Zawartość dodana przez AkuQ
-
Bolączki Aygo/C1/P107
> Ale na tym zdjęciu widać fabryczne łączenie blach. widziałem kilkanaście takich i żaden nie miał takiej rudej, więc pytam, bo zazwyczaj po naprawach wychodzą "kwiatki".
-
Bolączki Aygo/C1/P107
> 107, 2006 rok Po jakim dzwonie?
-
Branie oleju w samochodach.
> Problem pewnie w tym, że jak powiedziałeś litr / 15kkm, to oni uznali że w rzeczywistości będzie to > 5 litrów. I się nie dziwię, jakbyś mi napomknął to też bym się czujny zrobił. Czyli lepiej nie mowic wcale i spiralka sie nakreca, nie wspomniec o tym,o tamtym...wychodzi jasno na czyje zyczenie klamia handlusy
-
Branie oleju w samochodach.
> Kierowca tego auta to akurat widzieć tego nie musi, ale wystarczy stanąć za takim na światłach > Przypominam, że mówię o zużyciu 1 litr na 1000km więc zużycie porównywalne z dwusuwami. Wiem co mowisz i wiem co ja mowie, kolega mial honde acc VI, brala dokladnie tyle i nie kopcila nawet przy odpale
-
Branie oleju w samochodach.
> Przy takim ubytku to musiał kopcić, może nie stale, ale cudów nie ma > Chyba, że były wycieki... Nie musi byc wyciekow i kopcil nie bedzie. Sa cuda.
-
Bolączki Aygo/C1/P107
> Jakie typowe bolączki trapią w/w autka ? > Silnik 1.0benzyna, > wyposażenie nawet fajne. jak na takie wozidełko np klima Nie rdzewieje, spalanie 4.5-7 w zależności od nogi,sprzedałem takiego koledze przy 170tys teraz ma pod 200,nic się nie dzieje. Zmienione łożyska. Długa skrzynia,na 3 można jechać 30-90km/h bez obciążania zbędnego.
-
Branie oleju w samochodach.
> Takim 1,6 to eksploatacja bezproblemowa - tego oleju mogliby cysternę kupić No chcieli benzynę, tanią i żeby tanie naprawy były, budżet do 10k, lepiej chyba się nie da...Tym bardziej, że wyposażenie też niczego sobie bo nawet grzane zydle ma, więc funkcjonalności nowoczesnych samochodów im nie zabraknie. Samochód wrzucony na giełdzie, można popatrzeć, tu nie linkuję bo Liwek mnie nie lubi
-
Avensis Executive 2.2D-Cat
> Po testowej przejażdżce Avensis miałem dwa wrażenia: > - prowadzi się "nie wiadomo jak" > - wnętrze jest tandetne (to był Business czy coś takiego, wyposażenia dużo, ale estetyka ). > Jeździłem benzyną 1.8 - bardzo mało paliła Dokładnie takie samo odczucie miałem, samochód za grube pieniąchy, a roleta tył w kombiaku grała marsza na każdej nierówności, plastiki badziewie, aż mnie wzdrygnęło jak pomyślałem ile pieniąchów płacą ludzie i jaka to słabizna.
-
Zakup samochodu - rejestracja
> Przykład: kupiłem samochód, używany, umowa kupna sprzedaży oczywiście. Gratuluję, chociaż chyba sprzedać jest lepiej > Teoretycznie mam 30 dni na przerejestrowanie samochodu. Tak > Co w chwili, gdy przekroczę te 30 dni? Jakie konsekwencje? Żadnych > Załóżmy, że chciałbym sprzedać teraz ten samochód, jeszcze nie przerejestrowany na mnie. Jest taka > możliwość? Jest. Opłać PCC3, sprzedaj, a zarobek jeśli będzie uwzględnij w zeznaniu rocznym, wszystko będzie na legalu.
-
Branie oleju w samochodach.
> No to trafili na kumulację... No niestety > Octa z 1,6 ? Tak
-
ile dokładacie do samochodu pewniaka - tzw: po rodzinie ?
> Focus? Tak.
-
Branie oleju w samochodach.
> Swoją drogą nie wiem nawet czy pytałbym sprzedającego > handlarza czy auto które sprzedaje bierze olej- przecież on może wiedzieć w tym temacie tyle > co ja jako kupujący i trzeba samemu szukać przesłanek co do brania oliwy . Ale wiesz co, to chyba potwierdza się to jak mocno klienci lubią być robieni w wała, pytają i oczekują pewnej, zdecydowanej odpowiedzi, ze nic nie bierze i nagle ktoś słyszy, że jednak ten egzemplarz bierze. Robi i stwierdza, że silnik jest bee bo on zna ten tego, że nie bierze. Tacy ludzie jadąc oglądać już chyba mają pakiet pytań i gotowych odpowiedzi na nie, które chcą usłyszeć i teraz jak większość ich usłyszą, to kupują towar, nieważne czy są prawdziwe czy nie taka abstrakcja.
-
Branie oleju w samochodach.
> Trzeba im było w komplecie jakiego diesla w DPF sprzedać i zalecić jadę w mieście na krótkich > odcinkach nie zważając na wypalanie. Bilans by im się zrównał a może jeszcze by zarobili na > oleju > Opel Z18XE brał olej mniej więcej od 1 do 2 L pomiędzy wymianami czyli 15kkm. Uzależnione to było > od tego jak bardzo się uważam to za normę. Silnik jeździ dalej w rodzinie i nie chce się > zepsuć To doradzaczowi nie pasowało, klientom się samochód podobał, tym bardziej, że przesiadka dotyczy z Mazdy 5 w dieslu, gdzie poszły wtryski, dwumasa i problemy z dpfem, jak się podliczyli, to usunięcie usterek wyniosłoby tyle co ten samochód teraz. Wyleczyli się z diesli.
-
Branie oleju w samochodach.
> w sumie to skad wiesz, ze litr, zrobiles nia 15 tysiecy? Przeczytaj watek to się dowiesz
-
Branie oleju w samochodach.
> Nigdy nie miałem auta, do którego bym nie dolał oleju Może to i dobrze, bo świeży ciągle Ja miałem takiego co stosowałem się do instrukcji producenta i nie brał oleju, to się wzięła panewka obróciła, pewnie za stara oliwa była i film olejowy poszedł się paść.
-
Branie oleju w samochodach.
> A z czym? Niżej wyjaśniłem. > Ktoś, kto posiada odrobinę wiedzy motoryzacyjnej, nie używa tego określenia . Bo? > Czyli kupując na przykład wspomniane w wątku "obok" nowe Megane RS do upalania mam się liczyć z > dolewkami oleju między wymianami i w serwisie powiedzą mi, że to jest "normalka"? Jeśli tak przewidział producent to tak. W oplu directcie w instrukcji dopuszczone było 1l/1000km, w alfach 1.6 też zcp.
-
Branie oleju w samochodach.
> To jak nazwiesz - jak by nie patrzeć - straty oleju? Przecież nie jest on nigdzie magazynowany > przez silnik, lecz zużywany, czyli brany... Namotałem, zmęczony jestem. Wyszło masło maślane. Chodziło, że nie ma związku z zużyciem silnika. Tzn może mieć ale nie musi, bo nówki sztuki też biorą.
-
ile dokładacie do samochodu pewniaka - tzw: po rodzinie ?
> wierz mi, ze wszystkie pokrowce po wypraniu, zakładam w kilka minut. a koszty rosną? niby od czego? > od 100 g proszku i kilkunastu litrów wody? > zresztą masz inne podejscie, ja mam inne, i niech tak zostanie Powiedz jeszcze, że zakładasz pokrowce również na welurowe fotele?
-
Branie oleju w samochodach.
> Jeśli nie potrafi tego przyszły nabywca docenić, to znaczy, że nie dla > Moje stilo 1.2 nic nie bierze oleju między wymianami czyli co ok 10000km. > No ale ja jestem z Paczkowa. Uderz w stół Piłem do handlusków z Twojej mieściny, bo dobre lody tam robią i produkcje idą pełną gębą
-
Branie oleju w samochodach.
> Tak zwane "branie oleju" jest podstawowym > czynnikiem świadczącym o zużyciu silnika w samochodzie, więc nie ma się co dziwić, że > kupujących najbardziej to interesuje! Tym bardziej, że nie widać tego gołym okiem przy > zakupie. Widać jak nikła jest Twoja wiedza motoryzacyjna...Branie oleju nie ma związku ze zużywaniem oleju, nowe samochody potrafią brać, bo to zależy od spasowania podzespołów i zazwyczaj im bardziej sportowy tym "luźniej" poskładany i więcej zużywa oleum. Każdy silnik ma inaczej, dużo tez zależy czy się go porządnie depcze czy nie itd. Ten sam silnik potrafi wziąć odrobinę na 10 tyś, jak również stosunkowo dużo, czyli ok litra/1000km-ten sam silnik, tylko różne style jazdy.
-
Branie oleju w samochodach.
> odesłałbym do instrukcji obsługi branie oleju uzależnione jest od stylu jazdy. Ciśnie się na usta odesłanie do wszystkich diabłów, albo jeszcze gdzieś gdzie pieprz rośnie a nie do instrukcji... > A litr na ten > przebieg to normalka Wiesz to Ty, ja, producent i jeszcze inni doświadczeni bądź kumaci ludzie, a dla kosmitów jest to jak widać niewyobrażalne.
-
Branie oleju w samochodach.
> To jeszcze się nie nauczyles żeby takich rzeczy nie mowic? Przeciez takich ludzi (kosmitów bez > pojecia) to tylko odstrasza. Staram się informować o tym co wiem, co przekazał mi sprzedający i co udało mi się spostrzec/ustalić. Jeśli nie potrafi tego przyszły nabywca docenić, to znaczy, że nie dla niego to auto i musi przesunąć zakres poszukiwania w miejsca bardziej zaspokajające jego potrzeby Paczków, Płock, Gostynin, Sochaczew...Radom
-
Branie oleju w samochodach.
> 14 letni samochod i im nie pasuje? Niech kupia pande na kredyt. Generalnie jesli auto bierze > ponizej litra pomiedzy wymianami to bym olal. Nawet jak bierze wiecej to przeciez stare padlo. Sytuacja dla mnie śmiechowa, bo równie dobrze mógłbym powiedzieć, że produkuje olej i paliwo, no ale jestem jaki jestem, staram się mówić najwięcej jak wiem o samochodzie. Samochód jak na 14 lat można powiedzieć idealny, roczne opony letnie (markowe nie chinol), sztywny zawias, roczny aku varty, rozrząd zmieniony 15 tys wstecz, olej we wrześniu (1800km wcześniej), na pełnym syntetyku, wszystko działające, czyste, zadbane-no i jak słyszę, że taki pobór oleju w 14 letnim samochodzie to dużo, to zastanawiam się nad zmianą branży. Generalnie to zaleciłem zakup opla 16V w tych pieniądzach, to zaprzyjaźnią się z butelką olejową dużo bardziej.
-
Branie oleju w samochodach.
Pany, powiedzcie mi bo ze mnie handlarz przebrzydły i mogę być nieobiektywny...Mam w posiadaniu octavię, no i przyjechali potencjalni kupujący, rodzinka, ale zwołali sobie pomagiera w postaci "znawcy-doradzacza" no i samochód mu się spodobał, ale nie podobało mu się 3 rzeczy-zabezpieczenie szwów pod tapicerką w bagażniku, wysoko biorące sprzęgło i najważniejsze-powiedziałem, że samochód bierze litr oleju na 15000km. Samochód wylądował u lakiernika i potem u mechanika, lakiernik potwierdził moje słowa (pokazałem co i gdzie było malowane, żadnego kitu na samochodzie), i zaśmiał się na to zabezpieczenie, bo powiedział, że należy się cieszyć że takie jest, o jest to ori zabezpieczenie VAGa. No ale doradzaczowi nie pasowało branie oleju, bo jego samochód nie bierze i zna skodę co też nie bierze, no i teraz weźcie mnie poprawcie jeśli się mylę, litr na 15 tyś km w samochodzie co większość jeździł po mieście to wg mnie znak równości można postawić, że praktycznie nie bierze, a z pewnością nie jest to dużo. Co Wy na to?Samochód ma 14 lat i prawie 190 tys oryg przebiegu. Jak słyszę takie akcje, że to dużo itd, to mam wrażenie, że tacy ludzie z kosmosu przylatują...a może sam jestem kosmitą? Lakiernik zapytał się który rok i jaka cena, podsumował, że ciężko by samochód lepiej wyglądał i nakazał brać i się nie zastanawiać. Ile Wasze wozidła biorą?
-
Czy da się to sensownie naprawić?
> Wyciągnąć. W żadnym razie nie wycinać. A czemuż to? Ja bym podjechał do blacharza z nowym progiem (można kupić cynkowane),kazał zrobić porządnie, dla siebie, z dobrym zabezpieczeniem antykorozyjnym. Koszt 200-250zł.Naprawa tego taniej nie wyniesie a będzie gips.
