Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

groszek28

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez groszek28

  1. Hej, auto zostało kupione. Padło na pierwszy oglądany. Auto to Hyundai Atos z 99/2000r. Totalny golas. Trochę trzeba zainteresować się niewielkim ogniskiem rdzy przy tylnym błotniku. Mechanicznie powinno byc sporo zrobione bo auto kupine od kobiety, która jeździła do mechanika i ten to co trzeba było zrobić wymieniał i jest to wpisane w książeczkę. Ostatecznie zapłaciłem za niego 2 tys. co wydaje mi się uczciwą ceną za to auto. Dziękuję wszystkim za porady i aktywność w wątku. Pozdrawiam
  2. Cześć. Kupiłem żonie do nauki Atosa z silnikiem 1.0 z 99 r. Jest to totalny golas, nie ma nic poza dobrze odbierającym radiem Auto kupione od kobiety, która coś tam przy nim robiła na zasadzie jechała do mechanika i ten jej wymieniał co potrzeba, jakieś tuleje, cylinderki , klocki, tarcze, płyn hamulcowy, łożysko koła, osłony i kilka drobiazgów zostało zrobionych w zeszłym roku. Wpisane to jest do książeczki i jeśli trafiła na uczciwego gościa to zakładam, że mechanicznie jest sporo zrobione. Oczywiście trzeba kilka spraw poprawić. Jak pisałem wcześniej autko nie ma wspomagania i dość ciężko kręci się kierownicą na postoju (właściwie to jest to prawie niemożliwe stojąc miejscu, cherlakiem nie jestem i kiedyś jeździłem poldkiem bez wspomagania) Jest jeszcze taki objaw, że jak się ruszy z miejsca to oczywiście robi się lżej, ale zastanawia mnie to, że im bardziej skręcę kierownicą tym robi się lżej. Czy to jest normalne, czy powinienem czemuś dokładniej się przyjrzeć?
  3. Daj sobie spokój z takim budżetem. Pisze to bo sam niedawno szukalem z podobnym założeniem auta do nauki. Tyle że ja zacząłem od kwoty kolo 1500, potem było 2500, potem 4 tys. Ostatecznie kupilem hyundaja atosa za 2, stargowanego z 2,5 tys z 2000 r. W sumie pierwsze auto ktore obejrzalem. Jednakzakladajac taki budzet jak ty to wiecej wydasz na dojazdy na oglądanie.
  4. > Jaki masz teraz max pułap? > W 1. poście założyłeś ramy czasowe 95-2000. Z 2001 roku już masz Corsę C. Rozważałeś? Co prawda nie > kupisz takiej za 2500zł, ale skoro zwiększasz budżet... no i małżonka nie powinna > protestować, bo to raczej małe autko Szukam powoli, nie napalam się. Wolalbym nie przekraczać 4 kpln. Jak sie trafi cos fajnego to bedę myślał, zwiększać czy nie.
  5. Dzieki za podpowiedzi. Narazie stopniowo zwiekszam budżet. Coraz bardziej przemawia do mnie auto klasy megane/306/lanos ze wzgledu na bezpieczeństwo. Ale tutaj juz musia by byc gaz, no a co za tym idzie dochodzą kolejne czynniki utrudniajace wybór. Zona triche protestuje bo za duzy. Czesto tutaj sie pojawia propozycja corsy B, ale pomimo dużej podaży na rynku bardzo trudno znaleźć cos fajnego. Srodki strasznie takie odpychajace sa. Moze to wina materiałów stosowanych w oplach z tamtych lat. Corsa pewnie fajnym autem jest, tak jak astra f krora miakem kiedyś, ale jakos trudno mi sie do niej przekonac.
  6. > Jak do 2,5kPLN to ja bym poszukał niegnitej Felicii. Poczciwe autko i mam do niego sentyment > Ale najlepiej chyba byłoby troszkę dołożyć i kupić coś lepszego No właśnie je też biorę pod uwagę, bo są w środku w miarę przyjemne. Dylemat jest taki, że żona chce małe, ja jednak wolałbym coś większego ze względu na bezpieczeństwo. Jednak przy większym dochodzi jeszcze temat większego spalania i już trzeba się rozglądać za gazem. Załeożenie pierwotne było takie (jak u kolegi Joki), żeby było to auto małe, proste, którego nie będzie szkoda do nauki.
  7. > nie żal Ci żony ? nie lepiej poszukać czegoś bezpieczniejszego nowszego za około 10tyś ? np Twingo > II ? Pewnie, że bym wolał tylko brak mamony, narazie zacząłem patrzeć za takimi do 4 tys
  8. > W identycznej sytuacji kupiłem swojej Cuore za 2500zł. Przez ostatnie trzy lata i 40 tys. km, które > zrobiła nie dołożyłem nic poza eksploatacją (tarcze, klocki, olej filtry). > Tylko, że ja jestem nienormalny. Pamiętam Twój post, moje założenia są podobne.
  9. Cześć. Planuje kupić małe, miejskie auto, którym zona nauczy się jeździć. Założenie jest takie, żeby wydać do 2,5 tys. Z tego co przeglądam, to za te pieniądze można kupić micrę, saxo/pug 106, matiza, forda ka, fiestę, uno, punto I. wszystkie z roczników około 95-2000. Nie biorę pod uwagę seicento, tico bo chyba jest za małe i strach trochę tym jeździć. Pytanie mojej jest takie, które z wymienionych aut jest najbardziej godne uwagi? Wiem, ze przede wszystkim powinienem kierować się stanem. Tylko czego oczekiwać od auta za te pieniądze. Z tego co się już zorientowałem, to fordy mają problem z rdzą, ale żonie podoba się np ka i czasem zdarzają się z klimą. Matizy też chyba lubią sie z rudą (tylko czy wszystkie?). Jak sytuacja wyglada przy micrze (to moja faworytka) albo w saxo/106? Jak te auta sprawują się mechanicznie?
  10. > A poważnie: dziesięcioletnie sprzęty się wymienia na nowe, jakiego by nie miały znaczka. Więc w > ogóle nie ma sensu się zastanawiać. Wymienia i co sie z nimi dzieje potem ?
  11. > dokładnie, takie właśnie są te siedzenia... > btw. co do awaryjności auto którym jeździłem ma już 3 lata i nic się do tej pory z nim nie dzieje. > Sam nakulałem nim z 20kkm Co za czasy. Ludzie się cieszą, ze w 3 letnim aucie nic się nie psuje
  12. Miałem kiedyś opony zimowe Sunny, nie pamiętam jaki model ale bieżnik z tego co pamiętam jak w jakis pirelli. Kiepskie były na mokrym i raz przy niewielkiej prędkości hamujac awaryjnie po ruszeniu ze świateł bym zapakował w tył innego auta. Od tamtej pory mam uraz do chińskich opon.
  13. > co może być przycyzną różnicy (przód) 3,38KN versus 2,42 kN (czyli 28 procent - dopuszczalne chyba > 30 procent). (Tzw. "skuteczność hamulca roboczego" to 73 procent. ) > Tył to odpowiednio 1,42 i 1,23 czyli róznica 13 procent, na ręcznym 1,15 i 1,12 czyli 7 procent. Miałem tak po wymianie klocków i tarcz u naszego kącikowego kolegi mammotha. Okazało się, że nic nie było poczyszczone, tylko zdjęte i złożone i rachunek wystawiony, a miało być zrobione porządnie Dopiero jak sam wyczyściłem wszystko do "żywego" łącznie z tłoczkami i przesmarowałem porządnie to hamulce zaczęły dobrze i równo hamować.
  14. > A gwint na śrubie jest zjechany? Bo może tylko w otworze? > A przy okazji, co za magik na siłę krzywo wkręcał śrubę? Bywają tacy "mechanicy", nawet udzielają się na tym forum
  15. A jak wygląda różnica w kwocie zakupu?
  16. > Witam > Jak często odgrzybiacie klimatyzację ? Pytam bo mam pierwszy raz samochód z klimatyzacją. > Klimatyzacja była odgrzybiana w ASO i zmieniany filtr PP 4 miesiące temu. Po załączeniu klimy > nic nie czuć, ale jak wyłączę to już wajet > Nie przyłożyli się w serwisie, czy to normalne już po 4 miesiącach ? Ja polecam ozonowanie, ale tylko w takim zakładzie gdzie mają "mocny" ozonator, czyli taki, który wytwarza dużo ozonu. Ile teraz już nie pamiętam, ale kiedys zgłębiłem temat i jest spora różnica pomiędzy urządzeniami. Kiedyś ozonowanie wystarczało na dwa lata i dopiero po tym okresie zaczynało delikatnie czuć zaduch z kratek. Potem chciałem przyoszczędzić i kupiłem na gruponie ozonowanie. Niestety zrobione było jakimś lipnym urządzeniem i efektu nie było żanego. Od tej pory odgrzybiam sam. Kupiłem polecany tutaj środek na grzyby i pleśń w markecie budowlanym, demontuję w aucie schowek i wiatrak i mam dostęp do parownika. Psikam na niego dość obficie raz w roku i jak narazie problemów z nieprzyjemnym zapachem nie mam.
  17. > W Łodzi powiedzieli 350pln za wymianę. Kompletny rozrząd po rabatach wyszedł 600pln. W efekcie > końcowym wymieniłem z kolegą. Ja mam ATJ ale to prawie to samo. No właśnie za tyle mam pełny zestaw na częściach ina i pasku contitech. Cena bez zniżek. Chodzi mi o to, że czuję, że mechanik przyciął na mnie sporo, bo części kupował sam, zatem pewnie miał już na tym etapie zarobek, plus dodatkowo 350 pln odemnie za wymianę. Także jak widać hasło autokącik daje tylko pozorne zniżki
  18. > przecież golf to nie lambo czy ferrari. > Na każdym okolicznym szrocie tego od groma. W przesyłkę się bawić z takimi częściami to > rzeczywiście trzeba mieć sporo odwagi. Słuchaj, też tak myślałem, że do tak popularnych aut jak vw passat czesci po szrotach jest od groma. Na 3 odwiedzone szroty w żadnym nie bylo ani jednej sztuki. Jak sie przeglada allegro to sievwydaje że do wyboru do koloru, ale jak chce sie coś konkretnego kupić, blotnik, czy drzwi to same szroty do klepania, albo lakierowania, tak jak koledzy wyżej piszą,.
  19. Zbliża mi się wymiana rozrzadu w pasku, mam pytanie do Was : ile płacicie za taką usługę u siebie? Proszę o podanie hazwy miasta i rodzaju warsztatu , w którym to robicie. Ja poprzednią wymianę robiłem u jednego usera tego forum we Wrocławiu i za wymiane wraz z częściami zapłaciłem 1350 zl, sama robocizna 350. Jak tak przegladam ceny części w sklepach to wydaje mi się, że sama wymiana kosztowała mnie sporo więcej niż te 350 pln? No ale chyba taka cena jest za lenistwo i naiwność?
  20. > Bo nie znam. Ale wydaje mi się, że 15 tys. to spory wydatek na przeciętny 3-drzwiowy 10-cio letni > kompakt mogący być w kręgu zainteresowań potencjalnego nabywcy . Nie próbuję się nawet > domyślać kto to kupił nowe , ale komu i do czego może być dzisiaj potrzebny stary Golf na > ropę? A czy ty nie miałeś lanosa od nowości. Trzy drzwiowego?
  21. > Te różne auta to diesle z podpisu? Bo wiesz, że w dieslu to próżno szukać nagaru, nawet jak > rzepakowym zalejesz silnik. Dlaczego?
  22. > Kiedyś ukrainiec kupił odemnie fiata doblo za naprawde przyzwoite pieniąde, powiedział że u nich te > auta są 30% droższe... Ostatnio czytałem na necie art., że na Ukrainę idą w dobrej cenie auta , które są zarejestrowane u nas jako ciężarowe i wszelkiej maści dostawczaki.
  23. > Znalazłem bardzo fajny artykuł przybliżający działanie tego elementu. > TU > mam w dieslu masowy przepływomierz powietrza. Jak sprawdzić czy działa on poprawnie? Można to jakoś > pomierzyć multimetrem? Silnik pracuje normalnie, nie świeci się check. Przepływka ma pewnie > ponad 100kkm przebiegu Jak przestanie działać to napewno to poczujesz. A najprościej to chyba podłączyć do kompa.?
  24. > Powodem że te silniki nie przyjęły się jest słaby marketing oraz ludza błędna świadomośc, że dużą > pojemność = duże spalanie > a w przypadku tych silników (nowoczesne n/a z ponad przeciętna pojemnością jak na osiągana moc) to > nie prawda i pala bardzo podobnie do malych turbo benzyn o porównywalnej mocy. Dodatkowo > podczas jazdy bardzo dynamicznej nie ma efektu turbo żyje turbo pije. Sa ekonomiczniejsze, > harmonijnie rozwijaja moc i sa bardziej spontaniczne na dodanie gazu Ale tu piszą, że takie 1, 2 t 105 kM spali 7 litrów w mieście. Wskaz silnik 2 l o mocy 100 kM który zmiesci sie w 10 l w tych samych warunkach miejskich

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.