Zawartość dodana przez Artur_W_wa
-
Nastawy wkladki zaworowej w grzejniku - o co chodzi?
> Raczej nie mowimy o tym samym, ale dzieki za porade Bo opisana jest głowica termostatyczna, która zamyka zawór na którym masz nastawy
-
Pomysłu potrzebuję - pomożecie?
> Może rura kanalizacyjna fi200 (długość na 5l to ok. 16cm)? Trzeba do tego kupić zaślepki i jedną > przykleić, a druga byłaby na wcisk na uszczelkę. Nie wiem tylko, czy to nadawałoby się dla ryb > (zastosowane materiały). To może zamiast rury po prostu mufę i dwie zaślepki, jak nie będzie dużego ciśnienia to będzie szczelne, lub z systemu klejonego Nibco można coś wykleić razem z gwintami
-
PILNE! Prośba o pomoc w rozpoznaniu awarii Seat Leon II
> Ja też nie rozumiem czemu to przy końcówce paliwa pompa miała by zassac syf z dna skoro ona jest > cały czas przy dnie i stamtąd bierze paliwo Na tak postawione pytanie leśne dziadki zaczynają się drapać po głowach, a po chwili znowu " czemu jeździsz na rezerwie, zobaczysz zatrzesz pompę .....", w jednym mam 550 kim, od 350 w większości u mnie i nic takiego się nie dzieje
-
Nastawy wkladki zaworowej w grzejniku - o co chodzi?
Wraz ze wzrostem odległości grzejnika od pieca rosną opory przepływu, i żeby woda dopłynęła do najbardziej oddalonego to musisz w nim ten przepływ ustawić na MAX, a w grzejniku najbliższym na MIN, bo odwrotnie to jeden grzejnik będzie zimny a drugi gorący bo nie będzie się chciało wodzie męczyć tak w uproszczeniu
-
PILNE! Prośba o pomoc w rozpoznaniu awarii Seat Leon II
> Zdementuję trochę - może nie do sucha, ale do totalnej rezerwy. Jeżdżę tak od zawsze, każdym autem. > Nadruk ostatniej kreski pojawia się z prawej strony wskazówki i dopiero wtedy tankuję. NIGDY > nie zdażył mi się jakikolwiek problem z układem paliwowym. Gorzej mają ci, którzy non stop > jeżdżą do 1/2 przykładowo, a potem tankują i jak im się zdarzy wypalić cały bak, to wtedy są > kłopoty, bo na dnie zbiera się syf. Przy przepalaniu całego baku całe życie auta, syf się nie > zbiera... popieram, zawsze robię po kilkadziesiąt kilometrów na rezerwie i na kilkanaście lat tylko raz zamarzło mi paliwo w filtrze który miesiąc wcześniej był wymieniany wg fv (i od tego momentu zmieniłem serwis), auta w 90% trzymane na dworze jeżdżone cały rok po Polsce, pracujący ze mną przyjaciel szefa zawsze psy na mnie za to wieszał, ale to jemu auto na wyjazdach sprawiało problemy a mi tylko raz przy -30*
-
do oceny/wybicia z głowy PUG 407 SW
Jak masz do wyboru egzemplarz z benzyną to jest to bezpieczniejsza opcja (kosztowo osprzętu silnika) zawieszenie niezależnie od paliwa się psuje i kosztuje podobnie sam szukałem benzyny pod gaz, a kupiłem diesla, wszystko zależy jak dużo zamierzasz jeździć
-
Czy ktoś ma takie: "żarówki" LED?
> Bo zablistrowane i nie pozwalają sprawdzić jak świeci. > Nie chodzi mi o jasność tylko o kąt świecenie do dołu. Jest podobnie jak w klasycznej żarówce czy > jednak widać silną kierunkowość tych pasków jak w pozostałych? ok 550 lumenów świeciło całkiem miło, nie mam e27 więc nie odnoszę bezpośrednio do niej ale 250 lumenów z e14 to faktycznie takie dekoracyjne bardziej bardzo miłe światło, kąt jak w normalnej żarówce tylko jakieś dodatkowe cienie chyba były na ścianie ale w e14 są tylko 2 pręciki
-
Kiedy wolno uzywac tylnego swiatla przeciwmglowego?
> Słupki są rozmieszczone co 100m, a więc dwa to daje ponad 100m. Z takim podejściem nie dziwi fakt > że co drugie auto jedzie na przeciw mgielnych tylnych gdy sytuacja tego nie wymaga. Kolega AkuQ już Ci wyjaśnił, pierwszy słupek jest startowy (mijając go na wysokości auta) jak nie widzisz drugiego to możesz uruchomić tyle p. mgielne, tak uczono ok 20 lat wstecz, bo 50 m to nie zawsze masz jak ocenić, a tak możesz się do tego odnieść > Jeśli chcesz się trzymać czegoś co znajduje się przy drodze to użyj do tego słupów latarni. co ile standardowo stoją latarnie przy drodze
-
Kiedy wolno uzywac tylnego swiatla przeciwmglowego?
Jak nie widać dwóch słupków kilometrażowych czy jak się tam one zwą, ale zwracaj uwagę czy ktoś nie jest za blisko z tyłu, wtedy kultura wymaga zgaszenia
-
Roznice w wyposazeniu na MK-ciekawe co w FIACIE piszczy
> w mojej po FL tego też nie ma, a nektórzy mają > mruga 3 razy - Croma po FL > jak to zrobił? Ja zostawiam światła w pozycji włączone i zależnie od położenia kluczyka i ew > zapłonu są włączone lub nie > > to nie jest konieczne Ponoć zapalały się automatycznie po uruchomieniu silnika, a nie po włączeniu zapłonu, tak mamy też w firmowym combo, nie działa przy tym podświetlenie zegarów
-
Roznice w wyposazeniu na MK-ciekawe co w FIACIE piszczy
> to chyba każda Croma ma w standardzie, czyżby nie ?? No niestety, moja to maj 2005, jak jest opcja uruchomienia to bym to chętnie zrobił
-
Roznice w wyposazeniu na MK-ciekawe co w FIACIE piszczy
> a czego Ci brakuje i chciałbyś dołożyć - pytam o konkretne rozwiązania/elementy. > Z tego co wiem nie było nigdy w Cromach instalacji pod to, czego mi brakowało, brakuje: > - czujników parkowania z przodu; > - oświetlenia podłoża w tylnych drzwiach; > - dogrzewania płynu chłodniczego; Mi brakuje dodatkowo: - doświetlania zakrętów - kierunków migających 3/5 razy po dotknięciu dźwigni - automatycznie zapalających się świateł ( to wiem że można uruchomić niestety poprzednik przed sprzedażą na wiosnę wyłączył ) jest na to sposób > Dzięki Liskowi dołożyłem u siebie składanie lusterek zewnętrznych, ale wymagało to wymiany samych > lusterek, panelu sterowania i rzeźbienia w modułach drzwiowych (dokładanie przekaźników, > rezystorów itd) to nie jest konieczne
-
realne spalanie - był taki wątek
Avensis 2010r 120 km po niemcowni szła pełnym ogniem między 160 - 200 średnie spalanie wyszło w ok 7l, gdyby nie mgła i roboty drogowe to by było 180-200 więc pewnie ok 8 l
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> dziwna odpowiedź, czemu dziwna, nie dostaliśmy pewnych informacji, więc przedstawiamy rożne opcje spojrzenia na zakup > czy auta wybiera się pod kątem ile będą warte za X lat, czy pod kątem aby były bezproblemowe ?? pod jednym i pod drugim, tyle że jak ktoś robi 3000 to ma inne potrzeby od robiących 30000, dodatkowo warunki jazdy również są inne, oraz to ile wyda teraz a ile będzie warty jego zakup za 5 lat, i tu akurat Linea wygląda bardzo słabo ( sam ją planowałem kupować jako używkę ze względu na młody wiek i niską cenę właśnie) > rocznik 03 to już Aven z tych gorszych czasów
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> Za mało danych, pytanie nieprecyzyjne. > Przede wszystkim ta Toyota kosztuje 1/3 nowego Fiata. > Jaki roczny przebieg ? > Czy rodzice jeżdżą lokalnie czy daleko (zagranica ?). Jeśli lokalnie to stary obleci, jeśli daleko > to gorzej. > Czy na Fiata będzie kredyt ? > No i przede wszystkim. Warto popatrzeć nie na "tu i teraz" lecz na przyszłość. Za 5 lat obecny > 11-latek będzie 16-letnim rupieciem. Obecna nówka będzie ciągle rześkim 5-latkiem. > Jak widać dużo zmiennych, mało danych. Konieczny jest bilans zysków i strat Tylko za 5 lat ta Linea z całym szacunkiem dla niej będzie warta właśnie 15000, a ten Avensis pewnie 8000, może niech od razu szuka używanej
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> Parę argumentów już tu padło, z rzęchem włącznie (toyota 11 lat, 130tyś przebiegu i rzęch ) > Pytanie: jakim autkiem Twoi rodzice jeździli dotąd i ile km rocznie robią? >Bo jeśli Avensis będzie > zdecydowanie lepszy od aktualnego, a przy tym robią niewiele km to NIC nie przemawia za > Fiatem. i jeszcze raz Co mają zmienić jest tu najważniejsze, a następnie przebiegi
-
Na dojazdy LPG czy ON?
> Dla mnie dość prosto, użytkując auto na krótkich odcinkach nie czekając na osiągnięcie temp LPG > tankowałem benzynę dwa razy częściej. Ale mniej lpg, zamiast puszczać Pb w chmury lepiej pokonają kilka km > Raczej zdecydowanie więcej, ale wierze że nie chce ci się liczyć. > > Filozofii na temat tego czy jechac czy stac jest wiele (odrywajac temat od LPG). Przy przebiegach ok 5kkm rocznie robionych przez , 4 km w jedną stronę, tankowala Pb raz na 2 / 3 miesiące za 50 pln
-
Wymiana dowodu rejestracyjnego
> Załatwia jeden, zgoda. Ale mowa jest o odbiorze. Nie odbierzesz dokumentu bez pełnomocnictwa > drugiego współwłaściciela. To sprawdzę w przyszłym tygodniu bo albo albo ją będę odbierać, razem napewno nie pojedziemy. I jak już wyżej pisałem - urzędnik nie potrafił mi podać podstawy do wymagania przez niego upoważnienia przy zgłaszaniu sprzedaży za kilkaset pln, a jego sąsiadka wogóle nie potrzebowała przy rejestrowaniu za ponad 10 kpln. nie było ani przy zakupie ani przy sprzedaży, a upoważnienia nie pozwoliła napisać na biurku osła który ,,musiał mieć'' wiec napisaliśmy na stoliku obok konsultując z nim jaka data będzie odpowiednia skoro on tego wymaga
-
Wymiana dowodu rejestracyjnego
> Nie wiem jak jest w innych Wydziałach Komunikacji, u mnie do wymiany dowodu musi być pełnomocnictwo > jeśli auto ma współwłaściciela Trochę z innej beczki: - zgłoszenie sprzedaży auta - ja współwłaściciel żona była w pracy więc na umowie mój podpis z up. - wymagane pisemne upoważnienie - pytanie o podstawę prawną a pan -ten sam WK okienko obok rejestrowanie nowego nabytku - żona znowu była w pracy więc moje dwa podpisy w tym jeden z up. - żadnego upoważnienia pisemnego nie potrzeba
-
Szyba przednia - pękła
> Na koniec roku niespodzianka - podczas jazdy po równej drodze pękła w poprzek szyba na całej > szerokości (tuż nad wycieraczkami). Domyślam się, że to przez jej wiek (1998) i przez to, że > zrobiłem jej szok termiczny - z zewnątrz -10 a z nawiewów pewnie +50. Szok termiczny to byś jej zrobił gdyby było poniżej -30°, a Ty wylał wiadro wżątku Do - 28 testowałem odmrażanie wodą z kranu o temperaturze ok 60° i nawet istniejące pęknięcia się nie powiększały, nie mówiąc o powstawaniu nowych czy też rozsypywaniu szyb w drobny mak. Testowane zarówno na 5 własnych, i ok 20 aut służbowych/znajomych > Zastanawiam się teraz, czy silne grzanie szyby w mróz faktycznie może ją uszkodzić? Nigdy się nad > tym nie zastanawiałem i po prostu grzałem tak, jak mi pasowało. Nigdy przedtem nie miałem też > takiej sytuacji jak opisana powyżej. Jak Wasze doświadczenia w tej kwestii? Najczęściej jest drugie dno: - niewidoczne uszkodzenie - korozja pod szybą/uszczelką - wzmożona praca nadwozia
-
Badanie techniczne LPG
> no widzisz. a ja dałem 350 za nową z montażem, starą sprzedałem na złomie chyba za 70, więc taka > legalizacja jest o pupke rozbić 350 to sama butla w moim rozmiarze kosztowała + przesyłka + montaż i koszty rosły do min 450
-
Badanie techniczne LPG
> A to, że złomując trupa nie przełożysz tej butli do drugiego auta, nie sprzedasz i nie odzyskasz > kasy wpakowanej w powtórną homologację. za ile byś sprzedał taką "nową" butle z trupa?? i czy pokryło by to wyższe koszty niż w przypadku legalizacji ??
-
Badanie techniczne LPG
> Patrząc na ceny ich legalizacji (koszt 250 lub 400PLN przy dostarczeniu im wymontowanego zbiornika) > to chyba lepiej kupić nową butlę u mnie za identyczną nową butlę z montażem wychodziło 450/500, legalizacja 240/340 w zależności od warsztatu, wybrałem opcje legalizacji za bodaj 290 z regulacją instalacji. A i butla była w samochodzie, za wymontowaną bym zapłacił poniżej 200
-
Badanie techniczne LPG
> ciekawe kto ci papier wystawi na tak butle > jak juz to nowa butla z nowym papierem Pierwszy z brzegu zakład za wójkiem Góglem
-
Badanie techniczne LPG
> butla ma być ważna na dzień badania technicznego, wszelkie inne opinie, to widzimisie diagnostów nawet nie, bo nie zdarzyło się mi/znajomym nawet w małych dziurach by się do tego przyczepiali, butla ma być ważna na dzień badania, podobno nawet jak homologacja się kończy następnego dnia to podbijają dowód