Zawartość dodana przez AkuQ
-
Dywaniki gumowe, jaki producent?
> Bo błoto i wodę się wywala rano jak jeszcze zmarznięta Chyba że rano wsiada Ci 5 osób w buciorach i jedziecie do pracy np kilkanaście km i się rozpuści w tym czasie. A w garażu po nocy nie zamarznie bo jest na +.
-
Dywaniki gumowe, jaki producent?
> Cos sprawdzonego, nie smierdzacego, z wyzszym bokiem ? Kliku Kiedyś trochę tego sprzedałem, do swoich 3 też kupiłem i byłem zadowolony, niektóre na zimę rewelacja, sztywne boki, głębokie, dobrze trzymały błoto, piasek, śnieg jak również dobrze się je opróżniało, nie to, że się załamały i woda wylała się na wykładzinę...
-
Wygłoszenie auta po sprzedaży
> Kontaktują! Potrafią odrzucić umowę bo jest nie zgodna z tym co przyniósł sprzedający do WK! O > takim przypadku słyszałem. Przeżyłem osobiście Na jednej z umów przez przypadek brakowało podpisu, a babka z WK tak postraszyła gościa paragrafami, że zdenerwowany do mnie dzwonił żeby podjechać i podpisać bo go paragrafami starszą
-
PRoszę o opinię o C3 2007r
> Jak mnie oczy nie mylą to auto mojej koleżanki z pracy - odpuścić Dlaczego? Jaka cena taki samochód... Za 10 tys to można ładnego 2004 szukać a nie 2006.
-
PRoszę o opinię o C3 2007r
> Czy są tu użytkownicy tego wozidełka? Ma zastąpić AR 147 żony, jazda wkoło komina ok 5tyśkm/rok. > Wersja silnika w ogłoszeniu 1,2 60KM ale z tego co widzę to ten motor miał 1,1 pojemność. > Może ktoś coś o tym konkretnym ogłoszeniu może powiedzieć? Pytam o to konkretnie bo są moją AR w > zamian zainteresowani > C3 ASTAZ Quote: Niniejsze ogłoszenie jest wyłącznie informacją handlową i nie stanowi oferty w myśl art. 66, § 1. Kodeksu Cywilnego. Sprzedający nie odpowiada za ewentualne błędy lub nieaktualność ogłoszenia. To po to byś na miejscu nie był zdziwiony że to nie C3 a B4 i nie citroen a VW i srebrny,ale tylko do połowy.
-
Opinie o Volvo V40
> Interesuje. kolege to auto. Silnik bencynowy 1.8, jak znosi LPG, rocznik od 2001. > Na co zwracac uwage? chcesz dobrej rady na temat Volvo V40-TRZYMAĆ SIĘ Z DALEKA i taką radę przekaż koledze. To ulep już na etapie fabryki, ni to volvo, ni to mitsubishi ni to renault i w eksploatacji niestety daje to o sobie znać mnogością usterek, że kupienie francuza z dużą ilością elektroniki będzie wybawieniem po posiadaniu v40.
-
Zagubiona karta pojazdu
> No właśnie tak sie robi jak jakiś wpis był np że po nauce jazdy, wtedy karta sie gubi robi sie > wtórnik i jest czysta Samochód stary i takiej marki i modelu, że to nigdy nie jeździło na elce Ot życiowy przypadek, wszystkie kwity są a KP akurat wcięło...
-
Zagubiona karta pojazdu
Przerabiał ktoś ostatnio?Bo mam do zakupienia auto a KP wsiąkła, przerabiałem kiedyś temat ale dokładnie nie pamiętam, czy wystarczy, że kupujący złoży w WK razem z dokumentami o rejestrację wniosek o wydanie duplikatu i zapłaci 85zł? Jak wygląda teraz taka procedura?
-
szukamy projektu domu
A czemu Ci się nie chce indywidualnie?Pieniądze wyjdą podobne bo kupisz gotowca i tak trzeba adaptację projektu zrobić. A wtedy masz to co chcesz. Ja zrobiłem tak, że znalazłem projekt, pojechałem do architekta, pokazałem mu, przedyskutowałem, zwrócił uwagę na kilka minusów, np mała łazienka na dole, wystające 2 schodki do salonu, wąski garaż, zbyt mała kotłownia i tak oto wyszedł dom szerszy o 1 pustak, wtedy schowały się te 2 schodki z salonu, garaż poszerzony, trochę wydłużony, łazienka powiększona o spiżarnię, która była w poprzednim projekcje, a spiżarnia w moim zrobiona pomiędzy 1 a 2 drzwiami do garażu z domu i pod klatką schodową. Na górze też przeorganizowałem sobie pokoje by zmniejszyć ilość korytarza na górze. Podniesiona została ścianka kolankowa by głowy nie rozbijać sobie o niskie skosy itp. Nie znając się na pewne sprawy i niedogodności nawet nie zwróciłem uwagi wcześniej.
-
Fotelik 9-18 z ISOFIXEM? pomoc w wyborze
> mam takie dwa http://www.sklep-tosia.eu/sunshine-kids-monterey_p1930 i odpinanie tego i zapinanie > jest duzo lepsze niż przy isofixie w płycie Mam (zakupiłęm po jakimś watku na AK) i polecam Był w rozsądnej cenie (na pewno nie 700zł) a jest naprawdę dobry, jeździ już ponad rok. Drugi mam STM, też jest niezły, ma lepsze trzymanie boczne i dla mniejszego dzieciaka jest lepszy, ale takiego 3+ monterey wygodniejszy.
-
Wygłoszenie auta po sprzedaży
> Kupiłem auto, nie przerejestrowałem na siebie, tylko po miesiącu sprzedałem. > Kupiec dostał umowe k-s moją z poprzednim właścicielem. > Czy muszę iśc do wydziału komunikacji zgłaszać zbycie auta? Niby nic się nie stanie jak nie zgłosisz, ale taka syt sprzed 2 tyg, do kolegi przychodzi pismo z UFG że do zapłacenia 3600 (z groszami, ta max stawka za brak oc) bo pół roku nie było ciągłości, samochód sprzedany 3 lata temu, umowy w domu nie znalazł, więc WK, wydali duplikat że zgłoszono sprzedaż, przefaksował do UFG i póki co czeka co dalej, bo łby co kupili nie przerejestrowali samochodu, a OC wykupili na kumpla (nie wiem w jaki sposób) ale dane i podpis jego.
-
pierscienie tlokowe - jakie polecacie?
> Witam, > jak w temacie, jakiego producenta pierścieni tlokowych polecacie, auto to omega b 2.0 16v. > A może kupić w ASO ori, tylko ciekawe ile mogą kosztować? Kolbenschmidt, Goetze.
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> Citroen, wielkie halo Ale jakie halo? Daj spokój, zażartować nie można?Troszkę luzu
-
Auto dla weterynarza terenowego?
Wymienię wg wielkości: > Renault Berlingo Szczególnie ten model należy wyróżnić. Pakowność TIRa z naczepą, spalanie 4,5 litra w cyklu mieszanym, prowadzenie dobrego RWD, tylko zdaje się ten model nie być na Europę produkowany? Skąd ściągasz?Z Gniezna czy Radomia?
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> - Ford Fusion - boję się tylko o gaz bo nie ukrywam że wolałbym to sam założyć niż kupić z LPG i > wiem że fordy z LPG nie słyną 1.4 spokojnie się gazuje, nie ma żadnych problemów z gazem. 10 tys to na styk na jakiś egz ale bez lpg. > - Honda HRV po długiej namowie żony ale też nic nie wiem o spalaniu i jak znosi to LPG Silniki hondy uwielbiają gaz.
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> Avensis za czapkę gruszek ? > auto niezniszczalne. nie miałem pojęcia, że tyle kosztuje Do tego mojego trochę by trzeba sobie dołożyć by była ładny, aczkolwiek faktycznie zapomnieliśmy o nim, bo do 10 jest w czym wybierać, 1.6 lub 2.0 B+G będzie niezawodnie i tanio woziło, tylko ten prześwit nie wiem czy wystarczy Tu uniwersum będzie C5 z hydro, w teren w górę zawiecha i wjedzie wszędzie, a na asfalt w dół. Benzynowe 2.0 nie powinno być problematyczne, to stary niezły silnik, może brać trochę oleju ale to bardziej taki ich urok niż wada.
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> w ogłoszeniach jest troszkę ofert na ten model poniżej 10000, w benzynie jeszcze mniej ale > możliwość nabycia nadal istnieje Oczywiście, to jest taka możliwość dla poławiaczy okazji, co im nie przeszkadza z ilu złożony, że nie ma poduch, że stał po kierownicę w wodzie itp, ale masz rację możliwość nabycia istnieje, bo 80% kupuje tak, że znajduje model, segreguje po cenie, bierą śwagra na kacu w niedzielę i jadom oglądać dobrą furę w dobrej cenie. Tylko, że mało wspólnego będzie taki bolid miał z modusem i z jakąś tam względną bezawaryjnością, obawiam się, że czas spędzony u wszelkiej maści specjalistów od elektryki i mechaników nie pozwoliłby autorowi zrobić 80 tys rocznie.
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> Renault MODUS I jeszcze dopisz że za dyche to tego na pęczki ...
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> Przyszedł mi jeszcze na myśl Fusion. Jest podwyższony, jest FWD tylko nie wiem czy znowu nie za > mały dla Ciebie? > Jechałem niedawno i muszę przyznać, że całkiem dobrze nawet w trasie się jechało. Też o nim pomyślałem, tylko za dychę z gazem to będzie budka telefoniczna a nie fusion, a tu chce bezawaryjne w miarę, więc do fusiona żeby był cacy z gazem musi z trójkę z miejsca dołożyć.
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> Wiesz co - to jest kwestia rozpatrzenia konkretnego przypadku. Oczywiście,że to kwestia rozpatrzenia konkretnego przypadku. Subiektywnie patrząc w tym podanym przez założyciela dwie sprawy mi się nie podobają, które mogłyby wskazywać na zatajenie: -że stało się to praktycznie od razu po zakupie, a nawet przed tylko niedokładnie sprawdził -że przedarł się na niego sprzedający, nie mający nic na sumieniu człowiek tak się nie zachowuje
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> Ale zobacz, jezeli zareagowalby normalnie, czyli ... ok, to dam Ci te 1500 zeta, to by oznaczalo, > ze wiedzial iz skrzynia jest padnieta. Wtedy tak. Ale (przynajmniej wg mnie) normalny człowiek powinien zapytać, a co się stało?W jakich okolicznościach?Niech Pan podjedzie do mechanika by sprawdził itd, a nie z krzykiem i straszonkiem Generalnie takie sprawy nie są przyjemne bo niby spore szanse, że został nabity w butelkę, bo takie rzeczy jak skrzynia nie wysypują się po 20km od zakupu, zaś z drugiej strony istnieje jakiś % szans właśnie na nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Ale gdyby nawet był to zbieg okoliczności, to sprzedający inaczej powinien zareagować i również w jakiś sposób partycypować w kosztach naprawy, choćby ze względu na krótki okres czasu od zakupu.
-
samochód dla dziadków
> Miałem osobowe Combo i znajomi zawsze mnie pytali po co mi dostawczak No właśnie o tym piszę
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> Rzeczoznawca musiałby udowodnić że sprzedający wiedział o usterce. Rzeczoznawca nie musi nic udowadniać. Opisuje i dokumentuje co padło w skrzyni i na tej podstawie ustala się czy usterka mogła powstać nagle czy była przed sprzedażą, a ujawniła się teraz. Sąd rozpatruje powstałe dowody i orzeka. Tutaj na plus, że tak naprawdę wada ujawniła się zaraz po zakupie, czyli czynnik zepsucia przez nowego właściciela maleje praktycznie do 0. > Dodatkowo sprzedający może wynająć innego rzeczoznawce, który napisze że usterki nie dało się > wykryć wcześniej j.w > Ja kiedyś sprzedałem auto i po chyba miesiącu koleś zadzwonił że mu się silnik rozsypał totalnie. > Nic nie wskazywało padu silnika. Mi się rozleciał miesiąc temu silnik, który był w bdb kondycji, nie brał oleju, cicho pracował, nie falował, nie szarpał,nie kopcił itd. Ot "padło mu się". Peszek. > Mogę sobie wyobrazić, że sprzedający dolał czegoś do oleju, a może trocin jakis nawsypywał żeby > tylko skrzynia chodziła na czas testu. Jak inaczej naprawić automat na "oby tylko działał"? Napisałem wyżej, kupujący nie sprawdził tak jak powinien, a sprzedający szukał jelenia bo wiedział, że jej czas nadchodzi, nie musiała być przecież naprawiana wcale, dała objawy padu i poszła do sprzedaży z całym autem. Wg mnie jest to bardzo prawdopodobne, tym bardziej że sprzedający bardzo agresywnie (z tego co pisze kolega) zareagował na wieść, że ten chce rekompensaty.
-
Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów
> A propos diagnozy. > Czy ten automat nie sygnalizuje usterki poprzez miganie PRND na wyświetlaczu lub koło wybieraka? Nie wiem, nie znam się, ale: -może usterka mechaniczna, wtedy elektronika "nie wie" że coś padło -może auto z Jayowni i ma "pogaszone" lampki
-
ile dokładacie do samochodu pewniaka - tzw: po rodzinie ?
> Gdzies czytalem ze musi byc norma oleju VW Tak jak wyżej napisałem. VW mające VP jeżdżą bezproblemowo na każdym oleju, nie są to silniki specjalnej troski, każdy obecnie olej do diesla spełnia tą normę, która jest zalecana do VP.
