Zawartość dodana przez Luke16
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
To ciekawe jak planuje sprzedaż Megane za rok to nie wiem co zrobić? W lutym mam przegląd na liczniku już 212 tys km to może przed przeglądem przejadę się na naprawę licznika? Bo jak wystawię 14nasto letnie auto które ma 300 na blacie będzie wielkie zdziwienie Opcja numer 2 jeździć do bólu i potem na złom...
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> Ok rozumiem ale wg mnie niemożliwe jest uszkodzić tam cokolwiek chyba ze miałeś profil 40mm i mało > wiatru. Wiesz co dzień wcześniej zmieniałem opony na zimowe a że moje z tamtego sezonu się nie nadawały bo strasznie biły (jakieś chińskie, na takich przyjechało auto z DE) to założyłem strasznie wąskie, na zimę podobno dobrze a mi się wydaje że za wąskie bo do megane 165/65 (albo 60 nie pamiętam) to chyba ciut za małe na tych z DE było 185/65... Niestety innych na szybko na wulkanizacji nowych nie mieli... najważniejsze że auto do prosto jadących wróciło... i nie trzepie kierownicą... Tylko szkoda czasu, pieniędzy i nerwów przez jakiegoś idiotę... :/ Kit ze mną ale najważniejsze że żona cała i Ci co jechali z naprzeciwka... Bo podejrzewam że 2km/h szybciej i by się to inaczej skończyło...
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> Dziś jechałem dokładnie tak jak Ty i musiałbym wykopać tam dół żeby cokolwiek uszkodzić.... Widzisz na zblokowanym hamulcu troszeczke inaczej to wyglada. Z reszta dzisiaj wahacz zostal wymieniony i nagle kierownica wrocila do swojej pozycji. Felga ewidentnie tez byla podgieta po zmianie auto zaczelo jezdzic prosto i nic nie bije.
-
Wybór auta?
Peugeota 206 nie bierz jak coś z silnikiem 1.1 bo mocy zero a pali jak 1.6 w 7 litrach ciężko się zamknąć... Ogólnie szukaj czegoś najbardziej zadbanego ale Clio wyjdzie taniej w naprawie niż 206 z racji np. takich pierdółek jak osobne sworznie wahaczy...
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> Ja robię ponad 20kkm rocznie i kupiłem sobie benzynę > Ale jak kogoś stać na diesla, to czemu nie Ja robie rocznie ok 70 tys km a moze i wiecej wybor mógł być tylko jeden benzyna + LPG. Koszty eksploatacji nowych diesli sa masakryczne i nikt mi nie wmowi ze dieslem pojadę taniej. Silnik benzynowy w razie awarii kupie za 1000 złotych a tyle to mi nawet na dwumase nie starczy do diesla
-
Laguna II do gazu - 1.8 vs 2.0
Znajomy już x lat ma swoją lage II z LPG i złego słowa nie powie... Były jakieś małe niuanse że stanęła raz na drodze ale okazał się spalony bezpiecznik i unieruchomiło auto... On ma 1.8 z LPG i złego słowa nie powie a trochę km tłucze... Wystrzegać się IDE...
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> Tylko w Polsce takie osoby kupują oszczędnego diesla sporo za niego przepłacając. Na zachodzie > diesel ma tyrać i tyra. Bo polski naród to ciekawy naród... W swoim otoczeniu znajomi po kupili diesle i nie wiem czy one 10 tys km zrobią... Moim rodzicom też w końcu diesla sprzedałem kupiłem benzynę bo jechać dieslem 2km do sklepu nie ma sensu... Ciotka z wujem też mają diesla to jak puga 407 1.6 hdi kupili 3 lata temu tak przez te 3 lata zrobili... 7500 km Znajomego teraz też wyleczyłem z diesli bo też nie wiem czy więcej jak 10 tys km zrobi rocznie... Zaczyna doceniać zalety...
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
A może w tym Q7 nie ma przebiegu 200 tys tylko 400 tys km?? A tak na serio mam starą Megane z 1.4 pod maską z LPG od 20 lutego tego roku zrobiłem 51 tys km mam obecnie 212 tys km i jak na razie oprócz nieotwierających się jednych tylnych drzwi nie mam nic do zrobienia... Kurcze ja wiem że porównuje teraz kupe do formalnie miodu no ale sorry 200 tys na auto klasy premium to nie przebieg... Co do ASO mieliśmy w robocie nowe Berlingo ja nie mogę sobie wyobrazić jak serwis mógł ciągnąć za wymianę oleju i filtrów po 840zł... Pytam się za co? Za 4 litry oleju + filtry za 40zł? A czy były jeszcze zmienione tego też nikt nie wie... Dla mnie ASO to dno... 1000 razy wole mieć swojego jednego zaufanego mechanika niż odprowadzić auto do ASO...
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
A co ja mam być wróżbitom czy prorokiem? Żebym wiedział że upadnę to bym bym usiadł... Czyli tak naprawdę przed każdym skrzyżowaniem powinienem się zatrzymać?? Gdybym właśnie nie zauważył tego gościa że nie zwalnia przed znakiem Stopu to bym nawet nie zdążył nacisnąć na hamulec i albo on by w nas przyłożył albo ja w niego... Cieszę się że nic też nie jechało za nami bo znając życie miałbym kogoś w kufrze a najgorzej jakby jechał za mną TIR wtedy ciekawe co by z nas zostało bo on by raczej na pewno nie zdążył wyhamować...
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
Ale jedno się nasuwa... Jaki jest średni wiek jeżdżących aut po naszych drogach? Jak się nie mylę 12 lat... Najmniej takie auto powinno mieć 180 tys km przebiegu... Wtedy średnia wychodzi 15 tys km w rok. Wiadomo na zachodzie ludzie dojeżdżają często znacznie więcej km do pracy niż my... to i przebieg będzie inny. Napisałem o naszym krajowym aucie od pierwszego właściciela...
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
Gdyby nie zwiał nie było by tematu... Zawsze można się dogadać niestety jak zobaczył mnie tylko w lusterku jak za nim pojechałem dodał gazu (dCi) zasadził chmurą dymu i odpuściłem (może był pijany?) nie będę gnał za wariatem 140 km/h przez miasto tym bardziej po takich wybojach jakie tam są. Sam miałem nie tak dawno stłuczkę i co obyło się policji i na spisaniu oświadczenia bez żadnego ale... Bo nie wykłócałem się że tamten jechał za szybko. Ja wyjechałem i koniec nie ma tematu... Tak samo tu wystarczyło się zatrzymać i pogadać a nie spier**** . Nikt nie jest idealny ale przejechanie na ewidentnym STOPie dla mnie to jest przestępstwo, bo naprawdę mogło się to inaczej skończyć i mógłbym dzisiaj leżeć w szpitalu lub pod dorną jakbym odbił w lewo na czołówkę z tą Skodą... Z resztą był to "łodziak" który pewnie nie jechał pierwszy raz tą drogą...
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
> Większość golfów 3 i tych przegnitych vectr, po 300 tyś to miała już 10 lat temu, jak się po nie > nagle tam w stronę zachodu w 2004 roku rzucili. Wiesz co tu nie wazny staje sie rocznik kiedys mojemu wujkowi pokazalem pewna rzecz w ogloszeniach na allegro. Wzięliśmy wtedy pod lupe golfy i tak zaczynajac od golfa 3 z 96 roku skonczylismy na golfie 6 3letnim moral z tej historii byl jeden wszystkie mialy po 180tys km przebiegu. Z resztą w nasz
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
> Ojojoj ... jakie malutkie przebiegi. > Na ile szłoby jeszcze skręcić te 20 letnie zabytki? > A vectra B czy 206-ka z 200 tyś na liczniku, to się jeszcze nadają do kręcenia? > Chyba już nie, bo i tak już mają mało. To było 3 i 4 lata temu
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
Ostatnio bo kilka miesięcy temu opylałem Seicento Van z 2002 roku auto miało na liczniku 388 tys km (tak tak trzysta osiemdziesiąt osiem tysięcy kilometrów ). Nie wystawiłem go nawet na allegro bo kupił je ode mnie znajomy a raczej zamieniliśmy się za jego Ibizę... Wiedziałem że SC z tym przebiegiem nikt nie kupi mimo że autko było w dobrym stanie a przy 300 tys km robiony był remont silnika a wszystkie naprawy zapisywałem na bieżąco... Miałem "naprawić" licznik przed sprzedażą ale nie było potrzeby... Znajomy SC jeździ do dzisiaj dzień i ma wielki uśmiech na twarzy... Za Ibizę wziąłem 3500zł stałą 2 dni na olx posprzątałem, wyplakowałem, przepolerowałem i po sprawie na liczniku widniał przebieg 150 tys km... A powiem szczerze że miała ona grubo ponad 300 tys km... Zasługa handlarza który temu znajomemu ją sprzedał... We włoskich papierach doczytałem że było to jakieś prywatne TAXI Sprzedałem sporo aut nigdy nie "naprawiałem" licznika wszystkie poszły z oryginalnymi przebiegami. Np. Golf 3 z 312 tys km, Vectra A z 350 tys km, Vectra B z 220 tys km, Peugeot 206 z 197 tys km... Nie miałem problemu nigdy ze sprzedażą... Dłużej niż tydzień nic nie stało...
-
Budżetowy akumulator.
> Idz do markietu oblec woltomierzem i kup najtanszy. Bedzie rownie dobry jak kazdy inny. Święta prawda... Pierz woltomierz i kup najtańszy i tak po gwarancji Ci padnie Powiem szczerze jak padnie mi akumulator jadę na szrot gdzie rozbierają angliki i kupuję używkę - porządna z Anglii wytrzymuje mi spokojnie 2,3 lata a kosztuje 40/50zł
-
Jak najtanszy, nowy samochod
> no chyba wlasnie nie do konca > ta przekracza juz budzet, a wciaz nie ma lakieru metalic ale to był przykład akurat... Poczekaj do stycznia czy końca grudnia przeceny będą jeszcze większe a co za tym idzie można będzie coś ciekawego kupić Tu masz np. Logana z klimą i z lakierem metalizowanym różnica w cenie raptem 900zł i myślę że jeszcze coś by dało się stargować... http://otomoto.pl/dacia-logan-ambiance-1-2-z-klima-od-reki-C33834146.html Powiem Ci szczerze że za 35 tys zł ciężko coś kupić za 40 to ok ale 35 to taka straszna linia oporu... P.S. Nigdy akurat nie patrzyłem na cene nowych aut bo stwierdzam że mnie na nie nie stać... Ale dziwi mnie jeden fakt auto da się kupić za 35 tys zł i to znanej marki a pomagałem ostatnio koledze rolnikowi w zakupie ciągnika to ceny za nieduży ciągnik zaczynały się od 140 tys zł... Jak to możliwe jest?
-
Jak najtanszy, nowy samochod
> LPG... W moim przypadku tylko i wyłącznie... Oszczędność niemiłosierna i eksploatacja tania w przypadku mojego silnika 1.4 w Megane... od 20 lutego zrobiłem 50 tyś km czyli do lutego 2015 podejrzewam że luźno dokręcę do 70 tys km - do gazu oprócz wymiany filtrów nie zaglądałem... Nawet w Pandzie mam LPG
-
Jak najtanszy, nowy samochod
A tak naprawdę z tych wszystkich aut do tej kasy bezapelacyjnie wybrałbym Dacię Sandero Za te pieniążki można znaleźć z ciekawym wyposażeniem Np. http://otomoto.pl/dacia-sandero-wyprzedaz-dacia-od-reki-C34873522.html
-
Jak najtanszy, nowy samochod
> No widzisz, a ja nie kupiłbym Punto. Stanowczo zbyt często widywałem auto sąsiada wciągane rano na > lawetę, żeby nie mieć urazu. No ja np. nic bym nie kupił z silnikiem TSI bo myśląc przyszłościowo chcąc założyć do niego LPG musiałbym wybulić sporo kasiorki a i tak nie wiem czy by to wszystko współgrało ze sobą... Ale to jest moje zdanie bo mając auta DE po przesiadce na Fiaty i Francuzy nie wrócę już do "faszystów" - a odkochał mnie z nich mój mechanik za co mu wielce dziękuje...
-
Jak najtanszy, nowy samochod
> Wiesz - ja nie mam nic do Fiata. Samochód jak samochód zresztą bardzo fajny. Ale pisanie że są > absolutnie bezawaryjne i polecanie ich z tego powodu komuś jest jednak nadużyciem. Każdy się psuje. Nie ma auta bezawaryjnego... Znajomi kupili nową Skodę Octavię to w ciągu roku więcej przestała w ASO niż jeździła, sprzedali ją tak naprawdę ze smiesznym przebiegiem a nowy właściciel po roku od zakupu zadzwonił i wydziękować nie mógł jakie dobre auto mu sprzedali... Za to kupili Forda Mondeo i ten im się sprawował bezawaryjnie dlatego kupili nie tak dawno nowego najnowszego, a do Skody wrócić już nie zamierzają... Osobiście jakbym miał wybierać między Fabią, Micrą i Punto bezapelacyjnie wybrałbym Punto... Nawet samą stylizacją wygląda najlepiej ... Fabia auto dla emerytów w kapeluszu (druga Felicja), Micra typowe damskie auto (dlatego też swoją sprzedałem po wielkim boju z żoną bo czułem się jak gej)
-
Rejestracja anglików a ceny używanych
> i tak powinno byc z ubezpieczeniami Ja znów słyszałem od znajomego że cena wzrośnie prawie dwukrotnie i całe szczęści żeby powstrzymać tych bandytów bo niestety w PL zacznie się ściąganie takich aut na masową skale - bo tanie, no i mogę się założyć że statystyka wypadków powędruje ostro do góry... My Polacy nie nadajemy się, nie są przystosowane nasze drogi do jazdy z kierownicą po prawej stronie. Strach będzie na drogę wyjechać jak jakiś młody gniewny pójdzie na czołówkę wyprzedzając tira... Oby OC było nawet 3 krotnie wyższe...
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> Wystarczy że krawędź jezdni jest jaka jest, i pogniesz nie tylko wahacz, felgę ale i sporo więcej. Zgadza się... Kiedyś przy 20km/h zjechałem na wąskiej drodze na pobocze, było ono tak ostre że poszły 2 felgi oryginalne VW przód i tył... Najgorsze że pozłaziło z nich powietrze i musieliśmy czekać na pomoc sąsiada z 2ma kołami...
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> a nie moglo tak byc, ze dalo sie jezdzic ale warto za darmoche podreperowac to i owo? Półtora tygodnia temu robiłem zbieżność - mam kwit... Przedwczoraj założyłem nowe zimówki na przód... Czyli też mam kwit... Więc po co miałbym kombinować? Stać mnie na to żeby wszystkie awarie naprawić ale sorry z mojej winy ub czysto eksploatacyjne, ale jeżeli ktoś mi to popsuł to dlaczego ma nie zapłacić za swoje błędy? W skrócie zatrzymałby się a nie uciekał i było by po sprawie...
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
Byłem na policji przed chwilką po godzinie wyszedłem (tak tak zachowałem się jak konfident, ale mało brakło a może bym dzisiaj leżał w szpitalu bądź coś żonie mogło się stać). Panowie bardzo mili sporo się nagadałem film im się podobał... Wszystko w jak najlepszym porządku. Do żadnej prędkości nikt się nie doczepił nagranie obejrzane kilkukrotnie... Do tego że skrzywiłem tam felgę i wahacz też nic nie mieli bo któryś z Panów policjantów też tam pokrzywił na tej drodze (kto nie wie jak ta droga wygląda niech się nie odzywa). Sam mówił że tygodnia tam nie ma żeby coś się nie działo jedyne rozwiązanie to albo światła albo najlepiej rondo bo ludzie zobaczą kawałek prostej to a to zamyślenie się włącza a to przez telefon trzeba pogadać... Znam te rewiry naprawdę dobrze, ale sam w życiu nie odwaliłem takiego numeru, a nawet jeśli bym odwalił to bym się przynajmniej zatrzymał a nie uciekał... Quote: Podejrzewam że mam deczko wiecej doświadczenia za kółkiem nie chwal się nie chwal i jak nie wiesz to się nie odzywaj od 20 lutego tego roku oczywiście samą megane zrobiłem 60 tys km, nie liczę w to innych aut...
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> faktycznie na przekoszonej kierownicy i kole podbitym to ciężko tam jechać, > Złotno się robi do jazdy dopiero na wysokości Legnickiej Ja tam jeżdżę bardzo przepisowo bo > trzęsie niemiłosiernie... Po co mam się ścigać przez pół Łodzi jak i tak mam numery... Z resztą i tak mam stratę i tak... Ty Lynda wiesz jak wygląda ta droga i tam szybciej niż 60km/h się nie da bo jak nie koleiny to pobocze i trzepaczka niemiłosierna... W Fiacie Bravo kilka lat temu zgubiłem na tej drodze osłone pod silnikiem... Niestety TIRy tam idą na okrągło...