Zawartość dodana przez Owcen
-
Przerabiamy Suzuki
Fajny patent na "transport i magazynowanie" silnika Czekam na kolejne "newsy"
-
Problem z piecem Vaillant AtmoMax Plus
Dziękuje. Poszedłem tym śladem. Po doginałem elektrony "po swojemu". Oryginalnie, zarówno elektrody odpowiedzialne za "start", jak i czujnik zapłonu nie pokrywały się z "osią palnika". Poprawiłem, ustawiłem odległości. Piec działa idealnie. 400zł w kieszeni
-
Punto II a ruda
> Takie zapytanko czy gnicie tych autek to normalne zjawisko(progi, podłoga) czy były jakieś roczniki > troszku bardziej odporne na rudą. Pytanie tyczy się szczególnie wytrzeszcza. Pozdrawiam Mam 2002r. Powoli na progach, podłodze bagażnika, mocowaniach belki pojawia się nalot rudej.
-
Auto z najlepszym audio bez dopłat
> Civic VIII ma fatalne audio (nawet przy opcji z nawigacją). Kompletny brak niskich tonów. Dziwne. U mnie gra to lepiej, niż w Puncie fabryczne audio (6 głośników + fabryczny sub) Może poprzedni właściciel coś zmieniał
-
check engine fiat
> a to nie oznacza błędów EOBD świadczących o złym składzie spalin / nie prawidłowym spalaniem ? To właśnie się dzieje, kiedy mieszanka się nie spala, lub spala nieprawidłowo. > W P2 miałem kiedyś o ile pamiętam check z racji missfire i check się swiecił nie migał. O ile wypadanie zapłonów nie zagraża katalizatorowi, to będzie świecił ciągle. W sytuacji "krytycznej" miga. Miga także, w momencie uszkodzenia katalizatora. U mnie, raz "pożałowałem" 50zł na kable, zamiast, jak zwykle, kabli Bosha, kupiłem w IC jakieś zamienniki. Wytrzymały 15kkm. Założyłem poprzednie Bosha, przejechały jeszcze dodatkowe 40kkm, w sumie 100kkm. Mam je w aucie w "razie W", dalej sprawne
-
check engine fiat
Witam. Jeżeli w pandzie jest tak jak w PII, to migający check oznacza wypadanie zapłonów w stopniu mogącym uszkodzić katalizator.
-
Problem z piecem Vaillant AtmoMax Plus
> W atmosferyku bez turbinki to se nie podregulujesz nic, bo możesz zaczadzieć. Problem w tym, że ja, "broń Boże", nic nie chce kombinować. Idealnie by było, aby przyjechał "fachman", zrobił pomiary, wyregulował piec itd. Szukam "pomocy, wskazówek itd.", aby nie dać się "przyciąć" na wymianie dobrych części. Obdzwoniłem kilka serwisów, czekam na kontakt "fachowców" w sprawie terminu i możliwych usterek/ilości złota do przygotowania.
-
Problem z piecem Vaillant AtmoMax Plus
> W nowoczesnych kotłach reguluje sie długość przewodu kominowego na sterowniku - u mnie w Viessmanie > złe ustawienie powoduje właśnie "wybuchowe" uruchamianie. Mieszanka zbyt "skręcona" powoduje u > mnie brak możliwości pracy na najniższej modulowanej mocy podczas silnych wiatrów (w > bezwietrzny dzień pracuje stabilnie). Jeśli nie masz możliwości zaprogramowania długości > komina pozostaje regulacja mieszanki i dmuchawy W moim przypadku, jest to zwykły piec dwu funkcyjny, atmosferyczny. Niby w "menu jest 200" pozycji, a tak naprawdę, w tym modelu ustawia się elektronicznie góra 10 parametrów, które i tak dobiera się na podstawie pomiarów instalacji, ciśnienia gazu, tabelek itd i dopiero wstukuje do pieca. Problem w tym, że firma się uparła, że to iskrownik, a chyba nie chcą się przyznać, że nie mają narzędzi do "ręcznych pomiarów" aby prze konfigurować piec
-
Problem z piecem Vaillant AtmoMax Plus
U mnie niestety najważniejsze parametry pracy reguluje się "śrubkami". Moje podejrzenie też padło na złą "mieszankę". Nie mam zamiaru wyrzucić 300zł na iskrownik + 200zł robocizna, skoro powinno dać się "wyregulować" piec pod nowe parametry (nowy komin)
-
Problem z piecem Vaillant AtmoMax Plus
Witam. Problem pojawił się po modernizacji przewodów kominowych, a raczej ich "dołożeniu". Piec był podpięty do "starego", murowanego komina "głównego" w budynku. Po przepięciu do nowego, dokładanego przez strop, piec ma problem z "odpalaniem" przy niewielkim obciążeniu. O ile z ciepłą wodą nie ma problemu, zawsze odpala, o tyle przy ogrzewaniu, zwłaszcza przy "dogrzewaniu", ma problem z "odpaleniem". Wygląda to tak: - włącza się pompa - słychać bardzo wyraźnie "przeskakiwanie" iskry. Następuje "odpalenie", ale tak jakby "wybuch", i piec gaśnie - po 5s piec znowu próbuje "odpalić", za drugą próbą 9/10 razy odpala. Firma, która serwisuje mi piec, od razu przez tel. stwierdziła, że to wina iskrownika, w co nie chce mi się trochę wierzyć, skoro piec przy poborze ciepłej wody zawsze odpala, a problem ma tylko z ogrzewaniem, które "od zawsze" piec ma ustawione na "minimum mocy" + nie było takich cyrków na "starym", murowanym kominie, a pojawiły się na nowym, "blaszanym". Moim skromnym zdaniem, coś trzeba w piecu podregulować, a nie wymieniać części, ale może się mylę ?
-
jeszcze kradzieże mają miejsce
> Czy zgłaszać szkodę z AC ? A co na ten fakt pracodawca ? U mnie jest wykupione ubezpieczenie na sprzęt "przewożony" w trakcie wykonywania obowiązków służbowych. Więc, mam cichą nadzieję, że ubezpieczyciel zwróciłby nie tylko za laptopa itd służbowego, ale także za Cb/antenę należące do mnie
-
Wysoki pobór prądu przy odpalaniu.
Miałem podobną sytuację. Przegnił kabel masowy. Ten co idzie od aku do skrzyni. Na łączeniu z budą. Podmiana aku nie pomogła. Podmiana rozrusznika na nowy też nie za bardzo. W końcu zabrałem się za kabel masowy, który wyglądał całkiem nieźle. Po czym, po wyjęciu, złamał się "w pół" właśnie na "łączeniu" przykręcanym do budy
-
Polećcie jakieś klucze płaskooczkowe z grzechotką.
> One mają grzechotkę z obu stron? Tak. Fajna sprawa. Do tego, dla "bardziej opornych", mam zwykły komplet, bez grzechotek. Z jednej strony "oczko", z drugiej otwarty.
-
Polećcie jakieś klucze płaskooczkowe z grzechotką.
Witam. Do prac przy 2oo kupiłem Yato -> KLIK Od dwóch lat służą dzielnie, a niektóre śruby w 16 letnim moto opierały się dzielnie
-
Sprzedaż samochodu z modami
Witam. Jeżeli jest mi auto znane, to jest to +. Natomiast od obcego, to duży minus Osobiście, wolę sam "modyfikować" serię, niż kupić po modyfikacji
-
Przerabiamy Suzuki
Całe łożyskowanie wahacza dostałeś bez problemu ? Z tego co kojarzę, w GSF-ie wymieniałem 3 albo 4 łożyska. Dwa w wahaczu, bez problemu do dostania + jedno (albo dwa) w łącznikach (z tymi był problem aby dostać). Chyba jeszcze jedno, wałeczkowe w mocowaniu amora wymieniałem. Wszystko w stanie agonalnym było
-
czy 300 000 km na punto 1.2 16V z gazem to dużo?
Witam. SIlniki 1.2 mają dobrą opinię. Mam 1.2 16V coś pod 250kkm na budziku i bez problemów jeździ dalej, nie kopci/oleju bierze w zależności jak mocno i często wskazówka obrotomierza wędruje w górne rejestry, tz. tak powyżej 4-4,5kobr/min. Znajomy miał Stilo 1.2 16V z gazem, dobił prawie do 400kkm, a ile auto tak naprawdę miało w momencie zakupu od "Mirka" z przebiegiem 160kkm, to nigdy się nie dowiemy Obecnie koleiny znajomy kupił Stilo 1.2 16V też z gazownią, zobaczymy jak to się będzie sprawować Silnikami się nie martw, martw się całą resztą
-
Kto mnie tak nauczy?
Problem jest jeden.... "low side" jest spoko, w porównaniu do "high side". Nawet przy 40-50km/h rozpoczynając hamowanie w taki sposób, może zrobić się w ułamku sekundy nie przyjemnie, tz. zakładany, ewentualnie, "low side", jednak, jakimś cudem, stał się "high side". Testowałem
-
Czy z motocyklami jest tak jak z autami?
Witam. Z 2oo jest jeszcze gorzej jak z 4oo. Kilka moto pomagałem kupować. Kolorowo nie jest Na pierwsze moto brałbym jeszcze raz to co mam....oficjalnie, teraz około 80kkm/16 lat, jak kupowałem miał coś koło 35kkm, jak na 12 letnie moto..... nie oficjalnie, ma już sporo ponad 100kkm i dalej jeździ, całkiem żwawo Wszystko zależny od rodzaju maszyny i zasobności portfela
-
Wycieruchy - czasem się włączą, czasem nie
> rozbierz pająka, wyczyść styki i poskładaj z powrotem do kupy > tylko odepnij prąd jak będziesz jaśka wyjmował Potwierdzam. Wyjąć, wydmuchać sprężonym powietrzem, zalać "kontaktem", poruszać
-
Przerabiamy Suzuki
Masz racje, zweryfikowanie podciśnienia, coś już Ci pokaże. Aczkolwiek, mam nadzieje, że nie tylko śrubki "powkręcałeś" jak należy, ale także ustawiłeś przepustnice w wyznaczonych miejscach, zweryfikowałeś szczelność zaworków iglicowych, stan gniazd, poziom paliwa w komorach, króćce ssące i ich uszczelki. Szczelność połączenia z airboxem, równomierność i stabilność podnoszenia przepustnic podciśnieniowych przy dodaniu gazu itd. O ustawieniu zaworów i pomiarach kompresji, weryfikacji sprawności układu zapłonowego, świec, pomiarach oporności uzwojeń cewek itd. nie wspominając
-
Jeśli nie ufo... to co?
To nie będzie "zastawienie", a raczej "porównanie oczekiwań". Dla przykładu, kolega Vadero ma "słabe doświadczenia" z PII, ja mam pecha do "UFO". UFO 1.8 type s 90kk -> +-130kkm: - przecieka tylna klapa, już kilka razy podejmowano różne próby naprawy, różne warsztaty, nawet sam się za to zabrałem, i wreszcie, zamiast basenu w wnęce koła zapasowego, co najwyżej jest delikatnie mokra wykładzina - padają łożyska przednich kół - oryginalne amory wylały, wymienione jeszcze przez poprzedniego właściciela przed sprzedażą - zawias mocno rozczarowuje, po wyłączeniu ESP jeszcze wyraźniej widać, że to auto do spokojnej jazdy. Zawias twardy, mało komfortowy, auto po wyłączeniu ESP potrafi zaskoczyć i być nerwowe na nierównościach poprzecznych w zakrętach i koleinach - układ hamulcowy, co najwyżej przeciętny, słabo "dozowalny", szybko przegrzewający się - układ kierowniczy, poniżej oczekiwań, już chyba OIII ma lepszy - jeżdżone tak jak PII, czyli często redukcje przy wyprzedzaniu, kręcone wysoko, jazda dynamiczna, potrafi spokojnie 1-1,5l/1000km "wypić". Czyli silnik też bez rewelacji, a dźwięk od 3,5kobr...mocno nie przyjemny - auto ma delikatne wnętrze (wycierające się przełączniki, przyciski, schodzący "srebrny lakier z plastików", szybka licznika nawet po wymianie na "poprawioną" dalej jest delikatna) - trzeszczące plastiki przy nagłych zmianach temperatur (zima/ogrzewanie,lato/klima), na nierównościach mniej, ale też świerszcze się pojawiają i znikają - delikatny lakier - czasami, od tak, sobie nie odpala, zdarza się to 2-3 razy w roku. Błędów brak, auto oglądało dwóch czy trzech elektryków. - i pewnie kilka innych detali, o których zapomniałem Ogólnie, miało być fajne, "quasi" sportowe autko o nie bagatelnym wyglądzie, a został tylko wygląd. Po aucie budżetowym, jakim jest PII, kosztujące jako nowe nawet nie połowę tego co UFO, nie spodziewałem się wiele.... i się nie rozczarowałem. Po Civic-u spodziewałem się troszkę więcej "przyjemności z jazdy" w porównaniu do PII, czy służbówek... a tu rozczarowanie. ps. Puntem pokonałem ponad 150kkm, obecnie ma prawie ćwierć miliona na budziku, więc chyba zbyt wiele nie potrzeba, aby "zaskoczyć" użytkownika budżetowego, miejskiego wozidła
-
Jeśli nie ufo... to co?
Witam. powozi to cudo. 2007r 1.8 sport. Jedno wielkie rozczarowanie z mojej strony, porównując do marki przeklinanej przez wszystkich (auto z podpisu). Auto z PL salonu, od I wł. kupione przy około 90kkm, teraz ma 130kkm. Ma niecałe 7 lat, od 4 w rękach Z resztą, kolega "Daniel_I " już wielokrotnie poruszał "fenomen" tego wynalazku
-
Przerabiamy Suzuki
Najpierw "mieszanka", potem synchro. Jak zsynchronizujesz na 2000obr/min a potem zaczniesz kręcić śrubami od "mieszanki", to synchro się rozjedzie Ustal najpierw wolne obroty, aby było idealnie/stabilnie/i dobrze,równo schodził do 1500obr/min czy ile jest podane w "serwisówce". Jak załatwisz wolne obroty, dopiero wtedy synchronizacja. Przerabiałem temat dziesiątki razy, +- 20h spędziłem przy zabawie z moimi gaźnikami, ustawiając z analizatorem spalin + słuch. Znajdź mój wątek o gaźnikach, padło tam bardzo wiele cennych rad
-
Przerabiamy Suzuki
1 + airbox tak jak napisałeś Daj znać, kiedy skończysz + foty oczywiście. Powodzenia