Zawartość dodana przez wald0
-
Ustępowanie rowerzyście na przejeździe przy zjeździe z ronda
Chyba teraz rozumiem o co pytasz. Przepis mówi: "przy skręcaniu w drogę poprzeczną, należy ustąpić również jadącym drogą dla rowerów" W kontekście ronda "kanciastego" gdzie tak naprawdę po prostu przecinają się jezdnie 2 dróg pod katem prostym (np. skrzyżowanie X i Y) : samochód A jadacy prosto ulicą X NIE SKRĘCA W DROGĘ POPRZECZNĄ, zaś skręcający z Y w X pojazd B SKRĘCA W DROGĘ POPRZECZNĄ Zatem na danym przecięciu drogi dla rowerów z ulicą X rowerzyście (zbliżającemu się) musi ustąpić pojazd B. A pojazd A nie musi. Nie musimy jednak w to mieszać słowa "rondo"
-
Ustępowanie rowerzyście na przejeździe przy zjeździe z ronda
Sam to już zrobiłeś w 1 poście Zacytowaleś Art. 27 I jak sam zauważyłeś w 1 poście, fakt czy to rondo czy nie rondo o niczym nie przesądza, bo na jednym tak na innym siak Dzielisz teraz włos na czworo A pytanie : > Musi też wiedzieć, czy nadjeżdżający pojazd skręcił na "rondzie" w prawo lub w lewo, czy pojechał prosto - zgadza się? Doprecyzuj proszę, o co konkretnie tutaj chodzi
-
Ustępowanie rowerzyście na przejeździe przy zjeździe z ronda
Ale znów - co na "rondzie"? Na jednym tak, na innym siak
-
Ustępowanie rowerzyście na przejeździe przy zjeździe z ronda
Oczywiście, że musi. Zresztą nie tylko rowerzysta. Jest to kolejny przykład, że uczenie (na kursach, w podręcznikach, w gazetach, audycjach, w internetach) że "coś" robimy "jakoś" "na rondzie" jest szkodliwe = o czym pisałem w wątku obok, ale chyba nie wszyscy zrozumieli, a jeden (nie wiem na jakiej podstawie) mi prawo jazdy chce zabierać Bo potem mamy sytuacje, ze jakiś kursant uczy się jak zdać PJ w Ostrołęce czy Skierniewicach, przyzwyczai się (i utwierdzą go w tym) że "na rondzie to na rondzie tamto", potem jedzie do większego miasta, widzi znak C-12 na skrzyżowaniu o jakim opiszesz w drugim punkcie, próbuje stosować "rady" jakie działały na rondzie ze Skierniewic (nie ujmując) i o nieszczęście nietrudno
-
Ustępowanie rowerzyście na przejeździe przy zjeździe z ronda
Przypominam kolejny raz, że w ustawie Prawo o ruchu drogowym , którym mamy się kierować, nie ma słowa "rondo", zaś zwrot "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" jest użyty 1 raz, jako jeden z wyjątków od zakazu wyprzedzania na skrzyżowaniu. Należy więc stosować przepisy tak jak są napisane. Niezależnie czy jesteśmy na tak zwanym "rondzie" czy na "nie rondzie" obowiązują nas takie same przepisy dotyczące ustępowania (bądź nie) rowerzystom. To tak jakbyś pytał, jak ustępujemy rowerzystom w Łodzi albo w Listopadzie.
-
Rondo turbinowe kto ma pierszeństwo
Konkret przykładowy: uczą, żeby przy opuszczaniu ronda użyć kierunkowskazu A to jest bzdura bo zależy od architektury takiego skrzyżowania Więc po co uczą? Nie wiem. Nie ma takiego przepisu. A uczą. Nie ma ronda w KD - a uczą o rondach. Zamiast wkładać do głów podstawowe zasady, o sygnalizowaniu zamiaru zmiany pasa ruchu bądź kierunku jazdy O ustępowaniu pierwszeństwa przy zmianie pasa I wspomnieć, że istnieją skrzyżowania o ruchu okrężnym (tzw ronda) na których powyższe cały czas obowiązuje (plus ekstra wyspa do objechania). A jak uczą o jakimś specyficznym zachowaniu na specyficznym rodzaju skrzyżowania, to niech mówią z jakich o przepisów wynika (a nie tworzą wrażenia istnienia jakichś przepisów "o rondach", na których obowiązują jakieś inne, specjalne zasady) BTW - wyrażenie "droga wielopasmowa" (nie wielopasowa) w jest powszechnie używane ale faktycznie to też jest bardzo potocznie i skrótowo formalnie chodzi o drogę "o wielu pasach ruchu)
-
Rondo turbinowe kto ma pierszeństwo
Znaki A-7 (ustąp) powodują u niektórych (przy wyłączonej sygnalizacji) chęć ustępowania pojazdom jadącym w poprzek pierwszą jezdnią poprzecznej drogi (słusznie) ale i (niesłusznie) jadącym kolejną (w przeciwnym kierunku) jezdnią poprzecznej drogi.
-
Rondo turbinowe kto ma pierszeństwo
W całym jednolity tekście KD słowo "okrężnym" występuje tylk 1 raz (Art 24.7 punkt 3) właśnie jako wyjątek od zakazu wyprzedzania (na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym - można) Do tego definicja znaku C-12 (wyspa lub plac który mamy mieć z lewej) I TO JEST WSZYSTKO Zatem nie wiem jakie inne istotne różnice (zwłaszcza w kontekście pierwszeństwa) widzisz?
-
Rondo turbinowe kto ma pierszeństwo
duża część stoi jak cielęta przed zjazdem
-
Rondo turbinowe kto ma pierszeństwo
A ogólna zasada - zapomnieć słowo RONDO Tego typu wynalazki traktować normalnie - jak zespół skrzyżowań - i stosować zasady ogólne w tym najważniejszą: USTĄP PIERWSZEŃSTWA KIEDY ZMIENIASZ PAS RUCHU albo gdy wjeżdżasz na skrzyżowanie nie mając pierwszeństwa Szkoły kierowców niepotrzebnie MĄCĄ w głowach jakimiś zasadami poruszania "NA RONDZIE", gadają o "zasadach" wjazdu, zjazdu z ronda itp PIERDOŁY *) - podczas gdy słowa RONDO nie ma nawet w kodeksach Jedyne co mamy to znak C-12 oznaczający jedynie to że masz objechać wyspę i nie władować się na jezdnię pod prąd I tak znaki C-12 (zbrodnią byłoby gdyby bez jednoczesnego A-7) stoją tak na małych "rondach" okrągłych - jedno, czy wielopasmowych - jak i na potężnych ruchliwych skrzyżowaniach zupełnie kanciastych. *) spotkałem się parę razy z sytuacją kierowcy NIEOBYTEGO w jeździe w dużym mieście, który na podobnym skrzyżowaniu jak załączam, tak był zaczarowany bajkami o rondach i widokiem znaku C-12. że sobie skręcał w lewo (ale nie z pasa maksymalnie lewego) i władował się w auto jadące lewym pasem prosto No i tłumaczenie było "BO RONDO" a na rondzie mam pierwszeństwo (nie mylić z bo Rodo)
-
Rondo turbinowe kto ma pierszeństwo
I tak na przykład taki niebieski w narysowanym przebiegu nie zmienia pasa ani razu ani nikomu nie musi ustępować
-
Rondo turbinowe kto ma pierszeństwo
NIE
-
Spadły mi meble kuchenne.
Juz powiesiłem no ale na podwójnej GK + płytki i nie na małych molly, jak szafka kolegi, która spadła https://forum.autokacik.pl/index.php?/topic/513653-pytanie-o-kołki-do-gk-ale-nie-do-końca-wieszanie-szafek/&do=findComment&comment=8471310 Przy okazji wyniki testu na zrywanie źródło: YT https://youtu.be/ucD779kTxiU
-
Pytanie o kołki do GK ale nie do końca - wieszanie szafek
Podsumuję temat umywalki Oprócz fabrycznego środkowego mocowania (ikea) dorobiłem górne (rzeźba) i dolne Na podstawie archiwalnego zdjęcia trafiłem lewymi mocowaniami w stelaż - tam kołki fisher Prawa strona, mocowanie górne i środkowe duże MOLLY (wg testów o wiele wytrzymalsze niż małe) na śrubę M6 Dodatkowo silikon Jest stabilnie myślę, że mógłbym się podciągać DZIĘKUJĘ za wszystkie porady i krytyki
-
Pytanie o kołki do GK ale nie do końca - wieszanie szafek
A tak przy okazji, odgrzebalem zdjęcie z czasów stawiana scianki. Szafka będzie mocowana praktycznie równo z profilami, ale są jednak 10cm szerzej niż rozstaw mocowań szafki Mocowania z lewej strony zamierzam dać do profilu (przewiercając się przez blachę i dac kołek rozporowy fisher duopower 8x65) Natomiast z prawej strony obok profilu, na Molly
-
Pytanie o kołki do GK ale nie do końca - wieszanie szafek
Pewnie się da, ale mam to narzędzie więc użyję
-
Pytanie o kołki do GK ale nie do końca - wieszanie szafek
Dzięki za podpowiedź, właśnie udało mi się takie znaleźć i kupić
-
Pytanie o kołki do GK ale nie do końca - wieszanie szafek
Niestety widzę, że nadal nic nie rozumiesz Masz tabelkę Znajdź mi na rynku MOLLY które prawidłowo rozłoży się i ułoży dla grubości hp = 40mm (2 x GK + klej + kafel). Kwestię wbijanie się kolców łba w glazurę już nawet pominę.
-
Pytanie o kołki do GK ale nie do końca - wieszanie szafek
Skad ta uszczypliwość? Nie znam się to pytam, a do założenia jednej szafki zaden FACHOWIEC mi nie przyjdzie Jak widać na poniższym obrazku (tu dla pojedynczego opłytowania) molly są przeznaczone do umieszczenia BESPOŚREDNIO w płycie GK RAZ - że ramiona prawidłowo rozłożą się dla konkretnej grubości - w przybliżeniu 1 płyta lub 2 dla długich, ale nie 2 płyty + centymetr kafla i kleju DWA - łeb kołka ma "zęby" do wbicia się w gips, a ja mam w tym miejscu kafle
-
Pytanie o kołki do GK ale nie do końca - wieszanie szafek
Molly wymagają w miarę precyzyjnej grubości płyty (pojedynczej lub podwójnej) W moim przypadku to w zasadzie grubość potrójna, a takich nie ma
-
Pytanie o kołki do GK ale nie do końca - wieszanie szafek
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Zaryzykuję bez nóżek. Na górze dam kołki Knauf Hartmut (najbardziej odporny na siły wyrywające) a na dole zwykłe, wpasowane w otwór kołki uniwersalne (brak sił wyrywających, jedynie ścinające) Do tego silikon. To jest łazienka przy sypialni, więc ekscesy raczej 2 metry obok Polecam fajny test wytrzymałości kołków do regipsów:
-
Pytanie o kołki do GK ale nie do końca - wieszanie szafek
Jest szafka pod umywalkę i to właśnie ta szafka będzie kotwiczona w ścianie. Potencjalnie szafkę można wzbogacić w 2 nóżek od strony frontu, ale żona marudzi.... Pierwotnie miała być umywalka na szafce stojącej dlatego nie robili wzmocnienia pod wisząca umywalkę Natomiast żonie się odwidziała szafka stojąca
-
Pytanie o kołki do GK ale nie do końca - wieszanie szafek
Cześć Sprawa dotyczy łazienki, któej ścianki to konstrukcja G/K (jedna ścianka pojedyncza płyta GK a 3 ścianki podwójna płyta GK) na to płytki ścienne 30x60 Klasyczne kołki typu MOLY przewidziane są do montażu bezpośrednio w płycie (a nie przez glazurę itp) oraz do pojedynczej a nie zdublowanej płycie - więc nie nadają się tutaj wcale Mam od powieszenia a) małą, płytką szafkę (raczej tylko siły ścinające) na ściance z pojedynczą płytą G/K + glazura b) szafkę umywalkową na ściance z podwójnym G/K + glazura (nie dość że ciężka, to jeszcze głęboka na 40cm) - tutaj obawiam się raz - siły wyrywającej kołki - DWA - naporu odkształacjacego ścianę i pękania glazury Pytanie jakich kołków użyć dla a) oraz b) (póki co stawiam na FISCHER DUOPOWER odpowiedniej długości) Pytanie do b) czy nie ryzykować i dodać szafce 2 nóżki Dodam na marginesie, że nienawidzę gipsu ani jako gładź ani tym bardziej konstrukcji G/K uważam to za szczyt tandety, no ale o ile na 2 poziomach tego uniknąłem ,to z adaptowanym poddaszem wyszło jak wyszło
-
Podniesienie wiszących szafek
Raz miałem potrzebę "przemieszczenia" haków lekko w inne miejsce (kwestia 3 cm) i wykonałem z blachy 2mm taki hak "przejściowy" za pomocą szlifierki, wiertła i pilnika Tam chodziło o to, że otwory były w gresie wybitnie ciężkim do wiercenia (łupał się wg własnego widzimisię) Przy czym to było lustro a nie szafka, dla szafki użyłbym na pewno grubszej nieco blachy (ale bez przesady)
-
Odkurzacz bezprzewodowy
Polecam PHILPSa z serii 8000 Mam i sprawdza się świetnie