Zawartość dodana przez grogi
-
Mini test: ikona motoryzacji, pasek w tedeiku
> No ale ludzie ciągną jednak auta z Kanady i USA. Kompletne ulepy przed lepieniem już tylko wycinki z tychże... Plus egzotyka.
-
GM sięgnął dna
> GM wyprodukował partię Chevroletów Maligu i Buick LaCrosse z rotorami od tylnych kół zamontowanymi > na przodzie. Jak można sobie pewnie wyobrazić są one znacząco mniejsze - na tyle że tylko > kawałek klocka dociska rotor. Konsumenci narzekali, że klocki zużywają się zbyt szybko. Jako że GM stawia zadowolenie swoich klientów ponad wszystko, to zostało znalezione rozwiązanie. Wprowadzono układ, w którym klocki nigdy nie są zużyte bardziej niż w połowie. Przełomowa technologia - a Ty tylko malkontenctwo szerzysz...
-
pytanie z egzaminu - zgłupiałem
> no oswiec mnie dlaczego zle zinterpretowalem? skreca w lewo a nie robi lewoskret - w tym wypadku > strona to pojecie wzglednie a to co napisalem to jedyne wyjasnienie tej odpowiedzi A co to ma za znaczenie? Nawet jeśli skręca w swoje prawo, ale ma tak wielki promień skrętu, że musi wyjeżdzajać na pas dla przeciwnego kierunku, to jest na drodze z pierwszeństwem przejazdu i pierwszeństwa trzeba mu udzielić.
-
Nowa C-klasa Mercedesa
> To jest stara dobra skrzynia 722.6 stosowana od początków okulara W210 i ciągle modernizowana. Niby > tylko 5 biegów do przodu, ale moim zdaniem działa to bardzo ładnie a w razie pecha można > wszędzie w miarę tanio naprawić. Szkoda że do większych silników wpychali na siłę klientom > 7-G-Tronic z których większość użytkowników jest mniej lub bardziej niezadowolona. Po lifcie do diesli C200/C220 pakowali już tylko 7G ?
-
Swift vs Punto evo - plusy i minusy
> Jeśli rdzewiejąca podłoga i rdzewiejące tarcze hamulcowe to dla Ciebie kwestie podobnej wagi, to > być może jesteś właściwym adresatem produktów Suzuki Wiem, że jesteś w tej materii trochę przewrażliwiony, ale sugeruję zapoznać się ze znaczeniem słowa SARKAZM.
-
Co jest gorsze w świetle prawa-jazda bez przeglądu czy jazda
> Mandat to jest pryszcz. Najwyraźniej bogacz z domków... > Rachunek robi się ciekawy gdy pojazd bez przeglądu uczestniczy w jakimś zdarzeniu jako sprawca. Po pierwsze pojazd nie jest sprawcą... A po drugie, i tak nic ciekawego się nie dzieje, bo nie ma ku temu absolutnie żadnych podstaw.
-
Co jest gorsze w świetle prawa-jazda bez przeglądu czy jazda
> A co to kogo obchodzi? Przypuszczam, że jest odpowiedni zapis w umowie czy jakimś regulaminie. > Podpisujesz umowę, zgadzasz się na warunki. OC jest regulowane przez Ustawę i jakiekolwiek dodatkowe postanowienia, ograniczenia i wykluczenia, które TU zawiera, są dla naiwnych/wygodnych. > Przegląd ma być i tyle. Nie ma? Płacisz. Płacisz mandat za brak przeglądu... > Co to kogo obchodzi, że wóz jest sprawny? Przegląd ma być. Samochodów są miliony, gdyby > ubezpieczyciel każdy wóz miał sprawdzać z osobna to byłoby to pozbawione sensu.
-
Co jest gorsze w świetle prawa-jazda bez przeglądu czy jazda
> Uważam, że to byłoby możliwe, gdyby ubezpieczyciel udowodnił, że stan techniczny auta miał wpływ na > powstanie kolizji. Oczywiście, że będą próbować. Ale racji mieć nie będą.
-
Jesteście za czy przeciw?
> a ja przeciw. > Oczywiście, wielu mocno przegina pałę ale uderzmy się wszyscy w piersi - czy zawsze i wszędzie > jeździmy absolutnie zgodnie z przepisami? Nie mówię o grzaniu 100kmh na ograniczeniu do 50kmh > ale te 10-20kmh chyba nam wszystkim zdarza się przekroczyć. Można się starać ale czasem i > najbardziej prawemu obywatelowi zdarzy się prędkość delikatnie przekroczyć. Ale właśnie o to chodzi: dwukrotnie to znaczy o 100%: 100 na 50, 200 na 100 itd. Nie dwa razy po 5%...
-
Jesteście za czy przeciw?
> źródło > "Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz chce, aby policja natychmiast odbierała prawo jazdy tym, którzy > dwukrotnie przekroczą dozwoloną prędkość i rażąco złamią przepisy ruchu." > Ja jestem za Wybory jakieś się zbliżają?
-
Auto dla baby na 10 lat
> a jak z corocznym serwisem tego auta? > trzeba w ASO czy zwykly warsztat ogarnie? > mowie o aucie po gwarancji Klikamy
-
Auto dla baby na 10 lat
> to chyba dobrze Konik chciał z klasycznym hydraulikiem... > troche czytalem o Jazzie bo sam takiego szukalem tylko uzywanego - glownie pozytywne opinie, de > facto nei znalazlem jakis wad tego auta Druga generacja na początku miała zautomatyzowaną skrzynię - iShift. T-Ragedia. Bardzo fajne auto, ale... ja się nie zmieściłem za kółkiem
-
Auto dla baby na 10 lat
> jakie auto, w cenie do 70kzł klasy a/b/c które nie będzie się psuło przez 10 lat przy założeniach > przebiegów 15kkm rocznie? NOWE, takie musi być bo i tak już jestem u teściowej pod kreską > wygląd, prestiż - bez znaczenia. Ma być klima i el szyby i AUTOMAT TRADYCYJNY. Jak najbardziej > miękki zawias, jak najwygodniejsze fotele. Bez udziwnień. Jak najmniej wynalazków typu dpf itd > Ma palić do 8 litrów/100km po mieście. Osiągi bez znaczenia, ale nie schodźmy poniżej > 60KM/tonę. > EDIT: dobrze by było jakby nie zgniło przez 10 lat Honda Jazz też do rozważenia. Ale też CVT...
-
Auto dla baby na 10 lat
> oko, przedstawie w domu > a ile to tak realnie pali, auto będzie jeżdżone w korkach po centrum Krakowa Tak bez bajdurzenia Nie wiem... Meleks jeździ tylko w mieście, na b. krótkich odcinkach i srednia to 5.7l. Przypuszczam że Yaris spali w Twoich warunkach w okolicach 3.6-4.0l.
-
Auto dla baby na 10 lat
> o takim gadamy? http://otomoto.pl/toyota-yaris-hybrid-premium-design-C32735371.html Tak, o takim... Na Priusy, na układ napędowy dawali 8 lat gwarancji. Nie wiem jak jest w Yarisie - ale to też powinno dawać do myślenia o trwałości tego rozwiązania
-
Auto dla baby na 10 lat
Bateria jest chyba inna - litowo-jonowa. Bo mniejsza/lżejsza w przeliczeniu na jednostkę energii. Nie przejmowałbym się jednak.
-
Auto dla baby na 10 lat
> a ten cały elektroszajs? Jak w priusie II generacji - nie do zajechania... IMHO jak chcesz bezawaryjne auto z automatem, które mało pali, to jest to bardzo dobra opcja.
-
Auto dla baby na 10 lat
> tak, biorę to pod uwagę, choć ciekawe co z tym będzie po 10 latach Silnik ten sam co w Priusie II generacji. Nie do zajechania: oleju nie bierze, łańcuch się nie wyciąga itd... Jeśli chodzi o bezawaryjność, to hybrydzie najbliżej do legendarnych Toyot, nie wiem tylko jak z panią Rudą.
-
Auto dla baby na 10 lat
> o to się dowiem, dzięki A DPF?
-
Auto dla baby na 10 lat
> Prius C = Yaris Hybrid. Nie. PriusC jest większy, wielkością bardziej przypomina Aurisa.
-
Auto dla baby na 10 lat
> A ten mikroprius? Prius C? Nie zmieści się w budżecie? U nas jest za $18K... Jest Yaris hybrid i się mieści. Priusa C w PL nie ma.
-
Auto dla baby na 10 lat
> Prius. Też chciałem proponować, ale miał być nowy Ale budżecie to chyba już dwuletni się zmieści...
-
Auto dla baby na 10 lat
> Obawiam się, że nikt w tej chwili nie zaproponuje z pełną odpowiedzialnością auto, które miałoby > być bezawaryjne aż przez 10 lat. Mam tu na myśli np. bezawaryjność starych toyot czy coś > podobnego. > Ja bym proponował Fiestkę ze skrzynią PowerShift, bo choć nie jest to klasyczny hydraulik, nie > słyszałem o jakiś większych problemach z tymi skrzynkami. Powershifty też już są dwa - suchy i mokry. Mokry jest raczej bezproblemowy, a suchy?!
-
Auto dla baby na 10 lat
> jakie auto, w cenie do 70kzł klasy a/b/c które nie będzie się psuło przez 10 lat przy założeniach > przebiegów 15kkm rocznie? NOWE, takie musi być bo i tak już jestem u teściowej pod kreską > wygląd, prestiż - bez znaczenia. Ma być klima i el szyby i AUTOMAT TRADYCYJNY. Jak najbardziej > miękki zawias, jak najwygodniejsze fotele. Bez udziwnień. Jak najmniej wynalazków typu dpf itd > Ma palić do 8 litrów/100km po mieście. Osiągi bez znaczenia, ale nie schodźmy poniżej > 60KM/tonę. > EDIT: dobrze by było jakby nie zgniło przez 10 lat Kia Venga / Hyundai ix20. Benzyna, 1.6 i skrzynia hydrauliczna 4-biegowa.
-
Kupno auta, faktura-marża
> co innego zwykła umowa kupna sprzedaży już podatek trzeba zapłacić Właśnie a jak to jest? kumpel > kiedyś kupił samochód i nie zapłacił podatku. Auto już dawno sprzedane, kupił nowe, i tu już > zapłacił czy skarbówka może upomnieć się o podatek z pierwszego samochodu? Szwagier mojego kuzyna też tak miał, kupił sprzedał i się nie pokapowali. Nawet podatku dochodowego nie zapłacił! Kiedy Państwo chce nas , to trzeba walczyć o swoje!