Zawartość dodana przez Owcen
- Jak jeździć po autostradzie
- Jak jeździć po autostradzie
-
III Skalny Zlot Motocyklowy Myszków 17-19.07.2015
Witam. Wybiera się ktoś ? Strona zlotu -> http://www.mkm.net.pl/
-
Jak jeździć po autostradzie
Witam. To co opisujesz jest standardem na naszych drogach. Dziwi mnie tylko, że skoro regularnie poruszasz się drogami klasy "A", to że jeszcze Cię takie sytuacje w ogóle "wzruszają". Osobiście, dziwi mnie tylko, dlaczego ludzie jadąc lewym, czasami kilkadziesiąt aut, za jakimś maruderem, nie mają "jaj" aby go wyprzedzić prawym pasem (pomijam przepisy).
-
Motocykl vs samochód w korku
Piszę z mojego doświadczenia. Co nie zmienia faktu, że jak 2oo nie chcą stać w korku jak inni, pchając się do przodu, to jest spora szansa na to, że ktoś zajedzie im drogę, pomijając chcący/niechcący/złośliwie lub nie. Ciężko trochę stoi się w skórzanym kombinezonie w korku przy 30 stopniach. Więc ja "się pcham", ale jestem świadom konsekwencji,mam oczy "dookoła głowy", jadę na max 3 biegu bez gazu, więc okolice 20-30km/h. Fajnie by było, aby także druga strona potrafiła to zrozumieć, nawiązując współpracę na drodze, gdzie zarówno 4oo jak i 2oo spokojnie się mieszczą. Osobna kwestia, to cwaniactwo samych motocyklistów. Jak można GoldWingiem, czy turystykiem z kuframi bocznymi, pchać się, nie jednokrotnie trąbiąc i migając światłami
-
Punto II. Brak hamulca w tylnym kole.
Tak. Jestem pewny. Mam takiego "trupa" od dekady i sam go serwisuje. Jak źle poskładasz samoregulatory, to kilka hamowań i same się "skracają". Objaw jest taki, jak przedstawiłeś. Poszukałeś wątku z przed roku, o którym pisałem ? Tam masz zdjęcia jak powinien być samoregulator zamontowany.
-
Motocykl vs samochód w korku
Witam. Z mojego punktu widzenia. O ile nie zrobiłeś tego złośliwie ( niestety, ale zdarzają się tacy "zazdrośnicy"), to motocyklista jest winien sam sobie. Przepychając się w korku, ryzyko jest po mojej stronie. Kilka razy mi się zdarzyło, że złośliwie mi ludzie zajeżdżali drogę
-
[KzAK] Klimatyzator przenosny _SPLIT_
Witam. Mam ten sam problem. U mnie, o tyle sytuacja lepsza, że wraz z remontem elewacji, wszystkim mieszkańcom dostosowano mieszkania do nowych norm związanych z wentylacją, pionami kominowymi/wentylacyjnymi itd. U mnie nawiew do kuchni znajduje "w szafce" kuchennej, co kusi, aby tamtędy wyprowadzić przewód do splita postawionego na prawie 40 cm parapecie, zaraz nad otworem. Tylko jak z wydajnością + głośnością takiego rozwiązania ?
-
Używanie kierunkowskazów...
Witam. Sam Sobie odpowiedziałeś. Kierunkowskaz ma za zadanie sygnalizować zamiar wykonania manewru. Natomiast w PL, 90% kierowców kierunek włącza wraz z ruchem kierownicą, 5% kierunkowskazy uważa za zdradzanie swojej "strategii wojennej" 5% używa tego wynalazku zgodnie z przeznaczeniem. Sporo osób nie używa kierunków wcale na autostradach/drogach wielopasmowych. A i przy próbie wyprzedzania rzadko patrzy w lusterka, o kierunkowskazach nie wspominając. Moim zdaniem, kierunek włączam na tyle wcześnie, aby nie zaskoczyć manewrem otoczenia.
-
Bandit GSF 600 "olejak" 98r upgrade rozrusznika
Witam. Może się komuś przyda. Mój rozrusznik przestał "kręcić" na mocno rozgrzanym silniku w ostatnie upały. Jak trochę maszyna odstała, powiedzmy czas posiłku + kawa, znowu ożywał i kręcił idealnie. Po rozebraniu, moim oczom ukazał się obraz "nędzy i rozpaczy". Szczotko trzymacz "zmielony". Szczotek brak. Komutator rozpadł się dosłownie w rękach, nie było możliwości poskładania. Fachowiec był w szoku, że to działało Zajrzałem do serwisówek. Okazało się, że jest szansa po drobnych modyfikacjach zaadoptować rozrusznik z GSF 650/1250. Kupiłem takie cudo, denso, wyjęte z moto z 2013r. 2084km przebiegu. O ile, nikt nie "kręcił przebiegu" rozbitka. Odebrane osobiście. Stan ideał, bez ryski, naklejka idealna itd. Jakby z pudełka wyciągnięty Co trzeba zrobić, aby zamontować nowy rozrusznik: - trzeba podmienić dolną część obudowy, odpowiedzialnej za mocowanie do silnika(zmiana mocowania do bloku) - śruby m5 z starego rozrusznika przetoczyć (zwęzić) w części bez gwintu na 3,92mm, Nowe modele mają śruby m4. - rozwiercić nową górną obudowę pod śruby m5 + pogłębić na 1mm otwór pod uszczelki gumowe. - wlutować nowy szczotko trzymacz. - złożyć Cała operacja ma sens, pod warunkiem, że łożysko ślizgowe w starej, dolnej obudowie nie ma luzu i nie jest zniszczone. Można wymienić na nowe, dorobione pod wymiar. Koszt wtedy wzrasta o 50zł. Koszt operacji w warsztacie zajmującym się regeneracją rozruszników wyniósł 40zł. Nowy rozrusznik, po rozebraniu, okazał się naprawdę "jak nowy" zadaniem fachowca. Cała operacja zamknęła się kwotą 140zł. Max 20min pracy, mając narzędzia. Szczególnie mini tokarka była przydatna. Dlaczego tyle kombinacji ? Przeglądając allegro, inne używane rozruszniki dedykowane do gsf 600 olejaka, ich stan zewnętrzny nie napawał optymizmem ( co by nie mówić, 10lat+ eksploatacji za sobą). Ciężko też stwierdzić, jak długo "nowy/stary" by posłużył i czy przy rozebraniu, nie okazał by się próchnem, jak mój oryginalny. Reasumując. Mając okazje kupić nowy rozruszniki, od najnowszego modelu w dobrej cenie, jednocześnie stojąc przed koniecznością wymiany/naprawy starego rozrusznika, moim zdaniem warto zaryzykować, podłubać, i cieszyć się "nowym" rozrusznikiem Szerokości
-
Projekt kostki brukowej, otoczenia domu, itp- gdzie?
Witam. Najprościej AutoCad Trial + przechwytywanie lokalizacji z google.maps. Skala zostaje zachowana, przechwycony obszar jest skalowany do jednostek rysunku. Nie jest to najprostsze, ale potrzebujesz do tego co chcesz zrobić trzy polecenia, więc max 5 min nauki
-
Punto II. Brak hamulca w tylnym kole.
A mechanik poprawnie wyregulował samoregulatory ?? A może w jednym kole pomylił, i założył odwrotnie samo-regulator. Więc siłą rzeczy, zamiast regulować jak powinien/ z każdym hamowaniem zwiększa się luz "szczęka/bęben" ? Opisany wyżej przypadek przećwiczyłem osobiście :D Gdzieś na forum parę lat temu ktos miał ten sam problem + zdjęcia w wątku jak samoregulatory maja być założone. Z tego co pamiętam, "blaszkami" do środka auta.
-
Zalegalizowałem się :)
Witam. Parę lat temu zdawałem w Tychach właśnie. Tras na katA były dwie. Obydwie wywieszone w holu WORD-a. W Tychach był bardzo mały plac, nie wiem jak to teraz wygląda. Ale egzaminatorzy byli spoko. Rybnik odradzam. Trafiłem za pierwszym razem na jakiegoś starego Buca. Uwalił 12/13 osób. Zdał jeden synek, który moim zdaniem, najgorzej sobie na placu radził. jechał nie pewnie, szarpnięciami, ale się nie podpierał. Druga sprawa, sprawdź, czy w Rybniku dalej trasa przebiega przez krzyżówkę Lipowej z Gliwicką. Na te światła trzeba uważać. Strzałka zapalała się kiedyś dosłownie na 5s. Bardzo lubili na tym uwalać ludzi.
-
Silnik fiata 1.2 80KM
Zgadza się. Tylko mając skromny budżet, trzeba brać pod uwagę, że nie stać nas na kupienie przegnitej miny ( a PII taką będzie w tej kasie). Jak wspomniałem, dobry kumpel kupił Stilo 1.2 16V z gazem, ale bieda edyszon, jakiś rok temu. Dał coś koło 8kzł. A chciał kupić PII jak moje, na wypasie,1.2 16V, za 5-6kzł. Zjeździliśmy cały Śląsk, zeszło nam 3tyg. W końcu ja wyjechałem w delegacje, a jemu poleciłem, aby przy okazji pobytu w Wawie zerknął na pewne Stilo. I Zadowolony, poza usterką uszczelnienia pompy wody, wrócił. Jeździ, drobne pierdoły naprawił, właśnie elektroniczne, za 300zł :D W tym była wymiana czujnika ABS-u, który od początku był uszkodzony, ale tak kupił, a sprzedawca ten fakt przemilczał, a kumpel ma wiedzę o samochodach = 0. Reasumując, jeżeli w moim skromnym budżecie nie znajduje nic, co budzi nadzieje na bezawaryjną eksploatacje, to muszę albo zwiększyć budżet, albo liczyć się z niespodziankami. Biednego, na niespodzianki już na starcie, średnio będzie stać, więc lepiej dołożyć. To moja opinia. Oczywiście, wybrana droższa igła też może "nawalić", ale tu chodzi o minimalizacje ryzyka przy zakupie pełno letniego auta, co już samo w sobie jest abstrakcją.
-
CBF 1000 vs. FZ1 vs. F800R
Nie miałem przyjemności jeździć GSX1200, więc nie wypowiadam się. Jeździłem fazerem1000, SV650, i tu zdecydowanie, po górskich serpentynach, pokonywanych rekreacyjnie, "lytr" wygrywa
-
Silnik fiata 1.2 80KM
Przeczytaj dokładnie mój post. Porównuje przyspieszenie PUNTO 1.2 8V DO STILO 1.2 16V. I, niestety, mam racje, a "guzik prawdą" jest, że wykazałeś minimum chęci na przeczytanie posta. Hamulce....160zł do Punciaka 1.2 16V a 200zł do Stilo 1.2 16V, porażająca różnica, nawet na "flaszkę" nie starczy. Jakie awarie elektryczne mogą być w Stilo 1.2 16V "bida edyszon" ? Gdyż o takim egzemplarzu pisałem. Dobry kumpel powozi Stilo 1.2 16V, i jakoś nie chce się psuć dziadostwo, a ma 13 lat. Ale ma wersje o jakiej pisałem, bez wodotrysków. Stilo będzie w każdym aspekcie lepsze ( wyłączając przyspieszenie) od Punto II z tym silnikiem. Jeździ fajnie, do miasta wystarcza. Bardzo przyjemne auto. Warte dołożenie +- 2-3 kzł.
-
Silnik fiata 1.2 80KM
Stilo z 1.2 16V przyspiesza jak punto z 1.2 8V. Ale, jest ciszej, lepszy zawias, więcej miejsca. Koszty są takie same, czyli żadne. Lać paliwo i jeździć. Do 1.2 16V zazwyczaj zbyt zaawansowanej elektroniki nie wsadzali, zwłaszcza do wersji "bida z nyndzą", bez klimatyzacji itd.
-
CBF 1000 vs. FZ1 vs. F800R
Tylko SV650 wybaczała zdecydowanie więcej "błędów", czy też chwilowych kaprysów, z "lytrem" trudno mówić, o wybaczaniu błędów, bez pomocy systemów bezpieczeństwa Co nie zmienia faktu, że kolejna maszyna, będzie miała nieco inna pojemność
-
Prędkość cofania
Punto 1.2 16V 5b na wstecznym wyciąga koło 60km/h według GPS
- Coupe
-
Silnik fiata 1.2 80KM
Witam Mam takie PII. Ćwierć miliona na "budziku". Sam nabiłem +-170-180kkm. Silnik pancerny, ale, niestety, ruda lubi to auto, zwłaszcza, jak ktoś nie miał nadkoli z tyłu i nie zabezpieczył progów przed piaskowaniem. Tragedii nie ma, ale trzeba się mieć na baczności. To auto rdzewieje od środka na zewnątrz, a nie jak większość od zewnątrz. Więc jak już widać rdzę, to głębiej będzie jej tylko więcej. O ile buda zdrowa, bez problemu powinno się do 400kkm dobić. Silnik lubi się z gazem i jest oszczędny.
-
CBF 1000 vs. FZ1 vs. F800R
Bierz FZ1n w dobrym stanie
-
CBF 1000 vs. FZ1 vs. F800R
Kumpel ma Fazera 1000, i dla mnie, to dużo za mocny sprzęt. Dla niego też, zazwyczaj nie przekracza 5kobr/min. Ja próbowałem na "2" odkręcić z dołu do czerwonego.... dawno takiego "banana" nie miałem Aczkolwiek, Fazer miał wybitnie "dwie dusze", nie wiem jak FZ1, ale podejrzewam podobnie. Do 5kobr/min idzie zacnie, a powyżej jak "huragan", i to budzi troszkę moje wątpliwości w zakrętach, czy z przyzwyczajenia z Bandita, nie odkręciłbym "za mocno" Druga sprawa, że Ty raczej nie jesteś "maniakiem domykania opon", spokojnie sobie jeździsz.
-
P2 FL stuki podczas hamowania, problem z ABS, śruby wahacza?
Witam. Luz na drążku/luz na wahaczu/ wybite gumy stabilizatora = stuki Jedno z kół hamuje zdecydowanie mocniej/słabiej/szybciej => ABS wariuje
-
CBF 1000 vs. FZ1 vs. F800R
Jeżeli FZ1, to po 2008r dopiero poprawili mapy wtrysku, aby znikneła "dziura w gazie". Poczytaj. Sam chorowałem na ten motocykl dwa lata temu, ale mi przeszło, jak pojeżdziłem FAZEREM 1000.... za "gupi" jestem jeszcze na takie moto