Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

AkuQ

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AkuQ

  1. > po trzecie wątek jest o aucie do jazdy wokół komina, więc w zasadzie to nawet > maluch sie nawet nadaje do tego Czyli lepsza panda od paska?i od meganki... > kazdy ma prawo wyboru. ja napisałem, ze 7 tys za meganke bym nie dał, bo jak dla mnie te auta nie > są tyle warte. Ale z trzynastaka za pandę wyskoczyłeś, te są warte takich pieniędzy?Rozumiem, rozumiem...Czyli jednak panda rulez. > moge odkupic od wujka tą jego za 2 tys i bede nią tak samo jeżdził, jak ty > swoją za 12 patyków Zachowasz się jak bezduszny handlarz? A czy tak samo...Ty używasz motgumów od 12 lat, więc wszystko możliwe, że tak samo
  2. > Jakos auta dla mnie nie mozesz znalezc Bo Ty igły szukasz A ja dopiero stóg siana znalazłem.
  3. > Z tym też się zgodzę > Ale takiego autka trzeba nieco poszukać niż 1-2 dni A ja się z tym nie zgodzę Najkrócej auta dla klienta szukałem...3 minuty. Pojawiło się, telefon, za 2 godz odwiedziny, inspekcja, przekazanie danych zainteresowanym, telefon od nich do właściciela że rezerwują i na drugi dzień byli właścicielami. W zasadzie to przecież nie ma tu ścisłych reguł, to jedyne może być na końcu PL lub na końcu wsi
  4. AkuQ odpowiedział MaserTi na temat - Motokącik
    > tyle, że to saab a nie łada i szału nie będzie - IMO szkoda wysiłku , szczególnie, że pracy sporo > jest z wyklejaniem Ale poprawa będzie, a chyba o to chodzi. Co do pracy to porywając się na to założyciel wie, że samo się nie zrobi. Łada nie łada, producenci też są ostrożni i nie ładują wygłuszeń na potęgę, bo koszty, więc spokojnie efekt można poprawić.
  5. AkuQ odpowiedział MaserTi na temat - Motokącik
    > Czym najlepiej wygluszyć wnetrze samochodu? > Pacjent saab 9-5 l. Jest cicho ale chciałbym aby było jeszcze lepiej. > Czego użyć aby nie pójść z torbami? Żeby trochę poprawić to bym użył dostępnych w sieci mat wygłuszeniowych i zrobił nimi tak: -ścianę grodziową -drzwi -nadkola pod plastikowymi nadkolami Będzie dużo lepiej niż obecnie, szczególnie po grodzi i po nadkolach. W sabinie i tak jest nieźle z wyciszeniem.
  6. > ano dlatego, jak pisałem wcześniej: mają po 10 czy 11 lat i ponad 160 tys. za niewiele więcej można > kupić połowę młodsze auto z przynajmniej połowę mniejszym przebiegiem. Ciężko z tak betonowymi argumentami dyskutować, dlatego odpuszczam, jesteś jednym z tych co to wolą pandę od passata B6 bo jest pakowniejsza, szybsza,wygodniejsza i bardziej komfortowa, na takie argumenty nie posiadam kontrargumentów. > druga sprawa, ze to > francuzy, Jak wyżej. Beton, beton, beton...niestety zastygnięty i nic z tym się już nie da zrobić. Ale na szczęście dzięki takim pacjentom są ludzie zadowoleni z aut francuskich.
  7. Wystarczy sterownik w drzwi kierownika.
  8. > Wiesz wujek przyprowadził mi Micre K12 z grudnia 2006 z Francji i przebiegiem 160 > tys km miała przerysowany bok łącznie z robotą lakiernika i przerejestrowaniem + wymiana oleju > filtrów itp. wyszła mnie niecałe 10 tys zł wiec rodzynki się zdarzają Ale to nie żaden rodzynek, tylko przyprowadzenie samemu, przez kogoś z rodziny, wyszukanie, robienie potem usterek na własną rękę-to zawsze wychodzi taniej, czarów przecież tu nie ma, a to samo auto jak weźmie ktoś na sprzedaż i ogarnie wszystko to wiadomo, że musi potem zarobić, bo nie jest instytucją charytatywną. Wątek natomiast jest o kupieniu takich mocno tanich samochodów w stosunku do średniej rynkowej w PL od właścicieli czy pośrednika i wtedy jest to nierealne, chyba że też mają przerysowany bok, uszkodzony silnik etc, ale to przecież po zrobieniu nie wyjdzie 7tys tylko dużo więcej.
  9. > motogumy dzialaja na zasadzie chybil trafil. Jak trafisz to jest dobrze, a jak nie to nie. U mnie > sa niesymetryczne wycieraczki (64/40) i jest problem. Raz kupilem i wiecej nie mam zamiaru bo > w tej samej cenie mam to co dziala za kazdym razem. > Zeby nie bylo jak lata temu mialem lanosa i byly zwykle wycieraczki to motogumy sprawdzaly sie > super. Teraz tak nie jest. No i to jest kwintesencja wątku, czyli loteria...więc po co bawić się w loterie jak można mieć coś co działa zawsze-dokładnie mam te same odczucia. Być może kiedyś kupię z jeden zestaw do jakiegoś bolidu, dając im jeszcze jedną szansę, póki co-nie chce mi się bo miałem kilka i każde po tyg lądowały w koszu. Nie zamierzam frustrować się z powodu wycieraczek i może komuś popiskiwanie czy skakanie po szybie nie robi różnicy jak jeździ tyle co moi rodzice (z 3 tys/rok), ja robię więcej w miesiąc i to drażni.
  10. > Kurcze odpukać ale moje PII 0d 9lat oraz kobiety Corolla od 5 lat jeżdżą i tylko eksploatacja i nic > więcej > Żadnych błędów checków itd.... > Ech.... > Jak się czyta co się u innych sypie to masakra > Koleżanka ma P307 HDI z nalotem 160kkm i tylko leje, tylko wymieniła sprzęgło nic więcej Bo jeździć to trza umić a tak poważniej to zazwyczaj dużo usterek wynika z zaniedbania drobnych usterek przez poprzednika bądź (lub) kiepskiego poskładania po wypadku, bo się robiło aby taniej i "do żyda", to wszystko się później mści. Kilka lat temu, na długo przed tym zanim wziąłem się za handel samochodami, gdy byłem motoryzacyjnym laikiem rozróżniającym samochody po marce, silniku,nadwoziu kupiłem rodzicom felicię. Była po dzwonie przodem, co wtedy "jakoś" mi umknęło, no i potem zaczęły się akcje-pękła szyba przód, samochód gasł w dni deszczowe, spaliła się skrzynka bezpieczników, podciekała niewiadomo skąd, pomimo oglądania przez mechaników woda do środka, rozładowywał się sam akumulator i tym podobne cuda. Oczywiście też mógłbym powiedzieć, że felicja to szrot, bo mnogość usterek była spora, teraz dokładnie wiem z czego ona wynikała, niestety te tanie auta w PL mają podobnie.
  11. > a ja bym nie kupił żadnego z nich za więcej. przecież te auta mają po 10 lat i 160 tys przebiegu. Czyli za tyle i za mniej byś kupił? Taki typowy konsument polski, że jak tanio to i guano w kolorowy papierek zawinięte weźmie, a jak coś dobrego a droższe to kręci nosem i narzeka.
  12. > Wiesz co kupowałem z pół roku temu Pande 1.2 z LPG 152 tys km nalotu oryginalnego PL salon, klima, > abs ogólnie najbogatsza wersja grudzień 2003 rok... Dodatkowo dostałem komplet opon > zimowych... Zapłaciłem za nią 7400zł i szczerze miała jeden element do malowania mianowicie > błotnik bo był otarty... Dzień wcześniej oglądałem identyczną z tym że od handlarza ten sam > rocznik i wyposażenie i przebieg większy i choinka na desce... Chciał 12 tysi... Więc jak się > chce to można tanio kupić i przyzwoite auto... Nie wszystko musi być ulepione z 3ch innych > aut... > Co do autora to Megane II... Będzie tańsza w ekspolatacji i mniej awaryjna... Po części sam odpowiedziałeś sobie w swoim poście , kupiłeś pandę z tego rocznika i dałeś więcej niż on chce wydać na samochód 2 klasy wyższej Oczywiście, że drogo od handlarza, czy od prywaciarza nie daje gwarancji, ale znacząco zwiększa szanse. Taka megane za 7 będzie ulepem w 99% przypadków, pozostały 1% ktoś się nie połapie że jest. Albo będzie bezwypadek a będzie miało zatajoną wadę, przeszczepione numery itd. Wynika to z prostych zasad rynkowych. Tzw okazje, to złote strzały zdarzające się nie na co dzień i zwykły człowiek zanim zdecyduje się podjechać obejrzeć to auto już będzie w rękach pośrednika.
  13. > może, w pewnym momencie po prostu miarka się przelewa. I ja nie miałem w planach go sprzedwać, w > tym samochodzie wiecznie coś się sypało, ja to robiłem na bierząco i tak w kółko dochodząc do > tego że tylko w tym roku wsadziłem w niego prawie tyle co był wart. I ja też znam ludzi co > mają 307 i twierdzą że im się nie sypią tylko jak wsiadali do mojego to się dziwili, że np u > mnie cicho jest i nic nie stuka. Po prostu kwestia przyzwyczajenia. Ale to uroki 8-10-15 letnich samochodów, ludzie z nowymi się bujają z usterkami których ASO nie potrafi rozwikłać a dziwić się starszym samochodom, w nich zawsze coś się znajdzie do naprawy i purysta samochodowy będzie czuł wieczne niezadowolenie. Kupując auto warte 10 czy 20% nowego idiotyzmem jest myśleć, że zrobi się nim 100 tys bezawaryjnie. A to klocki, a to tarcze, a to rozrząd, a to czujnik, a to błąd poduszki, a to abs się świeci...to są sprawy które tyczą się każdej marki w cenie 5-10 czy nawet 15 tys. A jak do tego dołożysz niską jakość napraw bo 90% ludzi wali po kosztach to potem usterka druciarstwem naprawiana wywołuje kolejną.
  14. > Płynu nie ubywa. Poziom w zbiorniczku bez zmian. A nie poszedł jakiś uszczelniacz tłoczka?Nie poci się nigdzie?Może wycieku nie być a powietrze będzie łapał, tym bardziej, że dzieje się to powoli. Kupiłbym zestawy naprawcze cylinderków (po kilka groszy) i zregenerował je, jeśli to nie pomoże to pompa do sprawdzenia.
  15. > taaaa. minuty nie znajdzie na zbadanie sprawy, ale na forum godzinami głupoty wypisywać, to tak Ale ja się pytam po co?Po co mam doginać, odginać ramię, poprawiać producenta by "dostosować" się do jakichś piór?A potem zechcę założyć inne, albo kupię od takiego fachmana i będę klął, że nie zbiera bo zwichrowane ramię. Po co to robić skoro w tej samej cenie można mieć pełnowartościowy produkt a nie taki "specjalnej troski". Dla mnie pióra wycieraczek to ważny element bo rocznie robię ok 50-60 tys km, ale nie tworzę do tego ideologii, słabiej zbierają to kupuję nowe,zmieniam i oczekuję ich poprawnego działania. Tylko tyle a jak widać, aż tyle.
  16. > Hej. Ja ją cały czas rozważam To jak w miarę pewna to się nie ma co zastanawiać...To jak z kobietami, lepsze zło znane niż nieznane, innych wyborów nie ma
  17. > od pierwszego właściciela jako 3 latka z przelotem 45kkm kupowałem w normalnej cenie z pełna > historią. W każdym samochodzie się coś może popsuć ale są wybitne jednostki Nie wiem czym dla > ciebie są spektakularne awarie elektroniki ? Np unieruchomienie samochodu 100km od granicy w > deszczu bo immo zgłupiało i stwierdziło że dalej nie jedziemy ? choć wracając do tematu to i > tak nie ma znaczenia czy to megi czy 307 podobnie będą się sypać Ale uważasz, że taka awaria nie może spotkać właścicieli samochodów spod znaku wideł?
  18. > ogólnie to co są za wyższe kwoty to wiszą i nikt tego nie chce kupować co mnie nie dziwi szczerze > elektronika sypie się mocno, to co leci najczęściej nie ma sensu kupować w używce bo i tak > znowu poleci (np zamki) to i ceny takie. Od nowości go miałeś że tak piszesz?Czy może kupiłeś wcześniej "w dobrej cenie", pojeździłeś, sprzedałeś "w dobrej cenie" bo miał "felery" i teraz narzekasz? Bo jakoś mi to zalatuje takim kupieniem od typowego "Jaya" co to pogasił lampki, tu trytyta, tu na gumkę do włosów od dziewczyny i "jeździ" Pytam bo znam parę pugów po 1, 2 właścicielach, gdzie krążą po rodzinie i tak jak ktoś się nie napalił na panoramę i full opcję, to nie miewa jakichś spektakularnych awarii elektryki. Klamki itp to każde auto kilkuletnie ma z tym problemy, w golfach IV np ułamują się klamki bagażnika notorycznie, w fiatach obłazi guma z klamek itd.
  19. > no to jakoś szybko potaniały te auta Nic nie potaniało, przejrzyj oferty.Tanie mięso psy jedzą.
  20. > Jakby był z Radomia to zamiast oddawać za 7 to by pogonił za 13 komuś kto przyjechal 300km > pociągiem i głupio mu na pusto wracac Eee poniosłoby się szybko, że starszy Pan sprzedaje dobre auto i stałoby 10 pod drzwiami a każdy trzymał plik banknotów od 6-7 tys i wujek wybrał najlepszą ofertę A to, że potem pogonili w taki sposób jak piszesz to sprawa oczywista
  21. > Szkoda że wuja nie miał rok temu takiego porównania jak swoją handlarzowi oddawał. 2004 rok poszła > za niecałe 7. 100% bezwypadek, jeden element malowany (plastikowy błotnik), 85kkm przebiegu, > polski salon... > echh... No szkoda, szkoda. Wujek z Radomia?
  22. > Przykladowy 2005r, mysle ze za 6 tys odda. Tak, widze ze był walony w przod, zapewne mechanicznie > tez cos dolega. No to dolozymy do niego 2 tys i gra > http://olx.pl/oferta/renault-megane-1-5-dci-2005r-CID5-ID6n2W7.html Ale mnie nie musisz przekonywać, że są takie ogłoszenia...E60 też są poniżej 30 tys i co z tego?Jak ktoś ma odrobinę pojęcia to jak ją sprawdzi to nie kupi. Temat rzeka, nie ma co drążyć, jeden potrzebuje samochodu a drugi jego wydmuszki, i to i to wygląda "PRAWIE" tak samo.
  23. > Kontrolki pogasi, mechanikę zrobi (bo zapewne jest cos do zrobienia), wiec dolozy 1 tys i sprzeda A to już zależy od profilu działalności czy sprzedajesz samochody czy...Renault megane II za 12 tysi wygląda tak: a za 7 tys wygląda tak: I teraz zależy co kto woli. W sumie głupi się nie pozna.
  24. > za drogo za france Najtańsza megane II w europie (nie licząc Polski ofkors bo tu cuda się dzieją ) 1100 eur, przy zakupie za 1000eur daje 8-8,5 tys do sprzedaży, a jest z Włoch więc jak znam życie min 3-4 el do lakierowania. Obudź się.
  25. > Mało? Normalna cena jak na handel Jak nie przeszkadza brak jaśków, wieczna choinka na desce, czy jakieś tam ćwiartki to masz rację Za ładne to handlarze w de czy fr płacą po tyle, więc po doliczeniu kosztów wszelakich robi się 11-12.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.