Zawartość dodana przez wald0
-
Śruby do felg aluminiowych Seicento.
Wiesz co, na nieoficjalnym archiwum allegro odnalazłem te śruby które (7 lat temu ) kupiłem wtedy do alufelg Opisane były jako M12 X 1.25 X 28MM STOŻEK NA KLUCZ 17 LUB 19 (bo bylo do wyboru na jaki klucz ja wzialem 19) Śruby ze stali 10.9 ocynkowane i wydobyłem miniaturkę - załączam Te 28 mm to ja rozumiem jest długość walcowatej części śruby (w przypadku tych ze zdjęcia równa się nagwintowanej długości śruby)
-
Śruby do felg aluminiowych Seicento.
Sa stozkowe, ale stozek jest poscinany szesciokatem. Do stali to zupelnie wystarcza, do alu nie bardzo (wieksza powierzchnia gniazda) Z doswiadczenia (na podstawie Fiata Brava z oryginalnymi fiatowskimi 14 alu) te do aluminiowych byly o jakis 1 cm dluzsze (liczac od poczatku stozka) Jako ciekawostka: Fiata tego kupilem na felgach aluminiowych, ktore wlasnie ktos przykrecil srubami do stalowych. Dramat Wszystkie sruby byky wkrecone na okolo 1,5 obrotu jedynie!!! Jak widac starcza (teoretycznie) ale nie radze, ja sie nie zabilem jednak to chyba cud. Co do lbow kulowych, to nic podobnego, w fiacie to sie nie spotyka.
-
[KzAK] Normalna pralka
MI LG padl po 10 latach. Ale nigdy tej lodowki nie lubilem. Kupilem Liebherr, za 10 lat dam znac jakie wrazenia
-
Oprawka do żarówki
Najmniejsza oprawka jaka znalazlem
-
Dlaczego nie diesel do miasta ?
@@grogi piszesz oczywistości, ale duży zasięg jest zaletą nie tylko w >1000km trasach. Osobiście robię dużo mniejsze przebiegi dzienne, a mały zasięg doskwiera. Po prostu: jadę zmęczony do domu, chciałbym do tego domu dotrzeć szybciej, a niestety - mając LPG - zaliczam jeszcze stację paliw. I zamiast np raz na tydzień, to 3 razy na tydzień.
-
Dlaczego nie diesel do miasta ?
Wszystko ma mnóstwo wad, ale czasem to małe wady. Dobra instalacja LPG nie sprawia żadnych problemów i generuje bardzo nikłe koszty konserwacji. A zasięg dzięki LPG jest większy tylko teoretycznie, przecież nikt nie jeździ długotrwale na benzynie mając instalację na połowę tańsze paliwo. Mówię tu o codziennym użytkowaniu, częstszym zajeżdżaniu na stacje paliw, przymusowych przerwach w trasie itp. W praktyce zbiorniki LPG (zwłaszcza te we wnęce na zapas = nie zmniejszające funkcjonalności bagażnika) są małe.
-
Dlaczego nie diesel do miasta ?
Jako "przeciwnik diesla" - rowniez chetnie sie dowiem OCB Bo - mimo iz uwazam diesla za zlo, to czasem konieczne, ze wzgledu na ekonomie, w sumie sam rozwazam diesla w przyszlosci, bo niestety ale jest taniej. Podobnie jak z LPG (ktore jednak jest mniej upierdliwe bo ma tylko jedna powazna wade, ale za to prze-prze-okropna = maly zasieg) Po prostu - jak ktos jezdzi troche wiecej niz wokol komina, to jazda autem czysto benzynowym staje sie kosztownym luksusem.
-
Montaż sondy lambda - na sucho?
Będę miał takie coś. Pytam o smar / pastę... No ruszać tego w przyszłosci nie przewiduję... Mówisz miedziowym? Jakoś wygooglać nic nie umiem poza "posmarować gwint specjalną pastą"
-
Montaż sondy lambda - na sucho?
Tak, wiem, dziaduję... Chcę odsunąć drugą lambdę dystansem (czyli zamontować tzw emulator). Ciekawi mnie czy uda mi się ruszyć sondę z gniazda... Ale jeśli tak, to pytanie, ponowny montaż sondy - na sucho? Czy jakaś pasta na gwinty?
- Dlaczego nie diesel do miasta ?
-
Samochód do 12 tyś.
No wlasnie. Mialem juz z 8 aut w posiadainu od wielu lat (same benzyna lub LPG) a czujnika polozenia walu musialem dotykac sie (juz 3 razy przez 3 lata - dopukac ponad rok juz minal od ostatniego razu) dopiero w renowce. I z tego co czytam, to w malych renowkach - z rozmaitymi silnikami - jest to mega typowy mankament nieznany wiekszosci innych marek Po prostu NAGMINNE. (Wczesniej mialem jeszcze 1 renowke ale to bylo stare dobre safrane V6 3.0 - wiec sie nie liczy, tam silnika sie w ogole nie dotykalem poza zmiana oleju i filtrow, mimo kosmicznego i niepewnego przebiegu) Nie mowie ze sie wydarzy na 100% w kazdym i co miesiac, ale jednak prawdopodobienstwo wystapienia jest ogromne. Nagle silnik losowo przestaje odpalac po czym jak odpali ot jedzie i tak dalej. I zawsze wtedy wystarczy wyjac ten czujnik i wyczyscic z brudu. Jak reka odjal na dluzszy czas. Do kolejnego razu
-
Samochód do 12 tyś.
Mam Clio2 1.4 16V jako drugie w rodzinie. 1) Przesiadka z Mondeo do malego autka (waskiego zwlaszcza) jakim jest Clio2 moze byc bolesna. Dodatkowo Clio2 (przynajmniej 1.4 16v) jest katastrofalnie malo zwrotny, wiec to czesto niszczy potencjalne zalety malego rozmiaru 2) Z drugiej strony kolega chce zejsc ponizej 8l/100 w miescie, jesli mowimy o benzynie, to moze byc ciezko o taki wynik dowolnym autem. Jezeli Mondeo palilo 8l/100 w miescie to naprawde gratuluje lekkiej nogi. 3) ogolnie Clio2 jest srednio-niezlym autem, ale w paru miejscach trzeba poprawiac fabryke, zwlaszcza w 10+ letnim : woda w bagazniku, awarie klapy mieszalnika jesli klima automatyczna, czujnik polozenia walu nagminnie wymaga czyszczenia, problemy z elektronika kluczykow (immobiliserem) 4) proponuje jednak kompakta
-
Dlaczego nie diesel do miasta ?
Zanecili, zeby sobie odbic na serwisie (zarcik)
-
Dlaczego nie diesel do miasta ?
Powiedzmy sobie szczerze prawde: Za wyjatkiem niskiego spalania (i zarazem wiekszego zasiegu) diesel ma same wady w stosunku do NoPb. Od smrodu i halasu poczynajac, na slabej dynamice, masie i skomplikowaniu silnika konczac. Doszukiwanie sie innych plusow ropniaka to juz czysta hipokryzja i oszukiwanie samego siebie. Ale - teoretycznie - co to przeszkadza w miescie? Oszczedzac mozna i w miescie i w trasie. Tak samo jest z LPG. Kwestia kiedy sie zamortyzuje fakt, ze diesle sa drozsze w zakupie i poniekad w naprawach, bo uzytkujac w miescie byc moze nigdy. I czy warto dla niewielkich oszczednosci spalania (miasto, malo sie jezdzi, mala oszczednosc w stosunku do NoPb) brac na klate wszystkie wady diesla. Drugi minus ropniaka w miescie juz podales, ale sa na to sposoby w wielu modelach (dogrzewanie elektryczne albo nawet tzw webasto niweluja te kwestie)
-
[KzAK] Normalna pralka
+1 mam już drugą Ariston i są spoko.
-
Citroen C5 II czy Renault Laguna III?
Skoro to sprężynowiec, to po co kupować Citroena? To już lepiej dajmy na to Opla
-
Paliwo ,gdzie tankujecie
Tankuję zasadniczo tam gdzie mi po drodze, po czasie i po wygodzie. Czyli 60% LOTOS, 39% Statoil, Orlen, Artus i BP, reszta 1% Kartę mam tylko do LOTOS-a - ale sam nie wiem po co. Jakieś tysiące punktów na tym mam ale co z tym zrobić to nie wiem
-
Zakup 207 czy może cos innego?
Patrząc na około 10 letnie autka to segment B jest w cenie C bardzo często. Jeszcze jak 5-drzwiowy i z klimą, to jest bardzo poszukiwany (moim zdaniem trochę niesłusznie) towar jako drugie auto w rodzinie (zazwyczaj dla kobiety, często z dziećmi) One po prostu chcą segment B. Stąd 207 w cenie 307, clio w cenie megane, corsa w cenie astry, micra w cenie almery itd itp Wbrew temu lepiej kupić to C. B są za małe. Jedyną ich zaletą jest cena, ale jako nowe.
-
w jakim renault były montowane takie felgi ? już jest zdjęcie
Dobry żart
-
Polećcie coś 195/65R15 do auta rodzinnego na lato
Jeśli o mnie idzie, to już dawno kupiłem te Dunlopy od kolegi @@PingNoMore Swoją drogą sprawują się wyśmienicie Tylko przy pierwszym montażu dali za małe ciśnienie rozpierające, trzeba było poprawiać (przez podanie 5 atmosfer) bo za 1 razem nie ułożyły się dobrze.
-
Jak sprzedać Passata?
7,5 za 15-letnie pospolite auto - moim zdaniem to jest i tak za dużo
-
Jak sprzedać Passata?
Za 15-letnie auto wołasz 11.500 i się dziwisz? Prawie tyle samo, bo równe 12.000 dałem 4 lata temu za auto z instalacją gazową, 9 letnie wówczas, z przebiegiem (prawdziwym) 180kkm i w segmencie tego Passata. Oczywiście stan nieidealny (czytaj - nie świeżo malowany, miał rysy itp) Ale jeżdżę nim do dzisiaj i obecnie ma 290.000 przebiegu, co więcej nie zamierzam się pozbywać. Nigdy nie zrozumiem fenomenu Passata i jego cen....
- Citroen C5 III 2.2
-
Citroen C5 III 2.2
Mojemu C5 MKI stuknie za chwilę 300.000 km jazdy miejskiej i jak nie było tak nadal nie ma i pewnie do końca nie będzie potrzeby dotykania się do fabrycznych sfer. A już na pewno nie do wszystkich, gdyby jednak jakimś cudem któraś padła. Pompa fabryczna, również przewidziana na cały okres eksploatacji auta. Amortyzatorów to auto nie posiada, gdyż funkcję tłumiącą stanowią odpowiedniej średicy otwory w głowicach sfer, mające za zadanie ograniczać przepływ płynu. Ciężko o zepsucie dziurki. Jeżeli miałeś na myśli siłowniki, to również prawdopodobieństwo ich awarii jest bliskie zeru, to jest zasadniczy element tego zawieszenia i również skonstruowany tak, żeby przezz cały okres eksploatacji nie było potrzeby zaglądania do niego. Na przykładzie wspomnianej 13-letniej C5: jedyna rzecz stricte "hydro" jaka uległa awarii i wymagała jakiegokolwiek zabiegu to wężyk powrotny z przedniej kolumny. Awaria owa skutkowała powolnym wyciekiem płynu co brudzi nadkole. Wymiana wężyka (do kompletu z drugim) to 50zł za części i 50zł - 100zł za robociznę. Cała reszta siedzi tak jak ją do kupy złozyli w fabryce. Więc jeżeli mi mówisz, że grozi komuś w aucie z hydro wymiana 7 sfer, pompy i siłowników, to przepraszam to są bzdury. To ja powiem, że w prężynowcu grozi uszkodzenie wszystkich amoryzatorów i pęknięcie wszytkich 4 sprężyn na raz skutkujące przebiciem wszystkich 4 opon.
- Citroen C5 III 2.2