Zawartość dodana przez AkuQ
-
Zafira B co warta?
> Zależy diesel czy benzyna? Benzynę 1.6 omijać, ale głównie dlatego że słaba, optymalny jest 1.8 > 140KM, był jeszcze 2.2 ale to już zdaje się ten z bezpośrednim wtryskiem, pompy nie słyną z > bezawaryjności. 1.8 miała znajoma w de od nowości, jakieś 3 lata-sprzedała, ze względu na mnogość różnych usterek, kupili używanego cmaxa w tdci i twierdzi, że niebo a ziemia. 2.2 znałem od nowości do 140 tys vectrę, pompa 2 x padła, raz robiona w de przy 70 tys a potem w okolicach 140, najgorsze, że odkupiłem ją od rodziny po lekkiej stłuczce, zrobiłem, pojeździłem trochę i przy mocnym deptaniu łapała checka, najpierw czknięcie i check, komp nie wykazywał błędów, a znajomy napalił się na jej kupno, zmieniłem świece, niewiele to dało i więcej nic nie zdążyłem ustalić bo był termin umówionego spotkania, znajomego poinformowałem, że coś się nie tak dzieje, powiedział że ogarnie sobie, potem dowiedziałem się, że pompa-głupio mi było, bo czułem się tak jakbym go wpakował na minę (1700 druga) :/ chciałem oddać kasę, nie chciał-taka durna sytuacja wyszła, a pompa była na ostatnim miejscu do sprawdzenia bo niespełna 70 tys wcześniej poszła nowa w ASO, a jednak można przyjąć jej wytrzymałość na tyle właśnie. Ale sam silnik fajny, ładnie się zbierał i mi vectrze palił 7.6 w dynamicznej trasie ale bez pałowania, 9 po mieście i przy sporym bucie. Ładnie rozwija moc. Przy pałowaniu spala spore ilości oleju, z resztą nawet katalog o tym mówi.
-
Dziecko w foteliku w przodu
> poduszkę przecież można wyłączyć Ale po co???By narażać dziecko na krzywdę w razie bum??? PODUCHĘ WYŁĄCZA SIĘ TYLKO GDY DZIECKO JEDZIE TYŁEM DO KIERUNKU JAZDY , ile jeszcze czasu minie aż przestaniecie takie zaściankowe rady dawać?
-
C5 do oceny
> Ty naprawdę jesteś taki nieogarnięty, czy tylko udajesz? Udaję. > To naprawdę proste zdanie. Proste a jednak go nie rozumiesz. > I to jest wprowadzanie w błąd, bo jeśli jest vat marża oraz w briefie > siedzi firma, to wcale nie oznacza , że jest wałek na vacie. Istnieją firmy, którym nie chce > się bawić w wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów i biorą z DE auto z ichnim vatem. Acha, a to firmy sobie wybierają system podatkowy w który chcą się bawić I biorą z ichnim vatem, a potem opłacają dodatkowo nasz VAT, bo w końcu nie chce im się bawić w wewnątrzwspólnotowe nabycie > Dla > lokalnego klienta idzie vat-marża. W to nie wątpię. > Takich firm znam dwie. Jedna działa zimą, a brodaty właściciel porusza się wypasionymi saniami, a druga? > Wydaje mi się, że możliwy jest również przypadek, że podatek od wewnątrzwspólnotowego nabycia > towaru można zapłacić po prostu po sprowadzeniu i wtedy dla klienta również idzie vat marża. Dobrze napisane-wydaje Ci się. > Generalnie zwróciłem Ci uwagę, żebyś nie pisał bezwarunkowo, bo wprowadzasz w błąd. Jakbyś napisał, > że możliwe są później problemy z US (a nie "będziesz miał") to byłoby zgodne z prawdą. Też CI się wydaje?Bo póki co to bzdury opowiadasz sam, a pouczasz kogoś. Procedura przy zakupie auta pofirmowego z zagranicy do dalszej odsprzedaży w PL jest jasna, kupujesz netto, wprowadzasz na teren RP, robisz WNT, płacisz US 23%, wystawiasz pełną VAT 23%. > A zupełnie odrębną kwestią jest (nie)możliwość sprawdzenia przez klienta w PL czy właśnie ładuje > się w taki wałek. To też Ci się wydaje... Zapamiętaj jedno, ze VAT to nie jest coś co może zginąć po drodze, bo jeśli ginie po drodze to znaczy, że właśnie ktoś robi państwo na 23%, tylko zazwyczaj beczy nie ten co robi tylko co kupi. Jeśli samochód jest z vatem za granicą, to po przejechaniu polskiej nie może być z marżą (gdzie vat jest od marży) tylko opłacana jest danina w postaci VATu dla danego kraju. Logika, a to co napisałeś jest wałkiem, czyli samochód za granicą był netto+vat, wjechał do polski netto i sprzedany na vat marża, żadna firma nie może tak zrobić, bo jak zapłaci VAT w PL Quote: że podatek od wewnątrzwspólnotowego nabycia > towaru można zapłacić po prostu po sprowadzeniu i wtedy dla klienta również idzie vat marża. czyli jak zapłaci ten podatek o którym wspomniałeś, to jedynie słusznym kwitem dla klienta jest wystawienie pełnej 23% vat, a to że znasz 2 firmy które robią inaczej, to nie oznacza, że robią zgodnie z prawem, bo wałkowiczów znam więcej niż 2 firmy.
-
C5 do oceny
> Naucz się czytać ze zrozumieniem. Otrzymanie vat marży nie jest równoważne z wałkiem. To Ty naucz się czytać ze zrozumieniem, bo jasno napisałem, że jak VAT marża to co dalej zrobić by nie popaść na wałek z vatem. Zanim zaczniesz pouczać kogoś przeczytaj chociaż z 2 razy ze zrozumieniem-polecam Quote: jak vat marża to rzuć okiem w briefy czy czasami jako właściciel nie widnieje w nich firma
-
C5 do oceny
> Podpowiedz mi... Jest auto niezarejestrowane. Skad mam wiedziec kto jest wlascicielem? Np jest > komis Mirek ktory kupil auto od niemieckiej firmy. Drukuje on umowe kupna od tej firmy z > briefu czy tam od tego niemca na dane komisu Staszek. I ja podpisuje umowe z komisem Staszek > od ktorej dostaje fvat 23%. Tyle ze Staszek to zul ktory nie slyszal o zadnym komisie i zyje w > lesie w glebokich Bieszczadach... Mirek chowa do szuflady sfalszowana fvat 0% a ja ide > rejestrowac auto i o niczym sie nie dowiem bo nikt tego po drodze nie sprawdzi. Jak sie na to > nie zlapac? Na komis Staszka powinny być wszystkie papiery akcyzowe, skoro komis Mirek nigdzie nie widnieje, jeżeli komis Staszek opłacał auto, i je sprzedał (fakturę wystawiał właściciel komisu Staszek lub osoba upoważniona do wystawiania faktur, co możesz potwierdzić np z dowodem osobistym) to Ty jesteś czysty w tym momencie, bo zakupiłeś od istniejącej firmy, masz w łapie obowiązujący w PL kwit, taki jak powinien być czyli fvat 23% (jeśli auto było firmowe za granicą), a wałek robi komis Mirek jeśli wykaże US że coś z autem nie tak, Ty idziesz zeznawać zgodnie z prawdą, a oni sprawdzą, że Vat nie wpłynął i zawitają do Mirka z kontrolą. Twoje zadanie jako kupującego to sobie sprawdzić od kogo bierzesz, jak jesteś w komisie u Mirka, to musi być w danych na fakturze komis u Mirka, a nie komis Staszek, jeśli jest Staszek, to z jakiegoś powodu i albo Mirek jest upoważniony przez Staszka do wystawienia faktury, albo czerwone światełko że jestem właśnie
-
C5 do oceny
> Wiesz ja sie zalamalem ale teraz to juz nie ma reguly.... Firmy sie wycwanily i klient dostanie 23% > na slupa a do papierow idzie inna faktura albo umowa na niemca... To co sie teraz dzieje..... > i klient kontenty ze nie bedzie walka na vacie.... Wystarczy patrzeć w kwity które się dostaje, kupić od firmy która jest faktycznie właścicielem, a nie faktura nie wiadomo na kogo. Sprzedaje komis-nie dać sobie wcisnąć innego papiera tylko od komisu, wtedy śpisz spokojnie. A jak ludzie zaślepieni błyskiem plaku biorą papiery aby szybciej bo już zapłacone i nie mogą doczekać się min sąsiadów na podjeździe to potem jest jak jest-niestety.
-
C5 do oceny
> W najgorszym wypadku. Nie pisz jakby to było pewne. A gdzie tak napisałem, możesz mi wytłumaczyć, czy tak wtrącasz swoje 5 groszy aby cokolwiek napisać?Chyba wyraźnie napisałem ZAPYTAJ jaki papier będzie, a nie stwierdziłem faktu, ze to wał.
-
C5 do oceny
Zapytaj czy faktura vat marża czy pełna 23% będzie wystawiona, jak vat marża to rzuć okiem w briefy czy czasami jako właściciel nie widnieje w nich firma, bo wtedy będziesz miał jeszcze problemy z US i vat z odsetkami do zapłacenia.
-
AUTODOFINANSOWANIE
> ale jemu ta stowa przeciez 'rekompensuje' rate samochodu ... czesciowo To tak w skrócie...Te 100zł Twojego kolegi i 2 bony na myjnię, to taka zwykła, uczciwa oferta-porównajmy ją do zwykłej lokaty na koncie. Oferta tych firm co dają samochody, to taki Amber Gold. Wiesz jaka jest różnica między zwykłą lokatą a AmberGold?Taka, że w AG ludziska myśleli, że są cwańsi od wszystkich, a przede wszystkim od cwaniaków, myśleli, że się szybko dorobią, a zostali bez kasy, z firmami dającymi samochody jest tak samo, szybko to się można w gacie zdefekować.
-
AUTODOFINANSOWANIE
> ale dlaczego za darmo? u mnie w robocie jeden jezdzi oklejonym autem, co miesiac mu wpada zgodnie z > umowa 100pln brutto i dostaje 2bony/m-c na myjnie. Ale widzisz różnicę kwotową?Co innego 100zł za oklejenie samochodu a co innego kilka stów rekompensujące ratę nowego samochodu.
-
Do oglądaczy zdjęciowych i nie tylko
> Nie lepiej poszukać krajowego Bravo z pewną historią serwisową, a nie pchać się w sprowadzane auto > od handlarza? Lepiej, tylko krajówek porządnie wyposażonych jest mało, a człowiek ma teraz c4, ładne, wychuchane (z resztą pewnie wezmę je od niego, bo kupowałem dla niego od 1wł z pl to auto) i chce zamienić na bravolota z bdb wyposażeniem, widzę, że rajcują go czerwone szmaty i nici na elementach. On mi wrzuca co mu się podoba, a ja odwalam z miejsca bądź proszę Was o rzucenie okiem
-
Do oglądaczy zdjęciowych i nie tylko
> Kolega Gordon Shumway chyba wystawiał bravo ? Nie pamiętam, a na giełdzie nic nie widzę
-
Do oglądaczy zdjęciowych i nie tylko
> Ale to jest Bravo Tfu, szuka bravo, wklejam barvoloty, a myślę o punciaku (swoją drogą szukam również punto II)
-
Do oglądaczy zdjęciowych i nie tylko
Mamy kogoś z Elbląga by rzucił okiem na to cudo? Linka Znajomy wierci mi dziurę w brzuchu o ładnie wyposażone punto, niedawno wrzucałem 1szt z Wawy, ale poszła zanim znaleźliśmy czas by podjechać.
-
[KzAK] Rodzinne, nudne kombi do 40 tys. zł
> A jak z: > rdzą? - Ktoś tu pisał, że Mondeo IV nie rdzewieje. Nie spotkałem jeszcze z rudą. > trwałością wtrysków - i możliwością ich ewentualnej regeneracji? Tu jest naprawdę BDB, znam auta po 350 tys mają i silnikowo dalej ok. > trwałością turbosprężarki i dwumasy? Tu dużo zależy od użytkowania, dwumasę zazwyczaj wymienia się w fordach przy 150-200 tys, są przypadki że po 230 robią bez wymiany, a turbo jak użytkowane normalnie to nie jest elementem nad którym trzeba się rozwodzić bo wytrzymuje długo. > rozumiem, że EGR należy zaślepić? Jak zacznie szwankować, czyli nadmiernie dymić. Chociaż jak samochód śmiga w trasie sporo,t o z egrami rzadko są problemy a jeśli już to po wyczyszczeniu (koszty niskie) znowu na długo spokój.
-
[KzAK] Rodzinne, nudne kombi do 40 tys. zł
Mondeo IV 2.0 TDCI 140KM będzie najlepszym rozwiązaniem w tej cenie. da Ci najwięcej, a przy okazji nie zrujnuje serwisem i drobnymi awariami. Silniki dobre, sprawami typu zaślepienie egr nie można się przejmować, bo każde auto ma jakieś bolączki, niemniej jednak jest to kawał solidnego samochodu, nieźle wykończonego, tapicerka i plastiki nie żyją własnym życiem na każdym kroku, a silniki dobre.
-
jestem za bardzo podejrzliwy ?
> Nie taki tam znowu poczciwy, bo CR, ale w porównaniu z innymi nie jest źle. A to CR nie może być poczciwe? Należy pamiętać że diesle z rotacyjną pompą paliwową to obecnie już relikt przeszłości i mówiąc o nowożytnych czasach motoryzacji, czyli po 2000r praktycznie niespotykany w samochodach.
-
Znika płyn chłodzący.
> Załóżmy na chwilę, że nie jest to ani UPG ani głowica. Skoncentrujmy się na wycieku. Tylko jak go > znaleźć? Zrzucasz płytę pod silnikiem, kładziesz na parkingu karton, odpalasz silnik i niech pochodzi trochę, albo kładziesz karton, rundka po mieście i stawiasz w miejscu gdzie leży karton, jak coś kapnie-będzie widać na czystej tekturze. Inne sposoby to barwiące płyny. Dodatkowo popatrz w okolicy stóp kierowcy i pasażera w kabinie czy nie ma żadnej wilgoci. Najczęstsze wycieki są z trójników na wężach, nagrzewnic i chłodnic.
-
problem ze sprzęgłem?? Mondeo mk2
> zakładają, powiedział że 3 firmy, motorcrafta, luka i cos jeszcze na "a" chyba jezeli dobrze > pamietam. > > Bartek Może Aisin?
-
Szukanie auta za granicą
> Pytanie w pierwszy dzień urlopu > Czy warto wpakować się w samolot do np. Holandii lub Francji by na miejscu kupić auto. Jest szansa > że kupi się coś lepszego i tańszego lub w tej samej cenie i w lepszym stanie niż PL? Pytam > ponieważ auto które chcę kupić występuje niemalże tylko jako sprowadzane. > Najbardziej zależy mi na tym aby nie było bite. Sprowadzając samemu wiem że do PL przyjedzie cały. > Cel żaden ekstrawagancki tylko Renault Clio 2 z końcówki produkcji czyli gdzies 2010 ro > Dziekuję za każdą radę Warto, dlatego, że wystrzegając się szemranych komisów tam (czyli jeśli zauważysz tylko jakieś niezgodności/nieścisłości lub lawiracje sprzedawcy to odpuść) kupisz dobry samochód w stanie normalnym, nie picowanym, nie kombinowanym, nie cofanym etc. Jeśli to ma być samochód na parę lat, to najlepiej wziąć z de i szukać od niemieckich właścicieli. Często gęsto znajdziesz nieumytego, czy niewypranego w środku, natomiast z kpl dokumentów na przebieg i w więcej niż zadowalającym stanie technicznym, poza tym szanse, że wyroluje Cię rodowity niemiec są bliskie zeru. Kupując w PL musisz sam dopisywać sobie historie co mogło się z autem dziać wcześniej, rzadko realne papiery na przebieg, częściej coś ukryte itd.
-
jestem za bardzo podejrzliwy ?
> oj tam > w kręgu zainteresowania jest C3 1.4 HDI (jak sie sprawuje ten silniczek?) Silnik bardzo dobry. Zwykłe turbo bez zmiennej geo, proste wtryski, brak dwumasy=poczciwy, tani w eksploatacji, trwały diesel.
-
Do zdjęciowych oglądaczy
> Jechać i obejrzeć. Ze zdjęć niewiele się da wywnioskować, bo (jak dla mnie) wyglądają na robione > celowo tak, by niewiele pokazać. Tak się pewnie zakończy jutro...zdjęcia typowo mirkowe jak dla mnie, ale obecny właściciel 3 czy 4 lata go ujeżdża, zachwala, że doinwestowany, jutro po południu może będą oględziny, bo ktoś tam w dzień ma przyjechać go oglądać.
-
Alufelgi a ...zima.
> Wszystkie zimy oprócz ostatniej jezdzilem na alusach + letnich oponach Jay, pisałeś, że robisz 8 tkm rocznie, w sezonie zimowym pewnie z 2-3 tys, czyli tylko do kościoła i po bułki, więc nawet na slickach dasz radę Co do alusów to nic im nie będzie, pod warunkiem, że o krawężniki ich nie poobcierasz.
-
problem ze sprzęgłem?? Mondeo mk2
> To było jakieś 5 lat temu - pamiętam tylko, że pudełko było oryginalne W jakim sensie oryginalne? Chińczyki mają pełne opisy na pudełkach i loga producentów, różnią się jedynie ceną i niestety wykonaniem Zestaw np Sachsa z kołem dwumasowym kosztuje średnio 2000zł w hurtowni, 2200-2500zł w sklepie a na allegro kpl są od 1300zł, w hurcie u chińczyka gdzieś czytałem, że niespełna osiem stówek wychodzi. Także ta oryginalność to jak z okularami rejbana Jaya z aliexpress po co przepłacać jak nie widać różnicy...na pierwszy rzut oka.
-
Do zdjęciowych oglądaczy
Ktoś coś widzi niepokojącego?A może ktoś widział na żywca?Ze stolicy tu sporo ludzi... linka do fiata Znajomy odpuścił wycieczkę w okolice Żor i szuka bliżej.
