Zawartość dodana przez AkuQ
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> ale podczas jazdy próbnej nie zauważono problemu. a przetestować automat można na 1 odcinku > praktycznie w każdej kategorii. poza tym może był nauczony innego stylu jazdy i kręcił wysoko, > zgodnie z operaowaniem nogą kierownika. > wiesz, jak ja jechałem 8b automatem w nowym X3 (które używałem 5 dni podczas naprawy drugiego > auta), to też mi kilka razy na zimno lekko szarpnął, a od nowego auta oczekiwałbym że będzie > lepiej niż w 18 latku > inna sprawa, że automat kupował ktoś kto nie wiedział na co patrzeć. no i teraz jest problem, bo > nie zapaliły się lampki które powinny. Być może...Jest to prawdopodobne, ale to musiałby być bardzo duży zbieg okoliczności by tak było, a znając polski rynek motoryzacyjny skłaniałbym się ku temu, że sprzedający poszukał jelenia.
-
ile dokładacie do samochodu pewniaka - tzw: po rodzinie ?
> A do TDi nie trzeba przypadkiem lać olej z odpowiednią normą? Do VP nie do PD tak, no i do nowszych CR również.
-
Ile moze byc warty uzywany
> jest jest. to w najlepszym wypadku są 13 letnie auta. mają prawo mieć trochę rudej. A to już zależy do czego porównamy, jest to klasa premium, więc może do audi i merca. Tak więc do audi mu daleko, a mercowi daleko do BMW. Patrząc na całokształt motoryzacyjny, to płacąc tyle kasiury i będąc "premium" można było zrobić to dużo lepiej. Audi B4 niech będzie tu wzorem, początek lat 90tych produkcja a blacha można rzec wyśmienita.
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> no ale a momencie sprzedaży i chwilę po - jezdziła prawidłowo. No chyba niezbyt uważnie przeczytałeś wątek. Problemy były można powiedzieć od początku, górę wzięły emocje zakupowe co przesłoniły oczy. Quote: Test był. Jednak chyba za krótki. Tak jak gdzies tam wcześniej pisałem kilka km. Wtedy nic nie zauważyłem. Ale juz w drodze powrotnej do domu (około 20km) kilka razy nie chciał mi zmienić biegu. Do głowy mi nie przyszło że za kolejne 20km skrzynia całkiem padnie. Quote: W drodze powrotnej (około 20km) wydawało mi się że kilka razy dziwnie zmienił bieg. ale że doświadczenia z automatem mam zerowe stwierdziłem że może tak ma być. Na następny dzień w drodze do gazownika sytuacja sie powtórzyła. > no super. ale patrz wyżej. automaty bardzo często dają znać o zamiarach swoich.
-
Ile moze byc warty uzywany
> Uwaga - ten silnik + "leniwy" to w mieście straszny smok. 20l/100km to norma (minimum). Eeeee znajomemu pali 50/50 jazda 9-10, w Wawie 12-13/100, jak sobie pozwoli w trasie czy po mieście to odpowiednio więcej pod 18 miał max. Więc jak pali 20 to bym sprawdził układ paliwowy i wszystkie sondy i czujniki.
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> pytanie: co można zakombinować w automacie. co się kalkuluje żeby tam zreanimować wiedząc że padnie > spowrotem po 100km? jakoś nie widzę takiej opcji na działanie z premedytacją. A dlaczego koledzy zakładacie, że ktoś tam zdrutował i dopiero sprzedawał? Przecież ja jeździł sztruclem i wiedział ze skrzynia nie działa prawidłowo , zapoznał się np w necie z kosztami i stwierdził "trza pchać do żyda" i popchnął nie przyznając się, że coś nie tak. Inny przypadek-wstawił do majstra od skrzyń, zrzucił, zajrzał, stwierdził że śmietnik, naprawa 4kę, to właściciel kazał poskładać, zapłacił 300 za wyj/wł skrzyni i "do żyda".
-
ile dokładacie do samochodu pewniaka - tzw: po rodzinie ?
> odgrzewam kotleta... > temat już się praktycznie finalizuje. > rodzina jest rodziną ale po zakupie trzeba płyny i rozrząd wymienić... > co polecacie do 1.9 TDI 110KM kod silnika ASV ? > jaki olej? > pasek contitech czy bosch albo gates ? > czy wymieniać rozrząd z pompą wody? Silnik na pompie, zalej dowolnym dobrym olejem do diesla, zapytaj jak zalany półsyntetyk to też taki nalej, marka dowolna np Mobil 1 nie jest drogi i wg niektórych specjalistów lepszy od Castrola, którego poleca VW. Pasek poleciłbym Contitecha, bo to najlepszy wybór ale te co podałeś każdy spełni swoje zadanie dobrze. Rozrząd wymień z pompą.
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> więc nie twierdzę że się nie da wygrać ale jest to niezmiernie trudne i ryzykowne. czasem lepiej > schować urażoną dume do kieszeni i zmienić skrzynie na używkę i cieszyć sie z jazdy niz użerać > z sądami, inwestować i mieć średnie szanse na wygraną. > pozdrawiam Nom, stałem przed takim samym dylematem, ale stwierdziłem, że trzeba tępić takie zachowania, żeby nie korciło więcej.
-
samochód dla dziadków
> To już nie te czasy gdzie w Kangoo nie było zabardzo plastików w środku, tylko goła blacha. > Kangoo 2 już jest zrobiony i jeździ jak normalna osobówka, z plastikami, wykończeniem i częściami > takimi samymi jak meganka czy inne clio. > Napewno lepiej się tym będzie jeździło nawet dziadkom, niź jakąś osobówką typu nowy ford Ka czy > inna panda To postaw kangura i note czy tym podobnego i zapytaj ludzi czy któryś z nich to półdostawczak pewnych rzeczy nie zmienisz, mnie nie musisz przekonywać bo ja wiem, jak jest. Jest dobrze, ale dalej do "pełnej" osobówki brakuje.
-
Ma ktos dostep do eurotax?
> jak widać niekoniecznie... > dodatkowo można kupić samochód z gwarancją na rok... Czemu niekoniecznie?To dalej jest godny uwagi samochód, mający usterki używanego, ale historię ma pewną, nie był wyciągniety z krzaków Ahmeda Kebapa pod Berlinem, skręcony, wyprany, wyklepany, kontrolki "pogaszone" i sprzedawany dalej. > uważasz, że to głupie...od zawsze jest tak, że sprzedający chce drogo sprzedać a kupujący tanio > kupić...niezależnie od tego czy mówimy o handlarzu czy o prywatnym sprzedającym czy kupnem z > firmy...tylko od wypracowanego kompromisu będzie zależało czy dobiją targu... Chwileczkę, ale zauważyłeś, że na podaną cenę tjaszo przystał?Potem zauważył usterki, więc teraz dlaczego mieliby naprawić usterki i dawać jeszcze rabat? > nie nazywajmy tego od razu głupotą czy Jak wyżej. Wygląda to tak, że tamci podali cenę, tjaszo zaakceptował, pojeździł, znalazł usterki-tu ok, firma powinna je naprawić, albo obniżyć o jej wartość, jeśli chce być fair, bo może powiedzieć, że to przecież samochód używany i może mieć tam jakieś niedociągnięcia i tez źle nie będzie można o nich powiedzieć bo będą mieli rację, ale wtedy tjaszo zapewne się wycofa. > "gównozjadztwem"...dlaczego cały czas tak piszesz...powtarzam to chyba normalne, że sprzedający > chce drogo sprzedać a kupujący tanio kupić... Ale jeśli się umawiali 52 tys i była wstępna akceptacja, wyszły kwiatki wycenione na 3 tysie, to przy pokryciu faktury z ASO przez firmę wypłaca się 52 tys i zabiera samochód, dlaczego?Bo tak zostało ustalone na początku, kolejne targowanie dla wyrwania "rabatu" jest gównozjadztwem i takich pacjentów posyłam na drzewo, nie ma to żadnego związku z handlem, targowaniem się itd. I gadanie że chce kupić tanio umotywowałem wcześniej. Skoro ustalili jakąś cenę, po sprawdzeniu wyszło coś co odbiegało od ustaleń ale zostaje naprawione, to z jakiej okazji ktoś ma jeszcze dawać rabat?Kosmitom gównozjadom mówię stanowcze NIE bo to oznacza, że ktoś chce być "tanim" cwaniaczkiem w tej transakcji. > ale nie wyciągniesz z niego nie wiadomo ile... Wszystkich włożonych pieniędzy nigdy nie wyciągniesz, ale jesli jest zrobiony rozrząd, DKZ, i nowe opony, to gadanie że to nie podnosi wartości pojazdu jest mylne. Gdyby kupujący mi tak powiedział, to by usłyszał odpowiedź, że niech wpłaca zaliczkę a za 3 dni auto do odbioru z rozrządem i DKZ ze szrotu i łysymi oponami z dot z lat 90tych, skoro to nie podnosi wartości to byłbym wyrozumiały dla takiego klienta. > ja mam trochę inne podejście...nówki opony mogą delikatnie podnieść cene albo wpłynąć na to, że > kupie ciut drożej samochód niż średnia rynkowa ale jednocześnie samochód powinien być sprawny > i do jazdy...jezeli podzespoły są niesprawne to to obniża cenę...inaczej wyglądałoby to tak, > że samochody, które są po prostu sprawne to ewenement i powinny być droższe...a chyba to nie > tak powinno być... Ale teraz piszesz o oczywistych oczywistościach a w poprzednich postach twierdziłeś co innego Quote: no to moim zdaniem, żeby było atrakcyjnie to conajmniej od ceny zaproponowanej trzeba odjąć kwotę doprowadzenia auta do ładu przez ASO + jakiś rabat... inaczej bym nie brał...przegląd zrobiony 5kkm czy nowe opony nie mają tu IMO żadnego znaczenia na + do ceny samochodu.. Czyli dla Ciebie 2 takie same samochody jeden z nowymi oponami a drugi bez nie mają żadnego znaczenia na plus. Zatem musisz u Jaya kupować on zawsze na łysych pcha...ba nawet zaprosi ze swoimi kołami jak nie ma to dla Ciebie znaczenia
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> witaj > rozumie Twoja złość ale kupiłeś stary samochód i chcąc cokolwiek ugrać musisz udowodnić że > sprzedający wiedział o wadzie pojazdu i Cię o tym nie poinformował. > ja jak sprzedaje auto to mówię to o czym wiem i zaznaczam zawsze: nie jestem pierwszym właścicielem > więc historii auta nie znam w całości - mogę odpowiedzieć na pytania z zakresu czasowego > obejmującego moje posiadanie owego auta i tyle. > szwagrowi nawet koleś groził bo chciał oddać auto po 3 dniach ... kupił za 9000 przy średniej > rynkowej 14,500 , taniej o 2000 niż następny sortuj :"od najtańszy" wiedział że z tiptronikiem > i pompą są problemy a potem miał pretensje ... > postraszył i poszedł na drzewo > wszystko zależy jak kupiłeś, od kogo i dlaczego skrzynia padła...od tych rzeczy zależy czy jest > jakikolwiek sens dochodzenia swoich racji , no i problem finansowy... musisz włożyć i nie > wiesz czy wyciągniesz. > pozdrawiam i powodzenia rzyczę. Ale chwila...Po 1 w samochodzie używanym nie kończy się skrzynia czy silnik po kilku km od zakupu a wcześniej cacy, tzn może się skończyć, czego sam jestem doskonałym przykładem, ale wtedy uderzyłbym się w pierś i partycypował w kosztach. Jeśli auto nawet 50km nie przejechało a się wysrała jedna z najgłówniejszych części, to nie można tego złożyć "że się nie wiedziało" i tu prawo jest po stronie kupującego. Po tygodniu jak by mi o tym ktoś powiedział, również bym spuścił na drzewo, bo mogłoby się stać wiele przez ten czas. Przypadek nr dwa, jeśli sprzedaje się tanio trupa, co ma uszkodzoną skrzynię i silnik, to pisze się o tym w umowie, w uwagach-samochód z uszkodzoną skrzynią, wada silnika objawiająca się świeceniem checka i np kopceniem nadmiernym, wtedy nikt pretensji miał nie będzie, nawet US że PCC3 mniejsze zapłacone, jeśli się nie wpisze nic, to kręci się bat na siebie i bierze na klatę, że jakiś cwaniak może potem próbować wyłudzić kasę na naprawę.
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> Oczywiście o ile do zatajenia doszło. Bo jeżeli jest to wada ukryta o której sprzedający nie miał > pojęcia to ciężko mówić o zatajeniu. > Krawiec odpowiedź na to da rozbiórka skrzyni. Jeśli się "zużyła" to ok, niefart, ale jeśli była zrobiona druciarsko aby jeździła to egzekwowanie praw.
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> Ja nie, ale mój ojciec tak. I niestety nic nie wskórał, pomimo sprawy cywilnej. Po roku sprawę > umorzono, koszty finalne poszły na skarb państwa, ale kosztów złożenia pozwu niestety nikt mu > nie zwrócił. Nie licząc straconego czasu. > Ty widocznie miałeś więcej szczęścia, albo lepsze argumenty. No to widzisz mamy 50% szans na wygraną sądząc po tym wątku, więc nie ma co dawać stwierdzeń że się nic nie wskóra. Ja jak startowałem to miałem jakieś 20% szans na wybranie,z czym się liczyłem.
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> ponoć ten zapis jest niezgodny z prawem Może i zgodny ale znany stan nie ma nic wspólnego z wadą ukrytą, której nie możemy poznać bo jest zatajona.
-
samochód dla dziadków
> Jak półdostawczak (cokolwiek by to miało znaczyć), to prędzej trafic wygląda, a nie mały piździk > kangurek. > Kangoo od 2008 roku już wygląda jak osobówka i nawet z ćwierćdostawczakiem niewiele ma wspólnego. Nie twierdzę że to złe samochody ale co by nie mówić po przesiadce do typowej osobówki widać różnicę, że tamte robione są z myślą o biznesie/bardziej topornie/bardziej tandetnie (użył bym zamiennie).
-
samochód dla dziadków
> Ps. To w katalogu mnie w błąd wprowadzili redaktorzy sobie napisali tylko o 2 silnikach ale jak to > auto swiat zawsze cos musza powalic Nie czytuję, dawno zeszli na psy.
-
samochód dla dziadków
> To zwracam honor ale jak pracowałem w fordzie to o takim nie słyszałem po lifcie... Bo z benzyn najwięcej 1.4 i 1.6 jest, które są również udanymi silnikami.
-
samochód dla dziadków
> Tylko ze w fusionie nie było 1.25, tylko 1.4, 1.6, i 1.4diesel Masz zonka bo był, legitymował się 75 kucami kody silnika FUJA FUJB
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> Po za tym nie tylko ja napisałem, że ma marne szanse. Egzekwowałeś kiedyś od ex właściciela niesprawne auto z wadą?
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> Bo życie to pokazuje. > Ale niech próbuje, przecież ja pewności nie mam, że nie wygra. To słabo znasz życie widocznie, Nie dawaj takich stanowczych odpowiedzi, bo ktoś może wziąć to za pewnik, a wtedy kolego jest to wprowadzanie w błąd. Jeśli został zrobiony w jajo to trzeba powalczyć.
-
Audi VAG sprawdzenie VIN.
> Daj na PW, spróbuję pomóc poleciało. Jak macie namiary na sprawdzaczy to podrzućcie, może być na priva
-
Ile moze byc warty uzywany
> Ceni wywolawczo 18900. Korozja w E38 to snandard? Niestety na pokładzie w standardzie. tylna klapa, nadkola,doły drzwi, progi-to wszystko trzeba obejrzeć dokładnie.
-
Ile moze byc warty uzywany
> Może trochę nie w temacie, ale BMW z 2000 roku z serii 7 miało skorodowane drzwi i nadkola? > To jest norma czy raczej jakiś klepany egzemplarz? Norma, nie była to zaawansowana korozja ale purchle. BMW wcale porządnie przed korozją zabezpieczone nie jest.
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> Bez szczegolow nie skreslalbym sprawy, ale trzeba udowodnic zla wole. > Jesli np. jest slad w aso, ze poprzedni wlasciciel robil diagnoze i zatail fakt usterki przy > sprzedazy - to mozna to wygrac. Stary gruchot więc śladów nie będzie, ale... Rzeczoznawca i jego raport (ok 600zł), lub mechanik z zakładu zajmujący się skrzyniami i jego pisemne oświadczenie +powołanie biegłych+jego na świadka-to w przypadku sądu, ale najpierw bym spróbował rozwiązać bez sądu, czyli naprawa, kwit od mechanika, przedsądowne od adwokata (koszt ok 150zł) do polubownego załatwienia tematu i uczestniczenie w kosztach naprawy, ze względu na fakt, że usterka powstała zaraz po zakupie.
-
Ile moze byc warty uzywany
> Szanowni, > ile jest warty BMW 740d E38 z roku 2000? > Przebieg licznikowo 280 tys km, bezwypadkowy, automat, kolor bialy, brak skory. > Dostalem propozycje zamiany za E36 ale nie wiem czy to ma sens. > Generalnie E38 mnie nie interesuje, szczegolnie diesel i tapicerka materialowa, ewentualnie pol > roku z ciekawosci moglbym potrzymac. > E36 bedzie trudno sprzedac, bo same graty sa warte tyle ile za niego wolam. > Co radzicie? A ile ten człowiek go ceni?W skórach, navi od nowszego modelu, stan niezły, aluski, full opcja albo prawie full, w każdym bądź razie bogato wyposażona kupiona za niespełna 16 ceniona była 19, ale zrobione doły drzwi i nadkola z rudej oraz jakieś tam pierdoły silnikowe usunięte.
