Zawartość dodana przez groszek28
-
Wycena naprawy uszkodzeń 2
Widać, że też spore wgięcie, tylko u mnie dochodzi jeszcze fakt, że ma drzwi z tyłu i nie wyglada to za ciekawie Jednak z tego co tutaj czytam to faktycznie ten lakiernik chyba sporo chce przyciąć na tej naprawie, chyba że obrzeża Wrocławia takie drogie są. Nie wiem jeszcze co wyliczy TU, ale będę szukał innego zakładu na pewno bo skończy się pewnie na bezgotówkowej naprawie, ale chodzi o to, żeby było dobrze. Tutaj jeszcze inna perspektywa
-
Wycena naprawy uszkodzeń 2
> Jak nie chcesz wydać dużo, to znacząco można poprawić wygląd tego uszkodzenia za jakieś 50 zł > Odkręcasz koło i gumowym młotkiem przywracasz krawędź błotnika (w miejscu gdzie jest > najbardziej wbite do środka). Następnie zrzucasz boczek drzwi i wypychasz wgniecenie. > Dziury zaklejasz szpachlówką z włóknem szklanym, a następnie szpachlówką bez włókien (małe puszki > 2x10zł). Następnie malujesz sprayem uszkodzone miejsca, można lakierem bezbarwnym poprawić > lekko porysowane elementy i robota skończona Warto jedynie zwrócić uwagę, aby drzwi po > zamknięciu szczelnie zamykały się z nadwoziem. Najchętniej to bym to zrobił bezgotówkowo tak żeby było zrobione i ładnie i dobrze przede wszystkim.
-
Wycena naprawy uszkodzeń 2
> Klepanie jak najbardziej wchodzi w grę, tylko blacharz leń i robić nie chce. Wycinka i łata > najprościej idzie ale na metrze spawu ruda wyjdzie szybko No może tak, choć chce robić na orginałach albo dobrych zamiennikach ocynkowanych. Ufam ,ze mówi prawdę. Ale właśnie tego spawania boję się najbardziej bo wiem, że zawsze coś wylezie po czasie. Do tej pory nie było nic robione poza drobną obcierką i pomimo 15 lat nic się z blacha nie działo. Poczekam jak wyceni TU i wtedy podejmę decyzję.
-
Wycena naprawy uszkodzeń 2
> Po pierwsze...matko bosko kochano, prestiż uszkodzony Wjechała kobieta dwutygodniowym Nissanem Juke.
-
Wycena naprawy uszkodzeń 2
> a co ci stoi na przeszkodzie aby takim jeździć?mówię to ja który 8-my rok autem takim przytartym > jeżdżę, czyli od chwili zakupu, a resztę obtarć i dokonał mój syn auto zabezpieczone aby > nie rdzewiało ale mechanicznie 100% sprawne , pchać kasę w starsze auto żeby ktoś nakład nam > szpachli,a ewentualny przyszły kupiec wytykał nam ze bite auto, bierz kasę z ubezpieczenia i > się ciesz No wlasnie chce zrobic bo mechanicznie go ogarnąłem a wyglad dla mnie tez ma znaczenie. Nie ma znaczenia czy stary czy nowy.
-
Wycena naprawy uszkodzeń 2
Bylem u lakiernika. Drzwi do wymiany, blotnik do wyciecia i wspawania nowego. Klepanie nie wchodzi w gre bo w blotniku jest dziura. Koszt calosci na dobrych zamiennikach w granicach 3 tys. Z tego co tutaj czytam to dużo.
- Wycena naprawy uszkodzeń 2
-
Wycena naprawy uszkodzeń 2
Dzisiaj trafiło i na mnie, niby piątek nie trzynastego, a jednak. Kobieta zagapiła się i wjechała we mnie włączając się z podporządkowanej. Wydaje mi się, że całka będzie jak nic. Nie znam się, ale czy takie uszkodzenia się robi w tak starych autach? Uszkodzone drzwi i rozerwany tylny błotnik. W tym przypadku chyba tylko wspawywanie elementu jest realne, ale to chyba nieopłacalne. Wszelkie przemyślenia mile widziane. Prestiż 1,9 tdi 2000r. Ps. szkoda mi auta, bo był w miarę komfortowy, niezawodny, nie rdzewiał i w zeszłym roku postanowiłem, ze zamiast szukać nowszego auta włożę parę groszy i porobiłem w nim trochę, żeby pojeździł jeszcze kilka lat. Miesiąc temu włożyłem kompletne zawieszenie lemfordera z przodu i z tyłu, rozrząd, hamulece i 3 tys poszło w sumie. Wczoraj zastanawiałem się nad kosmetyką żeby porobić żeby jakoś wyglądał.
-
Odgrzybianie - "naciskasz i czekasz"
Jak ma byc dobrze to tylko bezposrednie dzialanie na patownik chemia , albo ozonowanie. Obie metody dobre i polecam. Wynalazki typu granat odpuść bo nic nie dają.
-
[KZAK] Nissan Note
> i20 odpada, auto pokroju Corsy D. Meriva w tej cenie to w starej budzie, nowa Merida nieosiągalna. > Venga dobry pomysł, podsunę temat znajomym aha silnik benzyniak, żadne tsi, tjet i itp. Chyba chodziło o ix20. Fajne autko i wygląda na większe od note.
-
Espero. Autko, które praktycznie zniknęło z ulic.
> sprzęt który wymarł zupełnie to Ford Scorpio. > natomiast u mnie w Wlkp nie moge potwierdzić początku znikania Pandy, jeździ u nas ich pełno > Peugeotów 206 tez dużo jeździ Ja bym dorzucil jeszcze : Sierra (czrny sedan z takimi ciemniejszymi tylnymi lampami -moje marzenie kiedys ) Renuar 19 Renuar 5 - fajny maluszek Kadet
-
propozycje pojazdu dla "tajniaka" ;-)
> Powodem jest leżaca pozycja toczysz się powoli i lezysz do szybkiej jazdy faktycznie się nie > nadaje taka pozycja ale ja nie jezdze szybko, to mogę sobie leżeć A to już rozumiem. Taka opcja dla ludzi biznesu. Ci co nie mają czasu na odpoczynek w domu i wykorzystują każdy moment żeby odpocząć, poleżeć.
-
propozycje pojazdu dla "tajniaka" ;-)
> Dokladnie. Ja miałem mega nisko fotel + leżąca pozycja = nie było mnie prawie widać Jaki jest powód takiego ustawienia fotela, przecież taka pozycja jest bardzo niewygodna i w dodatku słabo widać? Mam b5 i wzrost 194 i nie mam potrzeby obniżyć fotela na maxa.
-
Po umyciu silnika dławi się
Wysuszylem kopułkę, popsikałem wtyczki smarem silikonowym i wróciło do normy
-
Po umyciu silnika dławi się
Tylko dlaczego szopki się dzieją po nagrzaniu silnika? Na zimnym przy mocniejszym przycisnieciu ciągnie równo, a po nagrzaniu można się rozpędzić ale tylko delikatnie operujac gazem? Przy mocnym depnieciu dusi się i szarpie.
-
Po umyciu silnika dławi się
Hej, w hyundaju Atosie z silnikiem 1.0 mechanik umył silnik. Po tym zabiegu wszystko było ok, do momentu jak się zagrzał silnik. Objaw jest taki, że jak auto się nagrzewa, czyli działa ssanie to nie widać jakiś niepokojących objawów, ale jak już złapie temperaturę to przy mocniejszym dodawaniu gazu zaczyna się dławić, przerywać, coś tam jakby terkocze w siniku. Da się rozpędzić ale bardzo delikatnie, ewentualnie trzeba go na ludzie podkręcić do wyższych obrotów. Na razie zdjąłem kopułkę i widac było tam trochę wilgoci, zostawiłem na noc zdjęta żeby podeschło, ale dzisiaj od rana pada, także nie wiem czy to akurat wyjdzie na dobre? Kable raczej są ok, próba z rozpyloną wodą nie pokazała przebić i kable są w miarę nowe. Co mogę jeszcze sprawdzić, na co zwrócić uwagę?
-
Oleje silnikowe
> Jest tyle mitów na temat olejów, że prawdy to nigdy się nie dowiesz. > Kup nawet zwykły stary Selektol, wlej i będziesz jeździł i jeździł. Bardziej chyba ma znaczenie styl jazdy niż marka oleju. Dla zwykłego zjadacza chleba czy to będzie lotos czy millers chyba nie ma to wiekszego znaczenia ?
-
Oleje silnikowe
> GM 5W30 Kiedys miałem Astre 1.6 po zmianie na olej GM z Lotosa zaczęły stukać popychacze
-
stukneło-pukneło i auto zgasło. OT taka ciekawostka
> Klient przyprowadził bo mu auto zgasło w czasie jazdy chwilę wcześniej coś puknęło w silniku > tak wygląda góra > a tak dół, w dodatku stoi na amen I gdzie ten dół ?
-
stukneło-pukneło i auto zgasło. OT taka ciekawostka
> no raczej octavii 1 ze starym 90 ps ftedeaju niema z takim nalotem Chodzi raczej o interwał wymiany rozrządu
-
Pytanie o oleje przekładniowe
> trzymaj się tego co producent zaleca, poczytaj tutaj . Masz koreańca, do Matiza też zawsze lałem > olej klasy GL-4, głównie chodzi o mozliwość uszkodzenia synchronizatorów przy oleju GL-5 Dzięki, no właśnie czytałem o tych synchronizatorach i tu sie potwierdziło. Zatem zostaje przy gl4. A co ze specyfikacja 75w90 i 75w80? Może sięcoś popsuć jak dam 75w80? Czytam w sieci, że np ludzie chwalą sobie mniszą lepkość, ale to dotyczy głównie suzuki, vw.
-
Pytanie o oleje przekładniowe
Hej. W moim nowym nabytku (Hyundai Atos 99r) producent zaleca wymianę oleju w skrzyni co 30 tys km. Wg instrukcji powinien to być olej 75w90 (np mobil mobilube shc 75w90) gl4. Pyanie moje jest takie, czym się różnią właściwości oleju gl4 od gl5 i czy ma to jakieś znaczenie dla skrzyni? Jaki wpływ ma lepkość na skrzynię, bo w temperaturze 40 st C olej 75w90 na około 110, a olej 75w80 około 50-60. Czy to też jest ważny parametr, bo tak sobie myslę, czy nie lepszy jest jednak 75w80? Ale czy jest sens poprawiać producenta?
-
Małe, tanie do nauki
> Ja do tego samego celu kupiłem punto mk1 ze wspomaganiem itd. Idealne auto do nauki Trudno > znaleźć taką wersje ale jak się poszuka powinno Ci się udać. Ale ja już kupiłem Atosa
-
Małe, tanie do nauki
> ... > Może być zbyt duża rozbieżność ale w FWD statycznie ustawia się zwykle rozbieżnie a napęd > kompensuje naprężeniem. > Przy zużytych tulejach bez przyspieszania, hipotetycznie rozbieżność może się pogłębiać i może być > taki efekt. Wtedy podczas skrętu i przyspieszania albo przy jeździe pod górkę, pod obciążeniem > powinno być ciężej kręcić przy zacieśnianiu bo rozbieżność może przekształcać się się w > zbieżność. Napisałeś tak, ze nic z tego nie rozumiem Z tego co widnieje w książeczce napraw, którą dostałem, w zeszłym roku były zmieniane tuleje w wahaczach, ale sprawdzę jej przy najbliższej okazji. Czyli co jechać na ustawienie zbieżności?
-
Małe, tanie do nauki
> bedzie pan zadowolony > mialem I bylo Dzieki, narazie testuję i nie jest źle. Tzn są pewne sprawy, które mnie zastanawiają, czy coś jest nie tak, czy poprostu przyzwyczajony jestem do dość wygodnego auta jakim jest Passat B5. Dawno nie jeździłem autem bez wspomagania i na postoju skręcenie kierownicą jest prawie niemozliwe, jak się delikatnie ruszy już jest lepiej i dziwna rzecz sie dzieje, nie zwiększając prędkości im bardziej skręcam tym lżej kręci kierownica. Czy to normalne?