Zawartość dodana przez AkuQ
-
Kupujemy PORSZE ...
> nie każdy zna złodziei okradających swoich pracodawców żeby sobie taniej załatwiać naprawy Troszeczkę się chyba rozpędziłeś z pomówieniami... Chłopak ma przyzwolenie szefa na takie rzeczy, gdy nie ma pilnej roboty, lub zostaje sobie po godzinach by skorzystać ze sprzętu. Świadomy pracodawca wie, że nie zatrzyma siłą dobrego pracownika, jeśli nie chce/nie może/nie wypada mu zapłacić więcej za jego pracę to ma właśnie takie gratyfikacje. Lepiej mieć połapanego [pracownika, który sobie na Twoim sprzęcie dorobi, niż nauczyć kogoś i pilnować na każdym kroku, czy nie robi prywaty i odejdzie do konkurencji, bo zarobek będzie niewystarczający. łatwo jest rzucić oskarżenie, ale jakbyś ruszył trochę głową to byś wiedział, że do zregenerowania pompy diesla nie wystarczy 3 min w kącie warsztatowym, więc właściciel wręcz MUSI wiedzieć o takich rzeczach, tym bardziej że sam pracuje ze swoimi pracownikami.
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> bez problemu rok temu kupowałem rok użytkuje i nie utopiłem worka pieniędzy auto potwierdzone > historią w serwisie oraz bezwypadkowe > Cena wyjściowa do opłat 11300 za 2005 rok Aaaa no coś pisałeś, że "na niemca" kupiłeś Ty chyba benę w automacie masz?Gazowałeś go?
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> a możesz dać przykład na częściach ? jak na razie nie zauważyłem jakiejś drożyzny Ja nie piszę, że to będzie drożyzna, tylko w ogólnym rozrachunku XP-Scenik ta pierwsza będzie tańsza, licząc np zmianę sprzęgła, turbo, rozrządu i kpl hamulców. Teraz do obydwu jest tyle zamienników, że można przebierać jak w ulęgałkach, do scenika może nawet więcej. Pisałem już renuar ładniejszy, ale droższy w utrzymaniu (co nie znaczy drogi).
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> za to Ty wiesz wszystko, także piszesz wszędzie i wiesz co: też każda odpowiedź to potwierdza Dziękuję. W wątkach o których mam blade pojęcie albo wcale "mnie nie ma".
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> oho. widzę, że teraz już tylko z Tobą będę tutaj rozmawiał... i ciekawe do czego zmierzasz To było jasne od początku, że nie wiesz o czym piszesz, a ta odpowiedź tylko to potwierdza.
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> ja piszę o PSA vs Renault. i nie zejdę do Syreny i kredensu, bo nie widzę związku. ale widzę już > typową zagrywkę w Twoim wydaniu. piszesz powyższe wymysły, stawiasz sobie w głowie tezę, > nawiązujesz do nich i dowodzisz na jej podstawie. 3 w jednym, na podstawie 1 akapitu. a potem > masz uwagi do merytoryki. Tak tak, tam to ja się czepiałem i pisma z obrazkami nie rozumiałem I już nie ujmuj sobie bo to nie ja rozmywam temat (choćby wplątując inne wątki dla odkręcenia uwagi, że pomyliłeś generacje), dlatego też pasuję, wyraziłeś opinię o tym czego w życiu nie miałeś i niech tak pozostanie. (co z resztą nie tylko ja zauważyłem, więc nie ma tu "zagrywek").
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> nie wszystko. ot mam opinię na własnym tyłku wyrobioną. Ile miałeś Xar Picasso w swoim motoryzacyjnym żywocie?
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> różnice pomijalne. przeciez tak wiekowe auto jedzie i tak na zamiennikach. Porównaj zamienniki, tarcze,klocki, łożyska, ceny rozrządu, filtry-zobaczysz czy koszty pomijalne wyjdą. > np. 307. znany GŁÓWNIE z tego że fotel się rozpadał. i zanim znowu coś o mieszaniu napiszesz - > czytaj do końca. Sam czytaj, zaraz odniesiesz się do syreny, duzego fiata, powiesz że pisałeś o fordzie, ale takim amerykańskim i tak namieszasz i zaciemnisz obraz, że nie będzie widać, że nie wiesz o czym piszesz, a temat wątku jest jasny XP i Scenik II. Po co wplątywać C4 picasso czy puga jak to zupełnie inne samochody i watek ich nie dotyczy, więc nikogo to nie interesuje. Wykażesz się jak będzie o nich wątek. > dziękuję. bez tej deklaracji, pozostawałem w niepewności czy na pewno mogę. Proszę > xara jest poprzednikiem C4. nie mieszam z modelami - zobacz do czego się odnosiłem w pierwszej > wypowiedzi, zanim się doczepiłeś (zwróć uwagę co wyciąłem z oryginalnego posta). i odpowiedz: > po co wnikasz? dla mnie PSA to dno totalne. z jednym wyjątkiem: C5 i jego zawieszenie. reszta > jest zupełnie nie warta uwagi. To że XP jest poprzednikiem C4 nie zmienia zupełnie nic, to są zupełnie różne od siebie samochody, więc to zwykłe mącenie. PS. Najlepsze są opinie specjalistów co nawet nie siedzieli w takim samochodzie. Merytoryka pełną gębą
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> imho nie. Porównaj zatem tutaj ceny części tych samych producentów od jednego sprzedawcy. > jesli chodzi o fotele, to Peugeot raczej nie jest tutaj dobrym przykładem > i nadal twierdzę, że Renault ma lepsze materiały wnętrza niż Citroen. Yyyy jaki peżot?A upierać się możesz, niekoniecznie musi być to zgodne z prawdą, ale możesz. > ostatnio, gdzieś na AK czytałem wątek z wieszanymi psami na C4 picasso (kupionym jako nowy z > salonu). także nie koniecznie miło. Może w końcu doczytasz i załapiesz że nie chodzi o C4 picasso tylko Xarę Picasso za cenę ok 15 tys i Renaulta Scenika II w tych samych pieniądzach. Po co mieszasz z innymi modelami?
-
Faktura VAT marża
> samochód z PL salonu. Masz odpowiedzi powyżej, kupujący nie płaci 2% do US, bierze kwity i smaruje prosto do WK. Podatek powinien uiścić sprzedający (komis/handlarz).
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> ot opinia jak każda inna. IMHO podnosi się jakość (z wyjątkami, o których można znaleźć > informacje). > nie spotkałem się z dobrym autem z PSA (osobisty użytek, rodzina itp). natomiast spotkałem sie z > bezproblemowymi Renaultami (sam miałem ostatnio takiego). Jeśli to subiektywna opinia to ok, w szerszej skali picasso będzie tańsze w kosztach eksploatacyjnych i naprawowych. Kwestia podniesienia jakości tu się nie zgadzam, dizajnu, urody owszem, ale nie jakości. Proste sprawy typu skóra na kierownicy, mieszki i gałki dźwigni biegów, gąbka (czy tam te styropiany) w fotelach gorszej jakości i w renuarze kierowcy potrafi się załamać na boku itd. Większość co miała picasso miło wspomina ten samochód, chyba że ktoś kupił ulepa jakiegoś.
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> unikałbym wszystkiego od PSA (z nielicznymi wyjątkami). także wybrałbym Renault Uzasadnij swoją wypowiedź bo herezje szerzysz. Picasso nie jest upierdliwym w bolączki samochodem, co z resztą jak widać potwierdzają użytkownicy. I wybierając Renault na pewno nie podnosi się "jakości" i nie unika problemów, wręcz przeciwnie.
-
Faktura VAT marża
> osoba prywatna kupuje samochód i dostaje "Faktura VAT marża" > czy płaci się podatek w skarbówce ? Nie.
-
Kupujemy PORSZE ...
> dokładnie. samochód naprawia człowiek - mechanik. i MAŁO wspólnego ma z tym faktem to czy robi to > pod autoryzowanym szyldem, czy na kanale w swoim małym warsztacie. > do tego ja smiem twierdzić, że kumaty mechanik (taki naprawdę, który obrasta lokalną legendą za > fachowość) długo w ASO nie popracuje, bo po kiego ma siedzieć na etacie, jak może robić na > swoje? Albo pracuje na etacie i robi po godzinach fuchy. Kolega regenerował pompę w dieslu, robił mu to chłopak co na co dzień pracuje w uznanym dieslowym warsztacie, korzysta ze sprzętu warsztatowego (do sprawdzania ciśnień itd) a dłubanie rozbieranie/składanie robi po godzinach. Cenowo w warsztacie taka usługa 1000zł u niego 300zł.
-
Osoba prywatna a sprzedaż pojazdu przed upływem pół roku?
> Czyli ogólnie sprzedawać i się niczym nie obawiać? A czy on to rozliczy (a powinien), to już jego > sprawa. Dokładnie. RACZEJ nie powinien mieć problemów, ale jak chce mieć spokojny sen to rozliczyć w picie i tyle.
-
Osoba prywatna a sprzedaż pojazdu przed upływem pół roku?
Zostanie to ujęte w rocznym rozliczeniu i to czy wyjdzie podatek to zależy jak tam Ci co roku z PITa wychodzi, czy dopłata czy oddają. Z mojego doświadczenia to nie powinno wyjść, jak będzie miał jeszcze papiery na naprawy to już całkiem. Z zaniżaniem umowy temat dość śliski, informatyzacja dociera już do urzędów i sobie potrafią wyrywkowo sprawdzać, a tutaj kwota śmieszna więc żeby nie trafiło na niego, tym bardziej, że można na legalu to rozwiązać. Już lepsze od zaniżania kwoty wydaje mi się, że byłoby olanie tematu wykazania tego w rozliczeniu. Ale ja bym zrobił tak jak napisałem wyżej.
-
Osoba prywatna a sprzedaż pojazdu przed upływem pół roku?
> Znajomy 3 miesiące temu kupił auto z silnikiem 1.5 DCi, ma go już dość do potęgi entej i chce się > go jak najszybciej pozbyć. Dzisiaj dzwonił tak naprawdę ze łzami w oczach, czy go zawiozę do > Łodzi bo umarł rozrusznik... A wcześniej działy się cyrki że podczas jazdy potrafił zgasnąć z > niewiadomych przyczyn i kaplica i tylko linka pomagała ale nie o tym. Kupił to auto na fakturę > na której kwota była znacznie niższa od rynkowej bo auto warte ok. 8 tys zł a na fakturze > chyba 2500zł... Jak to teraz sprzedać żeby skarbówka się nie czepiała? On faktury wypisać nie > może bo nie prowadzi firmy. Jak to zrobić żeby teraz było dobrze? Sprzedać na umowę normalną kupna sprzedaży (jak zarejestrowane), a w rozliczeniu rocznym ująć sprzedaż i po sprawie.
-
Kupujemy PORSZE ...
> no właśnie , tak mnie dziś napadł pomysł > a może by tak PORSCHE ... troche gorsze to Porsze bo CAYENNE z 2006 r. 4,5 litra V8 z przebiegiem > 160 tyś. km. > od pierwszego właściciela , serwisowane w PORSHE w Niemczech ( samochód z Niemiec) > wyposażenie raczej wszystko zawieszenie pneumatyczne , wentylowane fotele i inne bezedury > uszkodzony blacharsko tył ale to nieważne > po naprawie będzie kosztował dokładnie tyle ile w ogłoszeniach podobny ezgemplarz ale o niewiadomej > przeszłośći ... > tak sobie dziś zadałem pytanie ... czemu nie porsze ... Jeśli samochód pewny to brać. Dużo lepsze to niż szukanie w PL takiego.
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> Przyłacze sie do tematu bo stoje przed podobnym wyborem ,w czym Xsara Picasso jest duzo tansza od > renault scenic II W każdej naprawie i częściach.
-
Chrysler Pacifica - opinie mile widziane
> posiadam obecnie Alhambrę.....no ale > zawsze lubiłem duże auta, z mocnym w miarę motorem > proszę was kto miał styczność, lub posiada ten model o za i przeciw, czy to będzie dobra zamiana > motor 3,5 V6 taki mnie interesuje > jak te motory znoszą podtlenek LPG? czy butla jest gdzieś do schowania czy bagażnik do zepsucia? 3,5 r temu szukałem dla znajomego takiego samochodu, upatrzył sobie w komisie w Lublinie. Większość, jak nie 100% to sprowadzone z USA po mniejszych lub większych dzwonach, albo topione-tego bądź świadom. Nam udało się trafić rozbity 1 rogiem, sprawdziliśmy carfax i w kilku innych źródłach, dotarliśmy do zdjęć z aukcji w USA, obrażenia nie były wielkie, podłużnica nie dostała, zderzak, wzmocnienie, lampa, błotnik, jakieś plastiki + elementy zawieszenia zmieniane były. Potem serwis w ASO przedzakupowy, dolanie oleju do skrzyni, zmiana jakiegoś uszczelnienia + oględziny,komp i sprawdzenie-koszt 350zł. 3,5r kolega śmiga zadowolony, zagazował, lata z Lublina do Wawki co dzień, co drugi (na lotnisko), auto wypasione, fotele kapitańskie, dvd w suficie itd. Fajne autko.
-
Bebechy z katalizatora w tłumiku?
Widziałem kiedyś jak walnęło i z wydechu ta siatka z kata czy to ze środka elastycznego łącznika została wypluta.
-
kupno niepewnego 2.0 TDI 140KM
> Zakładam ,że wymienili też uprzejmości i dokonali krótkiej konwersacji na temat niemieckiej piłki > nożnej- > Podolski-Ja gut > Klose -Gut ,gut Wie viel kostet das grose proszek d-o p-ra-nia
-
kupno niepewnego 2.0 TDI 140KM
> Myślisz ,że Jay nie znam takich podstawowych słów po niemiecku jak -Hände hoch czy może Wie viel > diese schöne gebräunte passat mein Freund?. Lubię Jaya i lubię czasami poczytać jego pkt widzenia, jednak często nie ma on odzwierciedlenia w rzeczywistości, tylko bardziej na zasadzie subiektywnych domysłów, jak np tutaj. Po tym co przeczytałem to wnioskuję, że albo nie był wcale za granicą po samochód, a jeśli był to w roli osoby towarzyszącej by kierownik nie usnął, albo za parę groszy jako dniówka i za kierowcę, a jego pkt widzenia jest z fotela pasażera i zza szyby, bo przy dealu nie bywał, bądź bywał ale nie rozumiał o co kaman, chociaż mirkowy język piaskowy rozumie każdy, nawet Ahmed Kebap Bo po prostu któryś już raz pociska ludowi herezje, a że ssie historyję jak z rękawa to i ciemny lud łyka
-
kupno niepewnego 2.0 TDI 140KM
> Mozliwe że tak jest nie mniej nie spotkałem się z tym nigdy a kupowaliśmy i od turasa i od niemca > jak i od polaka... Bo nikt nie robi sobie kłopotu "na siłę". Nie pytasz, to nie odpowiada. Oglądasz, jak widzi, że pasuje to co ma proponować?Ty byś zaproponował?
-
kupno niepewnego 2.0 TDI 140KM
> No ja mam takie doświadczenia jakie opisuje zawsze ogladalismy auta w miejscu gdzie stały, > odpalaliśmy, czasem czujnik lakieru, czasem nie, i braliśmy... czasem był plac wiekszy to > jakies tam kółeczko na placu mozna bylo zrobić Turek nam dorzucal tablice z zoltym paskiem > lub na lawete ladowalismy i jazda... Tak było zawsze, innych doswiadczen nie mam A czy był wtedy ktokolwiek kto potrafił powiedzieć po niemiecku więcej niż "guten tag"?
