Zawartość dodana przez bratPit
-
[H] Przestroga dla właścicieli
> wg mnie- choć mogę się mylić- raczej jest niemożliwe aby woda dostawała się od góry. Żeby > przesączyła się ona przez takie szczeliny do wnętrza to jakie ilości jej by musiały być pod > maską. > Ani w F-ce ani w H nie widziałem abym gdzieś pod maską miał wodę, nawet przy jeździe w ulewie gdyby wlewała się dołem to by się wylewała, a wylanie jej jest możliwe jedynie po demontażu MCP i przewróceniu go do góry nogami.
-
[H] Przestroga dla właścicieli
> Ale skąd w tym miejscu tzn przy górnym mocowaniu amortyzatora bierze się woda ? zasadne pytanie - nie wiem, być może podczas jazdy pęd powietrza pcha ją po błotniku i/lub masce, ew. na postoju podczas opadów woda wpływa po krawędzi maski kapiąc na dekielki MCP, sami z mechanikiem się zastanawialiśmy i nie doszliśmy do żadnych konstruktywnych wniosków,
-
[H] Przestroga dla właścicieli
Witajcie, Zmieniałem ostatnio amortyzatory przednie w swojej Astrze i po demontażu kolumny MacPhersona oczom moim ukazał się taki oto widok w miejscu łożyska kolumny i nakrętki blokującej amortyzator w mocowaniu było tak na oko 50-100ml wody, a jej działanie widzicie na obrazku. Z mechanikiem doszliśmy do wniosku, że jedyną drogą którą może się ona dostawać jest dekielek górny kolumny. Dokładniejsze przyjrzenie się jemu wyjaśnia sprawę - ma 4 rowki (czerwone strzałki na rys) którymi woda z łatwością dostaje się do kolumny. Co więcej cały układ jest tak szczelny, że już dołem nie wypływa. Analogiczna sytuacja miała miejsce w obu amortyzatorach. Poszukałem u źródeł i okazuje się, że GM zastąpił dwa rodzaje zaślepek stosowanych w Astrze jedną, gumową, hermetyczną OE 53 44 027 - koszt ok 7.50zł/szt. Porównanie nowej (u góry) i starej zaślepki (na dole obrazka) stary, nieszczelny typ zaślepki na pierwszy rzut oka nie wzbudza podejrzeń, jeżeli nikt tam nie zaglądnie, to gdy usłyszy chrobotanie łożysk MCP przy kręceniu kierownicą jest już za późno. EDIT: Ta woda nie spowoduje chrobotania łożysk MCP - one są badziewne plastikowe dlatego się rozlatują tak powinno wyglądać wnętrze gdy jest sucho Nowy typ zaślepki wygląda tak - moim zdaniem kołnierz powinien być większy (w tej chwili zostaje trochę nieosłoniętego miejsca - strzałka) aby caly obejmował kielich łożyska - wówczas byłaby pewność, że woda się tam nie dostanie - oczywiście nowy typ jest cały gumowy i wchodzi pasownie ale... i cały rysunek elementów kolumny MCP - nowa zaślepka zastępuje nr 36 lub 37 (stare nr GM i OE 13207990 - 03 44 650 lub 24403154 - 03 44 649) Cały post powstał dla ludzi którzy nie wiedzą o problemie (tak jak ja nie wiedziałem), koszt nieduży a może zaoszczędzić sporo kasy. Analogiczny problem zapewne jest w V-C bo zdaje się elementy są te same, nowy typ: brat
-
Op-com kto naprawia?
> Poszukaj kontaktu do gościa o nicku "piwek" lub "piwek96" z Płocka. > Specjalista od A do Z w temacie interfejsów, korzystałem kiedyś z jego usług i polecam! > Jeśli masz konto na Elekrodzie Dzięki Panowie napisałem już przez elektrodę do człowieka,
-
Op-com kto naprawia?
Witajcie, Poszukuję namiarów na kogoś kto naprawi op-coma - nie łączy się z ECU, CIM, ABS etc. dzięki, brat
-
[A-H] Pęknięta sprężyna tylna - co kupić?
> Co wymieniałeś z tyłu poza sprężynami? z tyłu tylko sprężyny, amortyzatory są oryginalne zmienione przez poprzedniego właściciela - mają ok 20kkm najechane, natomiast z przodu wymieniałem: amortyzatory Bilstein B4, gniazda z łożyskami MCP, odboje +osłony, do tego gumy stabilizatora, łącznik stabilizatora, tylne tuleje przednich wahaczy, > Tak myślę sobie, że wygląda na to że są teraz inne charakterystyki przód-tył. to racja, trochę więcej pojeździłem autem i mam wrażenie, że to nie tyle myszkowanie po drodze, co sztywny tył oddaje nierówności drogi, wrażenie trochę jest takie jakbym założył sztywny stabilizator na tylną belkę, w tym zestawieniu aby to jakoś współgrało powinienem był założyć do przodu Bilsteiny B6, > Przy wychyłach > inaczej ugina się przód a inaczej tył stąd to dziwne bujanie. Ważne są przecież też amorki. > Produkujemy części do amortyzatorów i wiem od ludzi którzy je składają, że na pierwszy montaż > do samochodu montowane są cztery różne amory - selekcjonowane bardzo dokładnie. W sklepach > jest już tylko przód i tył. Daje to obraz rzeczywistości i tłumaczy czemu po remontach nie > jest już tak wesoło jak po zakupie. może tak być, mnie osobiście denerwują wychyły samochodu i jakoś nie cierpię z tego powodu, że się usztywniło auto, myślę, że te sprężyny trochę się jeszcze ułożą, teraz jedynie myślę, że trzeba było wziąć B6-tki
-
[H] Ksenony - wymiana palników
> Oryginały w opakowaniu VW a w środku Osram Xenarc ile kasiorki Cię kosztowały?
-
[A-H] Pęknięta sprężyna tylna - co kupić?
> Do Lesjofors nie mam przekonania choć są tu polecane przez > AKowiczów. wczoraj zrobiłem kompleksowy remont zawieszenia i założyłem te Lesjoforsy HD i na razie to przesada... nie tyle pod względem twardości, bo ta jest ok, ale samochód przez to zaczął się prowadzić ... dziwnie w zakrętach, z przodu są Bilsteiny B4 auto znacznie mniej się przechyla ale tył jakby miał tendencje do ... myszkowania. Auto stoi nieco wyżej (niewiele niż na starych sprężynach - może 1-2cm). Na razie nie polecam nikomu. Zobaczymy po jakimś czasie czy się ułożą czy nie.
-
[H] Adaptacja przepustnicy Z18XE
> Silnik - > Warunki: > - płyn chłodniczy ma mieć temperaturę około 85'C, > - brak błędów, > - sprawny akumulator. > Robisz to na włączonym zapłonie, bez odpalania silnika. o! dzięki
-
[H] Adaptacja przepustnicy Z18XE
> To zrób, na pewno nie zaszkodzi da się to zrobić op-comem? gdzie szukać tych opcji i jak to się robi?
-
[H] Adaptacja przepustnicy Z18XE
> Czy ktoś wie jak wykonuje się adaptację przepustnicy elektronicznej w Z18XE? > Znalazłem kilka informacji, że taką adaptację trzeba wykonać m.in. po czyszczeniu ale nic poza tym > nie napisano. to ciekawe, ja czyściłem ale nie robiłem adaptacji, może dlatego czasem mi szarpnie przy zmianie biegu na wyższy i mocnym wdepnięciu w gaz? > Narazie nie jest mi to potrzebne ale kto wie Z18XE są już tak skonstruowane, że muszą się zasyfiać przepustnice, nie ma bata, więc na pewno Cię to czeka
-
[H] Woda wlewa się przez kratkę nawiewu w podszybiu
> Co to za jakieś czarne "naklejki" widać na tym zdjęciu, nie zauważyłem u siebie czegoś takiego? to moja "wydumka" - maty bitumiczne - jeden z etapów wyciszania > A jak połamałeś te uchwyty to jak zamontowałeś podszybie z powrotem, trzyma się bez nich? został jeden środkowy który trzyma podszybie od strony szyby, a od strony silnika przyczepione jest uszczelką na grodzi i jakoś to się trzyma do kupy. Koledzy tutaj pisali na kąciku, że da się przy dużej dozie cierpliwości, długim śrubokrętem odblokowywać te zaczepy tak, żeby czegoś nie połamać - ci którym się to udało mają mój szacun
-
[H] Woda wlewa się przez kratkę nawiewu w podszybiu
> Witam > Ostatnio umyłem astrę myjką ciśnieniową (te z samoobsługi) i po jakimś czasie bardzo się zdziwiłem > widząc na przedniej wycieraczce pasażera małą kałuże wody. .... > Umyłem przed chwilą astrę klasycznie "ze szlałfu" i znowu widać kropelki > sączące się z wtyczki silniczka. Ja przy okazji swoich przeróbek demontowałem kratkę przelotu powietrza do wnętrza - jest ona skręcona na czterech wkrętach do ukł. wentylacji i osadzona na uszczelce piankowej wokół otworu w karoserii - może tam puszcza? woda ściekając z szyby siłą rzeczy będzie się dostawać pomiędzy szybę a podszybie i opływać wokół tej kratki, jeżeli będzie tam nieszczelność to afera gotowa. Nie ma wyjścia - czeka Cię demontaż podszybia (specjalistą nie jestem - połamałem większość mocowań przy demontażu i samo podszybie też ucierpiało) i sprawdzenie co tam się dzieje, foto poglądowe jak to wygląda u mnie
-
[G] Prawy kierunkowskaz - czasem nie działa.
> Jak jest chłodno, wilgotno, po nocy, otwierając auto pilotem - nie błyska prawa strona > kierunkowskazów. Po włączeniu zapłonu i uruchomieniu manetki kierunków na prawą stronę, > słychać lekkie stukanie przekaźnika, jednak kontrolka i żarówki kierunków nie błyskają. > Po chwili jazdy, lub w gorący dzień - jakie ostatnio bywały - zjawisko nie występuje. > Przekaźniki otworzone przedmuchane, pryśnięte "kontakt cleanerem", sprawdzone zasilaczem 12V - > pracowały sprawnie. > Wiem, że kierunkami steruje multitimer. > W necie znalazłem jeden wątek, w którym sprawcą był multitimer z niesprawnym "pomiarem pobieranego > prądu - częsta usterka" - tak opisał na forum czlowiek, któremu elektryk naprawił ów > multitimer. > Czekam pilnie na jakieś sugestie, może już ktoś rozgryzł temat. takie skojarzenie: zamieniałeś przekaźniki stronami? prawy z lewym? dla pewności możesz to zrobić, jeżeli to zrobiłeś i efekt jest taki sam to faktycznie może być multitimer (najpewniej zimne luty), choć jeżeli by szwankowała kontrola poboru to przekaźnik powinien pracować z dwukrotnie większą częstotliwością? czyż nie?
-
[A-H] Pęknięta sprężyna tylna - co kupić?
> Jeżeli faktycznie tyle wytrzymują wyżej opisane części, to chętnie skorzystam z tej wiedzy przy > następnej wymianie. > Dzięki! Ja po prostu wychodzę z założenia, że nie stać mnie na tanie części. Jak różnica na cenie sworznia wynosi 20zł, a robota 60-80zł, wytrzymałość taniego sworznia to np. 60kkm, a droższego >200kkm to rachunek jest prosty. Dlatego ja stosuję części Lemforder, Moog, TRW, ew. Rouville (pakowacz oryginalnych części we własne pudełka),
-
[A-H] Pęknięta sprężyna tylna - co kupić?
> Powiedz mi, czy nie rozważasz wymiany całych wahaczy? Mniej roboty przy tym masz cały komplet > wymieniony...? z powodu jednej tulei? Nieee. Poza tym jestem takiego zdania jak kol. analyzer64 - jeżeli wahacz tylko jest prosty i nie pordzewiały to nie ma sensu go wymieniać. Sworzeń z Lemfordera który wytrzyma więcej niż w oryginalnym wahaczu (min. 200kkm na PL drogach) kosztuje 60zł, tuleja tylna TRW ok 50zł, a przednia 20zł. Czyli za 130zł (+wymiana tych elementów może 50zł?) masz wahacz, który na polskich drogach wytrzyma min 200kkm. Za wahacz analogicznej jakości w hurcie musiałbym zapłacić 290-400zł. Nieopłacalna sprawa.
-
[A-H] Pęknięta sprężyna tylna - co kupić?
> Wzmocnione to możesz kupić Jamexy > Są też zwykłe: > Uważam, że to tanie i dobre sprężyny. nie znam firmy więc nie brałem pod uwagę, > Do Lesjofors nie mam przekonania choć są tu polecane przez > AKowiczów. w czasach kiedy zajmowałem sie sprzedażą części (2002-2006r) to Lesjoforsa trochę sprzedałem i nie miałem na nie żadnej reklamacji. Chyba, że w międzyczasie zaczęli zamawiać u Chińczyków więc wtedy jakość mogła spaść, > Tylnych KYB też nie polecam, zwłaszcza do kombi, mimo że mam u siebie (AG sedan). Po pełnym > załadowaniu bagażnika tył dosyć mocno siedzi, mocniej niż na używanym oryginale na pusto, > lub z niezbyt dużym obciążeniem jest dobrze. na forum Volvo ludzie polecają jedynie Lesjoforsy. Natomiast KYB i inne się nie sprawdzają. > Osobiście wybrałbym Sachsa (994113) lub powyższego Jamexa (wzmocnionego). o! o Sachsie nie pomyślałem
-
[A-H] Pęknięta sprężyna tylna - co kupić?
Witajcie, W przyszłym tygodniu zmieniam zawieszenie z przodu (amortyzatory, łożyska, odboje, osłony, tuleje wahaczy, gumy stabilizatora, łącznik) i pojechałem na kontrolę na SKP co ew. jeszcze mam zrobić - diagnosta powiedział, że z przodu nic więcej za to z tyłu mam pękniętą sprężynę Klasyka - polskie drogi - nawet wiem kiedy - mała prędkość, spora dziura. Zastanawiam się nad jednym, chcę kupić Lesjoforsa i są dwie opcje - zwykłe i wzmocnione. W Astrach G fabrycznie były różne typy sprężyn w zależności od tego czy auto było wyposażone np w hak holowniczy. Natomiast w H widzę że nie ma tej opcji - jest jeden typ pomijając oczywiście obniżone zawieszenie i samopoziomowanie. Mam gaz założony więc butla 48l jest w kole, ale z drugiej strony nie mam koła zapasowego (fabrycznie był zestaw naprawczy) więc butla coś waży ale nie ma koła. I biję się z myślami co zrobić bo zazwyczaj jeżdżę sam lub 2 osoby. Załadunek to mi wychodzi raz w roku na wakacje. Wziąć zwykłe czy wzmocnione? Wzmocnione nie powinny podnosić auta a jedynie mieć inną charakterystykę - będą pewnie twardsze. Ale Astra i tak jest twarda więc żadna różnica. Może lepiej po zakrętach będzie na wzmocnionych się prowadzić? Poradźcie coś :-) dzięki, brat
-
[H] Wymiana wentylatora nawiewu / awaria obiegu wewnętrznego
> jak coś wymyślisz to daj znać, bo ułamane mamy podobnie na razie mi się nie chce dawać 200zł za nowy element w ASO bo zbieram na sportowy kolektor za 350Eur, więc pewnie trzeba poszukać używanych - tylko każdy będzie w podobnym stanie :/
-
[H] Wymiana wentylatora nawiewu / awaria obiegu wewnętrznego
> powiem Ci, że niewiele minąłeś się z prawdą "prorok jaki czy co" > jak za długo nie będzie chciała się poddać to utnę przewody przy wtyczce - i tak obieg nie bedzie > działał > żartuję ATSD to ja u siebie jak będę miał czas muszę to naprawić, rzadko bo rzadko ale czasem przydałby się ten obieg,
-
[H] Wymiana wentylatora nawiewu / awaria obiegu wewnętrznego
> wiem, ale cały czas wydawało mi się, że to parcie silniczka jest do jakiegoś momentu po którym > wyłącza się on > i dopóki nie wyłączę zapłonu lub nie uruchomię obiegu wewnętrznego silniczek nie załącza sie za bardzo kombinujesz, zostałbyś zwolniony z działu konstrukcyjnego za rozwiązania prokonsumenckie a nie proproducenckie > w takim razie jutro idę kombinować wypiąć tą "pipipipi" wtyczkę przygotuj szpikulec lub zestaw wkrętaków zegarmistrzowskich
-
[H] Wymiana wentylatora nawiewu / awaria obiegu wewnętrznego
> no ale podczas jazdy też nie pracuje (chyba)... pobudka Panie przecież całe wątki na ten temat są i rozliczne modyfikacje układu polegają na tym, żeby zmodernizować ten dziadowski patent w którym silniczek pracuje cały czas w jedną lub drugą stronę.
-
[H] Wymiana wentylatora nawiewu / awaria obiegu wewnętrznego
> Na to jest inne rozwiązanie. Rosjanie z astrah.ru opracowali układzik, zmniejszający "siłę" z jaką > silnik porusza klapką i dzięki temu już lekki opór jaki wywiera klapka w położeniu krańcowym > odcina zasilanie silnika. każdy pomysł który się sprawdza jest dobry, mnie najbardziej przekonuje metoda z krańcówkami bo moment silniczka jest pełny do chwili odcięcia zasilania przez krańcówkę,
-
[H] Wymiana wentylatora nawiewu / awaria obiegu wewnętrznego
> no ale on nie pracuje cały czas formalnie - nie, nie pracuje w większości czasu kiedy zapłon nie jest włączony
-
[H] Wymiana wentylatora nawiewu / awaria obiegu wewnętrznego
> ten wegiel to pewnie działa na właściciela jak placebo na chorego wiesz co, nie wiem jak w filtrach kabinowych - musiałby się wypowiedzieć ktoś kto używał - natomiast z chemii ogólnie wiem, że to działa.