Zawartość dodana przez Wafer
-
Dziwne zachowanie Stilo
> Witam, > dzis stojąc w korku przezyłem chwile grozy.. Podobne objawy miałem od roku czasu, czasem piszczał, czasem nie, choć z dnia na dzień było tego coraz więcej, wymieniłem pasek i wszystkie rolki.... nie pomogło. Po pół roku piszczało już cały czas na wolnych obrotach.... po kolejnym pół roku piszczało dalej, ale na tyle glośno że zaczeło mocno zastanawiać.... kontrolka ładowania ani razu się nie zaswieciła..... pewnego dnia poprostu zaczeło harczeć niemiłosiernie, po 80km rozleciało się do reszty sprzęgiełko na alternatorze i dopiero wtedy zaświeciła się kątrolka IMO możesz jechać spokojnie jutro do pracy, ale miej na uwadze robotę z altkiem, bo zacznie się nasilać. IMO jak wirnik nie ma luzów nie ma sensu wymieniać łożysk, u mnie po 200 000km wyglądały jak nowe i pochodziły by jeszcze sporo Pozdrawiam
-
Albea - jak wyciągnąć panel nawiewu.
> Ale nie trzeba rozbierac tych pokreteł żeby wymienić żarówki. U mnie przynajmniej było tak ze to > było wciśnięte w takich oprawkach co to w nie są wciśnięte żarówki. Fakt że paskudnie się je > wyciąga i nie ma tam zbyt wiele miejsca ale pamiętam że wymieniłem te żarówki na pewno bez > rozkręcania tych pokręteł. Dość dawno to było ale coś sobie przypominam ze te oprawki nawet > sprawnie mi wyskoczyły tylko potem nie mogłem ich zamontować z powrotem Na razie nawiew działa a jakoś za podświetleniem nie tęsknię, zajrzę przy okazji innej rozbiórki deski Pozdrawiam
-
Albea - jak wyciągnąć panel nawiewu.
> Co prawda Albei już nie mam, ale miałem przez 7 lat i z racji różnych usprawnień często ten panel > demontowałem. On jest zamocowany na takich wciskanych blaszkach, wiec ja brałem go jakby za > górne rogi nawiewów tak że odchylałem te nawiewy max do góry i mocnym szarpnięciem do siebie > ale z wyczuciem "wyrywałem" go jakby. Po takim szarpnięciu wyskoczy ci góra tego panela i > wtedy delikatnie podważysz sobie dół. Jak będziesz miał go już wyjętego to trzeba odpiąć > wiązkę od przycisków i tyle, jak będziesz chciał rozbierać dalej to już będzie widać wszystkie > śruby. Dzięki za info, udało mi się rozebrać tym sposobem (i nic nie urwałem), udało się też naprawić pokrętło (nie stykała taka czerwona kostka za pokrętłem) Niestety problem pojawił się następujący... jak ściągnąłem panel to zgasła jedna żarówka podświetlenia... mówi sie trudno, akurat się spaliła.... po kilki minutach grzebania przy kostce od nawiewu padła druga I nie, to nie bezpiecznik... może one kończą żywot parami, mniejsza z tym... problem jest z rozebraniem obudowy pokręteł żeby dostać się do żarówkę, o ile same pokrętła ściągnąłem o tyle obudowy nie umiem rozpołowić, od góry są 4 zatrzaski, te się odpinają bez problemu, natomiast do tych od dołu nie ma kompletnie żadnego dostępu.... a całego panelu z pokrętłami nie udało mi się wyciągnąć, nie dość że linki go trzymają to jeszcze od tyłu jest jakaś blaszka która wszystko klinuje... jakieś rady jak dostać się do podświetlenia ? Pozdrawiam
-
Albea - jak wyciągnąć panel nawiewu.
Darcyk1, przebieg to 83 000 km, a panel mam taki: > Coś widzę kiepsko ostatnimi czasy...jak nie alternator w Stilo to nawiew w Albei Ano kiepsko, choć tragedii nie ma, pierwsze piski alternatora pojawiły się już z rok temu, przez ostatnie miesiące coraz głośniej się upominało i wymianę to i talary były odłożone na godzinę W. A Albea to już nie na mój koszt, ja mogę co najwyżej śrubki pokręcić > U mnie spaliła > się jedna żarówka od pokrętła temperatury. Próbowałem ruszyć zaczynając od radia schodząc > coraz niżej. Później przy samych pokrętłach masz już niewidoczne dwa wkręty. Niestety jakoś do > tej pory się za to nie zabrałem. > Jak wyjąć radio piszą tu: LINK DO POSTU No właśnie też tak myślałem, żeby zacząć od radia, a że mi się nie spieszy to pytam tutaj może ktoś przerabiał temat i napisze co i jak
-
Albea - jak wyciągnąć panel nawiewu.
Witam To znów ja Padł mi nawiew w Albei, na żadnym z 3 stopni (manual bez klimy), nic nie dmucha... bezpieczniki ok. Czyli albo się wiatraczek spalił albo pokrętło nawaliło Ktoś podpowie jak się zabrać za ruszenie panelu z nawiewami i pokrętłami ? Ani jednej śrubki tam nie ma, bóg jeden wie od której strony to ugryźć by nie zepsuć. Za wszelkie rady z góry dziękuję
-
Fiaty zawsze wracają :) Czyli kto wyciągał alternator?
> no to może być ta własnie podkładka Zgadza się, z nią całkiem inaczej wszystko leżało i ładnie się dokręciło Swoją drogą ten co to wymyślił powinien na stosie spłonąć Generalnie wszystko już zrobione, wszystko ładnie działa i ładuje, jeszcze raz wielkie dzięki Marcin Co do kosztów: Sprzęgło - 150zł Łożysko przednie - 27zł Łożysko tylne - 19zł Szczotki - 6zł Robocizna - 100zł Demontaż i montaż - samodzielnie ____________________ Razem: 300zł Wszystkie części ori MagnettiMinereli Generalnie, aktualnie nie oddawał bym altka do regeneracji a już nie za taką cenę, proste jak budowa cepa, klucz do sprzęgiełka kosztuje 19zł, roboty może na max. godzinkę, do tego okazało się że łożyska mam jak nówki, jeszcze się świeciły, nasmarowane, zero luzów... no ale już kupiłem to nie było sensu nie wymieniać. Grunt że stilon od jutra znów rusza w trasę i żadna lampka na choince się nie świeci Pozdrawiam
-
Fiaty zawsze wracają :) Czyli kto wyciągał alternator?
> nie pamiętam co tam jest, ale raczej na pewno powinna być taka duża (gruba)podkładka.z takiej jakby > "pozłacanej" stali. jak nie znajdziesz to spróbuj skręcić.może ma być bez tulejki Taka jest szpara: Co rozumiesz przez 'duża gruba' ? Znalazłem taką która gdzieś wypadła podczas odkręcania. Tylko ta jest zwykłej grubości... ale jest pozłacana.
-
Fiaty zawsze wracają :) Czyli kto wyciągał alternator?
Powiedz mi, czy pamiętasz... jak leciało przykręcanie górynego ucha od alternatora. Sprawa wygląda tak że ucho dochodzi do uchwytu, za uchwytem jest kolejny uchwyt i przez te 2 uchwyty przykręcamy altek jedną śrubą. Problem jest taki że mam z 5mm między tymu uszami.... ucho altka ładnie dolega do jednego ucha, ale miedzy tym uchem a kolejnym jest te 5mm, mam to skręcić żeby doszło do siebie ? Nie było tam żadnej tulejki ? Na pewno nie było tam szpary bo widać na uszach ładny aluminiowy połysk że coś tam dolegało, albo bezpośrednio jedno do drugiego, albo coś pomiędzy nimi było... kojarzysz ? Pozdrawiam
-
Fiaty zawsze wracają :) Czyli kto wyciągał alternator?
> cała operacja nie powinna trwać dłużej niż 1-2h z wypiciem miedzy czasie piwka lub kawy. nie musisz > wykręcać również przewodu od sprawdzania stanu oleju. najważniejsza to 1 do 1.5m rury do > odciągnięcia silnika od ściany grodziowej. Wszystko się zgadza, wielkie dzięki za pomoc Bez Ciebie nawet bym tego dzisiaj nie dotknął... a tak to coś rozkręciłem, choć na dłuższą chwilę zaciąłem się przy wyciągnięciu tej śruby Ale po dłuższej walce została już tylko dziura po altuku Bo ten se już leży i czeka na naprawę Kto by pomyślał że 2godziny temu jeszcze bardzo poważnie się zastanawiałem czy jest sens to ruszać czy lecieć do ASiO Pozdrawiam
-
Fiaty zawsze wracają :) Czyli kto wyciągał alternator?
> nie nie wyciągałem półosi nie ma takiej potrzeby. O, to super Myślałem że bez tego się nie obejdzie, chyba wezmę się za to jutro.
-
Fiaty zawsze wracają :) Czyli kto wyciągał alternator?
> -Ktoś wyciągał sam alternator? Jakieś rady ? Fotki etc. ? > wyciągałem sam też posypało się sprzęgło na rolce. bardzo dobra instrukcja wymiany znajduje się w > elearn. najlepiej wyjmować od dołu odkręcając łapy silnika i cały silnik rurą odgiąć coby > wyszedł. od góry tylko jedna albo 2 śruby odkręcasz(ale nie na pewno bo nie pamietam. Hmmm rozumiem że pół-oś też wyciągałeś? Ktoś ma dostęp do elerna? Z chęcią bym popatrzał co i jak
-
Fiaty zawsze wracają :) Czyli kto wyciągał alternator?
Witam Dziś stilon potwierdził znane już powiedzenie że fiat jak już zdarzy mu się popsuć to zawsze wróci do domu Tosz ja fiata na lawecie jeszcze nie dział Ale do rzeczy, kilka miesięcy temu pisałem że coś 'piszczy' od strony paska osprzętu silnika... wymieniłem obie rolki i napinacz... nie pomogło.... wymieniłem pasek... nie pomogło... do tego z dnia na dzień piszczało coraz głośniej, ale się już do tego przyzwyczaiłem. Dziś rano byłem w Jaworznie (80km od domu), odpalam..... i piszczy wyjątkowo głośno... ale wrócić jakoś trzeba. W połowie drogi piszczenie a właściwie dźwięk rozpadającego się czegoś był już wyjątkowo głośny, nawet radio nie zagłuszało. Po następnych kilku km zaczeły pojawiać się pierwsze lampki na choince... czyli ABS failure, ECU failure, alternator failure loos coś tam.... Dosłownie 3km przed domem świeciło się już kompletnie wszystko.... no oczywiście poza przednimi lampami Na szczęście ten kawałek znam na pamięć... dojechałem choinką do domu, rozpadające się coś było słychać w promieniu 300m. Wjechałem prosto na kanał i zgasiłem... co oczywiste o ponownym odpaleniu nie ma co marzyć (już się ładuje). Dostałem się już do alternatora i okazało się że ze sprzęgiełka nie zostało już wiele I tu zaczyna się sedno tematu: -Ktoś wyciągał sam alternator? Jakieś rady ? Fotki etc. ? -Naprawiać tego (oczywiście przy okazji wymiany sprzęgiełka poszła by wymiana łożysk i szczotek), czy wstawić regenerowany czy wstawić nowy ? -Jakich kosztów mam się spodziewać ? Pozdrawiam
-
Wyższe obroty silnika po odpaleniu
To normalne... aż dziwne że dopiero teraz zauważyłeś. Może masz słabszy aku i dłużej kręci. Generalnie zasada jest taka że jak kręci 1sec i odpala to jest ok, kręci troszkę dłużej to komp? automatycznie dodaje gazu żeby mu się lżej odpalało, stąd ten skok obrotów. Taki automatyczny system który w polonezie robiło się manualnie wciskając gaz do oporu przed przekręceniem kluczyka Zauważyłem to jak mój stał na -30^, skok obrotów jest wprost proporcjonalny do długości kręcenia Pozdrawiam
- Co stuka ?
-
Czujnik poziomu plynu chlodzącego - ktoś robił?
Witam Od czasu do czasu się słyszy o magicznym wyparowaniu płynu z układu chłodzenia, a mój stilonek od czasu do czasu (głownie zimą) lubi popuścić parę kropel.... z racji iż od dawna (odpukać ) nie dokładałem do stilonka, to podgrzewacz płynu już czeka...., ale za nim się za niego zabiorę chciałbym zapytać czy ktoś z was montował jakiś czujnik poziomu płynu? Jakie rady? Jakieś fotki ? Może są jakieś dedykowane zbiorniczki ? Albo jakieś uniwersalne czujniki ? Opcje są dwie, czujnik poziomu który informuje po przekroczeniu minimum, lub czujnik obecności cieczy na dnie zbiorniczka informujący jak w zbiorniczku zrobi się sucho. Mile widziane wszelkie rady i sugestie Pozdrawiam
-
Pomocy, dziwne objawy...
Ja zaczął bym od sprawdzenia masy, czy wszędzie dochodzi, a przede wszystkim punkt na skrzyni i na podłużnicy... często gęsto dzieją się cuda ze stilem jak jest problem z masą, z tym że jeszcze powinno Ci wyskakiwać loose connection, ale tak czy siak zaczął bym od odkręcenia, przeczyszczenia i nasmarowania mas.
-
Brak płynu chłodniczego
> Nie musiałem długo czekać, dzisiaj ledwo załapał podczas uruchamiania silnik, a po powrocie(5 km) i > wjechaniu do garażu o mało nie straciłem tchu, z wydechu waliło lepiej jak z dizla. > Od czego mam teraz zacząć działanie, żeby przywrócić Stilo(silnik) do prawidłowej formy? > Proszę o porady znających się na rzeczy. Jeśli jesteś pewien że to efekt przegrzania silnika a nie jakiś zbieg okoliczności to IMO pasowało by zacząć od zdjęcia głowicy i ocenieniu sytuacji A propo czujników temp. to oczywiście da się to zrobić lepiej i wcale nie drogo, wystarczy czujnik poziomu płynu chłodzącego... no ale ile by to silników uratowało? Więc z punktu widzenia producenta jest to nie opłacalne
-
+ (plus) po zapłonie....
> Dlatego w control box'ie jest dodatkowo kabel koloru żółtego i brązowego (oprócz czerwony + oraz > czarny - masa): > - żółty pod światła pozycyjne - po załączeniu pozycyjnych wyłączają się DRL; > - brązowy pod pozycyjne - po załączeniu pozycyjnych DRL wciąż świecą 30% - ta opcja (zgodnie z > obow. przepisami) nie jest dopuszczalna na terenie RP. > Jest prawidłowym i to jak najbardziej. To jest plus na załączenie DRL, a nie na sterowanie, co > opisałem powyżej > Ja również pozdrawiam Dlatego tylko przypominałem, bo po drogach widać że nie wszyscy o tym miedzą i mątują osobne przełączniku do ręcznego załączania DRL, a jak się zapomną to jadą na mijania i DRL równocześnie
-
+ (plus) po zapłonie....
W gwoli przypomnienia dodam że aby DRL było zamontowane zgodnie z polskimi przepisami musi się wyłączać w momencie załączenia świateł pozycyjnych.... a więc szukany + po stacyjce który to załącza DRL nie jest prawidłowym rozwiązaniem, powinno się to podłączać do dowolnej postojówki Pozdrawiam
-
zaginiony klucz, potrzebna pomoc
Naszykuj sobie troche gotówki, w robocie jak padł jedyny kluczyk do pandy to impreza kosztowała 500zł. (u magika, nie w ASO). Pozdrawiam
-
Brak płynu chłodniczego
> Już był nie raz podnoszony temat ubytku płynu, ciut poniżej minimum i dalej nie ubywało. U mnie > było tak ponad 3 lata, a sierpniu kupiłem nawet chłodnicę w razie gwałtownego spadku poziomu i > sobie stała, ponieważ nie było chęci na wymianę. Dwa dni temu jadę z kumplem i mówi mi byś > włączył ogrzewanie bo mi zimo, więc włączyłem i jest jeszcze bardziej zimno, więc mówię ze > porąbało się sterowanie. Tak zrobiłem tam 25 km i z powrotem marznąc. Pod garażem włączył mu > się wentylator, myślę ki czort zimą i zaglądam pod maskę, a zbiornik suchy. żeby się pokazało > na dnie wlałem 2 litry. > Zasadnicze pytanie czy coś mu będzie z tego powodu? Wszystko zależy od tego jak mocno się zagrzał, w skrajnym przypadku jak się przegrzała głowica to jak ostygnie to ją pokrzywi...., ale tak jak mowie to skrajność, z regóły jeśli się nie przegrzał to nic mu nie będzie, może ewentualnie zacząć brać trochę oleju więc sprawdz jego stan za pare km
-
Nierówne hamowanie.
Prawie na pewno problem z zaciskiem, zapieczony tłoczek, trzymające prowadniczki albo zapowietrzony. Na 2 miejscu stawiam zanieczyszczone czujniki ABSu... nie do końca wiem jak to się ma do sytuacji gdzie ABS nie reaguje, ale u mnie przeczyszczenie poprawiło równomierność hamowania
-
Miga engine fault.
> Hej, > w stilo 1.9 jtd ciągle miga kontrolka engine fault. Auto pracuje poprawnie, wyczytałem , że to może > być katalizator... inni piszą, że to może być self check. > Ktoś miał podobny problem? Dodam, że komunikat utrzymuje się non stop w czasie jazdy. > Pozdrawiam. Podepnij pod kompa i będzie wiadomo co i jak, do tej kontrolki jest podpięte milion awarii także bez podpięcia i sprawdzenia szkoda strzelać
-
dziwne huczenie przy hamowaniu
A nie trze ci o tarczę ta blaszana osłona ? Zrzuć koła i sprawdz czy osłona nie dotyka tarczy, jak coś rękami się odegnie, też tak miałem i nie koniecznie huczy przy skręcie a właśnie przy hamowaniu
-
Hak holowniczy - co jak i gdzie :)
Witam Powoli przymierzam się do założenia ogonka stilonkowi A że totalnie nie jestem w temacie to pytanie do tych co są: -co się wiąże z montażem haka ? -czy są jakieś oryginalne i gdzie je dostać, czy jest sens w nie inwestować? -czy ten od 3d/5d pasuje do wagona ? -czym się różnią te za 200zł od tych za 500zł ? -jak jest z instalacją elektryczną ? Potrzebny jest jakiś moduł żeby nie świeciła kontrolka od spalonych żarówek ? Dodam tylko że mam pod zderzakiem wypuszczoną kostkę z 7 przewodami.... czy to przypadkiem nie jest właśnie do haka? :> -dużo trzeba wiercić w podłużnicach ? -na co jeszcze zwrócić uwagę? Co chcę ciągnąć ? Zwykłą przyczepkę tz. lekką, czyli max 750kg, bo czasem coś fajnego trzeba przywieść i by się przydało, będzie używany może z 3-4razy w roku. Nie wykluczam ciągnięcia większego sprzętu tj. kamping czy jakaś laweta z najazdem... ale to raczej jakieś sporadyczne wypady jeśli w ogóle kiedyś będą....
