Zawartość dodana przez wald0
-
Jakie samochody mają ISOFIX z przodu?
Mój C5 2012 niestety nie posiada Ale.z wątku dowiedzielem się, że drugie moje auto Clio 2 PH2 posiada też z przodu Kurde faktycznie, sprawdziłem, taki pierdek 2002r. a ma. Szok
-
Czy istnieje coś takiego jak pechowy samochód? Długie
W Albanii 80% aut to Mercedesy
-
Czy istnieje coś takiego jak pechowy samochód? Długie
To wszystko czysta probabilistyka. Auto składa się z n podzespołów, które z jakimś prawdopodobieństwem się wysypią. Oczywiście z czasem to prawdopodobieństwo rośnie. Średnio wygląda to w miarę ok. Jak masz pecha, to "wylosujesz" źle. A jak widać nie trzeba wiele - pewnie jakby padła 1,2 rzeczy to by nie było tego tematu, a jak padną 3,4 poważne, to już temat jest. Najśmieszniejsze, że czasem właśnie przelewa się "czara goryczy" i auta się pozbywamy, a być może wszystko (lub prawie wszystko) poważne już porobiliśmy, wówczas lkolejny nabywca ma fart. Mózg nie kieruje się do końca matematyką i logiką - to tak jak z rzucaniem monetą, jak 3 razy pod rząd wypadnie reszka, to "chce się" postawić na orła. Ale ostatecznie, dobre samopoczucie jest najważniejsze, sam też pewnie pogoniłbym auto, któremu przytrafiłaby isę seria usterek, uznając je za "pechowe"
-
Jeep Renegade - ostre hamowanie
Podobno tak
-
Jeep Renegade - ostre hamowanie
Czyli układ klasyczny. Jak - nie przymierzając - np BMW i MB(nie licząc wyjątków)
-
Jeep Renegade - ostre hamowanie
- Które akumulatory obecnie polecacie?
Napięcie się samo ustala. Heh... Z prawa Ohma mówisz. No więc mamy dość mocno rozładowany akumulator. Ładujemy stałym prądem - powiedzmy 8A. Jakie napięcie się "ustali" dopóki jest mocniej rozłagowany? Powiedzmy 15V Ładujemy dalej.... cały czas 8A... akumulator się już niemal naładował - pytanie - jakie jest wówczas to "ustalone" napięcie? Bo obawiam się, ze zrobi się dużo większe. Doładowywanie stałym prądem bez kontroli prowadzi doprowadzi niechybnie do zagotowania. Ładowanie stałym prądem to jest dobre do ratowania trupa (co czasem się udaje), np jak się zostawi auto na noc na światłach - ale z głową, z kontrolą i z uzupełnieniem wody. Prawo Ohma owszem działa zawsze. Ale trzeba pamiętać, że akumulator to nie rezystor. Oprócz oporu wewnętrznego (który też ne jest stały w zakresie poziomu naładowania), ma jeszcze swój potencjał (siłę elektromotoryczną w zasadzie), który rośnie w czasie ładowania i żeby utrzymać sensowne widełki napięcia ładowania, to jak akumulator jest coraz bardziej naładowany, prąd musi spaść.- Które akumulatory obecnie polecacie?
Z prawa Ohma.- Które akumulatory obecnie polecacie?
7 minut to nie tak mało. Moim zdaniem szanse są, ale gwarancji nie ma. To z całą pewnością nie jest kwestia alternatora (zakładając że sprawny) Bardzo wysoki amperaż (ale nie taki żeby alternator nie wydolił) ładowania występuje tylko sekundy po rozruchu, potem - jak słusznie wspomniałeś - natężenie spada i jest małe, ale to nie moc alternatora jest tu ograniczona, bo podając ładowanie +14V choćby wprost (po przetransformowaniu na 14V i wyprostowaniu) z elektrowni Bełchatów - będzie takie a nie inne bo akumulator więcej nie przyjmie.- Które akumulatory obecnie polecacie?
Sądzę, że z czysto elektrotechnicznego punktu widzenia, to im większa pojemność akumulatora tym lepiej. Jedyne (acz istotne) wady przewymiarowania są 3 - większa cena - większa masa - większe gabaryty Poza tym same zalety. Nawet jeśli zamiast fabrycznego 45Ah włoży 120Ah to NIC złego się nie stanie. Tylko po co? Chyba że użytkuje auto w specyficzny sposób np rzadko jeździ albo jeździ na wybitnie krótkich odcinkach lub ma jakieś odbiorniki działające na postoju itp itd - wówczas ma sens znaczące przewymiarowanie. Przy normalnym stylu użytkowania zaufać zaleceniom producenta i nie przepłacać. Można, ale nie ma potrzeby. No i w obecnych czasach dobrze się upewnić, czy układ ładowania w aucie nie jest jakiś "yntelygętny" wówczas dobrze byłoby w komputrze auta odnotować nie tylko sam fakt wymiany, ale także na jaką pojemność.- Astra 1.6 200KM - moja opinia
Bo ludzki mózg doszukuje się liniowości a bezpieczna odległość w funkcji prędkości jest mocno nieliniowa (prędzej wykładnicza) Większość kierowców (zapewne ze mną włącznie) na eSkach i autostradach tak naprawdę nagminnie nie zachowuje bezpiecznej odległości, jak już przekroczy te 120-130 km/h Ratuje jedynie to, że a takich drogach rzadko się zdarza sytuacja, że auto przed nami faktycznie niespodziewanie staje dęba. Ale się zdarza, stąd karambole.- Automatyczna skrzynia biegów - TAK / NIE
Świetna sprawa, od dłuższego czasu lubię automaty. Chociaż auta takiego własnego własnego z automatem nigdy nie miałem. Szukając chciałem z automatem, ale wśród używek się akurat się trafiło fajne w manualu. A dawniejszymi czasy w ogóle oferta używek w automacie była skromniejsza. Następnego będę szukał z automatem (może tym razem się trafi, może poszukam dłużej) a jeśli nowy to automat na 100% Chwilowo jeżdżę nie swoim automatem (klasycznym) i jest BTW podobnie mam z zawieszeniem. Ma być wygodne, dlatego mam już trzeciego w życiu hydropneumatyka. Auto służy mi do przemieszczania się z punktu A i B. I ma być wygodne i ergonomiczne. Miekko, nie męcząco i przyjemnie. Betonowego zawieszenia bym nie zniósł. Może to ma znaczenie na torze wyścigowym - nie wiem, nie wybieram się (chyba że na tor kartingowy).- czym teraz wyciera się szyby? pytanie o wycieraczki....
Moja małżonka zakomunikowała mi ostatnio, że wycieraczki zaczynają smużyć. Po 3 latach. Klasyczne MotGumy.- lista "francowatych"
Melduję, że pogoniłem wyeksploatowane C5 MKI handlarzynie za czapkę gruszek. W zamian mam C5 MKIII - diesla. Podsumowując: historia moich francuzów: ex: Citroen BX 1.6 + LPG ' 92 ex: Renault Safrane 3.0 + LPG '94 ex: Citroen C5 1.8 + LPG '03 aktualnie: Renault Clio 1.4 benz. '02 aktualnie: Citroen C5 2.0 HDI '12- Dodatki do oleju silnikowego: ceramizery moto doktory, MoS2
Nie wiem jak w tym Stilo, ale wadą fabryczną mogą być fabrycznie wadliwe pierścienie zgarniające. Wówczas jak najbardziej pomoże ich wymiana, U siebie miałem dokładnie taką sytuację, silniki EW7J4 - duży odsetek tych silników miał problem z braniem oleju (u mnie ponad 1,5l/1000) Jedyne co można próbować to mieć nadzieję, że są jedynie zapieczone pierścienie, wówczas płukanka albo lepiej nafta. Oczywiście u mnie nic to nie dało, bo owe pierścienie nie byly zakleszczone nagarem lecz zuzyte/starte/zwichrowane. Zleciłem wymianę pierścieni (wszystkich skoro już wyjęte tłoki) na nominalne, bez szlifu cylindrów. Wg słów mechanika pierścienie zgarniające były w takim stanie że nie spełniały w ogóle swojej funkcji. Na kazdym garze to samo. Pozostałe pierścienie OK. Gładzie z widocznymi śladami honowania. Po tej naprawie przestał brać olej (skłamałbym że do zera ale do normalnych wartości co najmniej rząd wielkości mniejszych, 5w40). Przebieg wówczas 250.000 obecnie 305.000. Oczywiście zlecenie tego zabiegu było pewnym ryzykiem bo nie było 100% pewności, że to tylko te pierścienie a nie np wytarte cylindry.- OC, a zniżka...
Nie ma czegoś takiego jak "mam max zniżki" Zniżki i zwyżki to dowolna polityka poszczególnych TU i mogą brać pod uwagę co chcą w tym rożne algorytmy dla stażu w ogóle, stażu bez szkody, ilości szkód itp. itd.- Wymiana sondy lambda
Ja użyłem nasadki do sond (takiej że nie trzeba ucinać przewodów) Odkręcałem praktycznie na zimno i nie było problemów. Trochę oporu przy ruszeniu a potem to wręcz palcami poszło. Jak sądzę kluczem płaskim też by dało radę. Ale to chyba wyjątek a nie reguła. Bywa różnie - po prostu miałem szczęście i u mnie nie było zapieczone. Spróbować nie zaszkodzi.- Masa: aku -> buda -> silnik czy aku -> silnik -> buda
Jak to jest? Wydawało mi się (ale się nie upieram) że we wszystkich autach jakie widziałem "minus" był poprowadzony bezpośrednio z klemy do ramy/karoserii. Czy są auta gdzie klema jest połączona nie bezpośrednio do budy ale do silnika? W obu przypadkach oprócz tego połączenia oczywiście obecne jest też połączenia buda -> silnik.- Biedro-szlifierka. Luźne dywagacje narzędziowe.
W biedronce szlifierki kątowej nie kupowałem, ale jedyną jaką mam to jakiś NO-NAME z Mrówki czy Castoramy. Bo zależy do czego ma służyć i jak intensywnie. W moim przypadku - zapotrzebowałem tego "nagle" przy jakiejś robótce (zdaje się zerwany imbus śrubki mocującej tarcze - przy zmianie tarczy) więc kupiłem i pracę dokończyłem. Potem w ciągu 3 lat użyłem dosłownie kilka razy. I pewnie mnie przeżyje - bo po prostu będzie bardzo mało używana. Gdyby była wówczas w Biedronce, kupiłbym w biedronce - jaki byłby sens dopłacać choćby 30zł?- Wsporniki pod półkę
Wiem. Ale raz - jak mówisz - do gruszbych półek, dwa do płytszych i mało obciążonych. 47 cm głębokości to już jest duże ramię i te ukrywane haki mogłyby nie dać rady. Tak w ogóle, to półki będą we wnęce: z tyłu ściana, z lewej ściana, z prawej ścianka boczna szafy IKEA PAX Mógłbym to przymocować po bokach do tej ściany i szafy, choćby tak zwanymi komandorkami (stalowymi lub z tworzywa) Ale znów - chodzi o estetykę oraz nie wiem czy chcę dziurawić bok szafy wkrętami. Ale dzięki za podpowiedź, dzięki Tobie zajrzałem na stronę Leroya a tam - w odróżnieniu od alledrogo i różnych sklepów z akcesoriami meblowymi - spory wybór rozmiarowy takich i podobnych uchwytów i opisane do jakich półek i jakie obciążenie- Wsporniki pod półkę
Nie no bez przesady... Wsporniki nie będą na krańcach samych, ale w proporcji powiedzmy 20% - wspornik - 60% - wspornik - 20% O ugięcie płyty to się w ogóle nie boję. Bardziej mi idzie o wytrzymałość samych wsporników, czy się nie będą uginać itp. Te które zapodałem na początku wątku estetykę mają średnią, ale ujdzie, propozycja kolegi @ na pewno mocniejsza ale wygląd już nieakceptowalny. No i w zasadzie to 2 półki jedna nad drugą, więc ta poprzeczka by zabierała miejsce.- Wsporniki pod półkę
Np taki: http://allegro.pl/wspornik-polki-katownik-podporka-400x350-biel-braz-i5706917877.html Pytanie ile to wytrzyma obciążenia? Półka szeroka na 90cm, głęboka na 47 cm. Ze zwykłej formatki wiórowej 18mm. Chciałbym użyć 2 wsporników. Największe widzę 400x350 Nikt na tej półce wieszać się nie będzie, ale jakieś graty (pudełka z zabawkami, książki raczej nie, ale kto wie) Da radę?- Kombiak za 8 koła
Citroen C5 MKI (przedlift) 1.8 roczniki 2001-2004- Płaski kabel antenowy
http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=%28okienna+okienny%29&search_scope=category-67295&bmatch=base-relevance-nga-ele-1-2-0923 A generalnie, to jak poprowadzisz sobie przez moment 2 dowolne (rozsądnej średnicy, zwłaszcza jeśli SAT) miedziane żyły równolegle, czyli w instalacji będzie przez chwile nieekranowane, nie koncentrykiem, to prawdopodobnie nic wielkiego sie nie stanie, zwłaszcza zakładając że o odbiorniki cyfrowe chodzi.- Śruby do felg aluminiowych Seicento.
Pisze jak było Byc może podają 28mm do stali, ale tyle to one nie miały (choć mogły by miec pewnie i 30 tam moze byc spora tolerancja) Natomiast duzej roznicy w przypadku moich felg nie bylo. Sruby ze stalowek PRAWIE wystarczaly do montazu alufelgi, wrecz byly do czasu nimi kola aluminiowe przykrecone choc jedynie 1.5 obrotu sruby. Ale najprosciej - wloz srube od felgi stalowej do zdjetej felgi stalowej i zobacz ile wystaje ponad powierzchnie styczna. Wez te sama srube wloz do alusa i zobacz o ile mniej wystaje. No i o tyle dluzsze musisz kupic - i tyle. - Które akumulatory obecnie polecacie?
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.