Zawartość dodana przez AkuQ
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Przyjedź to zobaczymy Trafił właśnie na normalnego-zauważ, że w połowie drogi doszło do zamiany, czyli ocenił, że pan na prawym fotelu jest normalny. Niech może Kanu napisze, czy dzwoniąc postawił mu żądania w postaci zwrotu kosztów Już Ci się pomyliło w tych swoich bzdurach co wypisujesz kim jest kosmita
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Pokaż mi choć jedno ogłoszenie 15 letniego samochodu w którym są opisane wszystkie ryski i drobne niedociągnięcia. A jak mam samochód z lakierowanym powtórnie elementem w fabryce, mam od nowości, sprzedaję, piszę bezwypadkowy, niemalowany, Ty wpadasz i co?Robisz ze mnie kłamcę i oszusta-tak?A jak samochód miał 12 właścicieli przez 15 lat?Sądzisz że ostatni wiedzą co robił pierwszy? Pokaż mi obecnie 15 letnie auto bez grama korozji, następnie wejdź w ogłoszenia i poczytaj. Ogłoszenie to nie elaborat o samochodzie, to krótka oferta sprzedaży, jeśli interesują Cię szczegóły-dzwonisz, jeśli interesuje Cię bardziej-oglądasz, jeśli chcesz kupić-sprawdzasz. Tak to wygląda na całym świecie i nie zaklinaj rzeczywistości. Samochód też możesz pomacać, a jeżdżenie to takie nadgryzanie czy poślinienie bułki, a nie pomacanie. Znowu próbujesz zaklinać rzeczywistość. Masz prawo znać stan mechaniczny samochodu, ale sam nie jesteś mechanikiem by sobie urządzać pojeżdżawki po dołach moim samochodem. Przyjedziesz z mechanikiem-mogę na to zezwolić jeśli tak uznam, tak samo jeśli uznam, że jesteś na tyle normalny, rozsądny w trakcie rozmowy, że sobie poradzisz z jazdą próbną. Jeśli uznam, że nie-proponuję inne rozwiązania, ja kieruję, Ty mówisz jak mam pojechać (dynamiczniej, mniej dynamicznie etc), proponuję serwis itd. A to już napisałeś wyżej. Żądania telefoniczne o zwrot kosztów. Kupujący chce zadbać o swój czas kosztem sprzedającego-to jest ta polaczkowatość. Przecież przymusu oglądania danego egzemplarza nie masz, to jest Twoja dobra wola, że jedziesz 5-10-100-1000km oglądać auto-dlaczego miałbym oddać Ci choć 1 grosz w przypadku, gdy Twoje ambicje nie zostaną zaspokojone?Abstrakcją jest dla używanego samochodu opisanie wszystkich detali w ogłoszeniu do których taki człowiek jak Ty,. żądający zwrotu za podróż mógłby się przyczepić. Takich ogłoszeń nie ma nigdzie na świecie. Handel to towar, jego obejrzenie i decyzja o zakupie. Jak ktoś stawia żądania finansowe bez obejrzenia towaru, to jest najzwyczajniej w świecie głupcem-i powie Ci to każdy na świecie, nie tylko z branży motoryzacyjnej. Zadzwoń do salonu NOWYCH samochodów i zapytaj ich czy zwrócą Ci koszty podróży, jeśli samochód będzie się różnił niż to co opisali w ogłoszeniu. Ale co znaczy oszukany?Pokaż mi jakiekolwiek ogłoszenie w polskich ogłoszeniach, które w 100% pokazuje i odzwierciedla stan samochodu. Jest to czysta abstrakcja, do której taki potencjalny kupujący jak Ty mógłby się przywalić i żądać zwrotu kosztów. Tu nie chodzi czy ktoś Cię świadomie chce oszukać czy nieświadomie-tu chodzi o zdrowy rozsądek i zrozumienie, że dla jednego bardzo dobry stan w 15 latku będzie oznaczał dobre opony, hamulce, silnik. Dla drugiego te elementy są mniej ważne bo bardziej liczy się idealna blacharka itd. Każdy piszący ogłoszenie opisuje jak to auto postrzega własnymi oczami (pomijamy celowe kłamstwo) i dla dwóch różnych osób werdykt może być dla tego samego pojazdu trup lub super samochód. Jak ja nie sprzedaję samochodu bo silnik jest zakurzony i kobieta po tym stwierdza, że samochód jest zaniedbany, pomimo, że mechanik z którym przyjechała mówi jej, że to zaleta-to ja takiej kosmitce jeszcze miałbym oddać kasę za przyjazd?Nie żartuj. A przypadek autentyczny-z mojego żywota.
-
Videofon vs bramofon z zamkiem elektrycznym
Ok.Dzięki. Czyli teraz jak rozumiem do takiego zestawu potrzebuję jeszcze dokupić elektrozaczep do furtki?Jak z kompatybilnością takich rzeczy, trzeba elektrozaczepu pod ten model szukać?
-
Videofon vs bramofon z zamkiem elektrycznym
No ok, ale jakie są sposoby zwalnianiania go?Czytam tu, że breloczki, kody, pewnie piloty... Kodem może i nie byłoby źle, nie trzeba nic nosić w kieszeni...a przy wychodzeniu wtedy?Jakiś dodatkowy guzik na słupku od wewnątrz? I podaj jakieś przykłady tych videodomofonów co mówiłeś, skoro używasz i działa...pchanie się w takie z wyświetlaczem oddzielnym np 7" ma sens?Otwieranie dalej jest guzikiem na urządzeniu, czy przyciskiem na ekranie wyświetlacza?
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Ryska też może być powodem do zarzutu o niezgodności stanu faktycznego z opisem. Oczywiście, ale to jest skrajność, a są jeszcze stany pośrednie. Np ocierka parkingowa i malowanie drzwi tył, błotnika tył, zderzaka tył-i tu dywagacje, bo jeden powie, że bity, inny że nie i znowu można dwie łatki przypiąć dobrą i złą. Oczywiście. Ale jak napiszę blacharka w dobrym stanie, a taki kupujący znajdzie pryszcza w 15 latku, to powie przecież, że niezgodne z opisem. Wątpię by ktokolwiek normalny zadeklarował się, że odda Ci kasę za wycieczkę jak coś nie będzie Ci pasować. Jeśli robiłeś z takimi interesy, to po prostu znalazłeś bratnią duszę, ale nie myl tego z normalnością. Idąc do sklepu też dzwonisz i roszczeniowym tonem stawiasz warunki, że jak bułka będzie bardziej spieczona niż powinna to mają Ci kasę za dojazd oddać?Nie nazywaj tego normalnością. Które sam jak widać stosujesz Tak właśnie. Jako właściciele dbamy o sprzedawany produkt-coś w tym dziwnego? Taki mały szczegół, że sprzedający chce się zabezpieczyć nie robiąc nikomu krzywdy finansowej, Ty chciałbyś się zabezpieczyć czyimś kosztem. Dokładnie tak jak mówisz-Polaczkowate toto dość
-
Videofon vs bramofon z zamkiem elektrycznym
Oczywiście że nie jest to żadne zabezpieczenie, tu bez dwóch zdań, ale jak jest zamknięte, to nikt normalny się nie będzie pchał na siłę i nie zaskoczy Cię dzwonkiem do drzwi i o to właśnie chodzi. Druga kwestia to wygoda-nie chcę właśnie nosić przy sobie dodatkowych kluczy, gadżetów, pilotów itd do furtki. Co proponujecie?Może jakieś linki do rozwiązań? Zainstalowany byłby w kuchni, mam ją półotwartą na jadalnię i salon, a okno jest naprzeciwko furtki i ścieżki do niej. To jest mniej więcej z poziomu furtki zrobione,a okno z prawej jest od kuchni
-
Videofon vs bramofon z zamkiem elektrycznym
Niby dobrze prawicie, tylko ja rozważam w kontekście ilości ruchu i potrzeby w ogóle takiego rozwiązania... Za 300zł videodomofonu sensownego się nie kupi, pierwsze jakieś tam zestawy z 7" wyświetlaczem to po 7 setek są i to nie wiadomo jak z jakością, bo wiadomo skąd są. Generalnie nie jestem jakimś fanem multimedialnych domów, może nie dorosłem, może już wyrosłem-nie wiem, ale sterowania piecem, oświetleniem przez sieć, videodomofony etc mnie nie specjalnie kręcą, ale jeśli coś ma mi ułatwić życie to montuję, stąd pytanie. Czy elektrozamek do takiego bramofonu/videodomofonu to oddzielne rozwiązanie?Chodzi mi o zakup, bo podłączenie to pewnie 4 kable do video i 2 na zworkę zamka? Podciągnąłem pod zasilanie bramy 230V kabel, a pod furtkę UTP żelowe.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Boże chroń mnie przed takimi kosmitami. A jak napiszę w ogłoszeniu rocznik, pojemność i stan dobry. To jak przyjedziesz i znajdziesz ryskę na 15 letnim samochodzie, to będzie to zgodne z opisem czy nie? Z takimi nygusami co to mają paletę życzeń i burackim bądź roszczeniowym tonem je wypowiadają w ogóle nie mam zamiaru się umawiać i tracić czasu-typ podobny do tych co to stawiają mi warunki nie widząc samochodu ile mam zarobić na nim. Opanuj się człowieku, bo to co piszesz to nie jest normalne. Nikt normalny nie zgodzi się na jakiekolwiek zwracanie kosztów, bo w samochodzie używanym ustalenie stanu faktycznego z opisem to jakaś fikcja i każdy NORMALNY o tym wie, że różnice nawet nie w opisie, a w stanie rzeczywistym przez dobrych mechaników będą różne i w zależności do którego byśmy podjechali albo auto bym sprzedał, albo zwracał koszty. Pisząc zawieszenie w bardzo dobrym stanie (czyli nic nie stuka, sztywno, porządnie się prowadzi) kłamiesz jako ogłoszeniodawca czy nie?Bo jestem w stanie Ci udowodnić, że w zależności od humoru mogę zrobić z Ciebie kłamcę, i zwracałbyś koszty, albo człowieka mówiącego prawdę i kupiłbym to auto. Stany oceny samochodów przez kupujących są tak różne, że jakiekolwiek zwroty kasy za przyjazdy to fikcja i wymysł kosmitów, takich jak wyżej. Kupujący przyjeżdża i albo dany egzemplarz mu się podoba, albo nie, albo robimy deal, albo nie. Jak miałbym jako sprzedawca fundować wycieczki kupującym to dawno bym poszedł z torbami, bo by mnie zalali Ci co to po niedzielnym rosole nie mają co robić i robią sobie objazdówki.
-
Videofon vs bramofon z zamkiem elektrycznym
Jak w temacie. Jakie plusy jakie minusy?Bo tak się zastanawiam czy potrzebuję videodomofonu: -odległość do furtki 35m, widoczność bardzo dobra, nocą nieopodal świeci latarnia-furtka oświetlona, ruch będzie raczej sporadyczny, znajomi przyjeżdżają samochodami, umawiają się, wjeżdżają bramą. Jestem na etapie rozważać zakupowych i potrzebuję porad w temacie tych co mają już te rozwiązania, co by zmienili, czy się przydaje itd.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
I przez takie cwaniakowanie nigdy nie będzie dobrze. Wymagasz od sprzedającego, ale sam jesteś cwaniaczek bo Tobie się należy, bo Ty trzymasz parę groszy w kieszeni Rónie dobrze taki cwaniaczek może szukać 3 lata samochodu. Chyba trochę nie tędy droga i nie na tym polega normalny handel.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
A dlaczego tak sa traktowani sprzedawcy?
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Ja tam uważam, że dorośli ludzie, odrobinę myślący powinni znaleźć rozwiązanie, w sytuacji rozbicia auta, bo normalnie, jeśli z mojej winy, to bym się poczuł do naprawienia uszkodzeń, a nie fikał czy uciekał. Natomiast zupełnie nie dziwi mnie jakieś tam zabezpieczanie się ludzi przed takimi akcjami. Jak widać powyżej na zaufanie w kwestii motoryzacyjnej Polacy jeszcze nie zasłużyli, spowodowane jest to pewnie różnymi naleciałościami z PRLu, że jak nie moje to nie muszę szanować, a jak moje, to szanuję 3x bardziej. I tak nie ufa się sprzedawcom-bo oszuści, ale również kupującym-bo cwaniaczki i koło się zamyka. Dlatego do każdej transakcji trzeba podejść inaczej i ocenić "w danej chwili". Bo z drugiej strony obowiązku przejażdżki nie ma-chce, niech płaci za serwis i serwis sprawdzi mu wszystko.
-
Fabryczne instalacje LPG od Skody
Ale jest to czym spowodowane?Tym, że TSI tego wymagają, czy tym, że Skoda tak sobie wymyśliła?Albo inaczej, interesują mnie 2 zagadnienia: 1. Czy da się to ograniczenie zdjąć w sterowniku/kompie LPG? 2. Czy ma to wpływ na zużycie silnika?(oczywiście mowa o jakimś dużo szybszym zużyciu).
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Ano właśnie. Dlatego każdy robi ja uważa, jeden daje i rób co chcesz, drugi nie daje wcale, usadawia towarzystwo obok, trzeci daje po osiedlu, a na ruchliwe drogi sam jedzie spełniając zachcianki, czwarty chce zdeponowania kasy (większość motocykli tak się kupuje i w środowisku motocyklowym to oczywista oczywistość). I teraz tak-w przypadku nr 1-całą odpowiedzialność bierze właściciel, w przypadku nr 2 przy zdarzeniu jakimś sprawa jest jasna, w przyp 3 ryzyko małe, w przyp 4 -nawet jak prawnie kasę musi oddać, to może zrobić to tak samo chętnie jak ten co rozbił-naprawić. Zakładając, że auto nie ma AC i zdarzenie z winy kierującego-normalni, biali ludzie znajdą jakiś koncesus, cwaniaczek co chciałby się oddalić z miejsca nie ucieknie bo zastaw został, w tym momencie jest czas by na spokojnie zawezwać Policję, by sporządziła notatkę i dochodzić swoich spraw przed Sądem.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Jestem. Oczywiście. A musi być podpisana umowa?Umowa była słowna, że auto się podoba wizualnie, nie zgłaszał nic przy oględzinach, zostawił kasę bo bierze to auto, tylko się przejedzie-przejechał się, ale rozbił świeży nabytek. Głupa można palić w obie strony-jak sam doskonale wiesz.
-
Fabryczne instalacje LPG od Skody
No właśnie...prawda to, że po przekroczeniu 110-120 km/h przełącza się na benzynę i jedzie na samej benzynie?
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Ale jakiej kasy? Przecież nic mi nie deponował...
-
Skill to podstawa...
Plecaczek twarzą po asfalcie przeciągnął Tam nie było niebezpiecznie, co tam się wydarzyło, aż tak młodzika fizyka zaskoczyła?Prędkość na jakąś "po bandzie" nie wygląda.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Tylko na swoim przykładzie podam skąd moja powyższa odpowiedź była: 1 przypadek-nie kupiła-daje popalić mojemu samochodowi, jak coś padnie w związku z tym "popalaniem" to koszty ponoszę ja 2 przypadek-kupiła, daje popalić, pada coś, koszty są po jej stronie Różnicę chyba każdy zauważy. Mnie naprawdę nie interesuje że ktoś rusza z trójki, czy daje popalić-ale niech to robi w swoim pojeździe, który sam utrzymuje a nie na czyjejś własności.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Co tylko pokazuje, że jednak Polacy nie dorośli do tego mentalnie by tak im ufać i zasada ograniczonego zaufania jest jak najbardziej wskazana
-
Ostatnie podejście (chyba) ogłoszenie i foty do oceny
Skoda od wypustu I gen nie potrafi sobie ogarnąć tego gąbko-plastiku na kierownice Wstyd. Daliby materiał jak japończycy w latach 90tych i nikt by nie psioczył.
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
To jest proste do pierwszej próby ubicia Twojego samochodu lub naciągnięcia Cię na koszty napraw. Później proste być przestaje. Ale masz też po części rację dlatego ja zawsze szukam kompromisu i obserwuję kupującego, a niestety nie wszyscy potrafią jeździć, a moje samochody kupuję za swoje pieniądze i nie służą one do wariacji czy nauki jazdy
-
Jazda próbna przed zakupem/sprzedażą??
Tak. Tak. Ja zawsze robię tak, że mówię przed jazdą-może Pan się przejechać po osiedlu/teraz po wsi, sprawdzić jak chodzi sprzęgło, skrzynia, hamulce-jak gdzieś szybciej/dalej to ja prowadzę. Zazwyczaj nie ma sprzeciwu, a często ja mówię klientowi by jechał dalej jak widzę, że w stopniu dobrym panuje nad pojazdem. Ale zdarzają się totalne mameje za kierownicą, próby ruszania z trójki (kobieta się przymierzała do samochodu), 2x zgasł, to potem zarzynanie rozrusznika jak już silnik pracował, a ruszenie ponowne odbywało się tylko z większą ilością gazu, ale dalej z trójki. Z obawy o samochód i swoje zdrowie takim osobom nie pozwalam wyjechać poza posesję, natomiast zawsze mówię, że mogą mi powiedzieć czy mam pojechać szybciej, wolniej, zahamować etc. Eliminuję w ten sposób małolatów co chcą pojeździć szybszym/nowszym autem, a takich amatorów też nie brakuje, jak również takich co planują zakupić auto za pół roku, a wpadli w niedzielę po obiedzie się przysiąść do auta.
-
żal.pl
Współczuję. Ale na pocieszenie Ci powiem, że ja wczoraj też zgubiłem tablicę rejestracyjną I mocowanie mam stalowe więc to nie ono zawiodło, tylko mocowanie ramki do mocowania stalowego, ramka była mocowana 2 śrubami przez dziurkę, ale taką w kształcie gruszki, czyli zwężaną do góry, no i śrubki się poluzowały tylko odrobię, ale ramka wyjechała z tych zwężeń i główka śruby przeszła przez ten większy otwór i tablica z ramką odpadła. Na szczęście znalazłem jak zrobiłem nawrotę, a zatrzymałem się bo dzwonił telefon, łażę ze słuchawką przy uchu, patrzę a tam brak tablicy Leżała 4 km od miejsca zatrzymania-całe szczęście bo wczoraj zrobiliśmy na 4 motki wycieczkę 130km. Jakby tego było mało, czuję że dzwoni tel, zacząłem zwalniać, podniosłem szybę w górę (blenda opuszczona bo słoneczko) i pszczoła mi wpadła do kasku, zaczęła robić raban bo nie mogła się wydostać, zatrzymałem się i chwilę się zastanawiałem czy zdejmować kask czy poczekać aż sama znajdzie drogę, wysmyrała mnie po powiece, ustach, zaczęła włazić w okolice ucha bzycząc z wkurzenia, aż w końcu wyfrunęła
-
Afera spalinowa - brak możliwości zarejestrowania używanego auta
Tam był lepszy motyw, bo były podrobione briefy, bo samochody były na szrotach zostawione i nie tyle wymeldowane tak jak piszesz, tylko zezłomowane, czyli ich dokumentacja była w ichniejszych WK, a nie przy autach, Janusze wyczuli biznes, nakupowali po 200-500 eur, zwieźli, dorobili briefy i szły te 15-18 latki do 10 tys jak świeże bułeczki, jak sprawa się rypła, komis się zwinął, a właścicielom zostały pomniki na podjazdach. Mogą uczynić tak jak piszesz. Rejestracja jest wydaniem decyzji administracyjnej, którą można cofnąć. Co do samego artykułu, to imho facet powinien dostać decyzję czasową, bo nic nie zawinił, samochód jest legalny, a WK powinno zgłosić sprawę do prokuratury, ale na koncern VAG. Denerwujące w PL jest, że duży może robić duże wały, a beka za to zwykły Kowalski...Wały na Vat na samochodach robią miraski w całej PL, jak auto sprzedane i wyjdzie na jaw, to ściągane jest to z Kowalskiego-trochę inaczej powinno to wyglądać.
