Zawartość dodana przez AkuQ
-
Fluence - stuki ze słupka albo drzwi
Luzu na zawiasach drzwiowych nie masz?
-
Kurde mam tego Mińska i nie wiem co dalej. ;-)
W Polsce jest tylko jedno jedynie słuszne pińcet
-
Kurde mam tego Mińska i nie wiem co dalej. ;-)
To jak już go skończysz to pamiętaj że z pińcet mogę dać za niego, jako "wspomnień czar"
-
Miałem już dogadane auto ale...
Umów się niech zrobi bezgotówkowo z polisy OC sprawcy a Ty zapłacisz za nie ustaloną kwotę i po temacie.
-
Proszek/ płyn do dywanów
Nie jest przereklamowany Chwalą też Tenziego, ale imho nie dopiera tak dokładnie jak RM 760 Karchera. Poza tym jeśli pranie ekstrakcyjne to używaj środków do takiego prania, żebyś sobie nie zmarnował materiałów.
-
Mało widoczny nr. Vin w SC?
Szczotką drucianką wyczyścić porządnie rudą i przeciągnąć jakimś lakierem żeby lepiej było widać, powinno pomóc, tak lakiernik robił w starszych autach gdzie VIN wybity na grodzi był podrdzewiały i w słabym stanie. Jeśli nie pomoże-nabicie od nowa.
-
fura na dojazdy do pracy, dlaczego nie golf 1.8t
Widzisz, mam ten komfort, że samochodami 3-40 tyś w ciągu roku jeżdżę kilkudziesięcioma zatem jakieś odniesienie mam, co by nie mówić dobrego o octavii 1.6 to poza tanim utrzymaniem i sporym kufrem niewiele reprezentuje. W 1.8 jeśli znajdzie ten silnik w dobrym stanie to będzie zderzenie kiepskiego prowadzenia z dość mocnym silnikiem, który nie pozwoli pogonić szybko bo buda rozwali bębenki. Niedawno sprzedałem za 6.5 tyś lagune z 2004 w 2.0 turbo, do wrzucenia było tysiąc złotych. Bije na głowę taką Octavię wszystkim, a przyspieszeniem, komfortem, wygłuszeniem, wyglądem, wyposażeniem w szczególności. Dlatego pozwalam sobie tu pisać z jednej strony subiektywnie, zaś z drugiej poparte doświadczeniem.
-
fura na dojazdy do pracy, dlaczego nie golf 1.8t
Nawet w 1.2 6 biegowym było zdecydowanie ciszej, bo jazda 140km/h nie była męcząca bo silnik nie wył pod 5 tys obr jak w octavii 1.6.
-
Mandat z Austrii :-)
Jak pracujesz to ściągną przez polski US.
-
fura na dojazdy do pracy, dlaczego nie golf 1.8t
Laguna II 2.0 turbo. -0 rdzy -dobre osiągi (seria ma coś ok 8.5 sek/100) -dobre wyposażenie -wygoda -tanie części -silnik dobrze znoszący LPG
-
Klasa B lub C
A jak lex za drogi to może Lancia Delta?
-
fura na dojazdy do pracy, dlaczego nie golf 1.8t
Ale w dodatkach typu wygłuszenia etc również są różnice, chociażby między samymi wersjami octy. Nie chcę tu tworzyć żadnej nowej ideologii ot subiektywnie w golfiaku jest ciszej, ale tak jak pisałem, nie doktoryzowałem się w temacie, więc decybelowo może być podobnie i na odczuciach się kończy. Mniejsza z tym. Jedno jest pewne, silnik 1.6 wraz z tą skrzynią co jest montowany w octavii I na trasy się zupełnie nie nadaje.
-
sprzedaż pojazdu obcokrajowcowi...
Skontruj to dla pewności z jakimś innym dokumentem, jakieś id lub prawko.
-
fura na dojazdy do pracy, dlaczego nie golf 1.8t
No właśnie niekoniecznie, wystarczy wygłuszenie maski, grodzi lepsze i już masz sporo ciszej w kabinie. Golfa IV benz nie miałem, tylko diesle, ale tam po 160-170 autostradami się jeździło normalnie, takie prędkości w octavii były już mocno upierdliwe.
-
fura na dojazdy do pracy, dlaczego nie golf 1.8t
Myślę, że to jest słowo klucz. Masz jakieś dane dla benzyny? Bo różnica w hałasie dla 2 octavii I gen z silnikiem np 1.9 tdi i 1.6 benz jest spora (oczywiście że subiektywna, bo nie doktoryzuję się w papierkach tylko jeżdżę). Wynika ona zapewne z zastosowanych przełożeń w skrzyniach i obrotów, które w benzynie przy 130-140 są już mocno wysokie, na tyle, że na autostradowej obwodnicy Mińska Maz mój wtedy 3 letni syn przy 140km/h pytał-"Tatku...a co tak buczy?":) Gdzie przy 180 w S80 nigdy się to nie zdarzało. Wszystko zależy od tego, jak ma to być użytkowane jak kolega ma lekką nogę i szybko nie jeździ (do 110) to octa będzie ok, natomiast nie sądzę by szukał 1.8 T do jeżdżenia delikatnie setką...
-
fura na dojazdy do pracy, dlaczego nie golf 1.8t
Turbo w tych autach nie jest jakoś problematyczne jak druciarstwa nikt nie zrobił i po 300-400 tys latają bez dotykania go, bo ono nie jest jakoś wysilone, spalanie będzie takie samo jak w tym 125KM bez turbo, a może i niższe. Natomiast w takim budżecie to jakoś specjalnie bym się na dany silnik nie zacinał, tylko szukał dobrego egzemplarza nie zespawanego za tylną kanapą.
-
fura na dojazdy do pracy, dlaczego nie golf 1.8t
Nic nie dramatyzuję. Użytkowałem kilka octavii, ostatnią co dłużej jeździłem sprzedałem w lutym, obecnie na placu również mam octavię i czasami nią jeżdżę-nie ma się co oszukiwać i z całym szacunkiem za prostotę tego auta, ale powyżej tych 130 o których wspomniałeś jest bardzo głośno i jest to po prostu obiektywny fakt, któremu w zasadzie nie ma się co dziwić, bo coś za coś, octa jest po audi,vw,seacie jako 4 w kolejce kompaktów więc musi być w czymś słabsza. Dziwi mnie też, że dość mocno trzyma cenę jak na swoje lata. Kolega jeździ po 3 tys mies, więc nie tak mało i oczywiście da się jeździć takie kilometraże octavią, ale wg mnie golf będzie dużo lepszym rozwiązaniem, a po co się męczyć?Taką octę to bym kupił sobie wokół komina, do sklepu, dzieciaka na zajęcia podrzucić 3km itp. Proste i tanie w naprawach wozidło.
-
fura na dojazdy do pracy, dlaczego nie golf 1.8t
Nad samym wyborem nie dyskutuję, natomiast odrzuć octę I, jest po prostu głośna.
-
Mandat z Austrii :-)
Opłać ze swojego konta z domu, bo dostęp pewnie do swojego banku online masz. Policzone Ci zostanie deczko drożej niż kurs w kantorze, ale przy takiej kwocie to nieistotne.
-
sprzedaż pojazdu obcokrajowcowi...
Yyyy że jak?A co mnie obchodzi, czy facet z innego kraju chce wywieźć auto czy dalej nim jeździć?To jest jego sprawa. Ja za tablice zapłaciłem przy okazji rejestracji, ubezpieczenia żadnego się nie wypowiada. Zgłasza się do ubezpieczyciela, przesyła mu umowę (skan umowy) i nic więcej Cię nie interesuje. Po co zaświadczenie o wyrejestrowaniu?A kim jesteś jako sprzedający by mu robić odpytki co on zamierza z tym pojazdem robić? Dla sprzedającego procedura jest klarowna: kasa, umowa, powiadomienie ubezpieczyciela i wydziału komunikacji o zbyciu pojazdu. Koniec. Nie twórzmy nowego prawa. Jeśli możesz to podaj podstawę prawną, wg której powinienem jako sprzedawca ustalić co z autem zrobi kupujący. Przecież równie dobrze może zakupić auto dla siostrzeńca na urodziny, siostrzeniec z tej samej wsi, zatem tablice zostaną te same, a w dniu urodzin napiszą umowę darowizny dla siostrzeńca. Przypadków setki.
-
sprzedaż pojazdu obcokrajowcowi...
Ale przecież amerykaniec może wpaść tylko po auto i auto wywieźć do USA, po co ma się meldować?
-
Jazda w foteliku. bunt.
Super, że wiesz jakie wnioski wyciągają moje dzieci i jakie zdanie mają na tej podstawie o Policji. To nie HP, więc daruj sobie, poza tym skąd wiesz co wystarczy powiedzieć? Mam 2 dzieci, zapinają się już same w pasy zaraz po tym jak wsiądą do auta, nie traktują tego jako coś złego, na Policję nie słyszałem by mówili źle, wręcz przeciwnie, zatem chyba nie taka najgorsza ta moja metoda się okazała, ale pewnie wiesz, że ta sama na Twoje dzieci mogłaby nie poskutkować...
-
sprzedaż pojazdu obcokrajowcowi...
Normalnie spisać umowę, dobrze policzyć kasiurę i oddać kluczyki i dokumenty. Kolejnego dnia powiadomić ubezpieczyciela o sprzedaży i Wydział Komunikacji.
-
Jazda w foteliku. bunt.
Może się zmęczył sprzątając furę po pomidorze
-
Videofon vs bramofon z zamkiem elektrycznym
O i to jest fajne rozwiązanie, z obu stron klawiatura, nie trzeba nic nosić przy sobie. Hmm, możesz podrzucić jakiś produkt?To jest zintegrowane z domofonem/videodomofonem czy jako oddzielne rozwiązania do elektrozaczepu tylko?
