Zawartość dodana przez marcindzieg
-
Płukanka silnika
Tak. Zdążył się dotrzeć. To samo można powiedzieć o 50 kkm i 100 kkm. A pierścień może się zapiec w nawet nowym silniku. Wystarczy jeździć ze zbyt niskim poziomem oleju.
-
Płukanka silnika
Nie mam pojęcia. Ale 150 kkm to silnik bez problemu wytrzymywał nawet w wyrobie samochodopodobnym o nazwie Matiz.
-
Płukanka silnika
W zależności od tego ile zapłacisz. Jak zapłacisz więcej to silnik w magiczny sposób wydłuża swoją żywotność? A co do zapieczenia się pierścienia to Ci już Rafał napisał wyżej. Najczęściej prowadzi do tego niewłaściwa eksploatacja.
-
Płukanka silnika
Ale współczesny silnik (wyłączając wynalazki) spokojnie przejedzie ze dwa razy więcej.
-
Płukanka silnika
Bo gwarancja to nie tylko silnik? 1.9 TDI serwisowany normalnie robił bez problemu milion. A taki 1.8T można było kręcić na 500 KM. Myślisz że ten silnik był zaprojektowany na 100 kkm?
-
Płukanka silnika
Mój Forek dochodzi do 250. Pierwszy ma ponad 300. Oba jeżdżą na 5W40. I oba nie biorą oleju. I te auta są stare. Bo trzeba pamiętać że 300 kkm w 5 lat to jest co innego niż 300 kkm w 20 lat.
-
TONALE - nowy model Alfa Romeo od 5 lat dzień przed oficjalną premierą
Czemu? Auto jest ładne, przyzwoicie wyposażone, jeździ nienajgorzej, za dużo nie pali i się nie psuje. Kopanie w fotel i walka o każdy metr na drodze nie jest priorytetem dla każdego
-
Samochody spalinowe… Czy ktos z Was jeszcze je kupuje?
No ja też nie mam z tym problemów. Są jeszcze inne rzeczy. Wymieniłem w zeszłym roku obie chłodnice. Teoretycznie można by stare przepłukać, wyczyścić. Ale nie wiadomo jak jest w środku, tu obita itd itp. Dałem 1500, nie jest to jakaś rujnująca kwota a w największe upały auto nie ma żadnych problemów z chłodzeniem/klimą. Odpada uszczelka. Też jest do wymiany, też teoretycznie da się z tym żyć. I takich rzeczy z wiekiem jest niestety coraz więcej. Jak rzeczywiście nie ma problemu z zapłatą raz do roku większej kwoty to jest OK. Ja osobiście gdyby mnie było stać to tak co 5-7 lat bym wymieniał auto. No ale jest jak jest i trzeba z tym żyć.
-
Samochody spalinowe… Czy ktos z Was jeszcze je kupuje?
Największym problemem jest rdza. Ale nawet Subaru wytrzymuje 10 lat bez dotykania. No i ewentualny brak części zamiennych.
-
Samochody spalinowe… Czy ktos z Was jeszcze je kupuje?
Myślę że to chodzi o barierę psychiczną. Nie wydam 2kzł na zrobienie auta wartego 5. Więc będę szukał części po śmietnikach albo nie dotykał aż się urwie. Taka mentalność i się nic nie poradzi. Może poza uszczelnieniem SKP.
-
TONALE - nowy model Alfa Romeo od 5 lat dzień przed oficjalną premierą
Krawitz jeździł Lancerem a teraz Golfem. Tak samo budżetowe marki jak Fiat. Nie wiem co Ty masz z tym premium.
-
TONALE - nowy model Alfa Romeo od 5 lat dzień przed oficjalną premierą
Ale tam nie trzeba płacić 2kzł za rozebranie deski
-
TONALE - nowy model Alfa Romeo od 5 lat dzień przed oficjalną premierą
A to nie czasem na tym forum czytałem że w Alfie bodajże Mito i w którymś Fiacie psuje się jakiś element w automatycznej klimatyzacji, który kosztuje 20 zł?. Ale żeby go wymienić trzeba rozebrać deskę a to kosztuje 2000 bo nikt się nie chce w to bawić? Nie chce mi się tego szukać ale pewnie ktoś podrzuci link.
-
TONALE - nowy model Alfa Romeo od 5 lat dzień przed oficjalną premierą
To też zapewne jest wina jakiejś obcej firmy a nie Fiata, który montował klamki z gównolitu.
-
TONALE - nowy model Alfa Romeo od 5 lat dzień przed oficjalną premierą
Ależ ja się z tym zgadzam. Tylko nie składajcie ewidentnych błędów projektowyh włoskich inżynierów na Denso czy tam Bosha. I naprawdę to, czy w BMW silnik pada nie ma przy tym żadnego znaczenia. Bo lidzie nie kupują Fiata dlatego że BMW jest awaryjne.
-
TONALE - nowy model Alfa Romeo od 5 lat dzień przed oficjalną premierą
Przypomnę Ci też że problem z alternatorem we Fietach jest problemem ze złym jego umiejscowieniem. WIęc winni są tylko i wyłącznie włoscy konstruktorzy, któzy nie wpadli na to że woda lejąca się na alternator może go uszkodzić. WIęc naprawdę dajcie sobie spokój ze zwalaniem na Bosha czy Denso. Te same alternatory nie pękają w innych markach.
-
Samochody spalinowe… Czy ktos z Was jeszcze je kupuje?
No właśnie nie do końca. Bo 140 na A to są te same warunki a to diesel będzie najlepszy. W korkach najwięcej paliwa idzie na ruszanie. Dlatego hybryda ma taką przewagę nad innymi rodzajami napędu (oczywiście wyłączając elektryki). A na autostradzie już jedzie i jak się skończy prąd to pali dużo. Forek w mieście pali podobnie jak Kia w dieslu. A na trasie nawet nie zbliży się do jej wyniku. Tu jest właśnie 2-3 litry różnicy.
-
Samochody spalinowe… Czy ktos z Was jeszcze je kupuje?
Z tym się w pełni zgadzam. Natomiast u mnie w korkach diesel nie chciał zejść poniżej 10. Najczęściej był bliżej 12. Ale na trasie i 6 potrafił spalić. Zresztą gaz też nie bardzo chciał dobrze działać. Mimo że wszystkim innym tutaj działał idealnie. Tak jak @Maciej__ napisał - są różni ludzie, różne warunki i różny styl jazdy. I nie ma co się licytować na litry.
-
Samochody spalinowe… Czy ktos z Was jeszcze je kupuje?
12 km jechałeś średnio godzinę? Pytam bo są korki i korki.
-
Samochody spalinowe… Czy ktos z Was jeszcze je kupuje?
No ale to jest takie idiotyczne porównywanie. No diesel mniej pali. Ale tylko na trasie jak przekraczasz prędkość. Albo w ciężarówkach. Więc jaki takie porównywanie ma sens skoro większość z nas trasy robi dwa razy do roku. A jak już robi to może jechać przepisowo i dojechać godzinę później. W mieście najlepszy jest elektryk ale to nie ma żadnego znaczenia bo długą trasę robisz 3 razy dłużej niż dieslem. To, że dłuższą trasę robisz raz do roku też nie ma kompletnie znaczenia. To są kompletnie inne technologie do innych zastosowań.
-
Samochody spalinowe… Czy ktos z Was jeszcze je kupuje?
Dobra. Ale jeździłeś tym dieslem w korkach po mieście?
-
spalinówki do 2035r , Europarlament zadecydował
Nie wiem. Nie pcham się do polityki bo się na tym nie znam. Ale musi być sprawny transport publiczny. A on nigdy nie będzie na pewnych liniach rentowny. Przynajmniej w liczbach bezwzględnych. Bo na ograniczeniu liczby aut tak naprawdę wszyscy zyskujemy.
-
spalinówki do 2035r , Europarlament zadecydował
To się nie usiłuje zlikwidować innych form transportu wprowadzając absurdalne normy i nic w zamian. Ci ludzie są, żyją i nie można ich wyrzucić na śmietnik. Bo wolny rynek. Właśnie dlatego wygrywają partie typu PiS. Przez takie idiotyczne myślenie.
-
spalinówki do 2035r , Europarlament zadecydował
Napisali Ci koledzy wyżej. Prywatni przewoźnicy jeżdżą tam, gdzie się opłaca. Resztę musimy obsługiwać sami jeżdżąc prywatnymi autami.
-
spalinówki do 2035r , Europarlament zadecydował
Radzimy sobie przez transport prywatny. Który UE próbuje zlikwidować.