mnie do fizycznego cierpienia.... Lubię instalacje - wszystkie, zwłaszcza elektrykę, alarmy, monitoring i inteligentny dom. Pochwaliłem się kiedyś tym domem na forum: 85 m2, parter bez piwnicy, prosta bryła z łatwym dachem. Ekipy miałem tylko do murów i fundamentów, dachu, okien i wylewek. No i PC podłączyli do moich instalacji. Budowałem w zasadzie sam przez 8 miesięcy w kwocie 300 kpln kredytu w roku 2021. Wystarczyło na wykończony dom do zamieszkania z rekuperacją, alarmem, kamerami i sterowaniem głosem. Następny rok zajęły pierdoły typu sufit w garażu czy zabudowa spiżarni, porządkowanie otoczenia. Samozaparcie jest potrzebne od początku, ale chyba najbardziej dobre planowanie i umiejętność znalezienia dobrych doradców. Ja wszystkiego dowiedziałem się w internecie, a potem po prostu kupowałem dobre narzędzia i starałem się nie popełniać cudzych błędów. Jestem zdania że najbardziej można wtopić na fałszywych oszczędnościach: słabej jakości materiały, nieprzemyślane decyzje zmieniane w czasie budowy, komplikowanie rzeczy prostych, ufanie ekipom które potrafią tylko generować koszty i problemy.... Ta przysłowiowa "budowa ze szwagrem" chyba najbardziej przeszkadza pseudfachowcom którzy widzą w niej utraconych klientów, gdy tak naprawdę ludzie chcą i często mogą zapłacić prawdziwemu fachowcowi za dobrą robotę. Fachowcowi który dostosuje rozwiązania do potrzeb klienta, nadąża za technologiami, zna sprzęt który sprzedaje i nie naraża klienta na koszty i problemy wciskając rozwiązania na których ma największą marżę. Tylko że ja takich fachowców spotkałem w życiu tylko dwóch.
-
Budowa - jedna firma vs system gospodarczy
Miałem na myśli nie tyle kradzież przez ekipę, co nieszanowanie materiału. Przykład: pan Heniek rozrabia sobie wiadro kleju, tylko po każdej warstwie ma zwyczaj palenia papierosa, więc w efekcie z każdego wiara wyrzucał połowę zaschniętego kleju... Kradzieże przez złodziei rzadko się zdarzają na budowach z pełnym monitoringiem plus reakcją grupy interwencyjnej.
-
Budowa - jedna firma vs system gospodarczy
W temacie szeroko pojętego pilnowania budowy polecam na samym początku zainstalować kamery z podglądem. To nie tylko podgląd czy czegoś nie kradną, ale także mobilizacja ekip do szanowania materiałów plus umożliwiają wczesne wychwycenie błędów. W wolnym czasie w pracy można sobie przewinąć postępy. Kiedyś na jednym forum inwestor wrzucił livestream z placu budowy, a forumowicze komentowali na bieżąco. W efekcie kiedy tylko coś "przypadkowo" zasłoniło którąś z kamer, to wiadomo było że ekipa przystępuje do wykonywania np. wieńca czy nadproża...
-
Budowa - jedna firma vs system gospodarczy
Według mnie: nie da rady ten projekt w tych pieniądzach. Musiałby zrobić większość rzeczy sam - jak ja. Ekipy tylko do murów, dachu i wylewek. To skomplikowany projekt, niech rozważy uproszczenie bryły, rezygnację z garażu....TRZY kominy.... Ja jestem odosobnionym przypadkiem - budowałem samemu organizując ekipy (raptem cztery: murarze, dachowcy, okna i wylewki), materiały i kwity. Nie uważam że fakt że "doświadczone ekipy" poprzez fakt znajomości w hurtowniach zaoferują znacząco mniejszą cenę końcową - to będą wyłącznie ICH oszczędności, cena końcowa materiału doliczonego do robocizny nie jest wcale znacząco niższa niż gdyby samemu znaleźć dobrą ofertę. Inny temat to jakość pracy ekip, ale jeśli nie ma się samemu możliwości/umiejętności to pozostaje czytać internet i pokazywać błędy na jak najwcześniejszym etapie....
-
Jakie garnki do indukcji
Nie o przekonywanie w tym poście chodziło, lecz o odpowiedź "Jakie garnki do indukcji". Ja poleciłem z gładkim dnem na podstawie doświadczeń oraz wytycznych różnych producentów, wy polecacie jakiekolwiek byle grzały - bo grzeją. Nie będę nikogo przekonywał do niczego, no może do czytania instrukcji obsługi urządzeń które się kupuje - niektórzy nazywają takie zjawisko "kulturą techniczną". Jeśli zamierzony efekt jest osiągnięty to czemu nie.... Smacznego!
-
Jakie garnki do indukcji
Ech.... co Wam ten Wok zawinił..... Zburzę Wasz światopogląd i podpowiem że są (były) w sprzedaży płyty indukcyjne z wgłębieniem specjalnie do naczyń typu Wok. Na żywo nie widziałem, ale AEG kiedyś to oferował. Jak będę miał czas to zmierzę czas gotowania po podłożeniu pod naczynie różnych podkładek. A w instrukcji Miele - dla obecnie oferowanych modeli jest stwierdzenie "dno gładkie" - to chyba rozwiewa dywagacje. Oczywiście, zawsze można powiedzieć że skoro działa, to działa.
-
Jakie garnki do indukcji
Miałem jeszcze Miele, ale dawno, stary model i instrukcję po fińsku, więc o niej nie wspominam. Zasadę działania znam, zresztą nie jest to wiedza tajemna.
-
Jakie garnki do indukcji
Nie to żebym spierał się kto ma większe osiągnięcia w lizaniu użytkowaniu patelni, ale jednak czytam instrukcje urządzeń które kupuję. I zarówno Electrolux, Whirlpool oraz Smeg wymagają naczyń z płaskim dnem, więc.... najważniejsze żeby żony były zadowolone.
-
Jakie garnki do indukcji
Dno garnka ma się znaleźć jak najbliżej cewki i na jak największej powierzchni. Jak się znajdzie "w pewnym obszarze" i na dodatek będą to różne fikuśne wypustki i wzorki,to będzie tak sobie grzał, co zresztą zauważyli już niektórzy użytkownicy. Wiem że nie tylko Ikea, ale od dłuższego czasu na niej się zatrzymałem i jestem zadowolony.
-
Jakie garnki do indukcji
Przecież to oczywiste: im bardziej gładkie dno, tym większa powierzchnia przylegania do powierzchni płyty - czyli de facto do powierzchni cewki. Zalecenia Whirlpoola z instrukcji : "Aby zapewnić optymalną wydajność, należy zawsze używać garnków i patelni z płaskim dnem, które równomiernie rozprowadza ciepło. Jeśli dno jest nierówne, będzie to miało negatywny wpływ na moc i przewodzenie ciepła" Nie spotkałem garnka Ikei przeznaczonego do indukcji z innym niż gładkie dno. Nawet oznaczenia są wytrawiane. Swoją drogą zaiste świetnie się myje takie "wzorzyste" dno....
-
Jakie garnki do indukcji
Gerlach zakończył produkcję w 2012. Teraz to kolejny szitbrand jakich pełno w marketach. BTW: podstawowym kryterium możliwości użycia na indukcji (obok ferromagnetyczności) jest gładkie dno - warunek przylegania do płyty jak największą powierzchnią.Te fikuśne wzorki może ładnie wyglądają w Chinach, ale powinny dyskwalifikować do użycia na indukcji.
-
Rekuperacja
Wiem, ale piszemy na forum hobbystów..... Jak ktoś jest zainteresowany wilgotnością względną i bezwzględną to pewnie słyszał o energii zgromadzonej w parze wodnej i jej przemianach, wykresie Moliera itd. Napisałem tak bardzo uproszczając temat, bo parę osób twierdziło że wilgoć jest w domu tylko zimą, jak się zamknie okna.
-
Rekuperacja
Znając życie, to kondensuje się woda na wymienniku. Być może nie na wymienniku, tylko wewnątrz rury wylotowej i wraca do wymiennika. Wtedy stosunkowo łatwo można pozbyć się problemu poprawiając jej izolację...
-
Rekuperacja
Ogrzewanie nie ma nic wspólnego z poziomem wilgotności wewnątrz pomieszczenia. Ta sama ilość pary wodnej w powietrzu daje inne odczucie w temperaturze niskiej, a inne w wysokiej. Problem zbyt suchego powietrza zimą w nowoczesnych budynkach nie wynika z faktu że są ogrzewane, tylko z tego że jest do nich zasysane suche powietrze z zewnątrz. Im niższa temperatura na zewnątrz tym powietrze bardziej suche. Odzysk wilgoci w wymienniku entalpicznym zabiera ją z powietrza wywiewanego i przekazuje do nawiewanego. Jedyne sensowne różnicowanie pór roku to ewentualne stosowanie filtrów zima-lato. Hasła typu "tryb letni/zimowy" w większości przypadków to tylko kolejna nic nie znacząca ikona na pięknym wyświetlaczu....
-
Brama wjazdowa z napędem przesuwna czy dwuskrzydłowa ?
Zrobiłem dwie bramy - obie dwuskrzydłowe. Nie ma żadnych problemów ze stabilnością czy sztywnością - tej kupionej 12 lat temu. Bo jest z grubych profili - w w przeciwieństwie do tej zamontowanej rok temu. Ta jest marketowym badziewiem które można odgiąć rękami.... Obie zamontowałem na żelbetowym fundamencie, na obydwu pracują (teraz) te same napędy. Z kolei u wielu osób widziałem że bramy przesuwne były źle zamontowane - hałasowały przy ruchu, a na listwach widać było ślady złej współpracy zębatki - więc uważam że montaż bramy przesuwnej jest trudniejszy.
-
Rekuperacja
Zainteresuj się modelami z entalpią (odzyskiem wilgoci). Wiele osób traktuje wilgoć w domu jako największego wroga, ale tylko jeśli mieszkają w starych budynkach z zaklejonymi/niedrożnymi kratkami wentylacyjnymi. W nowym domu z wentylacją mechaniczną już od drugiej zimy pojawią się problemy z wysuszonym powietrzem.
-
PC
Założenie (moje) dla nowego domu syna było takie: jak najmniejsze zapotrzebowanie na ciepło przy akceptowalnych kosztach - to w temacie ogrzewania - oraz jak największa produkcja z PV w okresach najdroższego prądu (godz. 8-11 oraz 15-18). Reszta prądu kupowana w taniej strefie taryfy G12w. Plan zakłada pokrycie zapotrzebowania na pracę pompy ciepła przez większość zimowego niepochmurnego dnia, czyli realnie produkcję 500 W z instalacji 6,1 kWp wschód-zachód od godziny 9ej do 14ej przez grudzień i styczeń. Za nami dopiero pierwszy sezon zimowy, ale wydaje się że założenia się sprawdziły. Duża bezwładność cieplna budynku powoduje że nie było w tym sezonie potrzeby grzania nonstop - do czego zachęcałem. Syn w pierwszym sezonie grzał w okienkach taniego prądu - pomimo moich sugestii że kosztowo taniej oraz technicznie lepiej dla sprzętu jest grzać nonstop z minimalną mocą. Wspominałem że podstawą wyboru jest poznanie zapotrzebowania na ciepło - przy małym montaż PC jest ekonomicznie nie uzasadniony (pomijając kwestie formalne) a im większe zapotrzebowanie na ciepło, tym szybciej zwróci się koszt PC. Montaż PV - w mojej ocenie - był jest i będzie opłacalny, po prostu prędzej niż później wszystko się zwróci. Co do przeglądów: uważam że za bezawaryjną pracę z założonymi parametrami w połowie odpowiada prawidłowy dobór sprzętu oraz staranność montażu więc ewentualne awarie wyjdą w ciągu pierwszych trzech lat eksploatacji. I właśnie tyle jest sens płacić za przeglądy polegające na przystawieniu pieczątki.
-
PC
Jeśli ta "mała Foto 2,2 kW" ma zasilać tą PC, to w obecnym układzie rozliczeń jest to możliwe tylko latem.... Czyli kiedy jest najmniej potrzebne. W zimowy pogodny dzień taka instalacja PV nie zapewni tych 500-700 W mocy do zasilania PC. Aby to osiągnąć potrzeba instalacji PV 6-7 kWp wschód-zachód. Kolejny raz powtórzę że podstawą doboru i określenia opłacalności rozwiązań jest OZC dla obiektu. Koszty inwestycji są znane bo ponosimy je teraz, eksploatować wybrane rozwiązanie będziemy 10-15 lat. Tutaj https://blog.karbon.com.pl/tag/cop/ gość dobrze tłumaczy COP oraz inne parametry, pisze też o sztuczkach producentów/składaczy pomp ciepła. Sam sprzedaje Daikina i nie musi się tego wstydzić.
-
SmartMieszkanie - wzywanie windy z mieszkania
Cieszę się że pomogłem. Widziałem już wiele zastosowań switchbotów - Twoje plasuje się gdzieś pomiędzy wyłącznikiem systemu "Start&Stop" w samochodzie, a usmartowieniem 20-letniego domofonu.
-
Fotowoltaika/pompy ciepła dla firm
Życzę samych słonecznych dni - oczywiście sobie (z moją biedną instalacją 5 kWp), bo Ty masz je zagwarantowane w umowie.
-
Fotowoltaika/pompy ciepła dla firm
Tym gorzej.... Ale tak rzeczowo: ja oczekiwałbym zagwarantowania produkcji, a nie produktywności. Tylko tyle. I właśnie to opisałem - jak chciałbym aby wyglądało.
-
Fotowoltaika/pompy ciepła dla firm
Zapewniam że mogę żyć z tą świadomością. I życzę powodzenia we wciskaniu kitu szczęśliwym inwestorom.