Zawartość dodana przez AkuQ
-
Czy po wymianie turbiny trzeba wgrywać na nowo program?
> Jeżeli tuner robił ci mapę indywidualną to trzeba sprawdzić. Jesli załadował program "uniwersalny" > to nie. W TDIku jak włoży turbo o takich samych nr to nic nie trzeba poprawiać, inna sprawa jakby założył mocniejsze, wtedy pasowałoby dostroić.
-
Czy po wymianie turbiny trzeba wgrywać na nowo program?
> Sypła mi się turbina w TDI w którym był kiedyś robiony chip czy teraz po wsadzeniu regenerowanej > turbiny bedzie trzeba coś dostrajać? Jeśli będzie taka sama to nie (czyli takie samo ciśnienie doładowania będzie podawać.
-
Sens zakupu auta na handel.
> Co innego Ty - jeśli prowadzisz firme handlujaca autami, a co innego ktoś kto chce sobie czasem > dorobić i sprzedać jakies auto, tak jak Cinos. A to niech pyknie 3-5 w ciągu pół roku, obaczy do mnie pukali zanim założyłem DG. Puszczenie bez siebie w ciągłości kwitów, to proszenie się o paragrafy.
-
Sens zakupu auta na handel.
> tyle ze nie byly sprzedawane _wchodze na plac i biere tego > a w wyniku losowania wsrod chetnych z firmy Ano właśnie...Albo przetrag wewnętrzny, albo bez przetargu dla pracowników, dobrze że zauważyłeś różnicę
-
Sens zakupu auta na handel.
> Jak masz takie podejście do handlu autami (chcesz placic podatki) to dużo nie pohandlujesz, inni > Cie wygryzą. Po co chcesz placic ten podatek ? Bo widzisz, ja sprzedaję w świecie realnym, nie wirtualnym i wiem jak wygląda kontrola US. Miałeś kiedyś kontrolę krzyżową z US?Albo handlarz przez którego pchałeś?Albo jako przepisywacz umów? Nie miałeś, bo nigdy byś takiej bzdury nie napisał... Twój system działa do 1 kontroli, potem zamiast sprzedawać samochody musisz uczyć się polskiego prawa żeby się wykaraskać i beczysz jak owca w ciąży.
-
Sens zakupu auta na handel.
> Co nie znaczy, ze nie da sie na tym zarobic, moze nie tyle co Cinos zalozyl, ale zawsze ma szanse > byc do przodu i zebrac nowe doswiadczenie (chociazby dowie sie jak handelek wyglada od strony > papierkologii). Oczywiście, ale nie 7-10k przy wyłożeniu 13 k-same handluski by były, żyć nie umierać
-
Sens zakupu auta na handel.
> Już druga osoba pisze o 19% - OCB? Zarobi przy sprzedaży 1000zł to wrzuca to w PITa na koniec roku i odprowadza z tego podatek. Chyba naturalne, że jak zarobiłeś legalnie to musisz oddać 19% do wora w czarnej dziurze...
-
Sens zakupu auta na handel.
> To było zbyt oczywiste dla mnie, zapomniałem napisać. Przecież 2x dopytuje o pełną ścieżkę zachowania
-
Sens zakupu auta na handel.
> powiedzialbym ze na 100% cena netto... u mnie w firmie jak sprzedaja auta to dla pracownika jest > cena rynkowa -10% i oglaszaja oczywiscie w netto. Dokładnie o tym pisałem powyżej, że też ludzie wierzą w takie promocyje.I myślą, że właściciele firm to idioci.
-
Sens zakupu auta na handel.
> Nie musisz przerejestrowywać na siebie, kupującemu udostępniasz swoją fakturę zakupu żeby była > ciągłość właścicieli do wydziału komunikacji. W rozliczeniu rocznym PIT płacisz podatek 19% > różnicy między Twoim zakupem i sprzedażą. Wszystko w temacie. Chyba nie wszystko, zgubiłeś gdzieś cinosa jako pośrednika...sprzedaje na umowę KS cinos.
-
Sens zakupu auta na handel.
> tu nie ma rzeczoznawcy > pierwszeństwo ma ten co jeździł, potem reszta pracowników, a pracownik jak nie chce to moze kogos > "polecic" > powie mi ktos w koncu jak jest z ta umowa jak kupie na FV czy moge sprzedać bez przerejestrowania i > jak jest z podatkiem od wzbogacenia jak sprzedam przed upływem 6M? A czasem nie sa to ceny wyjściowe do przetargu wewnętrznego? Kupujesz, sprzedajesz, w rocznym zeznaniu wykazujesz ile zarobiłeś. Przy powtarzalności sprzedaży US sam się odezwie, że powinieneś mieć DG.
-
Sens zakupu auta na handel.
> Oj tam. Jak sprzedają sprawne i serwisowane auta z 2008 roku 10kplj taniej niz cena rynkowa... Acha , tylko zaraz się okaże że to netto z poleasingów aż takich promocji nie ma i większość co się tym zajmuje to dobrze wie, w takich cenach o jakich pisze Cinos to albo netto, albo padaki co w paru przetargach nie zeszły. Przecież te samochody wyceniają rzeczoznawcy i zakup za 17-18 tys przy cenach +20 tys jest już okazją. Ale jak widać zagotowało się od wierzących w Mikołaja.
-
Sens zakupu auta na handel.
> Dlaczego. Kolega zawsze brał co prawda swoje auto poflotowe i zawsze miał na tym jakieś 5000 na > czystko. Tylko że on dbał. Co innego dla siebie a co innego takie z placu...Znam takich co jeżdżą, potem robią full serwis i biorą dla siebie, ale tutaj deko inny temat.
-
Sens zakupu auta na handel.
> Widze ze marudzisz. Dawaj namiary, bo zarobic 10kpln ( na czysto pewnie 7) to dobry biznes po > mojemu. To powodzenia wszystkim myślącym na szybki zarobek bez oszukania w stylu cofka itd...
-
Którą "Igiełkę" wybrać ?
> chyba źle zacytowałeś ale jestem tego samego zdania Dobrze dobrze, bo dopytywałeś czy to chała, więc za coś markowego trzeba dać 8 stówek, więc za 3 stówki wiadomo że będzie to najniższa półka, chociaż i to ciężko, nawet ze zniżkami warsztatu, bo najtańsze wychodzą ok 150 za kpl tył i 200zł za przednie, więc ponad trzysta jakby nie było... Może kaczorek79 niech poda firmę tego kompletu?
-
Którą "Igiełkę" wybrać ?
> ale nie żadne markowe tylko jakaś chała pewnie > Pamiętam, że za komplet Bilsteinów do MB płaciłem co prawda dawno już ale ok. 1800zł Kpl Kayaby czy Bilsteina wychodzi ponad 800zł więc to trochę daleko do tych 300zł... Klik A założenie najtańszego chinola do BMW powoduje znaczną utratę tego co ceni się w bmw czyli dobre trzymanie drogi, więc od razu może warto na dacię się przesiąść bo różnicy nie będzie
-
Którą "Igiełkę" wybrać ?
> Różnie bywa. Moja z 1998 roku miała mniej rudej niż matiz z 2003. Ogólnie tylko do zaprawek (co już > zresztą zrobiłem). Poza tym fajne autko Wiem, że różnie bywa, ale ogólnie trzeba o blachę dbać w tych autach, a ruda je bardzo lubi, miałem kilka foczek, jedną dość długo więc wiem co mówię najlepsze jest to, że czasami samochody z jednych lat i jeden w mocno postępującej korozji a drugi z nieznacznymi nalotami. Nie wiem od czego to zależało. Autko bardzo fajne a z 2 litrowym benzynowcem niezły "szatan" z dobrym prowadzeniem się (fajne zawieszenia). Jednak za 5 tys to raczej nie znajdzie się takiego bez rudej i z porządnym silnikiem, bo za takie sobie ludziska cenią po 8-9 tys.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> U mnie 90% jeździ na takich blachach prywatnymi autami Sami nie wiedzą - często im to mowie to są > wielce zdziwieni Tak tak Jay...kupili na allegro za 25zł nie będąc w WK i robią oczy ze zdziwienia, że nie można na takich jeździć Ten Rajdom to miasto cudów normalnie
-
Którą "Igiełkę" wybrać ?
> Szukaj takich brzydali jak Thalia czy Albea jest szansa ze po prawdziwym kapeluszu się trafi..... W tej kasie tu ulep po mirasie co cofa i robi w stodole a nie po kapeluszu
-
Którą "Igiełkę" wybrać ?
> A proponowana foka ? > Biała foka Foka fajna, da się zagazować pomimo, że nie polecają to znam egz po 150-200 tys na gazie, a w 3 lata tyle nie zrobi. Tylko....tylko że taka foka pewnie nie ma już 1/3 drzwi od spodu... jak ktoś nie chuchał to ruda postępuje bardzo szybko.
-
Którą "Igiełkę" wybrać ?
> Którego czerwonego ? > Za 2kzł czy z Toyoty ? Z toyki, tez za 2tys raczej nie bedzie za dobry.
-
Którą "Igiełkę" wybrać ?
> W tej kasie są dwa: > - ZADBANY > - SERWISOWANY > Podjedziemy do Toyoty w Niedzielę, zobaczymy. Gazu w takim lanosie się nie bój że ma, to zaleta nie wada Obejrzyjcie tego czerwonego, tysiaka na alusy+podstawowy serwis pozakupowy zrobić i jeździć za grosze. Alusy niekonieczne ofkors, ale wizualnie zmieniają lanosa sporo na lepsze. Wiadomo, że najpierw lepiej kupić dobre gumy niż alu, więc priorytety trzeba ułożyć po kolei
-
Którą "Igiełkę" wybrać ?
> Nie znaleźliśmy nic przy założeniach: > - klima > - abs > - zarejestrowany > - zaznaczona opcja "bezwypadkowy" > - szukamy na razie aut bez gazu, co by gaz "dołożyć" po znajomości Bo trzeba by z 3 tys dorzucić do fabii spełniającej wymagania. Lanos z klimą, ABS, elektryką, w hatchbacku, na ładnej alufeldze będzie naprawdę dobrym rozwiązaniem. Dobrym, bo nie dziurawiącym kieszeni.
-
Którą "Igiełkę" wybrać ?
> Najmłodsze Lanosy mają już naście lat i uwierz mi - tanio nie jeżdżą! Stare samochody za średnią > krajową nie są dobrym sposobem na tanie przemieszczanie . Na miejscu kolegi autora wątku > kupił bym dobry budzik i bilet miesięczny - będzie 1/10 kosztów posiadania starego zużytego > samochodu! Jakoś miałem dwa i nie mogę tego potwierdzić co piszesz. Oba użytkowane sporo, bo kilkanaście tys/rok. Obecny jeździ codziennie 28km do pracy i tyle z powrotem + zakupy+ wyjazdy do rodziców, na wakacje itd. Rozrząd, klocki, wydech,uszczelka pod deklem, przewody zapłonowe-to tyle przez rok użytkowania, czyli koszt jakieś 700-800zł na naprawy, a przejechane jakieś 18-20 tys.
-
Którą "Igiełkę" wybrać ?
Ten od golfa to cofacz, przynajmniej na innych forach tak piszą, więc ciekawe co więcej...
